
Ryga, stolica Łotwy, podobnie jak główne miasta jej nadbałtyckich sąsiadek: Litwy – Wilna i Estonii – Tallina, posiadają mnóstwo wartych poznania zabytków, obiektów i atrakcji. Ale jedna z nich, architektura secesji, stanowi w Europie ewenement.
Miasto to, u ujścia dużej północnoeuropejskiej rzeki Dźwiny (łot. Daugawa) założył równo 825 lat temu, w 1201 roku, biskup Albert von Buxhövden. Ale nie na pustym miejscu, gdyż już wcześniej, od X wieku była tu osada plemienia Liwów na ważnym szlaku handlowym północ – południe kontynentu europejskiego od Waregów (Wikingów) do Greków. Szybko stało się ono, jako jeden z członków Hanzy od 1282 roku, ważnym ośrodkiem handlowym na wybrzeżu Bałtyku. Nie tu miejsce aby przypominać bardziej szczegółowo długą, burzliwą i trudną historię Rygi.
Pod opieką polskich królów
Wspomnę więc tylko, że już w 1207 roku rozpoczęto w niej budowę murów miejskich. Wkrótce posiadłości zakonu kawalerów mieczowych na terenie miasta przejął zakon krzyżacki. W 1366 papież Urban V opiekunami arcybiskupstwa ryskiego ustanowił królów Polski. I chociaż później, w latach 1521–1524, Ryga stała się miastem luterańskim, zapoczątkowało to parowiekowe bliskie związki jej oraz Inflant, których była stolicą, z Polską. W 1561 oddały się one pod opiekę królowi Zygmuntowi II Augustowi. A mistrz inflancki zakonu krzyżackiego Gotthard Kettler (1517-1587), założyciel książęcej dynastii Kettlerów, otrzymał w lenno Kurlandię i Semigalię.
W 20 lat później Ryga podporządkowała się królowi Stefanowi Batoremu uzyskując nowe przywileje: Corpus Privilegiorum Stephaneum. Pod panowaniem polskim zaczęła się dynamicznie rozwijać, czego dowodem był m.in. wzrost liczebności cechów rzemieślniczych z 8 do 24, czy otwarcie w 1588 r. w niej pierwszej drukarni wzorowanej na hetmana Jana Zamoyskiego w Zamościu. Mennica ryska biła srebrne trojaki Stefana Batorego, a w latach 1587-1632 Zygmunta III Wazy. Te drugie z herbem miasta na rewersie. O znaczeniu opieki Polski nad Rygą i Inflantami świadczy także jedno z najsławniejszych zwycięstw hetmana Jana Karola Chodkiewicza (1570-1621) pod Kircholmem.
Zwycięstwo pod Kircholmem i Starówka na Liście UNESCO
Pod tą wsią, obecna łotewską Salaspils odległą od Rygi o 25 km, Polski hetman na czele wojsk polskich i litewskich, z chorągwiami kozackimi i tatarskimi oraz rajtarów kurlandzkich rozgromił trzykrotnie liczebniejszą armię szwedzką księcia Södermanlandii Karola. Na miejscu tej bitwy stoi obecnie pamiątkowy kamień z informacją o niej w językach: łotewskim i polskim. Po zwycięskiej bitwie cara Piotra I pod Połtawą, Ryga w 1710 roku dostała się pod panowanie rosyjskie. Późniejsze losy miasta i kraju, także po powstaniu w 1918 roku Republiki Łotewskiej, były również skomplikowane, a w latach II wojny światowej i po niej wręcz dramatyczne.
Część zabytków sprzed wieków uległa zniszczeniu, ale i to, co zachowało się warte jest poznania. W mieście podzielonym współcześnie na aż 47 mikrorejonów, najważniejsza pod tym względem jest Starówka (Vecrīga) wpisana na Listę Dziedzictwa UNESCO. Najstarsze zabytki, gotyckie, pochodzą jeszcze z XIII wieku. Są to dwie katedry: protestancka i katolicka, a ponadto, ale to już budowla z końca XIX w., sobór prawosławny. Katedra protestancka pw. Najświętszej Maryi Panny (łot. Rīgas Doms) zbudowana została na początku XIII w. nad rzeką Dźwiną.
