GRECJA: ATRAKCJE KRETY I WYSP EGEJSKICH

Kreta. W ruinach pałacu w Knossos. Fot. Cezary Rudziński
Kreta. W ruinach pałacu Knossos. Fot. Cezary Rudziński

Atrakcjom i turystycznej ofercie Krety oraz greckich wysp północnej części Morza Egejskiego poświęcone było spotkanie i prezentacja w Warszawie zorganizowana przez Grecką Narodową Organizację Turystyczną dla polskiej branży turystycznej i zaproszonych dziennikarzy.


Przybyli na nią przedstawiciele Regionów: Kreta i jej miast: Chania oraz Rethymnon i North Egean – północnej części Morza Egejskiego, Stowarzyszenia Hotelarzy wyspy Evia i trzech hoteli na innych wyspach oraz Izby Handlowej Magnesia – Sekcji Turystycznej z Volos w Grecji kontynentalnej. Prezentację, wbrew programowi, poprzedził workshop – rozmowy 1+1 gości z przedstawicielami polskich biur podróży, co znacznie przeciągnęło imprezę, a zaproszeni, m.in. dziennikarze, których nie interesowały rozmowy handlowe musieli czekać na nią blisko półtorej godziny.

Przewodnik Turystyczny po Krecie po polsku i folder o wyspie Chios tylko po… turecku

Greccy goście przywieźli trochę przewodników, folderów i map regionów oraz planów miast. Najciekawszym okazał się 143 stronicowy Przewodnik Turystyczny po Krecie w języku polskim, bogato ilustrowany i zawierający podstawowe informacje o wyspie, jej historii i atrakcjach, wybranych regionach, miejscowościach, muzeach, plażach itp. Szkoda, że bez indeksu. Pozostałe publikacje, m.in. Mapa Krety z planami miast: Chania, Rethymon, Heraklion i Lassithi (zamiast umieszczonego na okładce Agios Nikolaos które jest tylko jego częścią) były w języku angielskim, z informacjami o tych miejscowościach i atrakcjach w nich.

Mapa wyspy Samos w podobnym układzie okazała się w językach: greckim, angielskim i… tureckim. A obszerny, pięknie ilustrowany folder o wyspie Chios położonej w pobliżu wybrzeża Turcji, wyłącznie w języku tureckim. Co mnie trochę rozbawiło. Ale do oglądania naprawdę ładnych zdjęć znajomość żadnego języka nie jest potrzebna. Gorzej z informacjami o nich. Ciekawą serię multimedialnych prezentacji generalnie tylko w języku angielskim, z wyjątkiem jednej czytanej też po polsku, rozpoczęła Kreta.

Co Grecy wiedzą o Polsce?

Była pomysłowa, z nawiązywaniem do Polski i tego, co Grecy wiedzą o niej, z podobiznami m.in. Marii Skłodowskiej–Curie, Mikołaja Kopernika, Ireny Szewińskiej oraz licznego grona polskich futbolistów, widokami Zamku Królewskiego i placu Zamkowego w Warszawie itp. prowadził ją dr Kyriakos Kotsoglou, wicegubernator wyspy ds. turystyki, regionu, zarządzania i produkcji. Pokazał na ekranie w szybkim tempie mnóstwo ciekawych i pięknych zdjęć, a bajecznych widoków w Grecji, także na jej wyspach, nie brakuje. Podkreślił, że Kreta interesująca jest o wszystkich porach roku, pokazał też ważne dane statystyczne.

Na wyspie jest 715 luksusowych hoteli, 300 „spas „Tycoons” destination”, co należy rozumieć jako obiektów uzdrowiskowych i SPA. W roku 2026 wyspa będzie Europejskim Regionem Gastronomicznym, pokazał więc mnóstwo zdjęć tamtejszych smakowitych dań i regionalnych win. Wymienił również 12 głównych atrakcji Krety, które powinny zainteresować zagranicznych turystów. Wspomnianą kreteńską kuchnię i wina. Przyrodę i agroturystykę. Kulturę, historię i produkcję filmową. Prawosławne zabytki i miejsca pielgrzymkowe. Kreteńskie tradycje, zwyczaje i autentyczną kulturę ludową.

Polacy na 4 miejscu z największym wzrostem liczby przyjazdów

Ponadto: Ofertę turystyki aktywnej i przygodowej oraz miejsca z Listy UNESCO. Pracę, edukację oraz możliwości dla „cyfrowych nomadów” i stałych rezydentów. Turystykę leczniczą, SPA i sport. Propozycje dla rodzin z dziećmi. Wyprawy górskie i narciarstwo – ze świetnymi zdjęciami i filmikami. Słońce (320 dni słonecznych w roku), morze (1046 km wybrzeży) i plaże (550, w tym 100 z błękitnymi flagami). Hotele i inne możliwości zakwaterowania, golf, SPA itp. Bardzo ciekawe okazały się liczby dotyczące zagranicznych turystów, którzy przyjechali na Kretę w roku 2024, także w porównaniu o ostatnim „przed pandemicznym” rokiem 2019.

Ogółem w tamtym roku było ich 4.446.052. A w ubiegłym 5.295.451, co oznaczało 6,91% wzrost. Nadal dominowali Niemcy: 1.3006.291, + 10,55%. Po nich obywatele brytyjscy: 866.275, +10,63%. Skandynawowie: 654.583, o niespełna 200 mniej. Na czwartym miejscu Polacy: 384.706, +19,71% – rekordowy wzrost wśród wszystkich nacji. Wyprzedziliśmy Norwegów, Francuzów i pozostałe kraje. Prezentację tę poza prowadzącym ją przygotowali także Emmanouil Volikakis z departamentu turystycznego regionu Chania i Anastasios Diamantakis, doradca turystyczny także z tego regionu.

Jak się tam dostać i co warto zobaczyć oraz przeżyć

Wyspy północnej części Morza Egejskiego: główne – Lesbos, Chios, Samos, Limnos i Ikarię oraz mniejsze: Agios Estratios, Oinousses, Psarę, Furnoi i Thymainę przedstawiono w osobnej prezentacji. Podobnie połączenia lotnicze z miast europejskich na wyspy: Lesbos, Samos i Lemnos. Na pozostałe są tylko z Aten. A do portów: Chios, Lesbos i Samos także promowe z Turcji. W kolejnej prezentacji znalazły się też informacje o liczbach hoteli i miejsc w nich. Na Samos 14.548 łóżek w hotelach i apartamentach. Na Lesbos podobnie 12.207. Na Chios 5.148, a na Limnos 3.437.

Osobno atrakcje miasta Rethymno na Krecie jako „Dobry wybór na każdą porę”, z polskim lektorem, przedstawił Konstantinos Gasparakis, prezydent tamtejszego zarządu turystyki i radny miasta. Była też krótka prezentacja jednego z wyspiarskich biur podróży. Po części oficjalnej odbyło się losowanie kilku voucherów na krótkie pobyty w tamtejszych hotelach, a na zakończenie kolacja z kreteńskimi i innymi greckimi daniami oraz smakołykami i winami. Mimo więc potknięć organizacyjnych w początkowej części tego spotkania, było ono w sumie udane i dostarczyło polskim uczestnikom sporo informacji na temat tych greckich wysp.

 

Zdjęcia ze spotkania oraz z Krety, a na niej miast: Chania, Iraklion, Knossos i Rethymno: © Cezary Rudziński

Komentarze

Twój adres e-mail nie zostanie opublikowany. Wymagane pola są oznaczone *

Scroll to Top