NIEMCY: KOMMERN – PRUSKI MUR W NADRENII

Między Kolonią i Bonn w niemieckim kraju związkowym Nadrenia Północna – Westfalia leży 4,5-tysięczne miasteczko Kommern z zamkiem, byłą siedziba książąt Arenberg. Przez kilka wieków było ono ważnym ośrodkiem wydobycia ołowiu i srebra, obecnie stanowi dzielnicę 27-tysiecznego miasta Mechernich, a na jego obrzeżu położony jest jeden z największych w Europie skansenów o powierzchni ponad 95 ha: LVR-Freilicht Museum Kommern oraz Państwowe Muzeum Sztuki Ludowej.

ZABYTKI Z KILKU REGIONÓW

Znajduje się tu kilka, oddzielonych od siebie zespołów architektonicznych i obiektów, z których szczególnie ciekawe są zabytki budownictwa z pruskiego muru, nazywanego w tłumaczeniu też szachulcowym. Czyli domów mieszkalnych i obiektów gospodarczych, kościołów, wiatraków i młynów itp. zbudowanych w konstrukcji szkieletowej z drewnianych bali wypełnionych cegłami w pierwszym przypadku, zaś w drugim, szachulcowym, gliną zmieszaną ze słomą, sieczką, trzciną lub wiórami. Przeważnie otynkowanymi oraz pobielonymi.
Natomiast drewniana konstrukcja jest widoczna, malowana, nierzadko impregnowana, na ciemno brązowo. Ten rodzaj budownictwa, głównie mieszkaniowego wiejskiego i miasteczkowego, stosowany był w wielu krajach Europy, zwłaszcza w Niemczech, Anglii, Danii, Belgii i Holandii, a także w Polsce, od czasów średniowiecza. U nas na Śląsku, północy i zachodzie kraju.

Tu, w Kommern, są to budynki – blisko 70 – z dawnej pruskiej Prowincji Renu. Zlokalizowane są w kilku miejscach skansenu. Zaraz za wejściem jako zespół miasteczka z regionu Westerwald – Mittelrhein (Środkowego Renu).

OD SALI TANECZNEJ, PO DWORY, POCZTĘ, SZKOŁĘ, WIATRAKI I DOMY MIESZKALNE

Budynki przeniesione zostały tu z różnych miejscowości, są ponumerowane – podobnie jak wszystkie na całym obszarze skansenu oraz dosyć dokładnie opisane. Po lewej stronie za budynkiem wejściowym stoi (nr. 30) duża hala – dawna sala taneczna z Pingsdorfu koło miasta Brűhl, z 1899 r.. Kilkadziesiąt metrów dalej chyba najciekawszy zespół (nr. 31-41) miasteczka. M.in. Dom z Ruppenrod (nr.31) z r. 1744. Dom z XVIII w. (nr. 33) z Großholbach, a obok niego stodoła z 1586 r. z Langenscheid i szopa z 1739 r. z Eppenrod. Ciekawy jest również dwór z Oberbreisig (nr. 41) z 1770 r, w którym mieścił się pruski cesarski urząd pocztowy, ze starą tabliczką oraz skrzynką pocztową na ścianie.
Uwagę przyciągają też Dwór z Hanf (nr. 35) z 1688 r. z miasta Hennef, Szkoła i piekarnia (nr. 40) z 1763 r. z Lőhndorf i kilka innych. Na tabliczkach informacyjnych obok nich poza numerem i opisem pokazywana jest również ich pierwotna lokalizacja na mapie. Kilkadziesiąt metrów na wschód od tego zespołu znajduje się kolejny: zabytkowych budynków, także z pruskiego muru, z regionu Pogórza Eifel (Eifel Vorland).

A jeszcze dalej z Dolnego Renu (Niederrhein), z wyróżniającym się (nr. 53) wiatrakiem z miejscowości Cantrup. Inny wiatrak (nr 51) ze Spiel stoi w samym centrum skansenu.

MUZEUM SZTUKI LUDOWEJ I RYNEK NADRENII

Zaś w jego północno wschodniej części budynki z regionu Bergisches Land. Także leżącego w Nadrenii Północnej – Westfalii. Środkowo – wschodnią część obszaru zajmuje Museumplatz – kilkanaście budynków wspomnianego Państwowego Muzeum Sztuki Ludowej. Zaś część północną Marktplatz Rheinland – Rynek Nadrenii poświęcony głównie 2 połowie XX wieku.

Stoją w tym zespole m.in. bunkier z Kommern, schron przeciwlotniczy z Jűlich, murowana stacja trafo z Bűrvenich, kaplica z Overath, gospoda „ Watteler” z Eschweiler (nr. 161) z lat 1900-1946, czy bungalow z Kommern z lat 1958-1959.
W tym ostatnim przypadku jako przykład powojennego budownictwa prefabrykowanego, dom Quelle. Można było wówczas zamawiać takie domy z katalogu wysyłkowego. Ten jest z roku 1965, posiada również otwarty garaż.

