GDAŃSK: „BURSZTYNOWA” BAZYLIKA ŚW. BRYGIDY

Wśród najstarszych kościołów tutejszej Starówki, poza największym ceglanym świata – Bazyliką Mariacką, chyba najbardziej znana, także daleko poza Gdańskiem, jest Bazylika św. Brygidy. To zasługa nie tylko wieku i, skądinąd ciekawej historii tej świątyni, ale przede wszystkim jej roli jako centrum duszpasterstwa „Solidarności” oraz bursztynowego ołtarza.

 

OD KAPLICY POKUTNIC…

 

   Jedno i drugie, a przede wszystkim odbudowa tego kościoła z powojennych ruin, było zasługą jego proboszcza w latach 1970-2004, kanonika i kapelana NSZZ „Solidarność” Henryka Jankowskiego (1936-2010), w nim zresztą pochowanego w grobowcu.

   Chociaż postać tego katolickiego kapłana okazała się bardzo kontrowersyjna, a niektóre jego poczynania, m.in. upolitycznione wielkanocne Groby Pańskie, budziły zastrzeżenia także części jego kościelnych przełożonych, nie mówiąc już o oskarżeniach go o wykorzystywanie seksualne dzieci, jego zasługi dla kościoła św. Brygidy są niepodważalne.

   I na zawsze wpisane zostały w jego historię. Także pomysł, którego realizację kontynuowali już następcy pierwszego powojennego proboszcza: zbudowania bursztynowego ołtarza, dziś jednego z magnesów przyciągających do tej świątyni nie tylko wiernych, ale także turystów ze świata. Ale o tym za chwilę. Dzieje gdańskiego kościoła p.w. św. Brygidy Szwedzkiej sięgają roku 1350.

   Już wówczas od wschodu obok gotyckiego, ceglanego kościoła parafialnego św. Katarzyny, stała Kaplica Pokutnic p.w. św. Marii Magdaleny. Według legendy w jej pobliżu ukazała się Matka Boska, co zapoczątkowało wiarę w uzdrawiające właściwości wody czerpanej z sąsiedniego źródełka.

 

… DO KLASZTORNEGO KOŚCIOŁA

 

   Ale przełomowym momentem dla przyszłości tego miejsca stało się wystawienie w tej kaplicy trumny założycielki Zakonu Najświętszego Zbawiciela, a później, od roku 1391, świętej Kościoła katolickiego, Brygidy Szwedzkiej (1303-1373), przewożonej po jej śmierci z Rzymu do Valdsteny w rodzinnej Szwecji.

   Kondukt żałobny zatrzymał w Gdańsku sztorm na Bałtyku. Tymczasowo szczątki tej, czczonej już, Sługi Bożej, złożono więc najpierw w kościele Mariackim, a następnie przeniesiono do kaplicy Pokutnic. Wierni oddawali jej hołd, co zapoczątkowało wielki kult Brygidy nie tylko w Gdańsku, lecz na całym Pomorzu.

   A w rok po jej kanonizacji, w 1392 r, na prośbę wielkiego mistrza krzyżackiego, do Gdańska przybyło z Valdsteny kilka zakonnic, aby przy kaplicy Pokutnic zorganizować klasztor Najświętszego Zbawiciela. Papież Bonifacy IX, który kanonizował św. Brygidę, udzielił na to zgody w 1394 roku

   i w dwa lata później klasztor oficjalnie erygowano. Rozpoczęto też budowę klasztornego kościoła obok pomieszczeń zakonnych, zachowując fragment wcześniejszej gotyckiej kaplicy. Biskup Stefan z Chełmży konsekrował go w 1397 r, chociaż jego budowa, z przerwami i przebudową na świątynię trójnawową, trwała do roku 1514.

 

PARĘ FAKTÓW Z PRZESZŁOŚCI

 

   Jako ciekawostkę warto odnotować, że kościół zbudowano nie na planie prostokąta, lub łacińskiego krzyża, lecz – to chyba wyjątkowy przypadek – trapezu, dostosowując jego kształt do przebiegu sąsiadujących z nim ulic. W 1400 r. obok klasztoru żeńskiego wzniesiono, oddzielony wysokim murem, klasztor męski.

