Wierchomla równa do najlepszych

Wierchomla równa do najlepszych

 

Turystyczne zagospodarowywanie ” miejscowości bez perspektyw”.

 

 

Gośćmi „Globtrotera” na drugim spotkaniu marcowym byli przedstawiciele Stacji Narciarskiej Wierchomla: prezes Krzysztof Brzeski i dyrektor handlowy Ewelina Dudziak.

Nazwa „Stacja narciarska” nie oddaje jednak tego, czym jest ona w rzeczywistości oraz czym stać się ma w najbliższych latach. Przeobrażając miejscowości „zapomniane przez Boga i ludzi” i jeszcze niedawno uważane za bez perspektyw, w nowoczesny, prężny – i co bardzo ważne – całoroczny ośrodek turystyczny powstający w oparciu o najlepsze, przede wszystkim austriackie wzory.

 

Zaczęło się od 3 wyciągów orczykowych

 

Historia opowiedziana przez naszych gości okazała się fascynująca. Przedstawię ją w skrócie, gdyż za parę dni spora grupa dziennikarzy – członków naszego Stowarzyszenia z wieloma szczegółami zapozna się bezpośrednio na miejscu, będzie więc okazja wrócenia do tematu. SN Wierchomla położona jest w sercu Beskidu Sądeckiego, pomiędzy Piwniczną Zdrojem i Muszyną, na terenie Popradzkiego Parku Krajobrazowego. Powstała na północnych stokach góry Pustej Wielkiej ( 1062 m n.p.m. ) w regionie bez żadnych tradycji narciarskich i w ogóle turystycznych. Ale w miejscu o znakomitym ukształtowaniu terenu i warunkach klimatycznych. Dzięki górom otaczającym Wierchomlę ze wszystkich stron, panuje tam swoisty mikroklimat, z temperaturami w zimie średnio o cztery stopnie niższymi niż w sąsiednich miejscowościach. A to powoduje, że śnieg na trasach zjazdowych utrzymuje się od listopada do marca.

W 1996 roku na pierwszych wykupionych działkach Krzysztof Brzeski postawił trzy pierwsze wyciągi orczykowe. Stały się one zalążkiem obecnej Stacji Narciarskiej i najdynamiczniej rozwijającej się miejscowości Sądecczyzny. Inwestycja ta okazała się „strzałem w dziesiątkę”. Turystów, zwłaszcza zrażonych dużymi, drogimi i zatłoczonymi, tradycyjnymi kurortami polskimi, zaczęło przybywać. Pociągnęło to za sobą konieczność – i możliwość – inwestowania najpierw w drobne punkty usługowe, a następnie w oddany do użytku w roku 2000 wyciąg krzesełkowy. Od razu najdłuższy, wśród 4 – krzesełkowych, w Polsce. O długości 1600 m i przepustowości 2 tys. osób na godzinę.

 

Przy pomocy Unii Europejskiej

 

Sukcesywnie dla gości powstawało zaplecze noclegowe oraz budynek główny stacji z zapleczem gastronomicznym.  Ale i to okazało się za mało. W błyskawicznym tempie, m.in. dzięki pomocy ze środków pomocowych Unii Europejskiej, od czerwca 2005 do stycznia 2006 roku – w ciągu 200 dni – zbudowano Hotel Wierchomla SKI & SPA. Trzygwiazdkowy, w standardzie alpejskim, spełniający wysokie wymogi, m.in. udogodnieniami dla osób niepełnosprawnych. Z wygodnymi pokojami łącznie o 198 miejscach, wyposażonymi m. in. w dostęp do internetu.  Z basenem, siłownią, bogatym – 50 różnych do wyboru – programem zabiegów SPA, restauracją, dyskoteką, salami bankietowymi i Centrum Konferencyjnym z 3 salami, łącznie na 280 osób. Z – po raz pierwszy tego rodzaju zbudowaną w Polsce – całkowicie hermetyczną, bezzapachową biologiczną oczyszczalnią ścieków i kolektorami słonecznymi VITOSOL  200 ograniczającymi zużycie energii elektrycznej ze źródeł nieodnawialnych. Kolektory te wykorzystywane są do ogrzewania wody użytkowej w kompleksie hotelowym. Oraz – co najważniejsze – znakomitymi warunkami do uprawiania sportów zimowych i letnich. Gościom proponuje się sporty ekstremalne, wspinaczkę skałkową, trasy Down Hillowe, nordic walking, paintball, trasy rowerowe – 4 crossowe, łucznictwo i, oczywiście, tradycyjne wycieczki piesze szlakami turystycznymi.

Po dziesięciu latach od rozpoczęcia inwestycji w bazę narciarska i turystyczną, Stacja Narciarska Wierchomla stała się jednym z największych terenów narciarskich w Polsce. Zajmuje ona ponad 100 ha powierzchni, dysponuje 7 niezależnymi wyciągami połączonymi nartostradami o łącznej długości około 8 km, dzięki czemu, pomimo już dużej popularności, nawet w szczycie zimowego sezonu na trasach nie odczuwa się tłoku. Oczywiście ze wszystkich wyciągów można korzystać na podstawie jednego karnetu, do nabycia na dni lub nawet godziny. Wszystkie trasy są sztucznie naśnieżane, 3 km oświetlonych.

 

Ambitne zamierzenia

 

Powstanie Stacji stało się bodźcem do ożywienia regionu, zwłaszcza powstawania kwater prywatnych. W obiektach Stacji jest około 600 miejsc noclegowych, ale turyści mają ich do dyspozycji łącznie już około 3000, głównie w Wierchomli  Małej i Wierchomli Wielkiej. W sezonie zimowych Stacja i jej zaplecze obsługują 200 tys. narciarzy, w lecie 40 tys. turystów.

Z tego, co mówili nasi goście, to jednak chyba nawet nie półmetek – chociaż nie użyli tego terminu – budowy tego centrum sportów zimowych i turystyki letniej.

Trwa bowiem realizacja kolejnej inwestycji nazwanej Stacja Narciarska Dwie Doliny – Wierchomla – Muszyna, która turystom udostępniona zostanie w sezonie 2007/2008: połączenie tcy dwu miejscowości trasami i wyciągami. Powstanie m. in. 11 km tras narciarskich. Przedsięwzięcie obejmuje też m.in. zbudowanie wyciągu przy istniejącym wyciągu krzesełkowym, dwu kolejnych wyciągów orczykowych, systemu naśnieżania, oświetlenia i zabezpieczenia tras. Dzięki wykorzystaniu istniejącej bazy noclegowej – około 6 tys. miejsc –  Muszyny, nie mającej poza pijalnią wód żadnej atrakcji turystycznej, ilość miejsc dla gości zwiększy się do 10 tysięcy.

Realizacja tego programu jest już bardzo zaawansowana. Dodam tylko, że Stacja Narciarska Wierchomla już dziś jest największym inwestorem i pracodawcą w gminie Piwniczna i jednym z największych na Sądecczyźnie. W sezonie zimowym zatrudnia ponad 200 osób, w lecie około setki. A dookoła są także mniejsi inwestorzy, ożywia się gospodarczo okolica.  Jak to wygląda z bliska, a nie tylko z prezentacji na spotkaniu z prasą, napiszemy za tydzień, po powrocie z Wierchomli.

 

Cezary Rudziński

Zdjęcia: Andrzej Zarzecki

Dodane 27 03 07

Komentarze

Twój adres e-mail nie zostanie opublikowany. Wymagane pola są oznaczone *

Scroll to Top