CZECHY: W DAWNEJ GRANICZNEJ STRAŻNICY

To niespełna dziś 6-tysięczne miasto, w przeszłości graniczny gród na południowym wschodzie Moraw od którego funkcji otrzymało nazwę Strážnice, znane jest współcześnie przede wszystkim z odbywającego się w nim w ostatni weekend czerwca dorocznego Międzynarodowego Festiwalu Folklorystycznego. Jednego z najstarszych w Europie. A także z dużego, świetnie zorganizowanego i bogatego w ciekawe eksponaty, skansenu – Muzeum Wsi południowo-wschodnich Moraw. Ale warto tu przyjechać aby zobaczyć także zachowane zabytki miasta. I popływać kajakiem lub odbyć rejs stateczkiem po przepływającym obrzeżami miasta Kanale Baťy.
 
 
Wybudowanym przez słynnego szewca, założyciela obuwniczego imperium, aby najtaniej zaopatrywać jego fabrykę w Zlinie w surowce i materiały oraz wywozić gotową produkcję. Na uwagę zasługują także ciekawe, już blisko 8-wiekowe dzieje Strážnic położonych na lewym brzegu rzeczki Veličky, które powstały z dawnych trzech odrębnych części. Starego Miasta, Nowego Miasta i Przedmieście.
]
DECYZJA KRÓLA PŘEMYSLA OTAKARA II
 
Archeolodzy ustalili, że miejsce to było zaludnione już na długo przed decyzją czeskiego króla Przemysła Otokara II o wybudowaniu w nim obronnego grodu. Co miało miejsce po roku 1260 i przyłączeniu tego skrawka ziemi do Moraw. Strażnice były zresztą tylko jednym ze wzniesionych wówczas obiektów obronnych na wschodnich granicach królestwa.
 
Gród stanowił początkowo majątek królewski, ale już na początku XIV wieku podarowany został za zasługi morawskiemu rodowi panów z Kravař. To dzięki jednemu z tego rodu, hetmanowi Petrowi Stražnickemu gród przekształcił się w miasto. W I połowie XV wieku stało się jednym z głównych ośrodków husyckich na Morawach.
 
Ostatniemu z tego rodu, Jerzemu z Krawarz, zawdzięcza ono zbudowanie Nowego Miasta otoczonego fosą pełną wody oraz glinianym wałem z potężnymi kamiennymi bramami. A także przebudowę zamku i wzniesienie kościoła św. Marcina, którego Biała Wieża służyła również jako punkt obserwacyjny, a dziś jest dominantą Stražnic. Doskonale rozwijało się wówczas również rzemiosło, główne źródło zamożności mieszkańców.
 
O ówczesnej roli Strażnic świadczyć może fakt, że to właśnie w nich odbyło się, w roku 1498, spotkanie panów czeskich i morawskich ze świeżo wybranym królem węgierskim Maciejem Korwinem (1443-1490) zakończone podpisaniem aktu wiecznej przyjaźni, która nie trwała zresztą długo. Ale to, podobnie jak sprawa małżeństwa tego wybitnego węgierskiego władcy z Katarzyną, córką czeskiego króla Jerzego z Podiebradów, już inny temat.
 
WZLOTY I UPADKI
 
Na początku XVI w. miasto kupił inny znakomity ród morawski – Žerotinovie. I to za ich czasów Strážnice przeżywały okres największej świetności. Dzięki licznym przywilejom dla cechów świetnie rozwijało się tutejsze rzemiosło.
 
Miasto, które miało stanowić ważny punkt oporu przeciwko zagrożeniu tureckiemu, obwarowano wraz z dwiema wspomnianymi już osadami, wałem z drewnianą palisadą, wiezyczkami i mocnymi bramami z półokrągłymi ceglanymi basztami odpornymi na broń cięższego kalibru. Zaś gród przebudowano na renesansowy zamek z wewnętrznymi arkadami. Miasto przeżywało również i trudne chwile.
 
Zniszczenia podczas wojen husyckich, najazdu siedmiogrodzkiego księcia Stefana Bocskaya oraz wojny 30-letniej. W roku 1628 Strážnice należące wówczas do najważniejszych miast morawskich i liczące około 4,5 tys. mieszkańców oraz 700 domów i posiadające także rozwinięte szkolnictwo, kupił jeden ze zwycięskich wodzów tragicznej dla Czechów bitwy pod Białą Górą, cesarski pułkownik pochodzenia włoskiego Franciszek z Magni.
 
I rozpoczął, przy pomocy sprowadzonych pijarów, jego rekatolizację. To oni zbudowali w połowie XVIII w. inny tutejszy zabytek, barokowy kościół p.w. Marii Panny, a później również gimnazjum. W tamtych latach odnowiono też ratusz, pałac i wzniesiono wiele domów mieszczańskich.
 
Natomiast w I połowie XIX w. uporządkowano zamkowy park, stworzono ogród i założono oranżerię w której hodowano rośliny południowe. Było to jednak miasto z przewagą mieszczaństwa niemieckiego. Zmiany w jego składzie narodowościowym zaczęły się dopiero w ramach czeskiego odrodzenia narodowego w II połowie XIX w. A początek następnego wieku przyniósł stopniowe uprzemysłowienie.
 
PAMIĄTKI PRZESZŁOŚCI
 
Z dawnej świetności zachowało się tu kilka cennych zabytków. Przede wszystkim zamek, nazywany też pałacem, który obecnie jest muzeum. Prezentuje ono zbiory ceramiki ludowej i instrumentów muzycznych. Zaś w pałacowym parku odbywają się co roku Międzynarodowe Festiwale Folklorystyczne. Wspominałem już również o skansenie, kanale Baťy oraz Białej Wieży kościoła św. Marcina.
 
Sam ten kościół, pierwotnie gotycki, przebudowano na początku XVIII w. w stylu barokowym. Będąc tu koniecznie trzeba zobaczyć również kościół p.w. Wniebowzięcia NMP. No i pozostałości XVI-wiecznych fortyfikacji. Z najpotężniejszej w tamtych czasach na Morawach bramy zachowały się niestety tylko boczne baszty.
 
Ale oba kompleksy dawnych bram miejskich – Skalickiej i Veselskiej oraz murów obronnych z czerwonej cegły warte są zobaczenia. Podobnie jak pozostałości dawnej dzielnicy żydowskiej, która w przeszłości miała, oprócz zachowanej do naszych czasów synagogi z przyległym do niej kirkutem – wyznaniowym cmentarzem oraz mykwy – rytualnej łaźni, także własny szpital i dwie szkoły.
 
Najstarsza macewa – nagrobek z tego cmentarza, pochodzi z roku 1448. Na rynku warto obejrzeć zabytkowe kamienice, z których najstarsza, renesansowa, pochodzi z XVI w. A także zajrzeć do Muzeum Miejskiego w domu tylko o jeden wiek młodszym.
 
Strážnice są więc świetnym miejscem zarówno na krótką wizytę, jak i parodniowy pobyt. Bo w ich okolicach jest sporo innych ciekawych miejscowości, zabytków i obiektów. A na miejscu jest gdzie przenocować oraz nie brak paru dobrych restauracji i piwiarni, także z kuchnią regionalną.
 
Zdjęcia autora

Komentarze

Twój adres e-mail nie zostanie opublikowany. Wymagane pola są oznaczone *

Scroll to Top