WARSZAWA: CYTADELA W PRZEDEDNIU ZMIAN

Cytadela warszawska, od niemal 190 lat stanowiąca ważne miejsce w stolicy, nie należy do zbyt popularnych w niej obiektów turystycznych. Nie tak licznych, jak inne muzea, miejsca pamięci narodowej oraz placówki, przyciągają mieszczące się w niej muzea: X Pawilonu i Katyńskie, aktualnie zresztą, w związku z pandemią, niedostępne. Ale już niebawem zmieni się to, po otwarciu tu nowych muzeów: Wojska Polskiego i Niepodległości.

 

 

OBIEKT WOJSKOWY

 

Chociaż jest to kompleks architektoniczny rozległy, wstęp do niego jest tylko od wschodu, od strony Wisły, a do Muzeum Katyńskiego od południa, z ul. Jeziorańskiego. Natomiast na parokilometrowych murach obronnych, co chwilę spotyka się tablice w 4 językach (polski, angielski, niemiecki i rosyjski), ostrzegające, że jest to obiekt wojskowy i wstęp do niego jest wzbroniony.

Mieści się w nim przede wszystkim Dowództwo Wojsk Lądowych i inne instytucje militarne. Wkrótce jednak turystyczna atrakcyjność Cytadeli znacznie wzrośnie. Przeniesione do niej zostanie, z dotychczasowej siedziby w Alejach Jerozolimskich, w pobliżu Mostu Poniatowskiego, Muzeum Wojska Polskiego.

Zyska ono tu, w nowym gmachu, większe możliwości ekspozycyjne, a równocześnie Muzeum Narodowe wzbogaci się o kolejne skrzydło, zajmowane dotychczas przez MWP. Dzięki czemu będzie mogło pokazywać coś więcej z bogatych już zbiorów, którymi zapchane są jego magazyny.

Budowa nowego, dużego, ciekawie zaprojektowanego gmachu na terenie Cytadeli, w miejscu dawnych koszar zburzonych w latach II wojny światowej, dla muzeów: Wojska Polskiego i Niepodległości, niestety jest opóźniona, gdyż miał być gotowy już w roku 2020. Ale pojawiły się przeszkody, m.in. w wykopach natrafiono na ludzkie szczątki.

 

KARA ZA POWSTANIE LISTOPADOWE

 

Dokończenie tej inwestycji oraz przeniesienie do nowego obiektu zbiorów i przygotowanie ekspozycji wymaga jeszcze trochę czasu, ale już w niezbyt odległym zostaną one udostępnione zwiedzającym. Dodam, że do Cytadeli przeniesione mają zostać później także Centralne Archiwum Wojskowe i Dom Żołnierza Polskiego.

Dominantą nowego budynku Muzeum z zadaszoną ekspozycją plenerową, która według jej idei ma stanowić przeciwwagę ekspozycji muzealnej, będzie odtworzony plac Gwardii, zintegrowany z holem muzeum, Ma pełnić funkcje reprezentacyjne.

Ale i obecnie, o czym na pewno nie wszyscy wiedzą, Cytadela warta jest poznania w jej dostępnych częściach. Stanowi ważny obiekt nie tylko w Warszawie, ale w przeszłości także dla kraju. Twierdza ta zbudowana została w podstawowej części w latach 1832-1834 przez władze carskie po upadku Powstania Listopadowego 1830-1831 roku.

Ogromnym kosztem, podsumowanym w roku 1874, po zakończeniu modernizacji i rozbudowy, na 11 mln rubli w zlocie, czyli 8,5 tony czystego złota. Obecnie stanowiłoby to około 1340 mln euro. Kosztem tym obciążono kasę miejską Warszawy i Bank Polski.

 

BYŁ TU FOLWARK, KONWENT PIJARÓW, KOSZARY KRÓLEWSKIEJ GWARDII

 

Jako jeszcze jedną karą za antyrosyjski i antycarski zryw Polaków. Nazwana została Cytadelą Aleksandrowską, aby upamiętnić cara Rosji Aleksandra I Romanowa (1777-1825), który uważał się także, a nawet koronował, za króla Polski.

I nie miała charakteru twierdzy obronnej w przypadku zagrożenia z zewnątrz, ze strony Prus, lecz pięści wiszącej nad niepokornym miastem, a w rezultacie całym krajem. Nigdy też nie odegrała roli militarnej. Jej budowa na zawsze natomiast zmieniła północną, lewobrzeżną część stolicy. Od XVI w. w miejscu tym znajdował się folwark Fawory, a od XVII w. konwent pijarów, szczycący się pięknymi ogrodami.

