
Słowenia udowadnia, że nocleg w naturze nie musi oznaczać rezygnacji z komfortu. Od domków w koronach drzew nad jeziorem Bled, przez czekoladową wioskę nad rzeką Drawą, po pływające apartamenty w Dolinie Vipavy – glamping w Słowenii łączy butikowy charakter, lokalne historie i bliskość jednych z najpiękniejszych krajobrazów Europy.
Coraz więcej turystów szuka dziś wypoczynku, który pozwala zwolnić tempo życia, być bliżej natury, a jednocześnie nie rezygnować z wygody. Słowenia odpowiada na ten trend, oferując różnorodną sieć glampingów i nietypowych obiektów noclegowych: od prostych drewnianych domków po luksusowe resorty z lokalną kuchnią, strefami wellness i autorskimi doświadczeniami.
Dodatkowym atutem dla polskich turystów jest coraz wygodniejsza siatka połączeń. Polski przewoźnik zwiększa częstotliwość rejsów między Warszawą a Lublaną. Od września ich liczba wzrośnie z dziewięciu do jedenastu tygodniowo. Dodatkowe loty z Warszawy będą wykonywane w środy i piątki, a rejsy powrotne ze stolicy Słowenii zaplanowano na czwartki i soboty. To więcej możliwości zarówno na krótki city break, jak i na dłuższą podróż po Słowenii, od Alp Julijskich, przez termy i winnice, aż po Adriatyk.
Glamping, czyli natura w wersji premium

Glamping, czyli połączenie „glamour” i „campingu”, to propozycja dla tych, którzy lubią bliskość przyrody, ale cenią także komfort, prywatność i wyjątkową atmosferę miejsca. W Słowenii takie obiekty często powstają w otoczeniu lasów, rzek, jezior, winnic czy górskich krajobrazów, a każdy z nich opowiada własną historię.
Jednym z najbardziej rozpoznawalnych przykładów jest Garden Village Bled, położony zaledwie kilka kroków od słynnego jeziora Bled. Goście mogą tam spać wśród koron drzew, wsłuchując się w szum strumienia, a posiłki serwowane są w restauracji, w której natura dosłownie przenika do wnętrza.
Amatorów słodyczy może zainteresować Chocolate Village by the River w Mariborze. To tematyczna wioska glampingowa położona nad Drawą, w której motyw czekolady pojawia się nie tylko w nazwie, ale także w doświadczeniach przygotowanych dla gości.
Natomiast osoby szukające relaksu i wellness mogą wybrać Glamping Olimia Adria Village w Podčetrtku. Jest on położony przy Terme Olimia i pozwala połączyć wypoczynek w eleganckich namiotach z kąpielami termalnymi, basenami i prywatnym jacuzzi pod gołym niebem.
Koper: Wenecka elegancja i śródziemnomorskie „dolce vita”
Gdy ruszamy w stronę wybrzeża, krajobraz Słowenii diametralnie się zmienia. Alpejskie panoramy ustępują miejsca gajom oliwnym i rozległym winnicom, a w powietrzu zaczyna pachnieć solą morską. Nad Adriatykiem leży Koper – największe miasto słoweńskiego wybrzeża, w którym środkowoeuropejska harmonia idealnie miesza się z włoskim temperamentem.
• Jest tam labirynt weneckich uliczek: Koper przez wieki rozwijał się pod silnymi wpływami Republiki Weneckiej, co widać na każdym kroku. Imponujący Pałac Pretorów na placu Tito, pastelowe fasady kamienic, lwy św. Marka wykute w kamieniu i wąskie, zacienione uliczki sprawiają, że można poczuć tam autentyczny, śródziemnomorski klimat – jednak bez uciążliwego zgiełku wielkich kurortów.
• Aktywne odkrywanie Istrii (Legenda Parenzany): Koper to punkt startowy dla amatorów aktywnego wypoczynku. To tam przebiega Parenzana – legendarna, licząca ponad 120 km trasa rowerowa biegnąca śladem dawnej kolei wąskotorowej. Przejeżdża się nią przez malownicze tunele, wiadukty i winnice, docierając do pocztówkowego Piranu czy kurortu Portorož.
• Winiarski i kulinarny mikroregion: Słoweńska Istria to raj dla wymagających smakoszy. Wizyta w Koprze to okazja do spróbowania owoców morza wyłowionych o poranku, dań z dodatkiem słynnych, lokalnych trufli oraz kieliszka intensywnie czerwonego wina Refošk, które dojrzewa na okolicznych, mocno nasłonecznionych wzgórzach.




