
W Bułgarskim Instytucie Kultury sezon kulturalny 2026/2027 zainaugurowano wystawą „Ikon Pisanych Jutrem”. Są to prace uczniów Państwowego Liceum Plastycznego im. Canko Lawrenowa (1896-1978), jednego z najważniejszych bułgarskich malarzy XX wieku oraz wybitnego krytyka sztuki w Płowdiw.
Stanowi ona, jak przedstawiają ją organizatorzy, prezentacja młodej sztuki bułgarskiej, bardzo ważnej dziedziny artystycznej w tym kraju – ikonopisu, malowania ikon – o wielowiekowej tradycji oraz ogromnym dorobku. Oraz – to już mój komentarz – znakomitymi współczesnymi osiągnięciami, co udowadnia m.in. ta wystawa. Jest ich zaledwie 21 i wszystkie namalowały uczennice i uczniowie klas 10–12 płowdiwskiego liceum, musiały więc zostać bardzo solidnie wyselekcjonowane.
Znam, w niektórych byłem po kilka razy na przestrzeni wielu lat, chyba wszystkie muzea, galerie i publiczne kolekcje ikon, prawosławne ławry i mnóstwo klasztorów niższej rangi oraz setki cerkwi i kościołów różnych odłamów chrześcijaństwa wschodniego od Polski po Zakaukazie i Syrię, a także Egipt. M.in. tak słynne jak w Ukrainie, Moskwie i Leningradzie oraz wielu innych rosyjskich miejscach, na Białorusi oraz państwach nadbałtyckich, Na Bałkanach – w Bułgarii, Serbii, Czarnogórze, Macedonii, Rumunii, Mołdawii, Albanii, czy na Cyprze. A także w Stambule.
A w nich również niezliczone tysiące m² fresków od najstarszych, poprzez wieki XVI-XVIII, po współczesne. Tylko w Cerkwi Kiriłłowskiej w Kijowie jest ich ponad 800 m². Zaś w tamtejszym Soborze Sofijskim, Pieczerskiej Ławrze oraz wielu innych i cerkwiach, również wyjątkowo piękne.
Nie wspominając o mistrzostwie Andreja Rublowa w Rosji czy Michaiła Wrubla także na Ukrainie, że wspomnę te dwa sławne nazwiska mistrzów z wielu na przestrzeni kilkusetletnich dziejów sztuki prawosławnej. Mam więc skalę porównawczą.
Stawianie tych dwu nazwisk obok prac uczniowskich było by oczywiście niepoważne. Ale muszę przyznać, że większość wystawionych w BIK-u zrobiła na mnie wrażenie. Świetnym wykonaniem, troską o detale, ale przede wszystkim różnorodnością tematyczną. Wśród ikon, i to różnych odłamów obrządków wschodnich, zawsze dominowała Madonna z Dzieciątkiem oraz Chrystus, często Pankreator. A także Trójca Święta. Oczywiście mnóstwo jest różnych świętych, zwłaszcza Mikołaja, Jerzego czy Archaniołów, oraz scen biblijnych.
Ale wśród tych 21 pokazanych na obecnej wystawię jest tylko jedna „tradycyjna” Madonna z Dzieciątkiem oraz jeden Chrystus.
Pozostałe zwracają uwagę na szeroki zakres tematycznych zainteresowań współczesnego młodego pokolenia bułgarskich „Ikonopisców”. Co zresztą organizatorzy wystawy podkreślili już w jej samym tytule. Podzielili ich tematykę na trzy wizualne i znaczeniowe kręgi, które zgodnie z nauką wiary prowadzą przez trzy kręgi – „historię zbawienia”. I – „Zapowiedź” – Motywy starotestamentowe i biblijni prorocy jako źródło chrześcijaństwa.
M. in. z rzadko występującym w ikonach, a mojej ocenie w tym przypadku bardzo ciekawie ujęty motyw biblijnego potopu i Arki Noego, który prezentuję na czołówce relacji z otwarcia wystawy. II „Wcielenie” – Święta Nowego Testamentu i Cykl Chrystusologiczny. Z wielofigurowymi i wielopostaciologicznymi kompozycjami. I III – „Orędownicy” – Matka Boża, ale tylko wyjątkowo Tradycyjnie „z Dzieciątkiem”. Ale inaczej ujęty przez młodych artystów, także z lokalnymi, mało szerzej znanymi poza regionem czy w ogóle Bułgarią, świętymi i zasłużonymi dla religii postaciami.
Wszystkie z zaprezentowanych ikon wykonane zostały zgodnie równocześnie tradycyjnie i nowocześnie. Z wymaganym kunsztem i skupieniu. Organizatorzy wystawy napisali na temat ich pracy na plakacie i ulotce: „Uczniowie poznają kolejne etapy powstawania ikony: od przygotowania drewnianego podłoża, nałożenia płótna lnianego i gruntowania, poprzez złocenie, pomalowanie klasyczną temperą jajową. Uczą się kompozycji, koloru i symboliki oraz cierpliwego opracowywania twarzy, szat, pejzaży i najdrobniejszych detali. Wszystkie prezentowane ikony wykonano zgodnie z kanoniczną technologią bizantyjską i wykończono 26-karatowym złotem.
Ten tradycyjny, powolny proces kontrastuje z tempem współczesnego życia i przemienia pracę nad ikoną w akt skupienia. Technologiczna autentyczność dzieł przypomina zarazem, że świat cyfrowy nie usunął potrzeby rzemiosła ani bezpośredniego kontaktu z materią. Precyzja wykonania i dojrzałość artystyczna prac często wykraczają poza wiek autorów. Młodzi twórcy nie traktują tradycji jako zamkniętego rozdziału historii: rozumieją ją poprzez własne doświadczenie, zachowując szacunek dla kanonu i odnajdując w nim przestrzeń dla indywidualnej wrażliwości.”
Wystawa prezentowana jest w ramach wieloletniego projektu – festiwalu „POLSKO, POZNAJ PRZYSZŁÓŚC SZTUKI BUŁGARSKIEJ”, którego celem jest promocja najmłodszego pokolenia bułgarskich twórców. Wystawę otworzył dyrektor BIK dr Petar Lyanguzow w towarzystwie dyrektora Liceum w Płowdiw Swetłozar Czawdarow. Gośćmi byli: ks. prot. dr Andrzej Lewczak, dyrektor Centrum Kultury Prawosławnej im. św. Cyryla i Metodego w Warszawie; ks. prot. Krzysztof Szeremeta, przedstawiciel Kancelarii Prawosławnego Metropolity Warszawskiego i całej Polski, Jego Eminencji Wielce Błogosławionego Sawy: ks. protodiakon dr Rafał Dmitruk – dyrygent Chóru Młodzieżowego Soboru Metropolitalnego św. Marii Magdaleny w Warszawie, który wykonał pieśni kościelne.
Wstęp na wystawę jest bezpłatny w Bułgarskim Instytucie Kultury w Warszawie, w Alejach Ujazdowskich 33/35 w dniach i godzinach jego otwarcia.
Zdjęcia © Cezary Rudziński






