   Do zadań jego kapłanów należało sprawowanie liturgii w kościele klasztornym i opieka duszpasterska nad siostrami brygidkami. Po z góra 1,5-wiekowym okresie rozkwitu zakonu, jego sytuacja pogorszyła się. W 1587 r. spłonął kościół i część budynków klasztornych, później zaczęły się konflikty z luteranami z rady miasta.

   Następnie miały miejsce grabieżcze napady na klasztor, wprowadzenie zakazu przyjmowania do niego nowicjuszek, a w konsekwencji rozkład życia wspólnotowego i znaczne pogorszenie sytuacji materialnej. Poprawiła się ona po przybyciu do Gdańska, wbrew luterańskiej radzie miasta, jezuitów i objęciu przez nich w 1606 r. duszpasterstwa nad brygidkami.

   Nie tylko wznowiono wówczas nowicjat, ale założono także przyklasztorną szkołę dla dziewcząt. Odbudowano też kościół nadając mu kształt, zachowany z zewnątrz do naszych czasów. Wewnątrz znajdowało się 11 ołtarzy z obrazami gdańskich mistrzów.

 

TRUDNE LATA

 

   Wieki XVII i XVIII były dobre dla kościoła i zakonu, chociaż nie był on liczny, gdyż liczba zakonnic wahała się w nim od 40 do 60. Ponieważ sąsiedni, pierwszy w Gdańsku kościół parafialny św. Katarzyny przejęli luteranie, w 1660 r. parafię katolicką utworzono przy kościele św. Brygidy. Sytuacja zakonu zmieniła się po rozbiorach Polski.

  Jego majątek zagarnęły Prusy, zabraniając nowicjatu. Podczas wojen napoleońskich w 1807 r. wojsko francuskie przekształciło budynki zarówno klasztoru żeńskiego jak i męskiego w koszary, a kościół w warsztaty zbrojeniowe. Towarzyszyły temu grabieże cennych przedmiotów i kościelnego wyposażenia.

   W 1817 r. pruski król Fryderyk Wilhelm III sekularyzował klasztor św. Brygidy, z tym, że przejęcie go na własność rządu miało nastąpić dopiero po śmierci ostatniej mniszki, co stało się w roku 1885.

   Wcześniej próbą ratowania tego, co pozostało z klasztoru, było utworzenie przez biskupa włocławskiego w kościele klasztornym parafii wojskowej. W latach 1849-1851 rozebrano budynki klasztorne, budując na ich miejscu obecną plebanię. W okresie Wolnego Miasta Gdańska (1920-1939) kościół św. Katarzyny stał się parafialnym dla części Gdańska.

 

OGROMNE ZNISZCZENIA W 1945 I POWOJENNE POŻARY.

 

   Ogromne zniszczenia dotknęły kościół w trakcie walk sowiecko – niemieckich w marcu 1945 r oraz po zdobyciu miasta przez wojska radzieckie i polskie. Sowieci traktowali je jako niemieckie, przez trzy tygodnie dewastowali, plądrowali i palili w Gdańsku zarówno mieszkania i domy, jak i świątynie bez względu na wyznanie.

   Poważnie uszkodzili też kościół św. Brygidy. Pozostały po nim mury oraz tylko część dachu i sklepienia. Skalę zniszczeń pogłębiły pożary w latach 1957 i 1969. Ruiny w roku 1970 władze przekazały katolickiej diecezji gdańskiej. Mianowany proboszczem ks. Henryk Jankowski rozpoczął odbudowę, uzyskując także pomoc materialną z Niemiec.

   Do roku 1974 odtworzono historyczny wygląd świątyni z XVII w. Ale tylko zewnętrzny, z odbudową zabytkowej wieży. Brak planów i dokumentacji uniemożliwił dokonanie tego samego we wnętrzach. Rekonsekracja kościoła nastąpiła jednak dopiero w 1983 r. Wcześniej, bo podczas strajków sierpniowych 1980 r., stał się on centrum opieki duszpasterskiej nad strajkującymi.

