GLOBTROTER W AMBASADZIE BUŁGARII

Tradycyjne, cieszące się dużym zainteresowaniem, spotkania z cyklu Goście Globtrotera, zostały ze względu na pandemię zawieszone. Skorzystaliśmy jednak z zaproszenia J.E. Ekscelencji Ambasador Bułgarii w Polsce, Pani Margarity Ganevej, do ambasady w Warszawie, aby dowiedzieć się o aktualnym stanie turystyki bułgarskiej i jej zamierzeniach na rok 2022.

    A także zadać sporo pytań i podyskutować o promocji tego pięknego czarnomorskiego kraju, jako atrakcyjnego, już od 6 dekad, kierunku wypoczynkowych i turystycznych wyjazdów Polaków nie tylko w lecie. Ważnym źródłem informacji podczas tego, od razu podkreślę, bardzo udanego spotkania, był także radca Ambasady Bułgarii w Warszawie i dyrektor Narodowego Przedstawicielstwa Turystycznego przy niej, pan Nikolay Kostov. A uczestniczyło w nim kilkanaścioro dziennikarzy, członkiń i członków Stowarzyszenia Dziennikarzy – Podróżników „Globtroter”.

 

      ATRAKCJE NIE TYLKO W LECIE

 

    Otwierając spotkanie, Pani Ambasador pełniąca misję w naszym kraju dopiero od pół roku, z radością powitała przybyłych na nie, jak nas określiła, przyjaciół Bułgarii. Podkreślając, że jest to kraj naprawdę wart nie tylko odpoczywania w nim, ale także bliższego poznawania jego bogatej historii, kultury i wielu atrakcji również w głębi, a nie wyłącznie czarnomorskiego wybrzeża.

    I to przez cały rok, nie zaś tylko w sezonie letnim. Bo, powiedziała trochę żartobliwie, że Polak na hasło „Bułgaria” odpowiada zazwyczaj odzewem: „Morze Czarne”.   

    Zapewniła, że goście z Polski są bardzo ważni dla turystyki bułgarskiej.

    A w tegorocznym sezonie letnim, od 1 czerwca do 30 września, po sąsiadach – Rumunach, znaleźli się na 2 miejscu wśród zagranicznych turystów, którzy w tym okresie przyjechali do Bułgarii. Jeżeli chodzi o przylatujących lotami czarterowymi, to Polacy okazali się bezkonkurencyjni, na 1 miejscu.

    Dodała, że również stosunki polityczne i gospodarcze obu naszych krajów, są bardzo dobre. Ministerstwo Turystyki Bułgarii, kontynuowała, działa na rzecz znacznego rozszerzenia przyjazdowego ruchu turystycznego – dotyczy to oczywiście również gości z Polski, poza sezon letni, praktycznie na cały rok.

 

NARTY, GORĄCE ŹRÓDŁA I WSPÓŁPRACA ARCHEOLOGÓW

 

    Bułgaria ma bowiem także atrakcyjną ofertę wypoczynku zimowego w tak popularnych ośrodkach, jak Pamporowo, Bansko, Borovec – najchętniej odwiedzany przez polskich narciarzy. Czy Witosza, oddalona o 20 minut jazdy komunikacją publiczną od centrum Sofii, czynna przez 24 godzin na dobę.

    Ważnym segmentem bułgarskiej turystyki są źródła wód mineralnych i gorących z temperaturami od 20ºC, do rekordowej 103,8ºC oraz sanatoria i ośrodki SPA wokół nich, stosujące m.in. wodolecznictwo.

    Zwłaszcza Devin, Kiustendił, Chisaria, Pavel Bania w dolinie Kazanłyku, Sapareva Bania, a na wybrzeżu czarnomorskim Pomorie i Burgas.

    W sumie jest w całym kraju ponad 600 źródeł takich wód! Turystów polskich interesuje także kultura i architektura oraz zabytki. Jeżeli chodzi o archeologiczne, to po Italii i Grecji, Bułgaria ma ich najwięcej w Europie. W nowych odkryciach archeologicznych uczestniczą również polscy naukowcy.

