PL – CZERSK: BURZLIWE LOSY ZAMKU KSIĄŻĄT MAZOWIECKICH

Zamek książąt mazowieckich w Czersku. Fot. Cezary Rudziński
Zamek książąt mazowieckich w Czersku. Fot. Cezary Rudziński

We wsi Czersk w pobliżu Góry Kalwarii, na wysokiej skarpie nad pradoliną Wisły w województwie mazowieckim, znajdują się malownicze, rozległe i dobrze zakonserwowane ruiny dawnego zamku książąt mazowieckich. Jednej z chętnie i zasłużenie odwiedzanych atrakcji Mazowsza położonej na turystycznym Szlaku Jabłkowym. Miejsca organizowanych tu turniejów i pokazów walk rycerskich, lekcji muzealnych dla szkół, autorskich spotkań z historią oraz zamkowych gier edukacyjnych. A także pięknych widoków na okoliczną krainę sadów.


I gdyby nie kaprys największej polskiej rzeki, która na początku XV wieku zmieniła koryto odsuwając się o kilka kilometrów od tutejszego wzgórza zamkowego, to prawdopodobnie Czersk, a nie Warszawa, byłby obecną stolicą Polski. Jest to miejsce o wielowiekowej, burzliwej historii ciekawie przedstawionej na zamkowych stronach internetowych, tablicach informacyjnych na murach oraz specjalnie wybudowanych słupach i w wielu publikacjach, z których korzystałem pisząc o przeszłości tego miejsca. Po którym nas, grupę polskich dziennikarzy, oprowadzał – Dariusz Falana z Ośrodka Kultury w Górze Kalwarii, który administruje czerskim zamkiem.

Już w II wieku przed naszą erą

Z wykopalisk archeologicznych wiadomo, że ludzie mieszkali tu już przed tysiącami lat. Już w II wieku p.n.e. zaliczani do kultury przeworskiej chowali na tym wzgórzu swoich zmarłych w rozległym cmentarzu. W I wieku p.n.e. kontynuowali to mieszkańcy zaliczani do kultury pomorskiej. A trzy tysiące lat temu na istniejącej tam wówczas wiślanej wysepce u stóp dzisiejszego Wzgórza Zamkowego znajdowała się osada kultury łużyckiej. Osadnictwo słowiańskie rozpoczęło się na czerskich wzgórzach w VII wieku n.e. W następnych wiekach pół ziemiankowe domostwa na wszystkich okolicznych nadwiślanych wzniesieniach tworzyły rozległą osadę.

Pierwszy gród stanął tu w połowie XI wieku, niektóre domy w nim posiadały kamienne piece i drewniane podłogi. Również drewnianymi balami wyłożone były ciągi komunikacyjne wewnątrz grodu. Prawdopodobnie wskutek pożaru uległ on zniszczeniu. Kolejny zbudowano w XII w., co na podstawie badań ładnie zostało zrekonstruowane i przedstawione na jednej z zamkowych tablic informacyjnych zatytułowanych „Zanim powstał zamek…”. Gród ten otoczony był ziemno – kamiennym wałem z drewnianą palisadą, z zewnętrznej strony podwójną oraz również drewnianą wieżą bramną.

1142: Pierwsza wzmianka w staroruskim latopisie

Wewnątrz były chaty, a we wschodniej części dziedzińca wzniesiony z wapiennych ciosów kościół romański, z cmentarzem dookoła. I ten gród uległ zniszczeniu na przełomie 1142 i 1243 roku wskutek walk rodzinnych o władzę w okresie rozbicia dzielnicowego ziem polskich (1138-1306). To wówczas w ruskim Latopisie Ławrentijewskim pojawiła się pierwsza pisana wzmianka o Czersku. Po zagładzie tego grodu cały obszar wzgórza stał się na blisko 100 lat cmentarzyskiem, na którym pochowano co najmniej 1200 ludzi. Z ciekawostką: mimo formalnej chrystianizacji Polski, archeolodzy znaleźli w grobach mnóstwo dowodów dawnych pogańskich praktyk.

Przede wszystkim darów: przedmiotów codziennego użytku, broni, ozdób, w tym kosztownych wówczas szklanych paciorków, pierścionków i bransolet. Jedna ze zmarłych kobiet ubrana była w tkaninę przetykaną złotą nitką importowaną z Bizancjum lub Bliskiego Wschodu. W grobach męskich były noże, narzędzia rzemieślnicze i domowe, odważniki, grzebienie, klucze do kłódek. Najznamienitszmy z odkrytych pochówków był grób nr. 609 bardzo bogato wyposażony, z żelaznym mieczem, łańcuchem, złotym pierścieniem, dwiema brązowymi misami itp.

