
Polacy coraz chętniej odwiedzają Czechy. Najnowsze dane pokazują, że liczba noclegów polskich turystów wzrosła w pierwszych czterech miesiącach 2026 roku z 522 090 do 564 680, czyli o 42 590. Oznacza to wzrost o 8,2%.
Pozytywny trend wynika ze znacznego wydłużania pobytów oraz rosnącego zainteresowania regionami poza najpopularniejszymi kierunkami podróży. Największą popularnością wśród Polaków niezmiennie cieszy się Praga, która odnotowała 188 147 noclegów. Jednocześnie stolica Czech była jednym z niewielu regionów, w których w tym okresie liczba noclegów spadła tam nieznacznie – o około jeden procent.
Ogromne wzrosty odnotowano w regionach położonych poza głównymi szlakami turystycznymi. Liderem był kraj (województwo) morawsko-śląski (Ostrawa, Zaolzie, Beskidy, Jesioniki) w którym liczba noclegów polskich turystów wzrosła o 45,3%. Wysokie wzrosty zanotowały również kraje: pardubicki (+43,8%) oraz ołomuniecki (+37,8%).
Pod względem liczby nowych noclegów największy przyrost odnotował kraj hradecki (+13 939) zwłaszcza dzięki Karkonoszom, wyprzedzając morawsko-śląski (+9 529) oraz ołomuniecki (+6 125).
Dane potwierdzają rosnące zainteresowanie Polaków odkrywaniem mniej oczywistych kierunków turystycznych w Czechach. Wybierają regiony oferujące aktywny wypoczynek, lokalną kulturę, mocne wrażenia i atrakcje przyrodnicze.
– Cieszymy się, że Polacy decydują się na dłuższe pobyty w Czechach i coraz chętniej odkrywają miejsca wykraczające poza najbardziej znane atrakcje. Siła Czech tkwi w różnorodności 14 regionów, z których każdy ma własny charakter i oferuje coś wyjątkowego – komentuje Tomáš Zukal, dyrektor CzechTourism Polska.
W pierwszym kwartale 2026 roku Czechy odnotowały wzrosty ze wszystkich znaczących rynków poza Izraelem. Liderami wzrostów były Irlandia (+68%), Islandia (+47%) i Japonia (+45%).

