BUŁGARIA: WARNA – MORSKA I LETNIA STOLICA KRAJU

Nad Zatoką Warneńską Morza Czarnego oraz Jeziorem Warneńskim, rozciąga się niespełna 340-tysieczne miasto Warna. Trzecie pod względem liczby ludności w Bułgarii po stołecznej Sofii i Płowdiw oraz największy port kraju. Miasto z liczącą kilka tysięcy lat historią, będące zarazem jego morską i letnią stolicą. W jego granicach administracyjnych leżą przecież także dwa popularne kurorty: Św. Konstantyn i Elena, w czasach komunistycznych Drużba oraz Złote Piaski.

    Po raz pierwszy byłem tu w 1962 r. prowadząc wycieczkę jednego z polskich biur podróży, ale było to tylko szybkie zwiedzanie. Jako szczególnie nieprzyjemny zapamiętałem przyjazd w cztery lata później z żoną, aby w Warnie tygodniowym czy 10-dniowym wypoczynkiem nad morzem zakończyć blisko miesięczne zwiedzanie Bułgarii. Z Wełykogo Tyrnowa i Gornej Oriachowicy dotarliśmy tu wieczorem do biura przydzielającego kwatery prywatne posiadaczom na nie voucherów. Kupiliśmy je w Polsce I kategorii, pragnąc dobrze wypocząć na plaży, ale i jeszcze zwiedzić coś w mieście oraz jego okolicach.

 

TAK NIEGDYŚ BYWAŁO

 

    Pokój, jaki otrzymaliśmy, okazał się koszmarny. Na trzecim czy czwartym piętrze bez windy, w zaniedbanym mieszkaniu z „kucaną” toaletą oraz jedynym oknem wychodzącym na podwórze – studnię, na którym była smażalnia ryb. Zapachy „waliły” w górę tak, że można było dostać mdłości.

    Oczywiście odmówiliśmy przyjęcia go, wróciliśmy do biura kwater robiąc awanturę, że bezczelnością było zaproponowanie takiego lokum posiadaczom vouchera na kwaterę I kategorii. Usłyszeliśmy, że w Warnie jest jeszcze kategoria „Lux”, o której chyba w Polsce nikt nie wiedział.

    Z przydzielonym nam pracownikiem biura obejrzeliśmy kilka innych kwater, dopiero czwarta czy piąta nadawała się do przyjęcia. Ale później było już dobrze. Drugi pokój w tym samym mieszkaniu zajmowała Rosjanka, skrzypaczka (I skrzypce) orkiestry „Bolszogo” – Teatru Wielkiego Opery i Baletu w Moskwie.

    Z którą zaprzyjaźniliśmy się na wiele lat, oraz Bułgarka, córka jej przyjaciółki studiująca w moskiewskim konserwatorium. Nasz ówczesny pobyt w Warnie okazał się bardzo udany, zdołaliśmy nieźle poznać atrakcje miasta i jego okolic, a wiedzę o nich pogłębiałem podczas kolejnych tu pobytów.

 

OD EPOKI CHALKOLITU I GRECKIEJ KOLONII ODESSOS

 

    Także obecnie, w ramach study tour polskich dziennikarzy zaproszonych na tygodniową podróż wzdłuż czarnomorskiego wybrzeża. Tym razem zobaczyłem inne miasto, odnowione, zmodernizowane, ale także z zabytkami i ciekawymi miejscami znanymi mi z przeszłości.

    Warna ma bardzo długą i ciekawą historię, w której ostatnie słowo chyba jeszcze nie zostało napisane. Wiadomo, że około roku 580 przed naszą erą swoją kolonię Odessos założyli przybysze z jońskiego Miletu (mieście słynnego antycznego matematyka Talesa) w greckiej Azji Mniejszej, obecnie tureckiej Anatolii.

    Ale założyli ją w miejscu już wcześniej zasiedlonym. Później, po wielu wiekach, odkryto tu słynny skarb z okresu chalkolitu (czasem między epoką kamienną i brązu), około 4200 roku p.n.e., wystawiony obecnie w tutejszym Muzeum Archeologicznym.

