
W Instytucie Słowackim w Warszawie otwarto wystawę „Słowackie ślady w Polsce”. Równolegle odbywa się w nim także wystawa prezentująca postać jednego z najwybitniejszych Słowaków końca XIX i początku XX wieku, Milana Rastislava Štefánika.
Pierwsza z nich, której wernisaż otwarcia odbył się 15 lipca, a potrwa ona 3 tygodnie, jest bardzo ciekawą i dobrze zrealizowaną próbą przedstawienia przez jej autorów: Martina Cimermana i Simonę Benkovą związków interesujących Słowaków i ich potomków oraz wydarzeń z Polską. Przy czym nie wielkich, znanych postaci i faktów historycznych, lecz postaci przeważnie mało u nas znanych, z drugiego, trzeciego czy dalszych planów. W większości z XX i XIX wieków, ale również wcześniejszych, nawet XI-go. Zarówno ważnych, jak i ciekawostkowych, zasługujących jednak na poznanie.
28 tematów na 14 planszach
Na 14 dużych, dwuczęściowych planszach przedstawiono 28 tematów. Każdy z ilustracjami: fotografiami, reprodukcjami dokumentów, okładek książek, medali i opisami oraz informacjami po polsku i angielsku. Te same ilustracje i teksty, ale po polsku i słowacku, znalazły się w bezpłatnym katalogu wystawy wydanym przez ambasadę Słowacji w Warszawie w roku 2023, przy finansowym wsparciu słowackiego MSZ. Była to bowiem inicjatywa w ramach upamiętnienia 30 rocznicy nawiązania stosunków dyplomatycznych między Rzeczpospolitą Polską i Republiką Słowacką 1 stycznia 1993 roku.
Tematy wystawy nie są uporządkowane ani chronologicznie według czasu prezentowanych wydarzeń i ludzi, ani tematycznie. Z ważnymi sąsiadują ciekawostki. Ogląda się je, i czyta, z przyjemnością. Zaczyna ją „Podwójny krzyż w pożodze Warszawy” – epizod z Powstania Warszawskiego 1944 r, w którym, jako pluton 535 dowodzony przez Miroslava Iringha, warszawiaka pochodzenia słowackiego, w którym walczyli głównie Słowacy i to pod sztandarem w słowackich barwach narodowych z polskim orłem białym i słowackim podwójnym krzyżem.
II wojna światowa i XI – wieczny kościółek
Okres II wojny światowej przypominają także teksty nr. 17, 18 i 19: „Lata grozy”, „Ucieczka z piekła” i „Człowieczeństwo w nieludzkim świecie” o obozach koncentracyjnych i ucieczce z KL Auschwitz dwu słowackich Żydów oraz pomocy Słowaków uciekinierom z Polski. Pominięto natomiast, moim zdaniem słusznie, inne „słowackie ślady” tamtych lat, zwłaszcza napaść wojsk słowackich na Polskę 1 września 1939 r. we współpracy z III Rzeszą. Czy późniejszą okupację fragmentów ziem polskich, m.in. w Wysokich Tatrach, której poczta „Państwa Słowackiego” poświęciła nawet, już 30 listopada 1939 r., trzy znaczki pocztowe z widokiem samolotu nad polskim Morskim Okiem.
Jak już wspomniałem, tematyka tej wystawy jest różnorodna. Najstarszy czasowo jest tekst „Skarby ducha” o romańskim kościółku pustelników z XI w. w Tropie nad Dunajcem, którego ściany zdobią romańskie freski nawiązujące tematycznie do średniowiecznego Królestwa Węgier. Muszę dodać w tym miejscu, że ziemie słowackie po średniowiecznym okresie książęcym przez 10 wieków (!) stanowiły część Węgier jako „Górne Węgry”. A także greckokatolickie cerkwie w Boguszu, Andrzejówce czy Leluchowie, które mają ikonostasy i malowidła ścienne, będące dziełami Viktora Zompha z Bardiejowa.
„Spiski Kopernik”, polskie powstania XIX w oraz Legion Czechów i Słowaków
Mało znanym faktem jest poparcie idei Mikołaja Kopernika („Spiski Kopernik”) w księdze „Výklade pohybov sveta” (Wyłożenie obrotów świata) przez renesansowego uczonego z Kieżmarku Davida Frölicha (1595-1648). Czy, że jeden najsłynniejszych lekarzy Europy środkowej w dobie Renesansu („Jessenius: z Turca czy Wrocławia?”) , Jan Jessenius (1566_1621), syn „górnowęgierskiego”, czyli słowackiego ziemianina z Turca, urodził się we Wrocławiu. Również tamtego okresu historycznego („Spuścizna „Słowiańskiego Lutra”) dotyczy postać protestanckiego pastora i myśliciela z Cieszyna, Jerzego Trzanowskiego (1592-1637).