    Wczoraj, powiedziała, w Bułgarskim Ośrodku Kultury przy ambasadzie odbyło się spotkanie z okazji 60-lecie wspólnego odkopywania z bułgarskimi, również polskich archeologów z uniwersytetów Warszawskiego i Poznańskiego, dawnego obozu rzymskiego Novae nad Dunajem, w pobliżu miejscowości Guljanka.

 

SZLAKI WINIARSKIE I ROŚLINY LECZNICZE

 

    W czasach antycznych był tam także rzymski most przez tę rzekę. Informacja i zdjęcia z tych wykopalisk prezentowane są aktualnie na wystawie na ogrodzeniu ambasady w Alejach Ujazdowskich. Polscy naukowcy uczestniczą także w pracach wykopaliskowych kurhanów trackich w Tundży i Strandzie oraz antycznych nekropoliach.

    Mocnymi atutami, mogącymi przyciągać jeszcze bardziej, niż dotychczas, zagranicznych turystów, jest przyroda, góry, znakomite wina oraz szlaki winne prowadzące przez winnice. Dziennikarze uczestniczący w spotkaniu otrzymali ładnie wydane po bułgarsku i angielsku przewodniki „Wine Tours in Bulgaria – Wineni turove v Bułgaria”.

    Innym atutem są zioła i rośliny lecznicze. M.in.lawenda oraz kwiaty róż uprawianych w słynnej Dolinie Róż w okolicach Kazanłyku.

    Uzyskiwany z nich olejek wykorzystywany jest nie tylko w kosmetyce, perfumerii, ale, podobnie jak wyciągi z innych ziół, w farmacji. We wspomnianym już, rzymskim obozie Novae nad Dunajem była m.in. apteka.

    Zaś z badań naukowych wynika, że Trakowie, jedni z poprzedników Bułgarów na ich obecnych, od ponad 13 wieków, ziemiach, uczyli wykorzystywania ziół w farmacji… starożytnych Greków. Czymś stosunkowo nowym, ale również mogącym zainteresować gości z Polski, jest golf.

 

DWUSTRONNY RUCH TURYSTYCZNY

 

    Pól golfowych jest tam, dodam, sporo i znakomitych, usytuowanych również nad brzegiem morza – byłem w jednym z ich ośrodków w trakcie study tour w lipcu br. A gospodarze pragnąc przyciągnąć polskich golfistów wydali, także po polsku, efektowną, 30 stronicową, bogato ilustrowaną broszurę dużego formatu.

    Pani Ambasador zwróciła też uwagę nie tylko na znaczen ie przyjazdów do Bułgarii naszych rodaków, ale i potrzebę dwustronnego ruchu turystycznego między Polską i Bułgarią. Co ma istotne znaczenie również dla polskiej branży turystycznej. Bardzo ważne są jednak kwestie transportowe, gdyż nasze kraje dzieli ponad 2 tys. km odległości.

    Tymczasem ruch lotniczy, ze znaczącym czarterowym, ograniczony jest do sezonu letniego. W pozostałych miesiącach można latać liniami regularnymi tylko z Warszawy do Sofii. Połączenia z Krakowa, Poznania, czy z innych dużych polskich miast znacznie zwiększyłyby pozasezonowy ruch turystyczny i to w obie strony.

    Udowodnił to, powiedziała p. ambasador, przykład Słowacji, znacznie przecież mniejszej i ludnej niż Polska. Informacje uzupełnił, odpowiadając również na pytania dziennikarzy, radca Nikolay Kostov. Od stycznia do września br., powiedział, do Bułgarii przybyło 3.042.111 cudzoziemców w celach określanych jako turystyczne.

 

     ZAMIERZENIA NA ROK 2022

 

    Liczba ta obejmuje zarówno nocujących w miejscu zakwaterowania, we własnym mieszkaniu, u znajomych oraz wizyty tylko jednodniowe bez noclegów. A tych, zwłaszcza sąsiedzkich z Rumunii, było dużo. Według krajów, z których przybyli, Polacy w ciągu 9 miesięcy, a nie tylko w szczycie sezonu letniego, znaleźli się na 5 miejscu po gościach z Rumunii, Turcji, Niemiec i Ukrainy.

