STEINAU – KRAINA SZCZĘŚLIWEGO DZIECIŃSTWA BRACI GRIMMÓW

Czasy Grimmów w Steinau - wirtualnie. Okładka folderu z programem zwiedzania.
Czasy Braci Grimmów w Steinau an der Strasse wirtualnie. Okładka folderu z programem zwiedzania.

Znakomici późniejsi językoznawcy – germaniści oraz zbieracze, autorzy i wydawcy ludowych baśni, legend, opowieści i bajek Bracia Grimmowie: Wilhelm Karl (1786-1859) i Jacob Ludwig Karl (1785-1863) mieli odpowiednio pięć i sześć lat, kiedy przeprowadzili się w 1791 r., wraz z rodzicami i rodzeństwem, do ich Krainy Szczęśliwego Dzieciństwa, niewielkiego miasta w Hesji, Steinau and der Straße.


Renesansowy Amtshaus

O nazwie znacznie później poprzedzonej dodatkiem „Brüder-Grimm-Stad” – Miasto Braci Grimmów. Pisałem o nim niedawno, dziś pora na relację z najważniejszego współcześnie w nim obiektu, wspomnianej ich krainy szczęścia, renesansowego budynku Amthaus z 1562 roku, od 1998 r. Domu Braci Grimmów. Wprowadzili się do niego, jako służbowego ojca Philippa Wilhelma Grimma, urodzonego w Steinau w roku 1751 prawnika, mianowanego w rodzinnym mieście sędzią o niezbyt dziś zrozumiałej funkcji „Hofgerichtsadvocat – Landgrafischen Amtmann”, tłumaczonej jako Adwokat sądowy – komornik landgrafa.

Mieszkali zaś, również z matką Dorotą (Dorothea) Grimm (1755-1808), de domo Zimmer, córką sędziego hrabiowsko-hanauskiego Sądu Najwyższego (Gräflich-hanausichen Hofgerichtsrat) Johanna Hermanna Zimmera (1709-1798) oraz braćmi: Carlem Friedrichem (1787-1852), Ferdinandem Philippem (1788–1845) i Ludwigiem Emilem (1790-1863), późniejszym wybitnym malarzem i grafikiem epoki romantyzmu oraz urodzoną już w Steinau siostrą Charlottą Amalią (1793-1833) do 1798 r, czyli jeszcze ponad rok po nieoczekiwanej śmierci ojca w wieku 45 lat. Urodzeni również w Steinau bracia: Freidrich (1791-1792) i Georg Eduard (1795) zmarli w dzieciństwie

Parę słów o słynnych Braciach

Przenosząc się następnie do Kassel do ciotki Henriette, aby uczęszczać tam do Lyceum Friedericanum. Matka z pozostałym rodzeństwem pozostała w Steinau, mieszkając do roku 1805 już w innych mieszkaniach. Natomiast najsłynniejsi dwaj bracia Wilhelm i Jacob rozpoczęli kolejno w latach 1802 i 1803 studia prawnicze Marburgu. Ale to już późniejsza ich historia. Współcześnie dawny „Amtshaus” , w którym dorastali bracia, jest od roku 1998 słynnym Domem Braci Grimmów w Steinau. Muzeum, które opowiada historię ich życia i pracy. Mieści się przy głównej ulicy miasteczka, Brüder Grimm Straße, dawnym trakcie handlowym Via Regia, przecinającym je z zachodu na wschód.

Muszę w tym miejscu dodać, że dwaj najsławniejsi Bracia Grimmowie są uważani za jedne z najważniejszych postaci w historii kultury europejskiej, a UNESCO zaliczyło ich Baśnie do Światowego Dziedzictwa Ludzkości. Są one, po Biblii Lutra, najbardziej znaną i najszerzej rozpowszechnioną książką w niemieckiej historii kultury na całym świecie. A zarazem pierwszą systematyczną kompilacją i pierwszą naukową dokumentacją całej europejskiej i orientalnej tradycji baśniowej. Ich tłumaczenia są dostępne w ponad 160 językach i dialektach kulturowych ze wszystkich kontynentów.

