KATALONIA: BESALÚ – ROMAŃSKA PEREŁKA PROWINCJI GIRONA

Most w Besalu. Fot. Natalia Ilyina
Most w Besalu. Fot. Natalia Ilyina

Niespełna 15 km dzieli Castello de la Roca, niesamowite miasteczko na szczycie wąskiego skalistego klifu, o którym niedawno pisałem, od 2,5–tysięcznego Besalú, również w prowincji Girona w Katalonii, perełki romańskiej architektury.

Cała gmina ma powierzchnię raptem 4,77 km², ale szczyci się posiadaniem kilku naprawdę przepięknych zabytków, dla zobaczenia których warto tu przyjechać. Besalú leży nad rzeką Fluviá i słynie zwłaszcza z przerzuconego przez nią w XI w romańskiego mostu obronnego Pont Vell. Historia tego miejsca jest jednak o wiele starsza. Archeolodzy znaleźli tu osadę Iberów z około 1200-1100 roku p.n.e. Ale rozwój, a następnie „złoty wiek” miasteczka, rozpoczął się jednak dopiero w ponad dwa millenia później, około roku 1000 n.e. gdy obszar należący do katalońskiego władcy, hrabiego m.in. Urgell, Cerdanyi, Barcelony, Besalu i Girony, Wilfreda I Włochatego (Vifredo el Velloso, ? – 897) uniezależnił się od tej ostatniej.

Most obronny Pont Vell

 

Osada, która powstała obok zbudowanego wówczas zamku, otrzymując prawo do organizowania jarmarku rozwinęła się w miasteczko, w którym rozkwitło rzemiosło i handel. Wyrabiano w nim głównie buty i tkaniny. Było na tyle zasobne, że ówczesny jego władca, biskup Miró był w stanie ufundować w X wieku trzy kościoły. To wówczas powstało romańskie założenie architektoniczne Besalú, jedno z najważniejszych w średniowiecznej Katalonii. O tych kościołach, klasztorach i synagodze za chwilę, bo głównym magnesem przyciągającym tu obecnie turystów jest wspomniany romański kamienny most obronny,

Chociaż wzniesiono go dopiero w XI w. I, co dla wielu oglądających go może być szokiem, jest właściwie tylko jego repliką. Posiada 105 metrowej długości konstrukcję o siedmiu łukach opartych o skały na brzegach i dnie rzeki. Co spowodowało, że nie jest prosty, lecz… zakrzywiony, bo tylko na to pozwoliło położenie skał, na których oparto jego przęsła. Później na jego krańcach zbudowano wieże, w których pobierano opłaty za wstęp do miasta. Most ten został poważnie uszkodzony podczas powodzi w roku 1315. Na tyle, że środki na jego odbudowę pomagał zbierać król Aragonii i Walencji oraz hrabia Barcelony Jakub II Sprawiedliwy (Jaime II el Justo,1267–1327).

Dwa kościoły z 979 roku

 

Tamten most wysadzony został jednak podczas krwawej hiszpańskiej wojny domowej 1936-1939. A następnie odbudowany w dawnym kształcie, nadal robiącym wrażenie. Do najstarszych, romańskich zabytków Besalú należą też dwa kościoły ufundowane równocześnie przez wspomnianego już biskupa Miró, ukończone w roku 979. Pierwszy z nich, jako klasztorny benedyktynów, romański klasztor de San Pedro de Besalú (św. Piotra). Drugi kościół p.w. św. Wincentego – Eglsia de Sant Vicenc. Też romański, ale już z elementami wczesnego katalońskiego gotyku. Kościół ten szczyci się posiadaniem od 1413 roku, relikwii męczennika św. Wincentego z Saragossy († 304 lub 305 r.).

Trzecim chrześcijańskim zabytkiem romańskim w miasteczku była, zbudowana w XI w. kolegiata NMP – Colegiata de Santa Maria. Niestety, ocalały z niej tylko ruiny. W XVIII w. zapadło się w niej, wskutek katastrofy budowlanej, centralne sklepienie. A głęboka rujnacja nastąpiła w roku 1938 w trakcie hiszpańskiej wojny domowej. Zachował się natomiast inny romański, z XII w. kościół szpitalny p.w. św. Juli (Sant Julià), w którym przepiękne są zwłaszcza kamienne kapitele kolumn z głębokimi reliefami. A także, z tamtego wieku, Casa Cornellà z romańską galerią arkadową.

Unikalna żydowska mykwa

 

Dom rodu o tym nazwisku, uważany z jeden z najlepiej zachowanych przykładów romańskiej architektury mieszkalnej w Katalonii. Zabytkowy jest także gmach Cùria Real – wymiaru sprawiedliwości. No i dawna żydowska mykwa – unikalna, kamienna podziemna łaźnia rytualna z XIII wieku w dolnej części dzielnicy żydowskiej nad rzeką Fluvia. Nad nią w roku 1264 zbudowano synagogę służącą wyznawcom judaizmu aż do wypędzenia stąd i z całej Hiszpanii Żydów na mocy Edyktu z Alhambry (1492 r) . królów katolickich Izabeli I Kastylijskiej i Ferdynanda II Aragońskiego.

Oczywiście synagoga nie zachowała się przez kilka wieków, ale w roku 1964 odkryto tę mykwę. Okazała się ona jedyną w Hiszpanii i jedną z trzech tak dobrze zachowanych mykw romańskich w Europie. I współcześnie jest jedną z tutejszych atrakcji. Jest to obecnie teren wykopaliskowy, odkopywane są również pozostałości po synagodze i całym tym kompleksie, uznanym za zabytek narodowy. Dodam, że w Besalú mieszkała w średniowieczu licząca się społeczność żydowska, a jej znaczenie było na tyle istotne, że pomimo upływu ponad 5 wieków, miasto to nadal uważane jest za łączące w sobie kulturę chrześcijańską i żydowską.
Zdjęcia: Natalia Ilyina

Komentarze

Twój adres e-mail nie zostanie opublikowany. Wymagane pola są oznaczone *

Przewijanie do góry