    Cel wypoczynkowy i urlopowy zadeklarowało ponad 1.966 tys. z nich, co stanowiło w porównaniu z pandemicznym rokiem 2020 wzrost o blisko 63%. Biznesowy prawie 655 tys. - wzrost o niemal 14%.

    Odpowiadając na moje pytanie: w jaki sposób Bułgaria zamierza promować się za granicą, zwłaszcza w Polsce, poinformował, że Ministerstwo Turystyki przygotowuje corocznie program działań promocyjnych finansowany z budżetu państwa.

    Obejmuje on kampanie reklamowe w wybranych krajach oraz udział w targach i konferencjach zagranicą. W promocji uczestniczą też przedstawicielstwa zagraniczne (NPT) w Moskwie, Frankfurcie n/Menem i otwarte w marcu br. w Warszawie. W 2021 r. były to m.in. billboardy uliczne w Warszawie i reklamy w stołecznych tramwajach.

 

KRAJOZNAWSTWO, KULTURA, EKOLOGIA…

 

    A ponadto rozsyłanie 6 Newsletterów z aktualnymi informacjami o nowościach i atrakcjach w turystyce bułgarskiej do wybranych lokalnych touroperatorów i biur podróży. Zorganizowano także dwa wyjazdy prasowe dla przedstawicieli polskich mediów – w pierwszym z nich uczestniczyło dwoje dziennikarzy z SD-P „Globtroter” oraz publikowane są posty w mediach społecznościowych.

    Na rok 2022 zaplanowano m.in. również wyjazdy dziennikarskie, spotkania promocyjne z biurami podróży w Polsce oraz study tour do Bułgarii dla ich przedstawicieli. W odpowiedzi na pytanie: w jaki sposób Bułgaria zamierza rozszerzyć letnią ofertę turystyczną na cały rok?

    Usłyszeliśmy, że nacisk położony zostanie zwłaszcza na turystykę krajoznawczą, kulturowo-historyczną, ekologiczną, SPA i Wellnes. Były również pytania i propozycje dziennikarzy sugerujące promocję wyjazdów narciarskich z Polski do Bułgarii, które mogą być tańsze, a podróż krótsza, niż np. od nas do Andory. Proponowano wprowadzenie programów posezonowych wyjazdów dla seniorów z obu krajów i zgłoszono kilka innych pomysłów.

 

A W KULUARACH…

 

    Zamykając część oficjalną spotkania p. ambasador przypomniała o obowiązujących w Bułgarii ograniczeniach w związku z pandemią. Podkreśliła, że pracownicy niektórych branż, w tym turystyki, są już w 100% zaszczepieni przeciwko Covid-19. Osoby zaszczepione mogą bez ograniczeń wchodzić do restauracji, klubów itp.

    Bułgaria, razem z Polską, jako pierwsze wprowadziły paszporty covidowe. Dziękując gościom za udział w spotkaniu wyraziła nadzieję, że przyczyni się ono do lepszego poznania przez polskich dziennikarzy sytuacji w turystyce bułgarskiej oraz jej zamierzeń na najbliższą przyszłość.

    Dalsza wymiana poglądów i kontynuowanie dyskusji odbywały się przy tradycyjnej lampce dobrego bułgarskiego wina i przekąskach. Pani Ambasador okazała się osobą bardzo kontaktową, aktywnie uczestniczącą w tych rozmowach aż do wyjścia ostatniego gościa. W Polsce przebywa jeszcze krótko, na razie słabo mówi po polsku, ale już dobrze rozumie.

    Rozmawiałem z nią w trzech językach obcych, a wiem, że zna także inne, w których jestem słaby. Ta Jej bezpośredniość i zainteresowanie tematyką – pozwolę sobie na może mało dyplomatyczną, dziennikarską ocenę, chyba dobrze wróży stosunkom bułgarsko–polskim nie tylko w dziedzinie turystyki.

Zdjęcia autora