BUŁGARIA: SKARBY Z DALEKIEJ PRZESZŁOŚCI

Ziemie współczesnej Bułgarii zamieszkane były przez ludzi najprawdopodobniej już w epoce kamiennej, a na pewno w chalkolicie, okresie przejściowym między nią oraz erą miedzi i brązu. Świadczy o tym złoty skarb odkryty przez archeologów w Warnie w nekropolii z tego okresu, datowany na lata 4400-4200 p.n.e. i przechowywany, a częściowo eksponowany, w tutejszym Muzeum Archeologicznym.

 

    Uważanym do czasu odkrycia, również w Bułgarii, podczas wykopalisk w Mieście Ptaków koło Pazardżyka, starszych o 200-300 lat, za najstarsze na świecie złote przedmioty wykonane przez ludzi. Pomijając szczegóły wspomnę, że od połowy IV tysiąclecia p.n.e. na tereny te napływały plemiona koczownicze z Azji Środkowej.

    Szczególną rolę odegrali wśród nich Trakowie, tworząc nawet Królestwo Odrysów. Osiedlali się tu także antyczni Grecy, ziemiami tymi władali Rzymianie i Bizancjum, a od VI w n.e. zaczęły je zasiedlać pasterskie plemiona słowiańskie.

 

 

SŁYNNE ODKRYCIA

 

    Zostały one podbite ok. roku 680 przez Protobułgarów, którzy przejęli ich język, częściowo kulturę oraz zwyczaje i utworzyli w roku 681 pierwsze państwo bułgarskie. Ci najstarsi mieszkańcy tych ziem pozostawili po sobie wiele śladów odkrywanych także współcześnie przez archeologów.

    Zabytkowe miasta, budowle i detale architektoniczne oraz rzeźby, a z późniejszych okresów także freski. Wspomnę o starożytnym mieście Płowdiw, podbitym m.in. przez Filipa Macedońskiego w IV p.n.e. i nazwanym od jego imienia Philippopolis, obecnie drugim pod względem liczby mieszkańców w Bułgarii.

    W którym dopiero w latach 60-tych XX w samym centrum odkryto pod ziemią, częściowo dobrze zachowane, zabytki rzymskie z I w n.e.: Forum, amfiteatr, bramy miejskie i inne zabytki. Gdy byłem w tym mieście po raz pierwszy sześć dekad temu, nie były one jeszcze odsłonięte.

    Ze złotych znalezisk w Bułgarii nadal chyba najsłynniejszy jest tracki Skarb z Panagjuriszte (w górach Szysztińskiej Średniej Gory), odkryty w grudniu 1949 r. przez trzech braci wydobywających glinę. Składał się on z 9 przepięknych naczyń z czystego złota, głównie w kształcie głów kobiecych i zwierzęcych, o wadze ponad 6 kg, datowanych na przełom IV i III w p.n.e.

 

OD MAŁEJ, AMATORSKIEJ WYSTAWY…

 

    Gdy go oglądaliśmy, zrobił na mnie i mojej żonie ogromne wrażenie. O skarbach wykopanych w Warnie i koło Pazardżyka już wspomniałem. Ale podobnych, chociaż nie aż tak wielkich znalezisk, było więcej. Dwa lata temu Ambasada Bułgarii w Warszawie zorganizowała – pisałem o tym, na ogrodzeniu swojej siedziby, wystawę, niestety, tylko na wielobarwnych planszach, cennych, a mniej znanych, złotych skarbów trackich.

    Można było obejrzeć m.in. Złotą Maskę o wadze 673 g. z twarzy zmarłego w V w p.n.e. władcy z grobowca w Sveticata. Złoty wieniec (350 g., 32 gałązki z 210 dębowymi liśćmi i ponad 70 żołędziami).

    A także złote królewskie naczynie z początku III w p.n.e., brązowe naczynia rytualne i profil kobiety z brązowymi włosami z IV w z grobowca w Ostroszy. Znaleziska przedmiotów wykonanych ze srebra, czy brązu, a także żelaza, kamieni bądź marmuru, idą w grube tysiące. 

    Część z nich można obejrzeć z bułgarskich muzeach archeologicznych. Jedno z wartych zwiedzenia znajduje się w Warnie i ma ciekawą historię. Pierwsze późniejsze eksponaty zebrali tu ( według stosowanej w Bułgarii angielskiej transkrypcji nazwisk Shkorpil) i Ananie Javaszov (Yavashov) w 1887 r.

 

…DO CENIONEGO MUZEUM

 

    Dziś ich pomnik stoi przed gmachem muzeum. I w tym samym roku zorganizowali w Bibliotece Miejskiej muzeum, zalążek obecnego archeologicznego. W 1892 r. musieli, na polecenie ówczesnego Ministerstwa Oświaty Publicznej, wysłać eksponaty do Sofii, do tworzonego centralnego muzeum.

    Ale w dwa lata później Škorpil stworzył nową kolekcję muzealną i w 1895 r. przekazał ją do Gimnazjum Żeńskiego. Mimo niechęci Sofii do inicjatywy Warneńczyków, kolekcja ta pozostała w Warnie eksponowana na parterze Liceum dla dziewcząt. A w 1906 r. na jego strychu otwarto Muzeum Okręgowe.

    Przechodziło ono różne koleje losu, ale w 1993 r. cały budynek dawnego gimnazjum został przekształcony i adaptowany na Muzeum Archeologiczne. Obecnie na powierzchni 2 tys. m² i 32 salami ekspozycji stałej, można w nim oglądać, zgodnie z chronologią historyczną, ciekawe zbiory dotyczące prehistorii, starożytności, średniowiecza i renesansu na ziemiach bułgarskich,

    Niezliczone – ledwo nadążam fotografować najciekawsze – naczynia, przedmioty, przeniesione tu groby ze szkieletami sprzed tysiącleci, broń, groty strzał, fragmenty uprzęży końskiej, większe i mniejsze rzeźby, detale architektury itp.

 

JEST CO OGLĄDAĆ I PODZIWIAĆ

 

    A także zbiór ponad 2 tys. złotych, srebrnych i miedzianych monet z ery hellenistycznej, rzymskiej, późno antycznej i średniowiecznych. No i fragmenty wspomnianego znaleziska w nekropolii na obrzeżach Warny, jednych z najstarszych na świecie przedmiotów ze złota wykonanych przez ludzi

.   Datowane, jak już wspomniałem, na lata 4400 – 4200 p.n.e., znalezisko składało się z około 3 tys. pozycji z niemal czystego, 23,5 karatowego złota o łącznej wadze około 6,5 kg. Są wśród nich naszyjniki, bransoletki, ozdoby piersiowe i naczynia.

    Odkrycie to, a później również już wspomniane, koło Pazardżyka, rzuciły, zdaniem specjalistów, zupełnie nowe światło na rozwój cywilizacji ludzkiej, nie tylko, oczywiście na ziemiach bułgarskich. Część budynku muzealnego, 6 sal, przeznaczono na ekspozycję wybranych z kolekcji, jako reprezentatywnych, 150 ikon z XIV – XIX wieku.

    Ale ją już tylko szybko przebiegłem, zatrzymując się tylko przy niektórych, bo personel sygnalizował mi, że za chwilę muzeum zostanie zamknięte. Jeżeli jednak będzie okazja, chętnie tu jeszcze wrócę, widząc już, co warto obejrzeć dokładniej. Zachęcam też innych, aby podczas pobytu w Warnie lub jego okolicach nie przegapili tego muzeum. Bo naprawdę warto je zwiedzić.

Zdjęcia autora