
Łotewskie Narodowe Muzeum Sztuki (łot. Latvijas Nacionālais mākslas muzejs) – największe w tym kraju, uważane jest zarazem za najważniejsze. W stołecznej Rydze jest jednym z kilku, przy czym oprócz niego do zwiedzania polecane są jeszcze szczególnie: Etnograficzne, Motoryzacji oraz Okupacji Łotwy.
Zaczęło się od darowizny
Mieści się w dużym secesyjnym gmachu w centrum miasta wybudowanym specjalnie w tym celu, jako pierwszy w krajach nadbałtyckich. Wystawiana jest w nim sztuka łotewska z ostatnich niespełna 250 lat, bo wcześniej taka nie istniała. Brak obcej, nie tylko sławnych mistrzów europejskich, ale praktycznie żadnej. Ziemie łotewskie od roku 1710, a po I Rozbiorze Polski także ich reszta: Łatgalia, należały bowiem, aż do powstania Republiki Łotewskiej w 1918 roku, do Rosji. Warte jest jednak zwiedzenia. Jego początki sięgają roku 1866, gdy kolekcjoner Domenico de Robiani podarował miastu swoją kolekcję.
Rada miasta postanowiła stworzyć Ryską Galerię Sztuki otwartą dla publiczności w 1869 roku. W latach 1903–1905 zbudowano na jej potrzeby obecny, czteropiętrowy i pięciopoziomowy gmach. Gdy w 1918 roku Łotwa odzyskała niepodległość, a ściślej powstała jako nowe państwo, bo wcześniej o takiej nazwie nigdy nie istniało, zaczęto gromadzić dzieła sztuki narodowej. Poza tym muzeum w latach dwudziestych XX w. było tu również, mieszczące się na ryskim zamku, Państwowe Muzeum Sztuki. Po II wojnie światowej dokonano ich reorganizacji, a po ponownym odzyskaniu przez Łotwę niepodległości po rozpadzie sowieckiego Imperium Zła, od 2005 roku nosi ono obecną nazwę.
„Absurdalne projekty człowieka na Ziemi”
W późniejszych latach jego filiami zostały muzea: Sztuki Dekoracyjnej i Wzornictwa oraz Sztuki „Riga Bourse”. Na, jak już wspomniałem, pięciu poziomach gmachu muzeum znajdują się ekspozycje stałe, które obejmują bogatą kolekcję łotewskiej sztuki od połowy XVIII wieku do czasów współczesnych podzieloną na trzy okresy historyczne, jak i organizowane są wystawy czasowe. Po uzyskaniu zgody na fotografowanie wszystkiego, co mi się spodoba, otrzymuję radę pracowników muzeum aby zwiedzanie rozpocząć od piwnic, a następnie wjechać windą na najwyższy poziom.
Bo kolekcje stałe umieszczone są tak, że im starszy okres sztuki, tym znajduje się wyżej. O czym informują tablice z ich rozmieszczeniem. Najniżej, w rozległych salach i korytarzach, prezentowane są dzieła sztuki pod trochę zaskakującym tytułem ekspozycji: „Cilovēka. Absurdie. Proiekti. Uz zemes”. W wersji angielskiej: „Man’s. Absurd. Proiekts. On garth”. Czyli w tłumaczeniu: „Absurdalne projekty człowieka na Ziemi”. W ogromnym skrócie mieszanina sztuki okresu socrealizmu i tzw. „instalacji”. Z informacjami na ścianach i podłogach korytarzy, a także obrazami w częściach zatytułowanych:
Trochę najlepszej sztuki na świecie już widziałem
„Skatlogi”, czyli „Okna”, m.in. wystawionej jak w oknie damy w czerwonej sukni w stylu lat 20-tych XX w. przy kawiarnianym stoliku. „Bulvāri” – „Bulwary” z obrazami tłumów na ulicach oraz „Kioski” – „Kioski”, z rysunkami ryskiej architektury oraz poukładanymi ukośnie starymi pismami na temat sztuki. Nigdy mnie nie pociągał „socrealizm” w sztuce, chociaż i w tamtym okresie trafiały się, chociaż rzadko, ciekawsze prace. Wychowany zostałem jednak pod wpływem najlepszej sztuki europejskiej, chociaż tylko częściowo oglądanej w oryginałach.