   Uważany, do czasu odkrycia następnego, starszego o 200-300 lat, w Mieście Ptaków koło Pazardżyka, za najstarszy zachowany złoty skarb na świecie. Dzieje Warny były na tyle długie i skomplikowane, że mogę wspomnieć tylko o paru ważniejszych w nich momentach. Jej nazwa zmieniała się wielokrotnie. Historyk Teofanes używał ją Odessopolis. Inni Ulysopolis.

 

ALEKSANDER WIELKI, PROTOBUŁGARZY I TURECKIE JARZMO

 

    A kolejni cesarze rzymscy i bizantyjscy nadawali miastu nazwę od imion swoich lub ich żon: Tyberiopolis, Irinopolis itp. Obecna nazwa pojawiła się dopiero w czasach słowiańskich, w VII wieku n.e. i wywodzona jest od starej bułgarskiej Varna. Co znaczyło Czarna, ale i Wrona.

    Chociaż są również inne hipotezy pochodzenia nazwy miasta. Po raz pierwszy Warna pojawiła się w kronikach władcy Asparucha o oddziałach, które przybyły do Warny niedaleko Odessos. Co może jednak oznaczać także pobliską rzekę. A później w kronikach bizantyjskich.

    W dziejach miasta zapisali się Grecy, Trakowie, Macedończycy – m.in. usiłował je zdobyć Filip Macedoński, ale udało się to dopiero jego synowi Aleksandrowi Wielkiemu. Oczywiście także Rzymianie, którzy pozostawili tu swoje łaźnie, Bizantyjczycy, Protobułgarzy – na stałe w państwie bułgarskim znalazła się ona w 1201 roku.

    Później, od 1389 r. przez kilka wieków Turcy osmańscy. Był to ważny ośrodek portowy i handlowy, kroniki wspominają, ze w XIV w mieszkali tu kupcy bułgarscy, ale także weneccy, rzymscy, genueńscy, dubrowniccy i florenccy.

 

KULTURA, PRZEMYSŁ, TURYSTYKA…

 

    Według najstarszych danych, w średniowieczu Warna miała około 4 tys. mieszkańców. Z czasem, z prowincjonalnego miasta Imperium Omańskiego, przekształciła się w miasto rzemieślnicze i przemysłowe, czemu sprzyjało doprowadzenie do niej w 1866 r. linii kolejowej z Ruse nad Dunajem.

    W XIX w osiedlali się w niej Tatarzy Krymscy, Czerkiesi, a po naszym Powstaniu Styczniowym 1863-1964 również uchodźcy z Polski. Wyzwolona w 1878 r. przez wojska rosyjskie, co zakończyło 5 wieków tureckiego jarzma, stała się miastem bułgarskim. Pierwszy spis ludności wówczas wykazał 24.555 mieszkańców.

    Dla porównania: na dzień 31.12.2019 było ich 336.216. W 1892 r. założono tu pierwsza linię żeglugową, w dwa lata później zaczęła powstawać bułgarska marynarka wojenna. Jako o ciekawostce wspomnę, że w latach 1949-1956 miasto nosiło krótką, wymowną nazwę: Stalin.

    Po śmierci tego zbrodniarza nie tylko w Polsce zmieniono nazwę Katowice na Stalinogród… Współcześnie Warna jest ważnym miastem przemysłowym, handlowym i portowym, ale także centrum kultury z teatrami, muzeami i innymi placówkami. A również turystycznym nadmorskim kurortem.

 

PLAŻE, PARKI I ZABYTKI

 

    Nie tylko dzięki wchodzeniu w jej granice administracyjne wspomnianych już, popularnych uzdrowisk, ale również kilku plażom oraz terenom zielonym. Rozległy Park Morski, nazywany z angielska Sea Garden, oddziela nadmorskie plaże od ruchliwych ulic centrum.

