PRZEWODNIKI MICHELINA - AUSTRIA

Austria należy do najpopularniejszych krajów europejskich będących celem podróży turystycznych Polaków. Przede wszystkim w zimie na narty, coraz częściej jednak również w innych porach roku. Oferuje bowiem gościom niezliczone zabytki, ciekawe i zasobne muzea, wspaniałe krajobrazy, przyrodę, możliwości także aktywnego wypoczynku oraz wiele innych atrakcji. Poznawanych również w trakcie przejazdów tranzytowych na południe Europy, przede wszystkim do Włoch. Zwiedzanie tego kraju ułatwi i zachęci do niego nowy przewodnik wydany właśnie w języku polskim przez krakowskie wydawnictwo Bezdroża w słynnej „Zielonej serii” Michelina. Nie brak co prawda na rynku innych polskich przewodników zarówno po całej Austrii jak i jej stolicy – Wiedniu. Ale pozycja znanej od ponad stu lat z wysokiej jakości i solidności opracowań francuskiej oficyny wydawniczej, której od 2006 roku Bezdroża są polskim partnerem, z natury rzeczy będzie dla nich konkurencją.

Bo chociaż nie brak u nas amatorów przewodników bogaciej niż ten ilustrowanych, bądź zawierających więcej informacji praktycznych czy też oprowadzających, zwłaszcza indywidualnego turystę, niemal za rękę po proponowanych mu miejscach, a nie odpowiada im prezentacja krajów w alfabetycznym układzie miejscowości i regionów, to przewodniki michelinowskie mają jednak niezaprzeczalne walory. Należą do nich przede wszystkim zwięzłe rady dotyczące podróży: kiedy i dokąd pojechać oraz propozycje tras – w przypadku Austrii pięciu, na które potrzeba od 3 dni do miesiąca. Przy czym w tym najdłuższym wariancie, możliwej do pokonywania również odcinkami, na raty, lub ograniczeniem się tylko do wybranych miejsc.

Czytelnikom i turystom proponowanych jest też siedem miejsc pobytu w najciekawszych miejscach austriackich krajów związkowych, w dwu przypadkach łączonych, jak Wiedeń i otaczająca go Dolna Austria czy położone na zachodzie kraju Tyrol i Vorarlberg. Są również pomysły wyjazdów weekendowych do trzech najważniejszych i najbardziej zasobnych w zabytki i ciekawe miejsca miast austriackich: Wiednia, Salzburga Innsbrucku i Grazu. Jak i przygranicznych eskapad na Słowację, Węgry, do Słowenii, Niemiec i Szwajcarii. Chociaż dziwi brak podobnej propozycji odnośnie Czech, mimo iż niemal przy granicy austriackiej znajdują się w nich ciekawe i piękne miasta jak m.in. Czeski Krumlov czy Czeskie Budziejowice.

Dobre, zwięzłe i rzetelne są również informacje na temat tego, co trzeba załatwić lub warto wiedzieć przed wyjazdem, jak poruszać się po Austrii korzystając także z dostępnych zniżek, gdzie się w niej zatrzymać, jeść, otrzymać pomoc w przypadku problemów ze zdrowiem itp. Wreszcie co warto w tym kraju robić oraz co zobaczyć. Ponad 40 stron poświęcono w przewodniku na prezentację Austrii. Jej przyrody, historii, sztuki i architektury, kultury, sztuki i kultury ludowej oraz współczesności. Z najważniejszymi, interesująco przedstawionymi faktami, ilustracjami, zdjęciami, ABC architektury zwracającym uwagę na cechy charakterystyczne i detale poszczególnych stylów na przykładzie konkretnych budowli sakralnych i świeckich, ciekawostkami na różne tematy włamanymi w tekst i wyróżnione barwnym tłem itp. Co prawda nie zawsze aktualnymi. Np. na str. 73 przeczytać można w takiej formie o wzroście popularności Jörga Haidera, chociaż ten kontrowersyjny polityk i premier ( a nie, jak piszą autorzy gubernator, bo nie ma w Austrii takiego stanowiska ) rządu krajowego Karyntii, nie żyje już od ponad roku.

Podstawowa część przewodnika, to 330 stron prezentacji i opisów miast, miejscowości, obiektów – jak zamki, opactwa czy trasy turystyczne w ich układzie alfabetycznym według nazw. W polskim przekładzie stwarza to w spisie treści pewien chaos. Bo np. na literę „A” są to Opactwo w Altenburgu, Rejon Arlbergu i Zamek-Muzeum Artstetten. Na literę „F” m.in. Droga Falbertauern czy Droga przez przełęcz Fern. Na literę ”G”, zaś m.in. Dolina Gastein, Opactwo Geras czy Droga alpejska Gerlos. Chociaż praktyczniej i logiczniej byłoby pisać np. Altenburg – Opactwo, Artstetten – Zamek-Muzeum itd. Taki, alfabetyczny układ wg. nazw miejscowości i miejsc znalazł się dopiero w wydrukowanym drobnym drukiem indeksie na końcu przewodnika.