Należał on do małżeństwa Uhlmannów z dzielnicy Pulheim w Stommelerbusch, gdzie postawiono go pierwotnie. Każdy z tych budynków ma oczywiście swoją historię opisaną w skrócie na tabliczce informacyjnej przed nim. Niekiedy zaskakującą, jak np. dotyczącą parterowego budynku dawnego baru mlecznego.

BAR MLECZNY Z MURALAMI

Przypadkowo znalazłem w źródłach niemieckich ponadto jego obszerną i ciekawą historię. W ogromnym skrócie przedstawia się ona następująco. Josef Eich wrócił po II wojnie światowej w miasta Brűhl z niewoli w USA, do poprzedniej pracy w urzędzie miejskim. Ale obudził się w nim, m.in. po obserwacjach za oceanem, „duch przedsiębiorczości”. Najpierw postawili z żoną niewielką budkę między dworcem kolejowym i szpitalem, w której sprzedawali papierosy, czekoladki i lody. Jego marzeniem był jednak bar mleczny w stylu amerykańskim, z którymi zetknął się w Stanach.
Zrealizował je w roku 1955. Amerykańskie bary mleczne, warto w tym miejscu wyjaśnić, były zupełnie inne niż znane z powojennej i jeszcze częściowo także współczesnej Polski. Serwowano w nich przede wszystkim mleko i napoje mleczne oraz lody. Narożny bar, wyposażony w ladę i barwne meble w amerykańskim stylu, stał się bardzo popularny wśród młodzieży.

Jego ściany pokryte zostały przez krewnego – malarza malowidłami: abstrakcyjnym podwodnym krajobrazem w stylu lat 50-tych XX w. i stylizowaną twarzą ze słomką do picia i szklanką mleka. Popularność barów mlecznych dobiegła jednak końca.

OD MLEKA I LODÓW DO WHISKY I MUZYKI ROCKOWEJ

Wiele lat wcześniej jedna z dwu córek jego właścicieli, Trudi, zakochała się w Billu, angielskim żołnierzu z brytyjskiej armii Renu, wyszła za niego za mąż i oboje przenieśli się do Anglii. W latach 60-tych wrócili do Brűhl, przejęli po rodzicach bar mleczny i przekształcili go, dokonując oczywiście kompletnej wymiany wyposażenia, w pub z salą bilardową. Serwowano w nim piwo, wódkę i przekąski.

Bar ten jednak opanowali motocykliści – rockerzy, pojawiły narkotyki i policja. Później, szczegóły pomijam, nadeszły spokojniejsze lata. Właściciel znowu wymienił meble, lampy, malowidła ścienne pokrył tapetami.
Po jego śmierci bar w 1998 r. przejął syn Michael i zamienił w bar muzyczny słynący z muzyki rockowej z szafy grającej i dobrej whisky. Ale i ta historia dobiegła końca.

W 2019 r. budynek ten przeniesiono do skansenu Kommern. Podczas remontu odnaleziono dawne murale i po gruntownej renowacji zdobią one obecnie, wyposażony w meble i sprzęt z lat 50-tych, Michbar – Bar Mleczny. Jedną z atrakcji tej części skansenu. W pozostałych, wiejskich i miasteczkowych, biegają kurczaki i chodzą gęsi, krowy i konie pasą się na łąkach, są mieszkańcy, rzemieślnicy wykonują swoje prace itp. Jest to bowiem żywy skansen.

HISTORIA NADRENII I IMPREZY TEMATYCZNE

Znajduje się w nim także stała wystawa: „WirRheinländer” („My Nadrenianie”) na której można zapoznać się z dosyć złożoną historią tego regionu Europy. Wielkie plakaty na ścianie budynku przypominają trzy główne okresy dziejów Nadrenii. 20-letnią przynależność do Francji po Wielkiej Rewolucji, do Prus oraz w zjednoczonych Niemczech, aż do początków „cudu gospodarczego” w połowie lat 50-tych XX wieku. Oczywiście również życie mieszkańców w tych okresach, Organizowane są też czasowe wystawy tematyczne. Jak również różne imprezy rozłożone na cały rok.

Warsztaty dla dzieci i dorosłych, festiwale, jarmarki itp. W okolicach Wielkanocy organizowany jest doroczny jarmark z ekranami przenoszącymi jego uczestników w czasy sprzed równo 50 laty. We wrześniu odbywają się tradycyjne regionalne dożynki. Obchodzony jest też Adwent pod hasłem „Advent fűr alle Sinne” (Adwent dla wszystkich rozsądnych) przyciągający wielu uczestników i gości, aby mogli spędzić trochę czasu w nastroju przedświątecznym i zrobić zakupy. Skansen otwarty jest codziennie przez 365 dni w roku. Latem od godz. 9.00 do 19.00, zima od 10.00 do 17.00.


Zdjęcia © autora
Autor uczestniczył w międzynarodowym studyjnym wyjeździe prasowym do Nadrenii Północnej – Westfalii na zaproszenie DZT – Niemieckiej Centrali Turystyki.

Komentarze

Twój adres e-mail nie zostanie opublikowany. Wymagane pola są oznaczone *

Scroll to Top