Sporo również w albumach, na pocztówkach czy znaczkach pocztowych, które w czasach przed TV, nie mówiąc już o Internecie, były ważnym źródłem informacji, zwłaszcza dla młodzieży. Mnóstwo jednak widziałem w muzeach greckich, rzymskich, watykańskich, Luwrze i wielu innych. Wcześniejszych okresów sztuki i architektury, znad Tygrysu i Eufratu, również nie tylko w Berlinie czy Paryżu, ale także w Damaszku, stolicy Syrii, zanim część tamtejszych zbiorów muzealnych nie została rozgrabiona podczas wojny. Antyczne egipskie oczywiście na miejscu, od Abu Simbel po Aleksandrę.
Od „Pięknych Madonn” do impresjonistów i Picassa
Zaś szczytowe osiągniecia sztuki europejskiej, zwłaszcza gotyckiej ze wspaniałymi rzeźbami sakralnymi, w tym „Pięknych Madonn” przede wszystkim w zbiorach polskich, czeskich w muzeum klasztoru św. Agnieszki w Pradze, czy w fascynującej kolekcji muzeum diecezjalnego w Ołomuńcu na Morawach czy słowackich. Renesans, realizm, czy ekspresjonizmu, a listę tę można ciągnąć długo, oczywiście tam, gdzie ich dzieł jest najwięcej i są najlepsze. Nie jestem historykiem czy krytykiem sztuki ani marszandem, oglądam to co mi się podoba lub czego wcześniej nie widziałem aby mieć o tym pojęcie.
Mam bardzo powściągliwy stosunek do tzw. sztuki współczesnej. Oglądając ją często nie tylko w Polsce, ale nawet w Afryce, chociażby w Rabacie w Maroku, odnoszę wrażenie, być może niesłuszne, że przynajmniej niektórzy autorzy pokazywanych prac po prostu nie potrafią rysować, malować czy rzeźbić, wymyślają więc różne „instalacje” aby też zaistnieć w sztuce. Na szczęście ludzi może zachwycać i wzruszać różny rodzaj jej oraz rzemiosła artystycznego czy ceramiki, od rysunków jaskiniowych, poprzez prymitywną sztukę Aborygenów i ludów Afryki, Azji czy obu Ameryk, po dzieła powszechnie uznawane za szczytowe osiągnięcia najsławniejszych artystów.
Oglądam i fotografuję
Z takim też podejściem, dysponując wolnym czasem, oglądałem zbiory muzeum w Rydze. Fotografując to, co zwróciło moją uwagę lub uznałem za warte utrwalenia chociażby jako ciekawostka, nie mając wcześniej pojęcia o sztuce łotewskiej. Zrobiłem ponad 100 zdjęć, mogę więc spokojnie ponownie obejrzeć t obrazy i rzeźby, które widziałem tylko przez chwilę i zastanowić się, czy moje pierwsze wrażenie było słuszne. Jak już wspomniałem, eksponowana jest ona obficie – muzeum posiada jej ponad 52 tysiące egzemplarzy.
Część magazynowa znajduje się również w piwnicach, umieszczona na siatkach w pionowych ramach aż do sufitu. Z możliwością ich przesuwania. Te eksponowane są dobrze opisane po łotewsku i angielsku. Każdy z trzech działów historycznych zawiera również informacje o nim. Bardziej szczegółowe zaś na stronach muzealnych, także na temat tych okresów sztuki łotewskiej. Już z nazwiskami, nazwami niektórych prac, czy szerszą charakterystyką najważniejszych twórców. Przytoczę je w tłumaczeniu lub fragmentach.