Dwie gotyckie katedry
Obecnie jest największą średniowieczną świątynią w państwach bałtyckich. Jej wieża ma 90 m wysokości i jest najwyższą wśród ryskich świątyń.. Zbudowano ją jako gotycki, katolicki kościół halowy, przebudowany później do wielkości bazyliki. Od 1524 r. jest świątynią ewangelicko-luterańską. Podczas odbudowy po pożarze w 1710 r., przy zachowaniu gotyckich murów, przybrała modniejszą wówczas szatę barokową. We wnętrzu szczególnie warta uwagi jest ambona z początku XVIII w. oraz ogromne organy Eberharda Friedricha Walckera z 6768 piszczałkami z lat1883–1884, na których odbywają się sławne koncerty.
Obecna katedra katolicka pw. Świętego Jakuba (łot. Svētā Jēkaba katedrāle) jest rówieśnicą poprzedniej, gdyż wymieniono ją po raz pierwszy w dokumentach w 1225. Na początku XV wieku dobudowano do niej kaplicę świętego Krzyża. W 1522 po nadejściu reformacji kościół ten stał się drugim protestanckim, niemieckojęzycznym w Rydze. Później otrzymali go jezuici i ponownie protestanci. W 1923 został ponownie przekazany katolikom po tym jak ryska katedra stała się luterańską. Wieża tej świątyni ma wysokość 86 m. Niewiele młodsze od tych dwu katedr są zachowane w mieście zabytki architektury świeckiej.
Zamek Ryski i resztki średniowiecznych umocnień
Przede wszystkim Zamek Ryski (łot. Rīgas pils), zbudowany w latach 1330-1353 przez rycerzy inflanckiej gałęzi zakonu krzyżackiego nad Dźwiną na ich główną siedzibę. Pierwotnie gotycki, w ciągu wieków wielokrotnie przebudowywany i rozbudowywany. Obecnie siedziba Prezydenta Republiki oraz kilku muzeów państwowych. Zachował się również, odrestaurowany, fragment średniowiecznych murów miejskich z dwiema budowlami: Basztą Prochową (Powdeņu tornis) – obecnie w jej wnętrzu mieści się Łotewskie Muzeum Wojny.
Oraz Brama Szwedzka (Zviedru vārti) – jedyna zachowana, z dawnych ośmiu oryginalnych bram wjazdowych do miasta. Tuż obok znajdują się dawne koszary Jakuba (Jēkaba kazarmas), przekształcone w ciąg restauracji oraz sklepów rzemieślniczych. Najpiękniejszą jednak, chyba nie tylko moim zdaniem, zabytkową budowlą Rygi jest Dom Bractwa Czarnogłowych (łot. Melngalvju nams), a właściwie ich para, bo dobudowany do niego jest Dom Wagi, stojące na Placu Ratuszowym vis a vis Ratusza. Ogromna większość podziwiających ich piękno turystów, zwłaszcza zagranicznych, nie zdaje sobie jednak sprawy, że jest to… replika.
Tak, jak Zamek Królewski w Warszawie
Taka sama, jaką jest Zamek Królewski w Warszawie, z którego, poza piwnicami, po wysadzeniu go w 1944 r. przez Niemców zachował się jednak jeden narożny filar. Czy jeden z najpiękniejszych monasterów Kijowa, Michajłowski „O Złotych Kopułach” wysadzony przez komunistów w latach 30-tych XX w, obok innego monastyru, na miejscu którego stanął toporny gmach Komitetu Centralnego Komsomołu, w niepodległej Ukrainie Ministerstwa Spraw Zagranicznych. Ale na miejscu Michajłowskiego nie zdążono już nic zbudować, możliwa stała się więc, podobnie jak w przypadku Zamku w Warszawie w latach 1971-1984, jego pieczołowita odbudowa w latach 1997-1998.
