SŁOWACJA: MAŁY, BLISKI, PRZYJAZNY, WART POZNAWANIA KRAJ

Mapa tras i atrakcji w największym słowackim ośrodku narciarskim Jasna Chopok. Fot. Cezary Rudziński
Mapa tras i atrakcji w największym słowackim ośrodku narciarskim Jasna Chopok. Fot. Cezary Rudziński

Liczy nieco ponad 49 tys. km² powierzchni, czyli niemal dokładnie tyle ile – w sumie 49.546 km² – co dwa województwa polskie: największe mazowieckie i najmniejsze lubuskie. I 5.422 tys. ludności. Oraz leży „na wyciągnięcie ręki” po drugiej stronie wspólnych z nami gór.


A ja mam do niej szczególny stosunek nie tylko ze względu na jej piękno, gościnność i atrakcje, ale również fakt, że od Słowacji, po otwarciu w niej dla Polaków „Strefy konwencji” w Tatrach wiosną 1956 roku, rozpocząłem prawie 70 lat temu poznawanie świata. Byłem tam wiele razy, więc większość informacji o niej i jej turystycznych walorach przedstawionych podczas przedświątecznego spotkania zorganizowanego przez Slovakia Travel – przedstawicielstwo turystyki słowackiej w Polsce, w Instytucie Słowackim w Warszawie nie stanowiło dla mnie nowości.

Poza turystyczną statystyką przyjazdową i oddaniem do użytku nowych inwestycji. Spotkanie otworzył, witając gości, dyrektor IS Milan Novotný, o atrakcjach kraju i nowościach turystycznych w nim poinformował dyrektor SK Martin Pavlik, a o nowościach zimowych poprzedni wieloletni dyrektor IS oraz aktualny przedstawiciel największego słowackiego ośrodka wypoczynku zimowego Jan Bošnović. Najważniejszą chyba informacją jest aktualna pozycja Polski na drugim miejscu na liście krajów, z których przyjeżdża na Słowację najwięcej turystów.

I to od 2023 roku znacznie więcej, również pod względem liczby noclegów, niż w rekordowym, „przed pandemicznym” roku 2019. Chociaż łączna liczba zagranicznych turystów przyjeżdżających do Słowacji ciągle jest jeszcze mniejsza. Wówczas było ich 2.475.094, w tym 239.866 z Polski, stanowiąc 9,7% całego ruchu przyjazdowego. W noclegach zaś 6.250.865, w tym 581.151 Polaków, zaledwie 9,3% ogólnej liczby. Już w roku 2023 pojechało nas tam więcej niż przed Covid-19, bo 282.108, co stanowiło 13,5% wszystkich przyjazdów. W noclegach zaś z 4.905.438 „naszych” było 650.882, czyli 13,3%.

Rok ubiegły zakończył się kolejnymi wzrostami do 15% w statystyce przyjazdów, 323.906 z łącznej liczby 2.165.345 zagranicznych gości i 14.8% w statystyce noclegów: 754.401 z 9.091.581 wszystkich. Podobnie pierwsze trzy kwartały 2025 roku: 326.209, czyli więcej niż w całym roku poprzednim, z już 17,5% udziału oraz 17,7% w liczbie noclegów: 789.152 z łącznie 4.462.366 (mniej niż w ciągu 3 kwartałów roku poprzedniego !). Średnia długość pobytu zagranicznych turystów na Słowacji wynosi tylko 2,3 noclegów. Jest więc oczywiste, że stale rosnący udział w tym ruchu gości z najbliższej północy gospodarzy cieszy

Z przedstawionych atrakcji turystycznych wrażenie zrobiły kontury Słowacji z zaznaczonymi w niej parkami narodowymi, aquaparkami, ośrodkami SPA i wellness, a także obiektami z Listy UNESCO. Tych pierwszych jest tam 9, ponadto 605 zamków, pałaców i rezydencji, 7000 (!) jaskiń i 36 obiektów światowego dziedzictwa kulturowego. Dodać do tego trzeba jeszcze 6 regionów winiarskich oraz 20 uzdrowisk. Martin Pavlik przypomniał też, że Słowacja posiada 3 międzynarodowe porty lotnicze: w Bratysławie, Koszycach i Popradzie. W tym ostatnim najbliższym miejscem dolotu w Tatry.