Sztuka łotewska 1780–1915
„Wystawa uwypukla najważniejsze osobowości – zarówno autorów, którzy wyrażali idee i ideały charakterystyczne dla danej epoki, jak i opozycjonistów i reakcjonistów, którzy odważyli się pójść pod prąd. Wybór dzieł sztuki eksponuje cenne dzieła wybitnych artystów, tworzących znaki i symbole swoich stuleci. Kolekcja dzieł sztuki odzwierciedla kształtowanie się szkoły narodowej, kryteria profesjonalizmu i jakości, a także ukazuje dziedzictwo kolejnych pokoleń artystów.
Do połowy XIX wieku dominującą rolę na lokalnej scenie artystycznej odgrywali profesjonaliści, którzy przybyli z różnych europejskich ośrodków kulturalnych. Przywieźli ze sobą do Vidzeme i Kurlandii typowe impresje europejskich stylów i nurtów – akademizmu, klasycyzmu, romantyzmu i biedermeieru… Obrazy pejzażowe, portretowe i martwe natury stały się ważnym elementem życia lepiej wykształconej i zamożniejszej części niemieckiej ludności bałtyckiej”.
Sztuka łotewska 1840–1900
„Pierwsi łotewscy malarze wykształceni w Cesarskiej Akademii Sztuk Pięknych w Petersburgu działali głównie poza Łotwą. Dlatego rozwijanie świadomości sztuki narodowej na przełomie XIX i XX wieku przypadło następnemu pokoleniu artystów — członkom petersburskiego koła studenckiego „Rūķis” („Gnom” lub „Karzeł”), którzy łączyli tematykę ludową ze współczesnymi poszukiwaniami. Swoje doświadczenia akademickiego realizmu uzupełniali wpływami impresjonizmu i innych kierunków”.
Sztuka łotewska 1915–1940
„Dramat I wojny światowej zapoczątkował w sztuce łotewskiej radykalny i ostro ekspresyjny zwrot ku modernizacji. Po utworzeniu niepodległego państwa narodowego (1918) grupa ryskich artystów związanych ze szkołą paryską kontynuowała wprowadzanie współczesnych innowacji, ukazując wpływy kierunków klasycznego modernizmu – ekspresjonizmu, fowizmu i kubizmu. W miarę jak eksperymenty słabły, w połowie lat 20. pojawiły się różne odmiany nowego realizmu. Umocnienie ogólnego tradycjonalizmu stało się tłem dla ekspresjonistycznych dążeń kilku modernistów w następnej dekadzie…
… I wojna światowa przyniosła Łotyszom trudne wyzwania, które zainspirowały silną falę samoświadomości narodowej wśród artystów. Jāzeps Grosvalds jako pierwszy podjął w malarstwie palącą tematykę uchodźców i strzelców. Jēkabs Kazaks, na którego twórczość znacząco wpłynęło współczesne malarstwo francuskie, również zwrócił się ku ukazywaniu dramatycznych wydarzeń historycznych… W pierwszych latach powojennych wielu artystów zainteresowało się nurtami modernizmu, zwłaszcza ekspresjonizmem i fowizmem, ale na wielu z nich największy wpływ miał kubizm”.
Łotewscy moderniści w Rosji w latach 20. i 30. XX wieku
„W latach I wojny światowej wielu artystów z łotewskiego pokolenia modernistów uczęszczało do rosyjskich szkół artystycznych lub walczyło w oddziałach strzelców. Gustavs Klucis, Kārlis Johansons i Aleksandrs Drēviņš, których współcześnie na świecie uznaje się za znaczących mistrzów rosyjskiej awangardy, po przewrocie bolszewickim w 1917 roku pozostali w Rosji Radzieckiej, angażując się w kształtowanie nowych kierunków sztuki… Wielu łotewskich artystów trafiło do Rosji, ale większość powróciła na Łotwę po rewolucji bolszewickiej w 1917 roku. Łotewscy artyści – Gustavs Klucis, Kārlis Johansons i Aleksandrs Drēviņš – postanowili pozostać w Rosji Sowieckiej i wziąć udział w kształtowaniu się rosyjskiej sztuki awangardowej…
W latach 30. XX wieku nowatorskie eksperymenty ustąpiły miejsca tendencji do realistycznej formy ekspresji. Pejzaż stał się jednym z ulubionych gatunków malarstwa. Konrāds Ubāns zwrócił się ku lirycznemu przedstawieniu przedmieść Rygi, podczas gdy Uga Skulme malował pejzaże łotewskiej wsi. Ģederts Eliass ukazywał życie zawodowe łotewskich chłopów w różnych porach roku, a Jānis Liepiņš jako pierwszy podjął się barwnego przedstawienia życia rybaków w Zatoce Ryskiej. Za twórcę martwej natury uważa się Leo Svempsa, którego płótna w sposób sugestywny ujawniają naturalny talent do improwizacji i świeże postrzeganie koloru”.