Dom Bractwa Czarnogłowych jest jednym z symboli Rygi. Wzniesiony na początku XIV wieku, użytkowany był następnie jako siedziba tzw. Bractwa Czarnogłowych – stowarzyszenia skupiającego bogatych i nieżonatych kupców pochodzenia niemieckiego. Jego nazwa pochodzi od patrona stowarzyszenia – św. Maurycego, przedstawianego w ikonografii jako postać o ciemnej karnacji. W dokumentach gmach ten wspomniano po raz pierwszy w 1334 r. jako „Nowy Dom Wielkiej Gildii”. Służył zarówno kupcom, jak i innym obywatelom Rygi. Na parterze i piętrze miał pomieszczenia na spotkania członków gildii kupieckiej. W jego piwnicach był m.in. skład win, w pomieszczeniach na poddaszu przechowywano inne towary.
Tu podpisano w 1921 r. Traktat Ryski
Była to pierwotnie organizacja typu paramilitarnego, nastawiona na ochronę, a nawet czynną obronę handlowych interesów jej członków. Na przełomie XVI i XVII w. dom został przebudowany uzyskując ceglaną, bogato zdobioną, manierystyczną fasadę na wzór niderlandzko-flamandzkich domów cechowych. Przez długie lata jego wnętrza były najbardziej paradnymi pomieszczeniami w mieście. Bywali w nich carowie rosyjscy, królowie Szwecji, liczni książęta. Od września 1920 r. odbywały się w nim posiedzenia plenarne rokowań pokojowych wojny polsko-bolszewickiej z lat 1919–1920.
A 18 marca 1921 został podpisany traktat pokojowy pomiędzy Rosyjską FSRR i Ukraińską SRR a Rzeczpospolitą, kończący tę wojnę. Informuje o tym tablica pamiątkowa znajdująca się na klatce schodowej wewnątrz budynku. Gdyż obecnie w jego wnętrzach znajduje się ekspozycja muzealna. Jak jednak już wspomniałem, gmach ten jest repliką oryginalnego. Podczas II wojny światowej, w czerwcu 1941 r., został on poważnie uszkodzony przez ostrzał wojsk niemieckich. W 1948 roku pozostałe ruiny wysadzono w powietrze.
Dom Czarnogłowych po pieczołowitej odbudowie
W niepodległej Republice Łotewskiej, w ramach przygotowań do obchodów 800-lecia miasta, postanowiono go odbudować. I w ciągu czterech lat (1995–1999) budynek został wiernie odtworzony. Dom Czarnogłowych zbudowany został w stylu gotyckim. We wnętrzu jest Wielka Sala o powierzchni 330 m², w której w 1921 r. odbywały się, jak już wspomniałem, obrady pokojowe i podpisano Traktat Ryski. Została ona przywrócona do dawnej świetności wraz z wszystkimi dekoracjami ściennymi i sufitowymi oraz obrazami. Sąsiaduje z nią Sala Lubeki o powierzchni 120 m², zdobiona panoramą Lubeki.
Na schodach prowadzących do wielkiej sali znajdują się popiersia wybitnych kompozytorów: Johanna S. Bacha, Georga F. Händla, Josepha Haydna, Wolfganga Amadeusza Mozarta, Ludwiga van Beethovena, Franza Schuberta, Richarda Wagnera i Johannesa Brahmsa. Po raz pierwszy mam możliwość zwiedzenia wnętrz Domu Czarnogłowych. Od częściowo zachowanych piwnic, w których znajduje się m.in. ekspozycja średniowiecznej broni, beczek na wino, pomieszczenia wag i dawnych towarów, a także rzeźb rycerza z mieczem, lwów i antycznej bogini.