Przykłady można mnożyć, więc jeszcze kilka. „Solidarność w styczniowym zrywie” – o Słowakach w naszym Powstaniu Styczniowym. „Poeta na froncie” – o słowackim poecie okresu romantyzmu, Samie Chalupce, uczestniku, wraz z innymi Słowakami, polskiego Powstania Listopadowego. „Rebelia dyplomaty” – o słowackim pośle Czecho-Słowacji w Warszawie Juraju Sláviku (1890-1969), który pomógł w legalizacji w Polsce Legionu Czechów i Słowaków w 1938 roku, a po „po monachijskim” rozpadzie Czechosłowacji pozostał w Warszawie jako nieoficjalny przedstawiciel jej rządu na emigracji. Dalsze można obejrzeć na wystawie.
Otworzył ją dyrektor Instytutu Słowackiego Milan Novotný w towarzystwie autorów koncepcji i realizacji tej wystawy. Oprowadzali ją oni później, zwracając uwagę na najważniejsze fragmenty, licznie przybyłych na wernisaż gości.
Milan Rastislav Štefánik
Równolegle z wystawą „Słowackie ślady w Polsce” w sąsiedniej sali Instytutu Słowackiego można obejrzeć druga, poświęconą jednemu z najwybitniejszych Słowaków w ich historii XIX-XX wieku, astronomowi, generałowi oraz politykowi – współtwórcy powstania po I wojnie światowej Czechosłowacji na gruzach imperium austrowęgierskiego, Milanowi, Rastislavowi Štefánikowi (1880-1919). Mało znanemu z Polsce, a bardzo zasługującemu na to. Przypomnę więc jego postać i dokonania w ogromnym skrócie.
Był on astronomem i astrofizykiem, francuskim generałem i wybitnym słowackim politykiem, współtwórcą, wraz z prof. Tomašem Garrigue Masarykiem (1850-1937, później pierwszym prezydentem republiki i Edvardem Benešem (1884-1948, później jej następnym prezydentem) Czechosłowacji. Urodził się 21 lipca 1880 r. w miasteczku Kosařiska w pobliżu Nitry na Słowacji, wówczas Górnych Węgrzech. Studiował w Pradze, był studentem m.in. T.G. Masaryka i w Paryżu. W 1904 r. uzyskał doktorat filozofii, pracował jako astronom w obserwatorium Meudon w Paryżu, a następnie w Alpach w regionie Mont Blanc.
Astronom, wynalazca, polityk
O jego osiągnięciach w tej dziedzinie świadczy najlepiej wyróżnienie go w 1907 r. Prix Jules Janssen, najwyższym Societe astronomique de France. Podróżował po wielu krajach na wszystkich, poza Antarktydą, kontynentach. M.in. na Tahiti założył obserwatorium astronomiczne. Prowadził badania astronomiczne i astrofizyczne. W 1911 r. opatentował aparat do fotografii kolorowej. Równocześnie był wybitnym politykiem działającym na rzecz powstania Czechosłowacji i – to jego najważniejsza funkcja, wiceprzewodniczącym Czeskiej Rady Narodowej i zastępcą w niej Tomasza Masaryka.
Po wybuchu I wojny światowej wstąpił jako szeregowiec do armii francuskiej, uzyskał kwalifikacje pilota i jako taki walczył m.in. na froncie serbskim i włoskim odbywając kilkadziesiąt lotów bojowych. I szybko awansując aż do stopnia francuskiego generała oraz otrzymując liczne wysokie odznaczenia. W powstałej 28 października 1918 Czechosłowacji roku został ministrem wojny. Zginął 4 maja 1919 w nie do końca wyjaśnionej katastrofie lotniczej wracając – sam pilotował samolot – do kraju, w miejscowości Ivanka nad Dunajem w pobliżu Bratysławy. Pochowany został w ogromnym mauzoleum w miejscowości Bradlo.
Tematy wystawy
Pisałem o nim, a także szerzej o tym wybitnym Słowaku, w relacji opublikowanej na naszych łamach 31 lipca 2013 r. i tekst ten, ze zdjęciami, jest nadal do przeczytania. Wystawa w Instytucie Słowackim, to kilka dużych, bogato ilustrowanych zdjęciami, kopiami dokumentów a przede wszystkim tekstami informacyjnymi w układzie tematycznym: Historia sukcesu. Generał (od 1918 r, wcześniej twórca legionów czechosłowackich). Dyplomata. Kochany (sprawy rodzinne). Pilot i meteorolog wojskowy. Lobbysta (na rzecz utworzenia państwa Czechów i Słowaków). Naukowiec i wynalazca. Podróżnik (po całym świecie). Fotograf i kolekcjoner. Magik (fascynacja gwiazdami oraz sztuką i poezją).
Obie te wystawy naprawdę warte są nie tylko obejrzenia, ale i lektury znajdujących się na nich informacji oraz obejrzenia zdjęć i reprodukcji dokumentów. Wstęp na obie wystawy jest wolny w dniach i godzinach otwarcia IS.
Zdjęcia autora




