Położone na wysokim brzegu Wisły nazywane były Pięknym Brzegiem, po francusku Joli Bord, od którego pochodzi późniejsza i obecna nazwą popularnej, pięknej warszawskiej dzielnicy Żoliborz. Do 1725 r. znajdowały się tu też koszary królewskiej Gwardii Koronnej Pieszej, trzech ostatnich królów Polski.

I to w tym miejscu, blokując na wiele lat rozwój Warszawy na północ, Rosjanie zbudowali Cytadelę. Aby uzyskać pod nią miejsce, wysiedlono blisko 15 tys. mieszkańców, burząc 76 domów, wśród nich liczne wille zamożnych warszawian i zajmując liczne posesje.

 

WZOREM BYŁA CYTADELA W ANTWERPII

 

Autorem jej projektu był. Gen. Iwan Dehn, wzorując się na cytadeli niderlandzkiej Antwerpii. Miała ona powierzchnię 36 ha i kształt zbliżony do pięcioboku, z najdłuższym, od wschodu, na wiślanej skarpie. Obecnie poniżej, między nią i rzeką, biegnie ruchliwa arteria komunikacyjna północ – południe, Wisłostrada.

Od jej strony są trzy, z pięciu bram na teren Cytadeli. Ma ona umocnienia bastionowe, z połączonych ceglano – kamiennymi murami trzema bastionami i dwoma półbastionami z suchą, głęboką fosą, obecnie ulubionym miejscem spacerów okolicznych mieszkańców, ale o tym niżej.

Umożliwiały one przestrzeliwanie fosy i jej zewnętrznej skarpy we wszystkich kierunkach z kaponier i półkaponier. Skarpę cytadeli, na dole fosy, umacnia Mur Carnota, poza nielicznymi fragmentami znakomicie zachowany i utrzymany. Na placu budowy cytadeli pracowało do 2 tys. ludzi dziennie.

Zarówno żołnierzy (służba wojskowa z poboru w armii carskiej trwała wówczas 25 lat), jak i chłopów sprowadzanych z Rosji. Wewnątrz murów wniesiono koszary, siedzibę dowództwa, cerkiew p.w. św. Aleksandra Newskiego oraz inne obiekty.

 

     APARAT REPRESJI ZABORCÓW

 

Umieszczono w nich m.in. Komisje Śledczą przy naczelnym Dowódcy Armii Czynnej i Naczelniku Królestwa Polskiego. Był to w nim centralny organ ds. przestępstw politycznych. A cytadela stała się także więzieniem. Po ukończeniu jej budowy, przez kolejne cztery dziesięciolecia modernizowano i rozbudowywano jej poszczególne obiekty, m.in. o zewnętrzne forty.

W czasie pokoju w cytadeli stacjonowało po około 5 tys. żołnierzy, ale podczas Postania Styczniowego nawet 16 tys. W 1937 r. wyposażona była w 217 dział, w 1843 ich liczba wzrosła do 247, a w 1863 do 555. Była to bardzo groźna „pięść” wisząca nad miastem i jego okolicami.

W zasięgu ognia artylerii fortecznej znajdowało się niemal całe miasto, a w bezpośrednim jego dzielnice centralne ze Starówką i Nowym Miastem. W praktyce wykluczało to próby walk „buntowników”.

A poza funkcją garnizonu, cytadela pełniła także rolę miejsca śledczego, więzienia – wybudowano w tym celu ponad sto kazamatów, mogących pomieścić do 1940 ludzi. Już to świadczy o skali represji. A jej wschodnia skarpa była także miejscem egzekucji. Historia, zwłaszcza część martyrologiczna cytadeli warszawskiej jest bardzo bogata, opisana w wielu źródłach.

 

CARSKIE KAZAMATY

 

Znaczenie strategiczne straciła ona w latach 70-tych XIX w. w związku z rozwojem artylerii. Władze carskie próbowały ją włączyć w system twierdz obronnych na zachodnich rubieżach imperium, obok Modlina i Dęblina. Zbudowano do roku 1883 na jej przedpolu, w odległości nawet wielu kilometrów, zespół 30 fortów otaczających miasto, przekształcając cały ten zespół w Twierdzę Warszawa.

Ale jak już wspomniałem, cytadela warszawska nie odegrała praktycznie żadnej roli militarnej. W polskiej historii zapisała się przede wszystkim jej funkcja więzienna i to polityczna.

Centralne więzienie śledcze umieszczono w budynku wzniesionym na magazyn mundurów jeszcze w latach 1827-1829 i oznaczonym numerem 10.