„Trzej Bracia”
Ponadto starych mebli z lichtarzami i naczyń stołowych, fragmentów ocalałych kamiennych dekoracji gmachu. Następnie na parterze i piętrach. Robię prawie 60 zdjęć wnętrz oraz wielu detali w nich: starych mebli, obrazów, rzeźb, kaflowych pieców oraz różnych przedmiotów, m.in. pięknie zdobionych pucharów, złoconych starych naczyń itp. wystawionych w gablotach. Na placu przed Domem Czarnogłowych stoi posąg z 1897 r., przedstawiający Rolanda – bohatera średniowiecznego eposu rycerskiego. Pomnik ten również odrestaurowano w 1999 r.
Innym szczególnie interesującym fragmentem tutejszej Starówki jest zespół trzech średniowiecznych domów z różnych lat przy ulicy Mazã Pils, nazwanych „Trzej Bracia” (łot. Trīs brãli), niejako w nawiązaniu do podobnego, „Trzech Sióstr” w estońskiej stolicy Tallinie. Najstarszy z nich zbudowany został w XV wieku w stylu późnego gotyku. Jest najstarszym zachowanym budynkiem mieszkalnym w Rydze. Środkowy „Brat” wzniesiony został w 1646 roku w stylu charakterystycznym dla XVII wiecznej Rygi. Najmłodszym z „Braci” jest wąski budynek też z XVII wieku, zbudowany jako kamienica czynszowa. Obecnie mieści się w nich Muzeum Architektury Łotwy.
Do zwiedzania jest o wiele więcej
To, co dotychczas napisałem o oglądanych w Rydze zabytkowych budowlach, stanowi tylko fragment zalecanych tu do poznawania. Na oficjalnej liście znajduje się ich blisko 50. Nie tylko budowli, ale również pomników i ważniejszych miejsc. W tym 24 świątynie. Z jednym wyjątkiem – synagogi, wszystkie chrześcijańskie: katolickie, protestanckie i prawosławne. Mam jednak wątpliwości, czy wszystkie zasługują rzeczywiście na zwiedzanie, zwłaszcza przez zagranicznych turystów, gdy dysponują ograniczonym czasem. Lista ta zawiera ponadto, moim zdaniem, poważne przeoczenie.
Jako miejsce, w którym warto zobaczyć wspaniałe przykłady ryskiej architektury secesyjnej, uwzględnia i poleca tylko jedną ulicę: Albertu. Rzeczywiście jest na niej sporo pięknych budynków, ale przecież równie ciekawe stoją przy odchodzącej od niej ul. Strelneiku, m.in. nr. 4a), czy Antonijas, Audeju (nr 7 i 9), Teatra (9), Valnu (2), Smilsu (2 i 8), Terbatas (15/17), Brīvības (47), Elizabetes (10a i 10b), czy Vīlandes (10). W Rydze zachowało się podobno ponad 800 zabytków architektury secesyjnej. Nie mam pojęcia, co uwzględniono w tej liczbie, bo jeżeli chodzi o budynki, jest to raczej niemożliwe.
Słynni architekci
Znam nieźle secesyjną architekturę Wiednia, Pragi, Paryża i paru innych europejskich miast. Z polskich przede wszystkim Krakowa, ukraińskiego Lwowa, czy już wyjątkową, ale szalenie ciekawą Kijowa, przede wszystkim „Dom z Chimerami” arch. Władysława Horodeckiego z lat 1901-1902. Secesja ryska różni się jednak dosyć znacznie od najpowszechniejszej europejskiej. Wywodzi się bowiem z łotewskiego romantyzmu, wiąże z narodowymi wartościami duchowymi. Wybitni projektanci łotewscy tamtego okresu: Eižens Laube i Jānis Frīdrihs Baumanis uważani są za pionierów kultury narodowej.
