BUŁGARIA: NESEBER – PERŁA MORZA CZARNEGO

Na północnym krańcu Zatoki Burgaskiej Morza Czarnego leży Neseber (bułgarska nazwa Nesebyr), jedno z najstarszych miast europejskich, pełna zabytków perła architektury, zwłaszcza średniowiecznej bałkańskiej.

    Jestem tu nie po raz pierwszy, chociaż po bardzo długiej przerwie od poprzednich pobytów. I ponownie zachwycam się tutejszym Starym Miastem na półwyspie, który do czasu usypania do niego kilkusetmetrowej grobli, był wyspą.

     W bułgarskich źródłach znajduję na jego temat mnóstwo nieznanych mi wcześniej faktów i ciekawostek. Np., że w przeliczeniu na 1 m² powierzchni, znajduje się tu najwięcej na świecie chrześcijańskich świątyń.

    Albo, że według starożytnych danych to tutaj, w ówczesnej Messambrii, urodził się, około 620 r. p.n.e., legendarny bajkopisarz Ezop. Czy to fakt, czy tylko legenda, bo według encyklopedycznych danych pochodził on przecież z greckiej wówczas Frygii w Azji Mniejszej i żył w VI w p.n.e.? Tego ustalić mi się nie udało, legendę przytaczam jako ciekawostkę.

 

OD EPOKI BRĄZU

 

    Inną, tym razem raczej nie budzącą wątpliwości, bo trzykrotnie odnotowaną w Kodeksie Mesembryjskim, jest informacja, że wśród wielu najeźdźców, którzy atakowali i zdobywali to miasto w ciągu wieków, byli także Kozacy zaporoscy. Chociaż dopiero w XVII wieku.

    Ówczesną Mesembrię atakowali w latach 1611 i 1613, a zdobyli, splądrowali i spalili w roku 1651.

    Nie znalazlem informacji o ich wcześniejszych tu pobytach, chociaż wiadomo, że na swych śmigłych łodziach wyprawiali się oni wcześniej, podobnie jak Waregowie i Rusowie w czasach Rusi Kijowskiej, po łupy aż do Konstantynopola.

Historia Neseberu, który obecną nazwę otrzymał dopiero w roku 1930, jest tak ciekawa, że warto przypomnieć z niej chociaż parę podstawowych faktów.

    Teren tego miasta, składającego się z dwu części: Starówki – rezerwatu archeologicznego na półwyspie i nowej na lądzie, z 13.600 mieszkańcami (stan na 31.12.2019 – dla porównania: w 1934 r. tylko 2065), siedziby gminy będącej dzielnicą portowego miasta Burgas z jego centrum odległym stąd o 34 km, zamieszkany był już pod koniec epoki brązu. Ponad 3200 lat temu Trakowie założyli tu osadę Melsambria, czyli Miasto Melsy, jak nazywał się jej założyciel.

 

TRAKOWIE, GRECY, RZYMIANIE

 

    W VI w p.n.e. osiedlili się w niej, przekształcając w swoją kolonię, Grecy z Megary, miasta w Attyce. To oni zmienili nazwę osady na Mesembria. W czasach helleńskich rozwinęła się ona w ważny czarnomorski ośrodek handlowy, rywalizujący z leżącym na południowym krańcu tej samej zatoki miastem Apollonia, obecnie Sozopolem.

    Rywalizacja ta trwa zresztą nadal, ale o niej napiszę przy innej okazji. Pod koniec tamtego wieku pojawili się kolejni osadnicy greccy – Dorowie. Z antycznego okresu greckiego zachowały się w Neseberze resztki akropolu, agory i świątyni Apollona. Zaś wcześniejszych czasów trackich fragmenty fortyfikacji w północnej części półwyspu.

    W roku 71 p.n.e. miasto znalazło się pod panowaniem rzymskim, zachowując jednak swoje przywileje, w tym prawo bicia własnych brązowych monet. Rzymianie do tego, co pozostało po Grekach, dodali kanalizację oraz łaźnie termalne, których resztki dotrwały do naszych czasów.

    Po upadku Cesarstwa Rzymskiego Mesembria ( w starożytności nazywana też Messambria Pontica, przeszła pod panowanie Bizancjum. Mieszkańcy przyjęli chrześcijaństwo, zbudowali liczne świątynie, przebudowali mury miejskie.