Z czasem stał się on budzącym grozę X Pawilonem. Miejscem śledztw, więzienia, a nierzadko także ostatniego pobyty kolejnych pokoleń polskich patriotów. I to różnych poglądów, od lewicy do prawicy. Zarówno w latach, i po, Powstaniu Styczniowym, jak i późniejszych zrywów rewolucyjnych i niepodległościowych.

W ich szczytowych okresach więźniów nie był w stanie pomieści X Pawilon, aresztowanych przetrzymywano także w kazamatach pod walami, kordegardach bramy głównej, bastionach i fortach.

 

40 TYSIĘCY WIĘŹNIÓW, SETKI ROZSTRZELANYCH I POWIESZONYCH

 

Szacuje się, że przez Cytadelę przewinęło się około 40 tys. więźniów, z których bardzo wielu zsyłano na Syberię lub osiedlenie w, głównie azjatyckiej, głębi Rosji. Na stokach twierdzy stracono kilkuset skazańców.

Spośród wielu faktów i ciekawostek wspomnę, że wprowadzony w 1834 r. surowy regulamin więzienny, przetrwał z niewielkimi zmianami aż do ucieczki Rosjan z Warszawy w 1915 r. Jeżeli chodzi o wyżywienie i utrzymanie więźniów, kwoty na ten cel były wyższe dla pochodzenia szlacheckiego, przeważnie traktowanych lepiej niż mieszczan i chłopów.

W kronikach cytadeli zapisało się sporo dat szczególnych. Np. 15 października 1861 r, a więc przed wybuchem Powstania Listopadowego, uwięziono w niej 1678 uczestników nabożeństw patriotycznych w rocznicę śmierci Tadeusza Kościuszki.

W okresie przedpowstaniowym więźniami byli m.in. poeta Adam Asnyk i późniejszy bohater Komuny Paryskiej gen. Jarosław Dąbrowski. A rozstrzelano kilku przywódców obozu „czerwonych”. Dramatycznie zapisał się w dziejach Cytadeli i kraju okres powstania i bezpośrednio po nim. Cele i kazamaty zapełniły się tysiącami nowych więźniów.

 

CARSKIE REPRESJE

 

Również cudzoziemców, np. Włochów – ochotników i uczestników powstania z oddziału poległego w bitwie pod Krzykawką płk. Francesco Nullo. A także Rosjan – oficerów i żołnierzy, którzy przeszli na stronę powstania i tu zostali rozstrzelani. W latach powstania „przewinęło się” przez Cytadelę około 10 tys. więźniów, a wieli z nich rozstrzelano lub powieszono.

M.in. publicznie, w obecności około 30 tys. tłumu, pięciu czołowych członków Rządu Narodowego z Romualdem Trauguttem, ostatnim dyktatorem powstania. A wśród około 60 osób straconych na stokach Cytadeli także około 20 tzw. „sztyletników” likwidujących wrogów Polski i powstania.

Tragicznie zapisał się także okres ruchów rewolucyjnych od końca lat 70-tych, gdy tutejszym więźniem był m.in. socjalista Ludwik Waryński, a później działacze I Proletariatu, z egzekucją Stanisława Kunickiego, Michała Ossowskiego, Jana Pietrusińskiego i Rosjanina Piotra Bardowskiego.

Z bardzo znanych postaci, więźniami Cytadeli byli m.in. Józef Piłsudski, Feliks Dzierżyński (czterokrotnie), Roman Dmowski, pisarz Andrzej Strug (Tadeusz Gałecki), słynny socjolog Ludwik Krzywicki i wielu innych.

 

X PAWILON

 

Zaś w okresie Rewolucji 1905-1907 r. około 15 tys. osób. Z których stracono na stokach ponad 250, wśród nich bojowników PPS: Stefana Okrzeję, Henryka Barona, Józefa Montwiłła–Mireckiego, czy obrońcę nielegalnej drukarni SDKPiL Marcina Kasprzaka.

W okresie I wojny światowej niemieccy (po wycofaniu się Rosjan) okupanci ulokowali w Cytadeli (1915-1918) swój Sąd Doraźny. I więzili, po kryzysie przysięgowym w 1917 r. legionistów oraz członków POW. W odrodzonej Polsce w latach międzywojennych stacjonowały tu m.in. dwa pułki piechoty.

W X Pawilonie początkowo był areszt dla osób podlegających sądownictwu wojskowemu, m.in. komunistów za ich antypolską działalności podczas wojny z najazdem bolszewickim 1919-1920 oraz oskarżanych o działalność agenturalną. Wykonywano też egzekucje na skazanych za najcięższe zbrodnie polityczne.

