HESJA: KASSEL – MIĘDZY WILHELMSHÖHE I RZEKĄ FULDĄ

Kassel. Landgraf Wilhelm I zaprasza do hotelu jego imienia. Fot. Cezary Rudziński
Kassel. Landgraf Wilhelm I zaprasza do hotelu jego imienia. Fot. Cezary Rudziński

Nieco ponad 200 – tysięczne miasto Kassel nad rzeką Fuldą, jedną z dwu, obok Werry, tworzących po połączniu się Wezerę wpadającą do Morza Północnego. Jestem tu po raz pierwszy, podobnie jak w innych miastach, poza Frankfurtem nad Menem, tego niemieckiego kraju związkowego.


Zakwaterowani zostajemy w hotelu Kurfürst Wilhelm I, do którego ten landgraf (1743-1823), a ściślej jego odlana w brązie, usadowiona na kamiennej ławeczce rzeźba, zaprasza gestem gości. Ten pięciopiętrowy hotel stoi przy placu przed dworcem kolejowym Wilhelmshöhe, na rogu alei o tej samej nazwie przecinającej miasto z zachodu na wschód, od niegdyś podmiejskiego kurortu, obecnie jego jednej z zachodnich części, Bad Wilhemshöhe. Ta stacja kolejowa przejęła w roku 1991 cały ruch dalekobieżny stając się dworcem głównym, a dawny Hauptbahnhof w centrum miasta, zachowując nazwę, obsługuje już tylko ruch lokalny.

Straszna noc z 22 na 23 października 1943 r.

Na placu przed Wilhelmshöhe Bahnhof i tuż obok „naszego” hotelu jest krańcówka linii tramwajowej nr. 1, którą, po przejechaniu kilkunastu przystanków, można dojechać do centrum miasta. Położone jest ono na obu brzegach rzeki Fuldy, ale to, co warte jest tu zobaczenia, znajduje się tylko w jego większej części, na zachodnim, lewym brzegu. Pozostało tego jednak niewiele. Kassel z historią od 913 roku, o niej niżej, stracił bowiem w jedną noc z 22 na 23 października 1943 r. całe centrum i mnóstwo w jego najbliższych okolicach w rezultacie niszczycielskiego nalotu brytyjskich samolotów RAF-u.

W mieście był bowiem przemysł produkujący na potrzeby armii III Rzeszy m.in. czołgi. Była tu również siedziba IV okręgu wojskowego oraz filia obozu koncentracyjnego KL Dachau, którego więźniowie, a także, wbrew prawu jeńcy wojenni, byli zmuszani do pracy przymusowej w zakładach Henschela. Zniszczenia okazały się gigantyczne. Objęły 90% centrum miasta, spowodowały śmierć około 10 tys. ludzi. Statystyki rannych i poparzonych nie udało mi się znaleźć, ale wiadomo, że co najmniej 150 tysięcy mieszkańców zostało pozbawionych dachu nad głową.

Cena za poparcie hitlerowskich zbrodniarzy

Dalsze zniszczenia i straty w ludziach, już o wiele mniejsze, powstały też w trakcie walki o miasto zachodnich aliantów w kwietniu 1945 roku. Byłem wcześniej m.in. w mieście rodzinnym Braci Grimmów – Hanau, które również uległy znacznemu zniszczeniu podczas II wojny światowej, a w mniejszym stopniu inne, ale skala zniszczeń i strat nie była w nich porównywalna z tą w Kassel. Czy później, po „nocy grozy” – alianckim nalocie dywanowym, 2 lutego 1945 roku w Dreźnie, oraz Berlinie w trakcie jego zdobywania przez Armię Czerwoną i Wojsko Polskie w maju tamtego roku. Przypominam tylko najbardziej poszkodowane niemieckie miasta.