    Na jego terenie znajduje się niewielkie planetarium im. Mikołaja Kopernika, z jego pomnikiem przed wejściem, Mino ZOO, a także akwarium z ponad 200 gatunkami ryb słodkowodnych oraz morskich z Morza Czarnego, Śródziemnomorskich oraz egzotycznych. Ponadto delfinarium, w którym odbywają się pokazy tresury tych morskich ssaków.

    Dla turystów najciekawsze jest oczywiście Stare Miasto. Ścisłe centrum zamknięte jest dla ruchu samochodowego. Główna ulica nosi imię Władysława Warneńczyka. Najstarszy zabytek, nekropolia, w której odkryto złoty skarb z około 4400-4100 r, p.n.e. jest niedostępna do zwiedzania i podobno zaniedbana.

    Ładnie wyeksponowane są natomiast pozostałości antycznych łaźni rzymskich: z II – III wieku. Małych, a zwłaszcza Dużych Term o łącznej powierzchni około 7 tys. m². Wysokość konstrukcji sklepionych sięgała w nich 20 m. Są one największe na Bałkanach i czwarte pod względem wielkości w Europie.

 

O NICH NAPISZĘ WKRÓTCE

 

    Ciekawostką jest fakt, że w XIX w. lochy tych łaźni służyły za więzienie. Obecnie stanowią muzeum z biletami wstępu, a w lecie organizowane są w nich koncerty. Osobiście za najciekawsze w Warnie uważam Muzeum Archeologiczne, o którym napiszę osobno.

    Podobnie jak o Mauzoleum – Parku Muzeum Władysława II Warneńczyka, ale to już ze względu na jego związek z naszą historią. Jest tu jeszcze kilk innych muzeów, m.in. Historii Miasta, Etnograficzne, Historii Naturalnej czy Lalek, ale nie starczyło mi czasu, aby je zwiedzić.

    Spośród 14 tutejszych świątyń za najważniejszą uważany jest sobór (katedra) p.w. Zaśnięcia NMP, czwarta pod względem wielkości w kraju, obecnie częściowo w remoncie. Obok Term Rzymskich stoi cerkiew św. Atanazego, w której byłem, ale podobnie jak w innych czynnych w Bułgarii zabronione jest fotografowanie wnętrz.

    Przy centralnym deptaku znajduje się cerkiew św. Mikołaja Cudotwórcy, podobno warta zobaczenia, ale w niej nie byłem. Ponadto „Petka”, jak warneńczycy nazywają cerkiew p.w. św. Paraskewii Petki. Jest też w mieście kilkanaście kaplic, z których przynajmniej parę zasługuje na uwagę turystów posiadających więcej czasu.

 

A W OKOLICY…

 

    Zachęcani są oni także do udziału w imprezach kulturalnych, zwłaszcza muzycznych czy folklorystycznych. A także zobaczenia z zewnątrz jednego z symboli miasta – Wieży Zegarowej, którą zbudowano w XVIII w. jako warowną, a po pożarze i zniszczeniu odbudowano w XIX w i umieszczono na niej zegar.

    Sporo atrakcyjnych miejsc znajduje się we wspomnianych dwu kurortach, a także poza miastem. Św. Konstantin i Elena są najstarszym, od 1897 r. uzdrowiskiem w Bułgarii. Powstało ono wokół klasztoru p.w. tych świętych, z XIV – XVI w. Zachowała się z niego jednak tylko mała, wrośnięta w ziemię, cerkiewka.

    Godny polecenia jest też, odległy o 18 km Kamienny Las – zespół formacji skalnych o wysokości kilku i grubości do 3 m, oraz kamienny Klasztor Aładża, odległy o 17 km na północ i tamtejsze muzeum.

    Oczywiście nie brak w mieście restauracji, barów, klubów i innych miejsc, w których można spróbować lokalnej kuchni i trunków, ale także miło spędzić czas. Będąc w Warnie lub w jej kurortach, warto więc nie tylko korzystać z kąpieli morskich, plażowania i innych nadmorskich atrakcji, ale także zobaczyć coś ciekawego.

Zdjęcia autora