Na Eligiuszu Niewiadomskim, zabójcy prezydenta Gabriela Narutowicza, a później trzech komunistycznych terrorystach. W kwietniu 1919 r. naczelnik państwa Jozef Piłsudski podjął decyzję o utworzeniu w X Pawilonie muzeum i archiwum wojskowo-historycznego oraz upamiętnieniu miejsca straceń nad Wisłą.

 

DEPESZA JÓZEFA PIŁSUDSKIEGO: POLSKA ODRODZIŁA SIĘ

 

! on te z 18 listopada1918 roku, ze znajdującej się w Cytadeli radiostacji wojskowej, poinformował depeszą świat o utworzeniu odrodzonego Państwa Polskiego. X Pawilon został poważnie uszkodzony w 1923 r. w wyniku wybuchu sąsiedniej prochowni. Rozpoczęło się także upamiętnianie szczególnie wybitnych jego więźniów.

W latach 1933-1934 uporządkowano teren wokół Bramy Straceń i stworzono symboliczny cmentarz straconych. Stojącą tam szubienicę zabezpieczono wieżą ze szklaną gablotą, a przed X Pawilonem postawiono „kibitkę” – pojazd konny, którym w czasach carskich przewożono więźniów.

Podczas okupacji niemieckiej w okresie II wojny światowej w Cytadeli stacjonowały jednostki Wehrmachtu i SS, czasami przetrzymywano Polaków zatrzymanych w trakcie ulicznych łapanek, a sporadycznie, zwłaszcza podczas Powstania Warszawskiego, wykonywano egzekucje.

W rezultacie działań wojennych część budynków Cytadeli, m.in. koszary, uległy zniszczeniu. Po wojnie przejęło ją wojsko, lokując w niej Dowództwo Warszawskiego Okręgu Wojskowego. Obecnie mieści się w niej Dowództwo Wojsk Lądowych.

 

MUZEUM X PAWILONU

 

W X Pawilonie jego muzeum otwarto dopiero 1962 r., jako oddział istniejącego od 1957 r. Muzeum Historii Polskiego Ruchu Rewolucyjnego w Warszawie. Od 1989 r. Muzeum X Pawilonu Cytadeli Warszawskiej jest oddziałem Muzeum Niepodległości w Warszawie.

Obok niego prowadzi zachowana historyczna Droga Straceń, z krzewami obecnie kwitnącymi, kończąca się Bramą Straceń, z poprawioną „bardziej obiektywną” tablicą z listą czołowych więźniów Cytadeli. Poniżej znajduje się symboliczny cmentarz straconych.

Niestety, na razie jest to najbardziej zaniedbana część zespołu dawnej Fortecy Warszawa. Niektóre cegły i fragmenty kamienne wymagają wymiany, a całość przeważnie odnowienia. Inaczej prezentuje się jej zewnętrzna strona z odnowionymi murami i fosą. Otaczają one od południa, zachodu i północy wzgórze gęsto porośnięte wysokimi drzewami.

Obok ścieżki biegnącej dołem fosy ustawiono kilka rzeźb i instalacji artystycznych. M.in. rybaka wykonanego z kawałków drewna oraz parę żurawi, ptaków uplecionych z wikliny . Jest mnóstwo zieleni, placyk ze stołem do gry w pig-ponga. Niewielki park z oczkiem wodnym, ławkami i miejscami wypoczynku.

 

DAWNA FOSA MIEJSCEM WYPOCZYNKU

 

A na górnej krawędzi zewnętrznej skarpy fosy biegnie, wśród zieleni, między fosą oraz dawnymi ceglanymi umocnieniami przedpola twierdzy, budynkami dwu szkół i domami mieszkalnymi, ścieżka spacerowa. Jest to ulubione miejsce wypoczynku okolicznych mieszkańców, chętnie wyprowadzających do fosy psy na spacery.

W jego północnej części sąsiaduje ono z popularnym parkiem Stefana Żeromskiego położonym między torami tramwajowymi i domami w pobliżu fosy Cytadeli. W parku tym znajduje się także duży, pięknie odnowiony i dostosowany do nowych potrzeb kulturalno – wystawienniczo – gastronomicznych Fort Sokolnickiego.

Niegdyś fragment Fortecy Warszawa. Remontowana i dostosowywana do nowych, cywilnych potrzeb, jest inna ceglana budowla dawnego zespołu militarnego,

Działobitnia śródszańca placu broni w zewnętrznym obwodzie Cytadeli, stojąca przy ścieżce spacerowej nad fosą. W sumie jest to bardzo ciekawy fragment Warszawy, który stanie się bardziej popularny po otwarciu w nowym miejscu Muzeów: Wojska Polskiego i Niepodległości.

 

Zdjęcia autora