 

     … SŁOWIANIE, TURCY

 

    W 812 r. miasto zdobyli po raz pierwszy Słowianie, ale później ponownie odzyskało je Bizancjum. Na początku X w, w roku 1304, przejęli je Bułgarzy, przekształcając w ważne średniowieczne centrum handlu i rzemiosła. I wznieśli kolejne budowle sakralne, z których część przetrwała do naszych czasów przynajmniej w ruinie.

    A także nowy system wodociągowy i miejskie łaźnie. To w uproszczeniu, gdyż był okres ponownego podporządkowania Mesembrii Bizancjum. Turcy zaatakowali ją i zniszczyli w 1396 r, ale ostatecznie przejęli na kilka wieków wraz ze zdobyciem Konstantynopola i upadkiem Bizancjum w 1453 r.

    Nie spowodowało to jednak upadku kulturalnego i gospodarczego Mesambrii. Budowano w niej kolejne kościoły, a w okolicach klasztory, tutejszy port stał się wówczas głównym ośrodkiem handlu zagranicznego tej części Morza Czarnego.

    Z tego okresu, bułgarskiego Renesansu, zachowało się sporo domów mieszkalnych w charakterystycznym stylu architektury czarnomorskiej. Rosjanie zdobyli to miasto po raz pierwszy w roku 1829, ale ostatecznie wyzwolenie go przez nich spod tureckiego jarzma nastąpiło wraz w pozostałymi ziemiami bułgarskimi, w 1878 roku.

 

NA LIŚCIE DZIEDZICTWA UNESCO

 

    Była to wówczas już tylko mała osada rybacka i miejsce produkcji wina, w której Grecy stanowili 90% mieszkańców. Nastąpiła ich przymusowa bułgaryzacja, zamknięto greckie szkoły i zabroniono używania języka greckiego. W 1930 roku, jak już wspomniałem, w ramach wielkiej zmiany nazewnictwa, które w Bułgarii objęło ponad tysiąc miejscowości, dawna Mesembria otrzymała obecną nazwę Neseber.

    Od roku 1950 rozwijał się on jako ośrodek wypoczynkowy. W 1956 r. stał się – Stare Miasto na półwyspie, rezerwatem architektonicznym i archeologicznym. Wpisanym w 1983 r. na Listę Dziedzictwa UNESCO.

    To, co zachowało się z wielowiekowej przeszłości, budzi podziw i jest celem licznych wycieczek, oczywiście również cudzoziemców.

    Od lat 60-tych, gdy bywałem tu parokrotnie, zmieniło się sporo, co mam możliwość porównywać oglądając zdjęcia zrobione wówczas i obecnie. Unowocześniono drogę na grobli. Powstał nad brzegiem morza spory parking. Odnowiono wiele zabytków, a także lepiej zakonserwowano trwałe ruiny.

    W Neseberze zachowało się ogromne dziedzictwo kulturowe. Koncentracja świątyń chrześcijańskich na tak niewielkim obszarze powoduje, że w przeliczeniu ich na 1 m² powierzchni miasto to zajmuje pierwsze miejsce na świecie.

 

PONAD 40 ŚWIĄTYŃ

 

    Na Starym Mieście zachowało się ponad 40 kościołów, nazywanych też cerkwiami ze względu na wschodnio chrześcijański obrządek. Z tego część, odkrytych przez archeologów, jest w ruinie. Najstarsza, z IV w, którą zbudowano wzorując się, oczywiście w mniejszej skali, na konstantynopolskiej bazylice św. Sofii (Stara Metropolia p.w. Mądrości Bożej) i nadano jej to samo wezwanie.

    Z VI w pochodzą ruiny kościoła Św. Matki Bożej Eleusa. Najpiękniejszymi są średniowieczne o murach budowanych przemiennie z kamienia i cegły, z charakterystycznymi pasami. Metryką z X wieku szczyci się Nowa Metropolia Św. Szczepana.

    Z XI w. są światynie p.w.: św. św. Jana Chrzciciela, z zachowaną jedną kolumną i Demetriusza. Z XIII w aż 4: św. św. Archaniołów Michala i Gabriela, Paraskewy, Teodora i Chrystusa Pantokratora. Ten ostatni uważany jest on za jeden z najpiękniejszych zabytków sakralnych Bułgarii.

    Z XIV w św. Jana Aliturgeta. Od greckiego słowa aliturgetos, czyli nie poświęcony. Według związanej z nim legendy, podczas jego wznoszenia zginął jeden z budowniczych. A ówczesne prawo kanoniczne zabraniało używania jako świątyń miejsc, w których zginął człowiek.

