100 LAT POLONII

Polonia Palace - stylowy, nowoczesny i wygodny hotel - nadal jest atrakcyjny i wyjątkowy, mimo swoich stu lat. 

Na siedmiu pięterach mieszczącego się w centrum Warszawy hotelu znajdują się stylowe pokoje, osiem sal konferencyjnych, 24-godzinne Centrum Biznesowe, Sala Balowa Ludwikowska, Restauracja Strauss z polską i europejską kuchnią, nowoczesny Bar & Lounge Bojangles i działający 24 godziny klub fitness.

Jak pisze w swoim "Spacerowniku po Warszawie" Jerzy S. Majewski o Hotelu Polonia znajdującym się w Alejach Jerozolimskich pod numerem 45: "wytwornością i luksusem miał przebijać nawet Bristol. Miał francuską restaurację, kawiarnię z salonem tylko dla pań, perfumerię z zapachami sprowadzanymi prosto z Paryża i piwnicę, w której złożono wina rozlewane jeszcze w czasach napoleońskich.

 

 

Tuż po wojnie jarzył się światłami pośród morza ruin niczym latarnia morska. Tu ulokowały się placówki dyplomatyczne wielu państw. Szczególną pozycję zajmowało wówczas radzieckie przedstawicielstwo handlowe Osobtorg - przykrywka dla NKWD. Przy tej dziwnej instytucji działał m.in. suto zaopatrzony bar, w którym gościli wyłącznie wysocy rangą oficerowie sowieccy i osoby z kierowniczych sfer rządowo-partyjnych. Atmosferę tego miejsca znakomicie oddano w filmie "Pułkownik Kwiatkowski" Kazimierza Kutza z 1995 r."

 

A o dumie Polonia Palace Hotel, olśniewającej Sali Balowej w stylu Ludwika XVI zwanej "Ludwikowską" pisze tak: "Dziś wnętrza restauracji ludwikowskiej zostały staranie odrestaurowane tak jak i elewacje. Nowy jest za to ogromny hol-atrium urządzony w miejscu dawnego podwórka. W eleganckiej atmosferze sali ludwikowskiej możemy zjeśćśniadanie (stół szwedzki) w cenie 60 zł, a także zaprosić ukochaną na romantyczną kolację przy świecach (180 zł od pary, w karcie m.in. królewska ryba na rafie z kiełków i sałat z aromatem polnych ziół). By odpocząć przez chwilę, lepiej wstąpić do hotelowej kawiarni w stylu wiedeńskim. Jej specjalnością jest kawa Strauss z likierem morelowym (21 zł).". (www.moja-warszawa.waw.pl).

Sala "Ludwikowska" jest, szczególnie po niedawnej modernizacji, miejscem chętnie wybieranym i polecanym na przyjęcia weselne. Widok z eleganckiego wnętrza sali na będące w nieustannym biegu Aleje Jerozolimskie i kultowy już Pałac Kultury jest również wyjątkowy. Hotel organizuje młodym parom w swoich niepowtarzalnych wnętrzach specjalną sesję zdjęciową podczas przyjęcia weselnego.

100 lat historii

Hotel Polonia zbudowany został według projektu Juliusza Nagórskiego i Józefa Holewińskiego. Jego budowa trwała pięć lat (1909-13). Został otwarty 14 lipca 1913 roku przez Konstantego Przeździeckiego, pochodzącego ze znanej i szanowanej rodziny arystokratycznej. Hotel oferował bardzo rzadkie na owe czasy udogodnienia, takie jak: zimna i ciepła woda w każdym pokoju, centralne ogrzewanie oraz telefony. Był symbolem międzywojennnego przepychu.

 

Zainspirowany francuskim stylem front budynku i restauracja z parkietem tanecznym "Plais – Dancing", sprawiły, że hotel stał się najbardziej modnym i rozrywkowym miejscem w Warszawie. Restauracja, odwiedzana przez znanych aktorów, piosenkarzy, artystów i polityków była miejscem w którym Warszawiacy chcieli bywać i chcieli być tam widziani. W czasie II wojny światowej budynek kosztem 2,8 mln złotych został przebudowany przez Niemców na hotel wojskowy Der Reichshof.

Po wojnie "Polonia" była pierwszym hotelem, który wznowił działalność - otwarcie nastąpiło już 13 kwietnia 1945. W 2004 ukończono modernizację hotelu połączoną z zabudową części podwórza. Jednym z najbardziej znanych gości hotelu był generał Eisenhower, który, przywitany przez setki Warszawiaków, przybył z oficjalną wizytą w 1945 roku. Burzliwe dzieje Warszawy nie pozostały bez wpływu na kondycję hotelu Polonia. W okresie powojennym, mimo ery komunizmu, w hotelu starano się zachować wysokie standardy.


Dekret Bieruta

Warszawa jest jedynym miastem, w którym w 1945 r. podpisem prezydenta Bieruta nieruchomości utracili wszyscy właściciele. Od 1996 r. z mapy upaństwowionych gruntów wycinane są kawałki prywatne. Od 2003 r. odszkodowania wyniosły 844 mln zł. W 2010 r. Warszawa zapłaciła 64 mln zł, w 2011 r. - 306 mln zł, 2012 rok zamknął się w 233 mln zł. W 2013 r. odszkodowania za dekret, które będzie musiał płacić ratusz, szacowane są na pół miliarda zł.

Hotel Polonia przed wojną należał do rodziny Lubomirskich. Dekretem Bieruta z 1945 roku nieruchomość przeszła na własność miasta. W 1997 roku Warszawa sprywatyzowała spółkę Hotele Warszawskie Syrena, którą kupiła spółka Bau Holding, Zainwestowała ona ok. 30 mln euro w generalny remont hotelu Polonia Palace. W styczniu 2013 roku "Gazeta Wyborcza" poinformowała, że Lubomirscy odzyskują Polonia Palace Hotel, a miasto może wypłacić gigantyczne odszkodowanie. Pod koniec 2012 roku miasto straciło możliwość odwołań od wyroków przyznających prywatnym właścicielom prawa do nieruchomości i, zgodnie z wyrokiem sądu, musiało wydać pod koniec 2012 roku decyzję korzystną dla Lubomirskich.

W latach 90. Polonia (a także hotele: Saski, Warszawa, MDM i Metropol) były częścią należącej do miasta spółki Hotele Warszawskie Syrena. W 1997 r. ratusz spółkę sprywatyzował, sprzedając ją za 24 mln dol. spółce Bau Holding. Nowy właściciel spółki zainwestował ok. 30 mln euro w generalny remont hotelu Polonia.

O zwrot gruntu pod hotelem Polonia już na początku lat 90. zabiegała Gabriela Lubomirska, córka przedwojennego właściciela hotelu, hrabiego Konstantego Przeździeckiego. Zażądała unieważnienia transakcji z austriackim inwestorem.

Miasto chciało z arystokratami negocjować, m.in. o możliwości wykupienia roszczeń. Możliwość odwołań wyczerpała się pod koniec 2012 roku. Ratusz podpisał decyzję o zwrocie i działka z Polonią wróciła do dawnych właścicieli w Wigilię, 24 grudnia. Krzysztof Szadurski, prezes spółki HW Syrena i prezes hotelu Polonia przekonuje, że decyzja jest nieprawomocna i zapowiada odwołanie się od niej.

www.poloniapalace.com