Tuż obok centrum miasteczka

Muzeum Grimmów znajduje się blisko centrum, nie wiele więcej niż sto metrów od Ratusza, kościoła św. Katarzyny, Fontanny Baśni oraz wznoszącego się obok nich i na północ Zamku Steinau. Jak już wspomniałem przy ulicy Braci Grimmów, ale chociaż wejście jest z niej, to dawny Amthaus i inne obiekty znajdują się w głębi posesji. Z ulicą, poza bramą z tablicą informacyjną i szyldem, sąsiaduje tylko zielony prostokąt trawnika, na którym stoi odlana w brązie rzeźba bohaterek jednej z baśni: stojąca dziewczyna i żaba – królewicz. Z prawej strony wejścia umieszczona jest płaska (wycięta z blachy) replika innej sławnej rzeźby, Bremeńskich Muzykantów.

Piętrowy renesansowy, z wieżą i wejściem po schodach budynek muzeum, otacza od frontu zielony plac, na którym, po prawej stronie, stoi Domek Baby Jagi, w głębi zaś zespół kamiennych rzeźb – ilustracji do „Siedmiu Krasnoludków”. Zaś w pobliżu wejścia rośnie stare drzewo otoczone ławeczką dla gości. Muzeum autorów Baśni zajmuje przede wszystkim parter. Naszą niewielką, międzynarodową grupę dziennikarską, oprowadza przewodniczka. Ponadto każdy z uczestników otrzymuje o muzeum i ekspozycji powielaną informację w języku angielskim. Ponieważ wolę, bo znam go znacznie lepiej, niemiecki, a w nim jej nie ma, otrzymuję w zamianę dwie książki.

Dwa przewodniki i kilka folderów

„Zawierają to wszystko, o czym usłyszycie i jeszcze sporo więcej” – zapewnia mnie dyrektorka muzeum. Rzeczywiście, stanowią fantastyczną pomoc ułatwiającą sprawdzanie nazw, nazwisk, dat i innych faktów, aby nie zdawać się przy pisaniu relacji na pamięć, notatki, wrażenia i zrobione zdjęcia. Autorem obu, wydanych w tym samym formacie i szacie graficznej, jest Burkhard Kling. Oba są Przewodnikami po Domu Braci Grimmów w Steinau. Ale zupełnie innymi. Pierwszy, „Die Brüder Grimm Leben und Wirken” (Życie z działalność Braci Grimmów) ogranicza się tylko do tego tematu.

Zawiera ich dosyć szczegółowe drzewo genealogiczne oraz Calendarium życia i twórczości z wieloma również mało znanymi faktami. Ponadto informacje o ich różnorodnej działalności, okresach życia z uwzględnieniem okresu dzieciństwa spędzonego właśnie tutaj, informacji o rodzinie oraz mnóstwo reprodukcji ilustracji, portretów i rysunków, rodzinnych pamiątek oraz trochę zachowanych sprzętów. Druga z tych książek: „Die Brüder Grimm und die Märchenwelt” (Bracia Grimmowie i Świat Baśni) jest przewodnikiem po tym muzeum. Znalazłem również kilka bezpłatnych ciekawych folderów poświęconych miastu i jego atrakcjom.

Co znajduje się w kolejnych salach

A w przewodniku, opisane sala po sali: Nr. 1 – „Hör-, Seh- und Fühlbar” („Słyszalne, widoczne i namacalne”), czyli wstęp do ekspozycji, z mnóstwem informacji oraz licznymi obrazami o tematyce słynnych baśni. Nr. 2 – „Ursprung des Märchens” („Pochodzenie baśni”). Nie tylko Grimmów. Z informacjami o nich i ich bohaterach, m.in. „Kocie w butach”, z reprodukcjami pierwszych wydań baśni, ilustracjami z nich, figurkami, a także fantastycznymi Francuza Gustave Doré. Nr. 3 – „Mondflur”. Ilustracje do instalacji scenicznych i muzycznych baśni z informacjami o ich autorach.