Według portalu Lonely Planet Słowacja w 2025 roku należała do 10 najlepszych krajów, które warto odwiedzić. A jej głównymi atrakcjami są: Aktywne wakacje. Turystyka piesza, rowerowa i wodna. Parki termalne i uzdrowiska. City breaki. Gastronomia i enoturystyka oraz Zamki i pałace. Zapowiedziano też, że w roku 2026 Europejską Stolicą Kultury, faktycznie jedną z dwu, bo drugą będzie fińskie miasto Oulu, będzie słowacki Trenczyn. Inauguracja odbędzie się 14 lutego, a ikoniczną konstrukcją ESK będzie Most Fiesta. Natomiast w programie koncerty, wystawy oraz zwiedzanie zamku i sygagogi.

Ofertę na rozpoczęty już 29 listopada sezon zimowy przedstawił Jan Bošnović prezentując, także z mapkami i zdjęciami, poszczególne ośrodki i najważniejsze atrakcje, w tym nowości. Podkreślił, że Polacy są drugą narodowością pod względem liczby odwiedzających Słowację zagranicznych gości. Tegoroczną nowością jest nowy wyciąg krzesełkowy w ośrodku Bachledka Ski&Sun. Wielką atrakcją, jak ostatnio co roku, Tatrzańska Świątynia Lodowa, tym razem replika rzymskiej Bazyliki św. Jana na Lateranie, zbudowana z 225 ton lodu. Ze wstępem wolnym.

Wysokie Tatry składające się z trzech ośrodków narciarskich: Tatrzańska Łomnica, Stary Smokowiec o Szczyrbskie Jezioro oferują łącznie 24 km tras zjazdowych na wysokościach od 888 do 2190 m n.p.m. oraz 20 kolejek linowych i wyciągów. W Szczyrbskim Jeziorze nowością jest kolejka linowa Porsche zbudowana kosztem 11,5 mln euro. W największym i najlepszym słowackim ośrodku narciarskim Jasna Chopok do dyspozycji gości jest ponad 50 przygotowanych tras zjazdowych oraz 19 nowoczesnych kolejek linowych: 5 gondolowych, 8 krzesełkowych i 6 wyciągów o łącznej przepustowości 31.959 osób na godzinę.

A na nartach zjeżdżać tam można na wysokościach od 943 do 2004 m n.p.m. Jest tam też najdłuższa w Europie Środkowej, poza Alpami, nocna, oświetlona trasa narciarska o długości 2,7 km. Inną tamtejszą atrakcyjną propozycją jest Fresh Track – możliwość zjeżdżania, jako pierwszymi, po dziewiczych trasach narciarskich. Inną, szczególnie dla mieszkańców polskiego wybrzeża gdańskiego będzie sezonowe połączenie lotnicze liniami WIZZ Air od 25 grudnia 2025 do 26 marca 2026 w każdy czwartek i niedzielę z Gdańska do Popradu i na Chopok. A ponadto skipasy i wstęp do parków wodnych wliczone w ceny noclegów.

Ciekawostką okazała się również prezentacja słowackiej wigilii, a ściślej opłatków i dzielenia się nimi. W odróżnieniu od polskich białych, mają one kolor kremowy. Są takie same, duże i okrągłe, jak wyrabianie w słowackich (i czeskich) uzdrowiskach „Lazenske oplatky” przekładane masą orzechową lub czekoladową. Na wigilii natomiast z nakładanym na nie drobno posiekanym czosnkiem lub (i) miodem. I jabłkiem tak przekrojonym, aby pośrodku znajdowała się pięcioramienna jego część z nasionami. Spotkanie zakończyła degustacja słowackich potraw na gorąco, z najsmaczniejszą: kapustnicą. Przypomina ona nasz kapuśniak, ale równocześnie bigos.

Jest gorąca, pikantna, pełna kawałków mięsa, kiełbasy, ziół i przypraw. Pycha! Ona również „królowała” na wieczornym spotkaniu świątecznym tego samego dnia w Instytucie Słowackim, od godz. 17.30 do 22.00 . Tym razem przy dźwiękach ludowej muzyki słowackiej w wykonaniu zespołu „Fidliari”. Był to, dla przedstawicieli polskiej prasy, a wieczorem przede wszystkim polskich przyjaciół Słowacji i słowackiej mniejszości narodowej w Polsce, bardzo udane podsumowanie w niej roku turystycznego 2025 i zapowiedź nowych atrakcji w 2026.

Zdjęcia: Cezary Rudziński

Komentarze

Twój adres e-mail nie zostanie opublikowany. Wymagane pola są oznaczone *

Scroll to Top