Było ich w Niemczech o wiele więcej i stanowiło to cenę, którą tutejsze społeczeństwo zapłaciło za, masowe przecież, poparcie reżymu hitlerowskiego i jego niewyobrażalne zbrodnie, że przypomnę holocaust, obozy zagłady i koncentracyjne czy równanie z ziemią zagranicznych miast, z ich dwoma najbardziej znanymi symbolami: Warszawą i Coventry. Skala zniszczeń tu, w Kassel, była tak ogromna, że, przynajmniej centrum, nie nadawało się do odbudowy. Objęto nią tylko kilka najważniejszych zabytkowych gmachów, wznosząc na miejscu ruin, zwłaszcza budynki mieszkalne, biznesowe i kulturalne już w stylu architektonicznym lat 50-60-tych XX w.

11 wieków historii

I pozostawiając spore fragmenty miasta niezabudowanymi, co widać w kilku jego punktach. A przecież Kassel miało bardzo długą, chociaż okresami także burzliwą historię. Pierwsze pisane wzmianki o mieście, nazywanym wówczas Cassel, pochodzą z roku 913. Czyli już sprzed ponad 11 wieków. Wiadomo też, że w latach 1140-1148 powstał tu klasztor Ahnaberg, w którym w 1371 r. pochowana została królowa Polski Adelajda Heska, żona Kazimierza III Wielkiego. Rozebrano go w roku 1878. Prawa miejskie Kassel otrzymało w roku 1189, a jego rozwój datowany jest na wiek XIII.

Gdy w tym ważnym punkcie na trakcie handlowym znad dolnego Renu nad Bałtyk, Morze Północne i niziny północnoniemieckie, zbudował w roku 1277 swoją siedzibę pierwszy landgraf heski Henryk I (1244-1308). Nosił on dosyć zabawny przydomek „Dziecię”, był założycielem dynastii heskiej i tu przeniósł stolicę tego księstwa. Z późniejszych okresów historii Kassel warto odnotować, że pod koniec XVII w. napłynęło do niego sporo francuskich hugenotów prześladowanych w ojczyźnie. W latach wojny siedmioletniej (1756-1763) miasto znajdowało się czasowo w rękach francuskich.

Turystyczne atrakcje

Krótko, bo tylko od 1807 do 1813 roku, w okresie wojen napoleońskich, było stolicą Królestwa Westfalii, któremu konstytucję nadał Hieronim Bonaparte, brat cesarza. W latach 1866-1871 stało się stolicą pruskiej prowincji Hesja-Nassau, aby następnie zostać częścią cesarskich Niemiec. Przypomina się tu kolejną ciekawostkę. Po klęsce Francuzów w bitwie pod Sedanem, od 5 września 1870 do 19 marca 1871 r. w Wilhelmshöhe jeńcem wojennym był francuski cesarz Napoleon III. Miasto szybko rozwijało się już od połowy XIX wieku, w okresie rewolucji przemysłowej.

Jak już wspomniałem, materialnych pamiątek tamtych czasów zachowało się niewiele, i to głównie odbudowanych po zniszczeniach II wojny światowej. Ale są tu również inne atrakcje przyciągające turystów. Przede wszystkim Park Górski Wilhelmshöhe ze słynną kaskadową fontanną nazywaną Grami Wodnymi (Wasserspiele) oraz zabytkowymi budowlami, wpisany w 2013 roku na Listę Dziedzictwa Ludzkości UNESCO. A także „Grimmwelt” – Świat Braci Grimmów, interaktywne wystawa i muzeum tych nie tylko zbieraczy baśni, bajek i ludowych legend oraz autorzy ich opracowań, ale wybitnych językoznawców – germanistów. A spędzili oni w Kassel w latach 1798-1841 większość życia.