 

W ŚWIĄTYNI – MUZEUM ŚW. SZCZEPANA

 

    Nigdy więc nie odbyło się w niej nabożeństwo. Najmłodszymi zabytkami sakralnymi, z XVII w, są kościoły: św. św.: Zbawiciela (Spasa) i Klimenta. Czynny jest tylko jeden p.w. Matki Bożej (Wniebowzięcia) z XIX w, z pięknym ikonostasem i wysoką wieżą, z której roztacza się warta na nią wejścia panorama miasta i otaczającego je morza.

    Zabytkowe świątynie, które zachowały się w całości, zamieniono w muzea – galerie sztuki sakralnej, które można zwiedzać po kupieniu biletu wstępu. Eksponowane są w nich przede wszystkim wnętrza ze starymi freskami, ikonostasami, rzeźbionymi w drewnie sprzętami itp.

    Za najważniejszą, z bogatym wnętrzem, uważana jest świątynia p.w. św. Szczepana, z X w. Bardzo bogate są w niej freski i malowidła ścienne, zachowane, lub doprowadzone przez konserwatorów do dobrego stanu. Odpowiednio oświetlone oraz możliwe do fotografowania bez fleszy.

    W czynnych cerkwiach w Bułgarii jest to zabronione. Poza malowidłami, ikonami, ikonostasem, tronem biskupim i licznymi detalami, wewnątrz, a także na niewielkim dziedzińcu otoczonym murem, można obejrzeć też detale i fragmenty kamienne architektury zarówno z tej świątyni jak i znaleziska antyczne.

 

DOMY Z OKRESU ODRODZENIA

 

    Sporo ciekawych eksponatów zgromadzono w tutejszym Muzeum Etnograficznym, urządzonym w starym, dwukondygnacyjnym domu z okresu Odrodzenia, zbudowanym przez bogatego kupca Panayota Moskoyaniego. Z parterem z białych kamieni i piętrem o ścianach wyłożonych ciemnym drewnem.

    Stoi on na wysokim, skalistym morskim brzegu. Z jego okien roztaczają się piękne widoki. Poza zwiedzaniem zabytkowych świątyń i ich ruin, warto w Neseberze obejrzeć zachowane resztki dawnych kamiennych umocnień miasta.

    A także pospacerować po wąskich uliczkach, z nierzadko niemal stykającymi się dachami starymi domami. W których, zgodnie z kanonami bałkańskiej architektury, drewniane, lub o ścianach wykładanych drewnem piętra domów, szczególnie zaś ich dachy, wystają ponad obwody kamiennych parterów i piwnic.

    Nie brak w tym uroczym miasteczku również nowych domów i budynków użyteczności publicznej, ale architektonicznie dostosowanych do zabytkowych. Jest niewielki centralny plac, na morskim brzegu zaś plaże, dzięki czemu można tu, nawet podczas kilkugodzinnej tylko wizyty, odpocząć, poopalać się i odświeżyć się w morskiej wodzie.

 

DELIKATESY „U JANKA” I DARY MORZA NA TALERZU

 

    W wielu miejscach są sklepy z pamiątkami oraz artykułami kupowanymi nie tylko przez stałych mieszkańców, ale i turystów. Chociaż w br. podczas pandemii, jest ich znacznie mniej, niż dawniej. Widziałem np. sprzedawczynię jednego z nich, siedzącą i czytającą książkę w oczekiwaniu na klientów.

    Podczas spaceru tutejszymi wąskimi uliczkami w pewnym momencie rzuciły mi się w oczy polskie nazwy artykułów oferowanych w jednym ze sklepów. „Miód”, „Przyprawy”, „Dżem”. Zaś na T-shircie właściciela tego sklepu, bogato zaopatrzonego w różne delikatesy, w tym również mocny trunek – rakiję, zwracało uwagę imię JANEK.

    Okazało się, że po rodzicach jest pół – Bułgarem i pół – Polakiem, który tu osiadł na stałe, ale nadal świetnie mówi po polsku i chętnie rozmawia z rodakami. Nie brak w Neseberze także restauracji oraz winiarni, bo miasto to od wieków znane jest z produkcji dobrych win.

    Zaś w kartach dań tutejszych restauracji zawsze znajdują się dania rybne i owoce morza obok mięsnych i warzywnych tradycyjnej kuchni bułgarskiej. Stare Miasto Neseberu należy do miejsc, które, będąc w środkowej czy południowej części bułgarskiego wybrzeża czarnomorskiego, zobaczyć po prostu trzeba.

 

Zdjęcia autora