Ale jak się już znajdzie to, czego się szuka, to zawarte tam informacje zawierają jednak chyba wszystko, co jest turyście niezbędne. Nazwę miejscowości, liczbę jej mieszkańców, lokalizację w kraju związkowym i na mapie umieszczonej na wewnętrznych okładkach, krótką historię, położenie – odległość od Wiednia lub innego znanego miejsca, rady co trzeba tam zobaczyć koniecznie, a co dodatkowo, gdy ma się więcej czasu, dokąd warto pójść z dziećmi itp. Następnie sugestie dotyczące zwiedzania i ew. jego tras. Z będącym kolejnym mocnym punktem przewodników Michelina systemem gwiazdek – od 1 do 3. Przy czym większość wymienionych miejsc i obiektów nie jest nimi oznaczana, bo dotyczy to tylko rzeczywiście ważnych i najważniejszych.

Tak np. w Salzburgu tamtejsza katedra i słynne ogrody i zamek Mirabell oznaczone są tylko jedną gwiazdką, chociaż Stare Miasto ( Lista UNESCO ), Zamek, Twierdza, Opactwo benedyktyńskie św. Piotra i kilka innych obiektów dwiema, zaś cały Salzburg trzema gwiazdkami. I odpowiada to rzeczywistej randze, wartości historycznej, zabytkowej bądź kulturalnej tych miejsc. W przypadku większych miast na końcu ich opisu znajdują się, wyróżnione zielonym tłem, zwięzłe lokalne informacje praktyczne. Gdy opisy informacyjne dotyczą najważniejszych obiektów, jak np. wiedeńska katedra św. Szczepana, muzea najwyższej klasy czy niektóre trasy, zwracają uwagę na to, co szczególnie zasługuje na zobaczenie w poszczególnych miejscach czy np. na poszczególnych piętrach. Również z oznaczeniem – lub nie – gwiazdkami. Znakomicie ułatwia to zwiedzanie, zwłaszcza indywidualnie oraz w ograniczonym czasie. Ale przydatne jest również do wybierania w trakcie wycieczek zorganizowanych tego, co turystę interesuje najbardziej oraz utrwalania o tym informacji.

Stwierdzenie, że jest to bardzo dobry przewodnik nie oznacza, że nie pominięto w nim niczego ważnego czy szczególnie interesującego. Polskiemu czytelnikowi w przypadku Wiednia brak np.informacji o wzgórzu Kahlenberg, z którego ruszyła husaria Jana III Sobieskiego podczas odsieczy w 1683 roku oraz o znajdującym się na nim kościele z kaplicą Sobieskiego. Niestety tej sławnej i ważnej dla nas odsieczy autorzy poświęcili tylko 2,5 wiersza tekstu w historii Wiednia. Zaś nazwy Kahlenberg w ogóle brak w indeksie. Można na nią trafić tylko przypadkowo zapoznając się z trasami zwiedzania zachodniej części austriackiej stolicy, gdzie figuruje jako Szlak szczytami Kahlenbergu. Zaś sam szczyt wymieniono tylko jako punkt widokowy na Wiedeń.

Skoro o tym mieście mowa, za poważny brak uważam pominięcie w nim niezwykle ciekawego, jednego z dwu tego typu w Europie, Muzeum Pochówków ( Bestattungs Museum ) znajdującego się w pobliżu Belwederu. Wcale nie makabrycznego, jak można by sądzić na podstawie jego nazwy. Przedstawiona jest w nim historia grzebalnictwa na terenie Wiednia od czasów rzymskich po współczesność. Z licznymi akcesoriami: sarkofagami, urnami, pojazdami ( m.in. modelem tramwaju, którym przewożono zwłoki ze szpitali na cmentarze podczas I wojny światowej gdy zabrakło koni ), strojami żałobników, flagami i kapami pogrzebowymi stosowanymi w różnych kategoriach pochówków itp. W tym tak niezwykłymi jak trumny wielokrotnego użytku wprowadzone na krótko przez skąpego cesarza Józefa I, dzwonki trumienne dla nieboszczyków gdyby obudzili się z letargu, czy stroje oraz specjalne sztylety do sprawdzania przez lekarzy podczas zarazy, czy jej ofiara już rzeczywiście nie żyje. Ponadto liczne dokumenty dotyczące pogrzebów sławnych ludzi.

W przypadku Linzu brak informacji, że w 2009 roku jest on Europejską Stolicą Kultury z niezwykle bogatym programem, praktycznie pominiętym. Podobnie jak informacja o tunelach i sztolniach wykutych w jednej z gór na terenie miasta podczas II wojny światowej m.in. na schrony, zamienionych w ub. roku w sale ekspozycyjne. Są i drobniejsze pominięcia dotyczące ciekawostek. Tak np. nad Dunajem leżą dwa zrośnięte już, zabytkowe miasteczka Krems i Stein. Zaś między nimi klasztor o niezwykłej nazwie Und, co znaczy „i” ( spójnik ). Autorzy wspomnieli o tym co prawda w króciutkiej informacji o tej aglomeracji, ale w opisie występuje on już tylko jako „Kloster Und”. Na dodatek z niepełną informacją, że obecnie ( klasztor został zlaicyzowany w 1796 r. ) mieści się tylko Biuro Informacji Turystycznej, chociaż jest tam również znana probiernia i sklep sprzedający miejscowe wina markowe. Są to jednak uwagi nie zmieniające wysokiej oceny tego przewodnika.

AUSTRIA. Przewodnik Michelina z serii Zielony Przewodnik. Praca zbiorowa, wyd. I Bezdroża, Kraków 2009, str. 416, cena ( w Internecie, na: www.bezdroza.pl ) 49,90 zł.