Documenta – światowe wystawy sztuki

Ale to tematy na osobne relacje, które zapowiadam wkrótce. Wielkim magnesem przyciągającym tu co pięć lat dodatkowych gości ze świata jest Documenta. Zainaugurowana w roku 1955 przez profesora malarstwa tutejszej Akademii Sztuk Pięknych Alfreda Bode, jedna z najważniejszych obecnie na świecie wystaw sztuki współczesnej. Przy czym trwa ona aż 100 dni, a jej wpływ na miasto jest stały, gdyż wiele realizacji artystów uczestniczących w tej wystawie pozostawia swoje prace na dłużej lub na stałe. Np. rzeźba stojąca obecnie koło dworca głównego, Man walking to the sky (Człowiek idący do nieba).

Dzieło Jonathana Borofsky’ego, urodzonego w 1942 r. w Bostonie amerykańskiego rzeźbiarza, którego najważniejsze prace znajdują się w Minneapolis, Los Angeles i Dallas. Tę w Kassel przygotował on na dziewiątą edycję Documenty. Ale nie tylko powystawowe dzieła w różnych miejscach miasta są śladami po tej wystawie i jej inicjatywach. Należą do nich również dęby posadzone z inspiracji i z udziałem Josepha Beusa (1821-1986), urodzonego w Kijowie niemieckiego artysty, teoretyka sztuki i pedagoga w ramach akcji „7000 Eichen” (7000 dębów, przygotowaną na piątą edycję Documenty w 1982 r.

Laserscape – oświetlenie promieniami laserowymi

Warto też dodać, że w roku 1977 w ramach tej wystawy Kassel zostało pierwszym miastem na świecie oświetlonym w nocy wiązkami promieni laserowych – Laserscape, zaprojektowanymi przez artystę Horsta H. Baumanna. Przy czym instalacja ta nadal jest uruchamiana w weekendy. Najbliższa edycja Dokumenty, tej wielkiej i trwającej bardzo długo wystawy sztuki współczesnej, zapowiadana jest w roku 2027. Najważniejsze zabytkowe obiekty lub miejsca, które warto zobaczyć i poznać, a jest ich w centrum tylko kilka, to przede wszystkim Neue Galerie – Nowa Galeria prezentująca zbiory sztuki XIX i XX wieku, przede wszystkim niemieckiej.

Istnieje ona od roku 1976, mieści się w klasycystycznym gmachu z lat 1871-1874 usytułowanym w południowej części centrum, w pobliżu wspomnianego Brüder Grimm Museum. Dwie przecznice dalej na północ stoi ratusz zbudowany w latach 1905-1909, ale nie na tyle ciekawy aby go oglądać, nie mówiąc już o zwiedzaniu, bo jest ono możliwe, jeżeli ma się mało czasu. Jedynym, podobno, bo w nim nie byłem, obiektem wartym tam uwagi jest fresk sufitowy namalowany przez Hermanna Knackfußa (1848-1915), niemieckiego malarza, ilustratora i pedagoga. Przedstawia on lokalny folklor, legendę spisaną przez Braci Grimmów o Frau Holle – Pani Zimie.

Plac Fryderyka i jego otoczenie

Podobnie można sobie darować zbaczanie do pobliskiego Karlskirche – Kościoła św. Karola zbudowanego w roku 1710 przez Paula du Ry (1640-1714) dla lokalnej wspólnoty hugenotów. Naprawdę warte obejrzenia są zabytkowe budowle przy Friedrichplatz – Placu landgrafa Fryderyka II Heskiego (1720-1785), jednego z największych śródmiejskich w Niemczech. Autorem jego założenia był dworski architekt Simon Louis du Ry(1726-1799), wnuk wspomnianego wyżej Paula. A większą część północno – wschodniej pierzei tego placu zajął klasycystyczny pałac Fridericianum.