   A po ogłoszeniu stanu wojennego 13 grudnia 1981 ważnym punktem oporu przeciwko reżimowi komunistycznemu. W 1988 r. przekształcony został w Sanktuarium Matki Bożej Królowej Świata Pracy. Zaś w 1991 r. Jan Paweł II nadał kościołowi rangę Bazyliki Mniejszej.

 

NIE TYLKO BURSZTYNOWY OŁTARZ

 

   Jego wnętrza urządzano według gustu ks. Jankowskiego i jego doradców. Przekształcając w coś w rodzaju sanktuarium narodowego, uwzględniającego tzw. patriotyczne spojrzenie na naszą historię. Są w nim m.in. drewniane krzyże z gdańskich stoczni z okresu strajków 1980 i 1988.

   Drzwi z brązu z 152 postaciami ważnymi w historii „Solidarności”. Płaskorzeźby: Matki Bożej w sukni z herbami miast polskich i bł. Jerzego Popiełuszki. Urny z ziemią z miejsc polskiej martyrologii: obozów koncentracyjnych i miejsc straceń. Epitafia przypominające Rzeź Wołyńską, Zbrodnię Katyńska, Żołnierzy AK, T.O.W. „Gryf Pomorski”, cichociemnych oraz także NSZ i WiN.

   Tablice pamiątkowe poświęcone Marszałkowi Józefowi Piłsudskiemu, gen. Władysławowi Sikorskiemu, ale i m.in. Zygmuntowi Szendzielorzowi – „Łupaszce”. W kościele znajduje się też kilka elementów historycznego wyposażenia.

   Uwagę przyciąga jednak przede wszystkim bursztynowy ołtarz główny. Oglądam go po raz pierwszy, gdyż poprzednio bywałem w tym kościele jeszcze przed zbudowaniem tego ołtarza. Obecnie jestem wieczorem, trafiając na moment, gdy jest on przez chwilę w pełni oświetlony. Robi spore wrażenie.

 

WIECZOREM, W PEŁNYM BLASKU

 

   Jego pomysłodawcą, który gromadził nań bursztyn i środki na wykonanie ołtarza, był proboszcz Henryk Jankowski. Projektantami zaś prof. Stanisław Radwański i bursztynnik, a zarazem główny wykonawca, Mariusz Drapikowski. Ołtarz odsłonięty w grudniu 2017 r. ma ponad 11 m. wysokości i biegnącą półkolem szerokość 12 m.

   Po jego bokach stoją brązowe rzeźby Jana Pawła II i kardynała Stefana Wyszyńskiego. W centrum ołtarza znajduje się wizerunek Matki Bożej Jasnogórskiej Opiekunki Ludzi Pracy – obraz namalowany przez ks. Franciszka Znanieckiego po masakrze robotników w grudniu 1970 r. Sukienka obrazu wykonana została w postaci głębokiej rzeźby z białego, unikatowej odmiany bursztynu.

   Korony Marii i Dzieciątka poświęcił w 2001 roku Jan Paweł II. Po obu stronach tego obrazu stoją figury patronek Europy: św. Brygidy Szwedzkiej i św. Elżbiety Hesselblad. Na górze ołtarza, pod sklepieniem prezbiterium, biały orzeł zrywa się do lotu.

   Kompozycję tę wzbogacają pnące się ku górze gałązki winnych krzewów w srebrnych i złoconych oprawach, tworzące jak gdyby przejrzystą kurtynę o łącznej powierzchni 120 m². Bursztynami zdobiona jest też monstrancja i mapa Polski. Już tylko dla zobaczenia tego ołtarza, warto odwiedzić gdańską bazylikę św. Brygidy. Chociaż trudno pominąć również Kryptę Czaszek i inne obiekty świątyni.

 

Zdjęcia autora

Autor przebywał w Gdańsku w ramach dziennikarskiego wyjazdu studyjnego SD-P „Globtroter” na zaproszenie hotelu „Amber”.