ZIMOWA ŁOTWA

Zamek w Bowsku (Bauska) w zimowej szacie. Fot. Cezary Rudziński
Zamek w Bowsku (Bauska) w zimowej szacie. Fot. Cezary Rudziński

O historycznych, kulturalnych i turystycznych atrakcjach Łotwy pisałem już kilkakrotnie po wcześniejszych tam pobytach. Ale były one w lecie lub na wiosnę. W zimowej aurze zobaczyłem ją po raz pierwszy. I okazało się, że kraj ten, z dawnymi, jeszcze z czasów I Rzeczpospolitej, bliskimi z nami związkami, że wspomnę Inflanty, Kurlandię i Łatgalię, może turystom zaoferować sporo ciekawego również o tej porze roku.


Zaprosiła mnie, jako jedynego zagranicznego dziennikarza, Latvia. travel, Narodowa Organizacja Turystyczna. A program realizowały także airBaltic, Live Riga i Balt Tour, łotewska organizacja zajmująca się promocją turystyki do tego szalenie interesującego, a moim zdaniem ciągle niedocenianego u nas kraju. Oraz pomagającą w kontaktach branżowych z wieloma krajami świata, wyjazdami do których zainteresowani są łotewscy turyści. A Łotwa, oczywiście, przyjazdami do niej zagranicznych gości. Głównym dorocznym wydarzeniem ułatwiającym te kontakty oraz wzajemne poznawanie się branży turystycznej i jej ofert, są organizowane w Rydze Międzynarodowe Targi Turystyczne BALT TOUR, w br. z dodatkiem „2026”.
Najważniejsze, wiodące w krajach bałtyckich spotkanie turystycznych profesjonalistów i entuzjastów podróżowania. Wkrótce napiszę o nich osobno, tym bardziej, że w br. wprowadzono nowość, którą być może warto skopiować również w Polsce. Równoległe trzydniowe „klasyczne” targi oraz w sali obok kilkugodzinny worshop z udziałem zaproszonych przedstawicieli zagranicznych biur podroży i firm turystycznych nie uczestniczących w targach, z zainteresowanymi wzajemnymi kontaktami z nimi łotewskimi. Także miastami i miejscami atrakcyjnymi dla gości ze świata.
W systemie wcześniej precyzyjnie zaplanowanych spotkań 1 + 1. Był to główny, ale nie jedyny cel ich, a w tym gronie również mojego, przylotu do Rygi i na Łotwę. Gospodarze zapewnili nam możliwość poznania głównych zabytków stolicy oraz kilku innych miejscowości zasługujących na poznawanie przez zagranicznych gości. Także w trakcie kilkudniowych, lub dłuższych, np. wypoczynkowych pobytów. Pozwoliło nam to chociaż trochę poznać łotewskie zimowe pejzaże, a w „przelocie” wioski i miasteczka. A nieco dokładniej zaś odległe od Rygi o niespełna 70 km historyczne miasto Bausk, mające również starą polską nazwę Bowsk.
Oraz tamtejsze bardzo ciekawe Muzeum Motoryzacji i położony w pobliżu najwspanialszy z barokowo – rokokowych łotewskich pałaców Rundale, będący jedną wielką galerią zabytkowych wnętrz, ich historycznego wyposażenia oraz dzieł sztuki. Końcowym akcentem okazał się pobyt w najbardziej znanym łotewskim nadbałtyckim uzdrowisku Jurmale oraz zobaczenie jak sobie ono radzi o tej porze roku. Gdy wielokilometrowe, piaszczyste plaże pokrywa śnieg i lód, a nim skuty jest również morski brzeg.

Ale są tam również źródła leczniczych wód mineralnych i błot oraz przyciągające także zimą ośrodki SPA.
W wolnym czasie udało mi się zobaczyć jeszcze coś „ponadprogramowo”, przede wszystkim w Rydze Narodowe Muzeum Sztuki i jego, rozmieszczone na 5 piętrach zbiory. Na fotografowanie których, podobnie jak w pozostałych muzeach i zabytkach zwiedzanych przez nas otrzymałem specjalną zgodę. Jak również, indywidualnie, obejrzeć i „obfotografować” stołeczną nocną Starówkę. Wkrótce więc zacznę publikować z nich bogato ilustrowane relacje, do lektury których oczywiście zapraszam.

Zdjęcia autora

Komentarze

Twój adres e-mail nie zostanie opublikowany. Wymagane pola są oznaczone *

Scroll to Top