Pierwszy w Niemczech budynek w czystym stylu neoklasycznym, wzniesiony w latach 1769-1776 i od początku przeznaczony na muzeum. Po londyńskim British Museum było to drugie na świecie i pierwsze na kontynencie europejskim muzeum publiczne. Odbudowane po zniszczeniach II wojny światowej jest głównym gmachem wystawowym Documenty. Stale odbywają się w nim też różne wystawy, w trakcie mojego pobytu tu aż trzy równocześnie. Do Fridericianum przylega od wschodu „od tyłu” Wieża Zwehren, dawna bramna fortyfikacji miejskich z 1330 roku, przebudowana w 1707 r. w stylu baroku na obserwatorium.

Różnobarwni „Nieznajomi” i marmurowy Fryderyk II Heski

Obok, przy placu, jest powojenny, z 1961 r., przebudowany w 1991 r. Dom Towarowy Leffers z ocalałym neoklasycystycznym portykiem „Czerwonego Pałacu” z lat 1821-1826. Oraz, na balkonie, wielobarwną grupą figuralną „Nieznajomi” Thomasa Schütte z Documenta IX w 1992 r. Po przeciwległej stronie placu, pod którym znajduje się podziemny parking na 980 miejsc, stoi marmurowy pomnik Fryderyka II odsłonięty w roku 1783, a wykonany przez Johanna Augusta Nahla Starszego (1710-1781) i jego syna Johanna Samuela (1748-1813). Również przy placu znajduje się powojenny (1956-1959) Teatr Miejski.

A w pobliżu odbudowane Ottoneum z lat 1603-1606, pierwszy na ziemiach niemieckich stały teatr, od roku 1885 i obecnie Muzeum Historii Naturalnej. Jak również gmach Opery. Z placu Fryderyka przechodzi się do niższej części miasta, opadającej do rzeki Fulda. Ciekawostkę stanowi „Auerfenster” („Okno wystawowe”) firmy Haus-Rucker-Co z widokiem na Orangerie – budynek dawnej Oranżerii, obecnie Muzeum Astronomii i Historii Techniki oraz teren pałacowo – ogrodowy nazywany Kalsaue od nazwiska inicjatora jego powstania, landgrafa Karla Kalsaue von Hessen-Kassel (1744-1836).

Oranżeria i nabrzeże Fuldy

Jest to również odbudowany po wojennych zniszczeniach jeden z najważniejszych obecnie zabytków. Ta jednopoziomowa budowla wzniesiona w latach 1702-1710 i ozdobiona rzeźbami i płaskorzeźbami przez Pierre’a–Etienne Monnota (1657-1733), francuskiego artystę rzeźbiarza. Jest tak długa, że nawet z przeciwległej strony rozległego placu nie byłem w stanie objąć jej całej szerokokątnym obiektywem. Po obejrzeniu i obfotografowaniu tego zabytku oraz jego okolic, zeszliśmy nad brzeg Fuldy aby zobaczyć ostatnie warte tego obiekty. Resztki murów obronnych

Kassel i baszty od strony rzeki.

A także mostu przez nią dla pieszych, obok którego stoi płotek do umieszczania na nim przez zakochanych kłódek. Jest ich mnóstwo, różnorodnych, wśród nich wiele różnobarwnych. W pobliżu stoi jedna z najstarszych budowli Kassel. Kamienny klasztor karmelitów z roku 1298, od 2017 r. czteropiętrowy hotel miejski Renthof z ekskluzywną restauracją i barem w średniowiecznych piwnicach. Są świetnie urządzone, nastrojowe i z dobrą kuchnią, która serwowała nam dania i przysmaki oraz wina lub piwo na pożegnalnej kolacji kończącej naszą międzynarodową dziennikarską podróż studyjną Niemieckim Szlakiem Baśni w Hesji.

Zdjęcia © Cezary Rudziński

Autor uczestniczył w międzynarodowym dziennikarskim wyjeździe studyjnym „Niemiecki Szlak Baśni” na zaproszenie DZT – Niemieckiej Centrali Turystyki i Deutsche Märchen Straße w Kassel.

Komentarze

Twój adres e-mail nie zostanie opublikowany. Wymagane pola są oznaczone *

Scroll to Top