Tajemnica Magnusa i smoka Wywerna

Niektórzy badacze uważają, że należały one do Magnusa, syna anglosaskiego króla Harolda II Godwinsona. Znaleziony w grobie wywern – symbol smoka na dwu nogach później trafił do książęcego herbu i godła Czerska. Cmentarne dzieje wzgórza zakończył dopiero książę Konrad Mazowiecki (1187-1247). Na jego polecenie zasypano teren oraz powiększono wzgórze usypując stromą skarpę od strony zachodniej przygotowując miejsce pod nową warownię. Sprowadził on na Mazowsze cystersów, a po ich nieudanej misji chrystianizacji Prusów, tak tragicznie później dla Polski, zakonu krzyżackiego.

Wiadomo m.in., że Konrad więził w Czersku swoich konkurentów do władzy w dzielnicy senioralnej. W 1229 r. księcia Henryka I Brodatego (1165-1238), a w 1233 małoletniego Bolesława V Wstydliwego (1226-1279). Za czasów Konrada na placu po cmentarzu stanęły zrębowe chaty.

Przeniósł on z Grójca do Czerska kanoników fundując dla nich drewniany kościół św. Piotra na terenie grodu. Konsekrowany on został w roku 1245 jako kolegiata przez biskupa poznańskiego Bogufała II. Rezydencja książęca miała funkcje administracyjne i reprezentacyjne z książęcym kasztelanem, którym w roku 1244 był Piotr Pilch.

Książęta: Trojden I oraz Janusz I Starszy

Czersk stał się w połowie XIII w. centrum politycznej władzy książęcej, którą sprawował w imieniu władcy wojewoda. A także kościelnej z siedzibą archidiakona i kapitułą liczącą kilku kanoników. Nie było jednak w nim jeszcze późniejszego ceglanego zamku. Pierwszym budowniczym tu średniowiecznego grodu został książę mazowiecki, od 1313 r. także warszawski i liwski, Trojden I (ok. 1285-1341). Gród ten stał się jednak tylko obiektem obronnym poprzedzającym powstanie murowanego zamku. Ceglany zamek na miejscu przestarzałego grodu polecił zbudować dopiero ks. mazowiecki Janusz I Starszy (1340-1429).

Wzniesiono go w latach 1388-1410. Zaś murowany w nim kościół św. Piotra przed rokiem 1406. Ale, jak już wspomniałem, wcześniej, bo w pierwszej dekadzie tamtego wieku Wisła płynąca wcześniej u podnóża wzgórza zamkowego zmieniła bieg odsuwając się o kilka kilometrów, co radykalnie wpłynęło zarówno na losy zamku, jak i Czerska.

Pozbawiony dostępu do rzeki stracił ten atut do szybkiego rozwoju. Książę Janusz I Starszy przeniósł w 1408 r. urzędy stołeczne do prowincjonalnej wówczas, ale położonej na dwu brzegach Wisły Warszawy. Mimo tego jeszcze w XV w. czerski zamek został zmodernizowany.

Zamkowe wieże

Unowocześniono jego fortyfikacje, a w latach 1526-1546 wieże podniesiono z wcześniejszego poziomu murów obwodowych o wysokości 8 metrów do 24 m (południowo zachodniej) z wejściem prowadzącym do niej z murów i 16 m zachodniej. Zbudowano też monumentalną, na planie kwadratu o bokach ponad 8 metrów, wysoką na 22 m. Wieżę Bramną najpierw z mostami zwodzonymi dla wozów i koni oraz przejścia dla pieszych. Po bezpotomnej śmierci ostatniego z książąt mazowieckich, Janusza III (1502-1526) Mazowsze włączone zostało do Korony Polskiej i stało się własnością królewską.

W 21 lat później, jako odprawa wdowia po śmierci króla Zygmunta I Starego (1467-1548), Czersk stał się własnością królowej Bony Sforzy (1494-1557). Osiadła ona tu z córkami aż do przymusowego wyjazdu z Polski, z pozostawieniem całego majątku, w roku 1556. Był to ostatni dobry okres w dziejach miasta i zamku.

Bona dokonała jego remontu, zamieszkała w murowanym pałacu o rozmiarach 10 x 30 m przylegającym od wewnątrz do zamkowych murów. Na stokach wzgórza założyła winnice, sady i ogrody. Sprowadziła dobry gatunkowo inwentarz gospodarczy i wspierała gospodarkę oraz rzemiosło.

