PRZEWODNIKI WIEDZY I ŻYCIA - STAMBUŁ

Stambuł, jedno z najciekawszych miast świata, a zarazem jedyne położone na dwu kontynentach oraz historycznym styku kultur i cywilizacji, nie cieszy się w Polsce takim zainteresowaniem, na jakie zasługuje. W latach 80 – 90-tych XX wieku był on co prawda celem ożywionej turystyki handlowej z naszego kraju na tamtejsze bazary, ale zajmujący się nią ludzie nie mieli przeważnie ani czasu, ani potrzeb oglądania czegokolwiek poza towarami na Kapali Çarşi – Wielkim Bazarze i w jego najbliższych okolicach.
Zaś współczesny, całkiem spory ruch turystyczny z Polski do Turcji, kieruje się samolotami czarterowymi przede wszystkim na śródziemnomorskie i częściowo na południową część egejskiego wybrzeża. Stamtąd robiąc ew. wycieczki. Ale pełen wspaniałych zabytków i egzotyki gigant nad Bosforem leży dla nich za daleko.
Można więc jedynie żywić nadzieję, że rok przyszły, w którym Stambuł będzie Europejską Stolicą Kultury 2010, spowoduje wzrost zainteresowania nim również w Polsce. Zwłaszcza, że miasto przygotowuje się do tej roli od dawna i kosztem sporych nakładów. Odnawiając liczne zabytki i wznosząc nowe budowle na miarę XXI wieku oraz przygotowując bogaty program imprez kulturalnych.

Dobrze się więc stało, że wydawnictwo Hachette wznowiło – pierwsza jego wersja ukazała się w 1998 roku – przewodnik po Stambule w serii Przewodniki Wiedzy i Życia. Przy czym jest to – napiszę od razu – pozycja znakomita. Nie tylko pozwalająca na samodzielne poznawanie tego miasta i jego okolic, ale wręcz zachęcająca do tego. Oczywiście przewodnik ten potrzebny jest również, dla lepszego zapamiętania tego, co się ogląda, uczestnikom wycieczek zbiorowych. Mogę go zresztą z całą odpowiedzialnością polecić także tym, którzy co prawda nie wybierają się w najbliższym czasie nad Bosfor, ale interesują się historią, zabytkami i kulturą.

Mimo, iż zgodnie z zasadą tej serii przewodników: „pokazujemy to, co inni tylko opisują”, teksty informacyjne stanowią tylko uzupełnienie i rozwinięcie tego, co widać na licznych zdjęciach i ilustracjach. I chociaż są to przeważnie informacje „w pigułce’, zawierają, moim zdaniem, a nieźle zdołałem już poznać to miasto, niemal całą podstawową wiedzę potrzebną zagranicznemu turyście. A komu potrzebne będą dalsze szczegóły, potrafi je znaleźć w innych źródłach.

Tak jak w innych przewodnikach tej serii, jest w nim Wprowadzenie zawierające propozycję tego, co przede wszystkim warto w Stambule zobaczyć w ciągu 4 dni. Co prawda tak krótki pobyt pozwoli poznać z tego, co na to zasługuje, mniej więcej tyle, ile godzinne zwiedzanie Krakowa, ale od czegoś przecież trzeba zacząć. W tej części są również ciekawie napisane rozdziały: Stambuł na mapie, Historia Stambułu, Rzut oka na Stambuł oraz Rok w Stambule z informacjami o świętach, festiwalach i innych stałych imprezach oraz wydarzeniach.

Autorzy wymieniają w niej także 10 największych atrakcji miasta. I naprawdę bardzo trudno byłoby z tej „10” – wymienię je w porządku alfabetycznym: Błękitny Meczet, Cysterna Bazylikowa, Hagia Sophia, Kościół Zbawiciela na Chorze, Meczet Sulejmana Wspaniałego, Muzeum Archeologiczne, Pałace: Dolmabahçe i Topkapi, Rejs po Bosforze i Wielki Bazar przesunąć na dalszą pozycję. Chociaż musząc dokonać takiego wyboru zrezygnowałbym chyba z szalenie ciekawego rejsu po Bosforze na rzecz Murów Teodozjusza od Yedikule – Twierdzy 7 Wież – po Złoty Róg koło Pałacu Blacherny. Lub Yeni Cami – Wielkiego Meczetu. Ewentualnie fantastycznej, przy sprzyjającej pogodzie, panoramie europejskich części miasta z góry Buyuk Çamia na jego azjatyckim brzegu. Rzecz zdumiewającą, że całkowicie pominiętą w tym przewodniku.

150 stron informacji zawartych w części Stambuł krok po kroku prowadzi turystę po, chyba wszystkich wartych tego miejscach i muzeach – łącznie ze skromniutkim Adama Mickiewicza, wskazując na zdjęciach oraz rysunkach – przekrojach najsłynniejszych budowli ich detale. Na Cyplu Pałacowym, w Sultanahmet i w Dzielnicy Bazarów, zwanych przez niektórych „Łopatą konstantynopolską” gdyż obejmują one głównie tereny dawnego Bizancjum – Konstantynopola. Jak również po europejskiej części miasta położonej na drugiej stronie Złotego Rogu – Beyoğlu czyli Galacie i jej okolicach.

A także – to bardzo ważne, gdyż wiele osób odwiedzających Stambuł nie wie, jak wspaniałe zabytki i miejsca znajdują się w Üskudarze, Kadiköy i innych dzielnicach azjatyckiej części miasta. M.in. kilka meczetów i nie wspomniana w przewodniku łaźnia zbudowane w XVI w. przez Kocę Mimara Sinana. Jednego z największych światowych architektów epoki, autora kilkuset meczetów, medres, łaźni, mostów itp. rozsianych nadal od Bałkanów po Bliski Wschód. Autorzy proponują również – i opisują te miejsca – wycieczki po obu stronach Cieśniny Bosforskiej oraz zwiedzanie okolic, nawet dosyć odległych, Stambułu.

Zwłaszcza Edirne w pobliżu granicy z Bułgarią i Grecją, ze słynnymi meczetami, w tym Selimiye – też dzieło Wielkiego Sinana, do Polonezköy – niegdyś Adampola, w którym większych rewelacji nie ma, ale nieliczna już społeczność z polskimi korzeniami i jej stary cmentarz warte są uwagi. Są wśród propozycji tych wycieczek również Wyspy Książęce, miasto Iznik słynne z ceramiki, „zielona” Bursabyła stolica Bitynii, Cieśnina Dardanele oraz Troja. Jest więc w czym wybierać. A na poznanie chociażby 100 budowli i miejsc szczególnie ciekawych, potrzeba co najmniej paru tygodni. Ponieważ tylko nieliczni dysponują taki długim czasem, autorzy sugerują aby zobaczyć przede wszystkim to, co jest najważniejsze.

Niezbędne informacje turystyczne w rodzaju: gdzie się zatrzymać, zjeść, robić zakupy – z nazwami, adresami, telefonami itp. znaleźć można na ponad 40 poświęconych im stronach. Na blisko 40 kolejnych – informacje praktyczne, plan miasta, spis ulic i skorowidz. Tak więc z tym przewodnikiem w ręku można naprawdę bardzo dużo zobaczyć, dowiedzieć się, a nawet zrozumieć sporo ze specyfiki tego miasta i kraju.

STAMBUŁ. Przewodnik Wiedzy i Życia. Praca zbiorowa. Wyd. Hachette Polska. Warszawa 2009, str. 280.