Jako ciekawostkę dodam, że jednym z twórców zachowanych tutejszych wspaniałych budynków secesyjnych był arch. Michaił Osipowicz Eisenstein (1867-1921), ojciec późniejszego sławnego radzieckiego reżysera filmowego, Siergieja Eisensteina (1898-1948), twórcy „Pancernika Potiomkina”. Nazywany jest nawet „Gaudim z Rygi”. Pozostały po nim wspaniałe dekoracje kamienic, słynne wielkie głowy i twarze, popiersia kobiet, pawie, a także ustawione przed budynkami sfinksy z głowami i odsłoniętymi piersiami kobiet. Różnorodność dekoracji spotykana w ryskiej secesji jest wręcz oszołamiająca.
Bogactwo dekoracji
Przeważnie 4-5 poziomowe kondygnacje domów pokryte są stylizowanymi motywami roślinnymi i kwiatowymi, Słońca symbolizującego rozkwit nowego życia, a także mnóstwem postaci, także mitologicznych. Atlasa podtrzymującego globus, Ateny, Asklepiosa, Hermesa, Moiry Atropos – bogini losu oraz wielu innych. Często pawi, maszkaronów, głów Meduzy, figur orłów i lwów, także skrzydlatych, istot hybrydowych, ale również wzorami geometrycznymi. Można to oglądać godzinami, zwłaszcza, że ogromna większość tych budynków jest wspaniale utrzymana.
Niektóre wyglądają jak gdyby mistrzowie dopiero zakończyli przy nich pracę. A gdy niektóre z tych budynków oglądałem podczas pierwszego poznawania Rygi jesienią 1964 roku, ich widok bywał żałosny. Secesja nie była przecież ulubionym stylem zwolenników socrealizmu. A jaki był stosunek władz i administracji domów do komunalnych budynków mieszkalnych, dobrze pamiętamy i z naszych przykładów. Gdy po raz kolejny zwiedzałem Rygę w lecie 2016 roku, większość budynków w stylu secesji, które wówczas oglądałem, była już w pełnej krasie, po kapitalnych remontach.
Warto tu przyjechać o każdej porze roku !
Teraz, w zimie 2026 roku, nawet gdy niektóre fragmenty dekoracji pokrywa śnieg, nadal one zachwycają. Łącznie np. z takimi detalami, jak brama do kamienicy w kształcie… dziurki do klucza. Dla miłośników architektury secesyjnej, Ryga powinna stać się przysłowiową Mekką. Takiej różnorodności zdobnictwa w jednym, a przynajmniej nieodległych miejscach, nie zobaczą nigdzie indziej w Europie. I to o każdej porze roku. Architektoniczne skarby Rygi najlepiej oczywiście poznawać pieszo. Ale tym, którzy mają mało czasu, miasto proponuje również autokarami wycieczkowymi. Dwiema trasami, czerwoną i niebieską do wyboru.
Z możliwością wysiadania na kolejnych przystankach aby obejrzeć dokładniej to, co kogoś interesuje najbardziej, a następnie wsiąść do któregoś z kolejnych busów na Riga Grand Tour. Naprawdę jest tu co oglądać. Chociaż o ile tylko czas i kondycja pozwala, zalecam jednak zwiedzanie piesze. Zwłaszcza, że w przypadku architektury secesyjnej, chociaż nie tylko, na wiele uliczek autokary po prostu nie wjeżdżają, bo się na nich nie mieszczą. Modne są obecnie krótkie wyjazdy weekendowe do różnych miast, możliwe dzięki połączeniom lotniczym. I chociaż preferuję pobyty dłuższe, w przypadku Rygi warto zacząć i od takich. Przyjdzie w ich trakcie apetyt na więcej.
Zdjęcia © Cezary Rudziński
Autor uczestniczył w wyjeździe studyjnym na Łotwę na zaproszenie Latvia Travel.


