Nr. 4 – „Das Märchen bei den Brüdern Grimm” (Baśnie Braci Grimmów), a ściślej informacje oraz ich prezentacja w czasach romantyzmu, również z mnóstwem rysunków z epoki oraz prezentacją pięknie wydanych wówczas baśni. Nr. 5 – „Die internationale Ausbreitung der Märchen der Brüder Grimm” („Międzynarodowe rozprzestrzenianie się baśni braci Grimm”. W momencie lektury tego fragmentu zostaję totalnie zaskoczony. Wśród 32 wymienionych języków, na które przełożono te baśnie, obok arabskiego, chińskiego, galijskiego, hindu, indonezyjskiego, japońskiego, katalońskiego, koreańskiego, wietnamskiego, bałtyckich i skandynawskich oraz większości innych europejskich, nie ma polskiego!

Pominięty język polski

A są poza łużyckimi i słoweńskim, wszystkie słowiańskie i to z nazwami najpopularniejszych w tych językach baśni, nawet białoruski („Biełasnieżka) i macedoński („Sneżana”). Poza tym sporo informacji, ilustracji i książek poświęconych pierwszym przekładom Baśni, wykorzystaniem ich tematyki w spektaklach teatralnych itp. Nr. 6 – „Märchen und Theater” („Baśni i Teatr”) – stanowi rozwinięcie tego tematu w następnej sali na różnego rodzaju scenach, także w Teatrach Papierowych. Nr. 7 – „Rotkäpchen – Märchen in der Alltagskultur” („Czerwony Kapturek – Bajki w kulturze codziennej”)

Na przykładzie Czerwonego Kapturka, chociaż nie tylko, prezentacja i rozważania kto rzeczywiście był autorem tej baśni: Bracia Grimmowie czy Charles Perrault. A to tego mnóstwo ilustracji na ten temat z Teatrów Papierowych, dekoracji o tej tematyce na ceramice, w grafice, obrazach, nawet… restauracyjnym menu. Nr. 8 – To dawna sala sądowa, zamieniona w konferencyjno – prezentacyjną, ale z licznymi wystawionymi eksponatami i ilustracjami. Nr. 9 – „Märchen und Kunst” („Baśnie i Sztuka”) – ekspozycja różnych autorów oraz ich dzieł. Głownie graficznych na przestrzeni już ponad 2 wieków, ale także rzeźbiarskich – figurki i statuetki.

Dawne Steinau w Virtual Reality

Mając taki przewodnik łatwo się zwiedza, nie rezygnując jednak z opisów pod ciekawszymi eksponatami. A jest ich tu mnóstwo. Na piętrze i korytarzach sporo godnego uwagi malarstwa, rzeźb i grafiki. W trakcie zwiedzania tego muzeum trudno pominąć dawną rozległą kuchnię z jej wyposażeniem, która stanowiła centrum życia rodzinnego. Na tym nie skończył się nasz kontakt z tematyką szczęśliwego dzieciństwa słynnych braci. Zaaplikowano nam również, polecaną jako odrębna atrakcja, wirtualne zwiedzanie Steinau w tamtych czasach. Przewodniczka zaopatrzyła nas w specjalne okulary i po instrukcji, jak się nimi posługiwać, wyruszyliśmy „w miasto”.

Pierwszy przystanek był koło domu. Po założeniu okularów mogliśmy oglądać, kręcąc głową w zakresie 360º, to samo miejsce w końcu XVIII w., z bawiącymi się małymi Grimmami. Następne na ścieżce koło starych murów miejskich, nad niezbyt szerokim nurtem rzeczki Kinzig oraz w kilku następnych, już w miasteczku. Kończąc wewnątrz zabytkowego kościoła św. Katarzyny i mogąc je oglądać w tamtych czasach. Jakości prezentowanego w odcinkach filmu – Virtual Reality Steinau nie oceniam zbyt wysoko, ale dla wielu turystów może stanowić on atrakcję, więc i ją odnotowuję.

Zdjęcia: © Cezary Rudziński

Autor uczestniczył w międzynarodowym dziennikarskim wyjeździe studyjnym „Niemiecki Szlak Baśni” na zaproszenie DZT – Niemieckiej Centrali Turystyki i Deutsche Märchen Straße w Kassel.

Komentarze

Twój adres e-mail nie zostanie opublikowany. Wymagane pola są oznaczone *

Scroll to Top