Rozkwit za królowej Bony i upadek w latach Potopu

To za jej czasów Czersk produkował futra i słynne sukna eksportowane do Anglii, Danii i Norwegii. Działały w nim 24 browary warzące piwo znane na całym Mazowszu. Po wyjeździe Bony z Polski zamek czerski użytkowali starostowie nie mający środków na jego dobre utrzymanie i modernizację. Dramatyczne skutki dla niego i Czerska miały jednak przede wszystkim ówczesne wojny. W 1656 r. resztki korpusu szwedzkiego rozgromionego pod Warką przez Stefana Czarnieckiego najpierw schroniły się na tutejszym zamku, a następnie spaliły miasto i częściowo wysadziły zamkowe mury.

A po nich dalsze zniszczenia i dewastacje spowodowali Kozacy i węgierskie wojska Jerzego II Rakoczego (1621-1660). Próba restauracji zamku w ponad sto lat później, po roku 1762, w którym mosty podnoszone zastąpiono murowanym o dwu półokrągłych arkadach, przez marszałka wielkiego koronnego Franciszka Bielińskiego (1683-1766), tylko częściowo umożliwiła wykorzystanie go na archiwum ksiąg grodzkich i ziemskich. Ale po II rozbiorze Polski Prusacy, którym przypadł Czersk, ani później rządy Księstwa Warszawskiego i Królestwa Polskiego nie utrzymywały tutaj sądów i archiwów. Zniszczony zamek stał się źródłem pozyskiwania taniej cegły i kamieniołomem.

Ratowanie ruin od 1907 roku

Pierwsze prace konserwacyjne na nim rozpoczęto dopiero w roku 1907 z inicjatywy Towarzystwa Opieki nad Zabytkami Przeszłości. Z przerwami, głównie wojennymi, trwały one do końca lat 80-tych XX w. Dawny zamek udało się uratować w postaci trwałej ruiny, którą oglądamy obecnie. Trzeba przyznać, że imponującej. Chociaż wewnątrz murów zamkowych zachowały się tylko resztki fundamentów dawnego zamkowego kościoła św. Piotra. W pobliżu skarpy, w części której wcześniej nie ochraniały mury obronne, eksponowana jest też stara drewniana łódź wiślana wydobyta kilka lat temu z dna rzeki.

Największą atrakcję obecnie stanowi tu Wieża Bramna z wejściem, najpierw metalowo drewnianymi schodami na mur obronny, a z niego do wnętrza. Dostępne są dawne pomieszczenia, przede wszystkim kasztelana zamku z niewielką, symboliczną ekspozycją sprzętów. No i bardzo wąskie oraz kręte schody prowadzące z jednego poziomu wieży na drugi, aż na najwyższy, zbudowany za czasów Bony. Ceglane schody w niektórych miejscach, zwłaszcza tych w których skręcają spiralnie, są już tak bardzo wytarte, że wymagają bardzo ostrożnego wchodzenia i schodzenia aby uniknąć potknięcia się i wypadku.

Niebezpieczne ceglane schody na szczyt Wieży Bramnej

A są tak wąskie i kręte, że nie ma już miejsca na wstawienie chociażby metalowej poręczy. Widok z góry przez okna na najwyższym poziomie wart jest jednak wysiłku wejścia tu. Roztacza się bowiem z nich szeroka panorama pradoliny Wisły oraz sławne sady jabłkowe. A także na sąsiednie wieże cylindryczne, zamkowe mury obronne oraz stojący w pobliżu obecnego wejścia na teren zamku kościół parafialny. Oczywiście gdy na zamkowym dziedzińcu odbywają się turnieje czy pokazy walk rycerskich oraz spotkania grup rekonstrukcyjnych, którym towarzyszą jarmarki w ustawianych na nim namiotach, bywa tłoczno.

Ale w pozostałe dni sezonu otwarcia zamku dla zwiedzających, od wiosny do jesieni, zwłaszcza powszednie, można rozkoszować się, w ciszy i spokoju, widokami oraz, czytając informacje historyczne na tablicach i słupach, poznawać burzliwą przeszłość zamku i Czerska, a także związane z nimi legendy. Warto tu przyjeżdżać, a umieszczenie obecnej wsi i ruin zamku na turystycznym Szlaku Jabłkowym jako jednego z kilkudziesięciu miejsc, które przede wszystkim warto poznać, stanowi do tego dodatkową zachętę.

Zdjęcia © Cezary Rudziński

Autor uczestniczył w prasowym wyjeździe studyjnym na Szlak Jabłkowy, na zaproszenie Stowarzyszenia W.A.R.K.A.

Komentarze

Twój adres e-mail nie zostanie opublikowany. Wymagane pola są oznaczone *

Przewijanie do góry