Mało rzeźb, ładne pejzaże i sceny rodzajowe
Moją uwagę zwraca znikomy odsetek wśród prezentowanych prac rzeźb. Na ten temat znalazłem taką informację: „Granitowe dzieła Marty Skulme, Emīlsa Melderisa i Teodorsa Zaļkalnsa wyróżniają się na tle rzeźby lat 20. i 30. XX wieku. Szara, surowa, granitowa „Świnia” Zaļkalnsa dzięki swojej monolitycznej formie i lakonicznej ekspresji stała się niezaprzeczalnie symbolem łotewskiej rzeźby kamiennej”. Oczywiście i tę „Świnię” oraz kilka rzeźb znacznie innych w stylu, sfotografowałem i publikuję. Oglądając obrazy zauważam wśród najstarszych wpływy rosyjskiego klasycyzmu.
Od przełomu wieków XIX i XX oraz z lat 20 i 30-tych, modnych wówczas kierunków zwłaszcza nad Sekwaną. Zaś w pejzażach artystów rosyjskich, m.in. Isaaka Lewitana (1860–1900) i Archipa Kuindży’ego (1842–1910). Ale to mogą być tylko moje odczucia, nie zaś stwierdzenia historyka sztuki. Jeżeli chodzi o tematykę, to w ekspozycji mnóstwo jest portretów, szczególnie kobiecych, chociaż mnie „nie powalających” artyzmem. Podobało mi się natomiast sporo pejzaży, a także, stosunkowo nielicznych, scen rodzajowych, czy wyjątkowych biblijnych. Z przyjemnością oglądałem m.in. scenę kąpieli Janisa Rozentalsa (1866-1936) nawiązującą chyba do mitu Ledy i Zeusa pod postacią łabędzia.
Centrum aktywności kulturalnej
Chociaż na tym obrazie akty nimf są trzy, przy czym jedna z ogromnymi, białymi anielskimi skrzydłami. Oczywiście i jego publikuję. To tylko przykłady. Niespieszne zwiedzanie tego muzeum oceniam jako bardzo przyjemnie i owocnie spędzony czas. Pozwoliło mi to uzyskać jakie–takie pojęcie o łotewskich sztukach pięknych z minionych blisko 250 lat. I z czystym sumieniem polecać pójście w moje ślady innych naszym turystom interesującym się sztuką. Tylko powinni przed tym poszukać trochę informacji na ten temat, gdyż żadnej publikowanej na papierze, chociażby w postaci folderu, w muzeum nie znalazłem.
Dodam, że ryskie Muzeum Sztuki jest także ważnym centrum aktywności kulturalnej, chociaż ze względu na barierę językową, przede wszystkim dla Łotyszy. Regularnie organizuje wystawy czasowe, prezentując prace zarówno łotewskich, jak i międzynarodowych artystów, zapewniając platformę dla sztuki współczesnej i wspierając dialog między różnymi tradycjami artystycznymi. Oferuje również szeroką gamę programów edukacyjnych, w tym wykłady, warsztaty i wycieczki z przewodnikiem, dzięki czemu sztuka jest dostępna dla szerokiego grona odbiorców. Programy te mają na celu zaangażowanie odwiedzających, wspieranie głębszego doceniania sztuki i inspirowanie przyszłych pokoleń artystów
Zdjęcia © Cezary Rudziński






















































