TU WSZYSTKO SIĘ ZACZYNA

 

 

  Tym nowym sloganem Egipt rozpoczął swoją nową kampanię reklamową w Polsce, pierwszym europejskim kraju. Planuje prowadzić ją również w  26 innych krajach na świecie, od Rosji po Stany Zjednoczone właśnie pod hasłem Where it all begins. Polacy, którzy chętnie korzystają z możliwości jakie daje wyjazd do kolebki ludzkości – Afryki, są jednymi z najważniejszych gości dla gospodarki Egiptu

 

 

 

 

 

 Oprócz słońca, którego ostatnio wyjątkowo nam brakuje, najchętniej korzystamy z miejsc do nurkowania na jednych z piękniejszych raf koralowych i z możliwość obcowania z pięcioma tysiącami lat historii.

 

 

Ambasador Arabskiej Republiki Egiptu, Fahmy Fayed, z dumą mówił o tym, że w 2008 roku Polska była na piątym miejscu jeśli chodzi o liczbę turystów, którzy wybrali jego kraj na swoje wakacje. Radca ds. turystyki w Ambasadzie Egiptu w Warszawie Ahmed Shokry powiedział, że to oznacza przyjazd do egipskich kurortów ok. 600 tys. Polaków.

 

 

Niestety, kryzysowy rok 2009 nie ominął również Egiptu i przyjazdy z Polski zmniejszyły się o około 20 procent. Jednak obiecująco przedstawia się liczba rezerwacji  na ten rok. Wynika z nich, że Polacy znów będą królowali w kraju nad najdłuższą na świecie rzeką, Nilem.

 

 

To wspaniała okazja dla Egipcjan, którzy w tym roku chcą szczególnie pokazać, że można u nich spędzić wymarzone wakacje, zarówno w wersji luksusowej jak i rodzinnej.

 

 

Pokazano również nowe logo, świadczące o związkach dzisiejszego Egiptu z przeszłością. Jest napisane literami z alfabetu łacińskiego, które wyglądającymi jednak jak te znane ze starych papirusów. Ostatnią z nich tworzy ANGH, symbol zarówno życia jak i wieczności, których przenikanie się jest szczególnie widoczne wśród egipskich zabytków.  Litery loga mają kolor pustyni i błękitu lapis lazuri, minerału najlepiej oddającego kolor egipskiego morza i nieba.

 

 

Kampanię reklamową  już widać w warszawskim metrze. Pojawi się też w prasie i internecie. Jej podstawą są cztery zdjęcia z najbardziej charakterystycznych miejsc w Egipcie. Pokazują one piramidy, rafy koralowe w nadmorskich kurortach, rozrywkowy Kair nocą i wyjątkową, białą  pustynię - bo przecież kojarząca się z wielką piaskownicą Sahara, to tylko jeden z rodzajów i kolorów pustyń.

 

 

Szczegółowe informacje dotyczące kraju, propozycji wycieczek, z możliwością wirtualnej wędrówki wśród zabytków, a nawet z podręcznym słowniczkiem arabskich słówek i zwrotów (z fonetyczną wymową) znaleźć można na oficjalnej stronie Egipskiego Urzędu ds. Turystyki: www.egypt.travel

 

 

Ambasador mówił również o tym, że Egipcjanie bardzo cenią prace polskich archeologów. Wciąż najbardziej znanym z nich jest zmarły przed 30. laty prof. Kazimierz Michałowski, którego popiersie odsłonięto w 2007 roku przed Muzeum Egipskim w Kairze. Ten twórca polskiej szkoły archeologii śródziemnomorskiej przyczynił się do odnalezienia wielu wspaniałych zabytków starożytnego Egiptu.

 

 

Wprawdzie ambasador nie mówił o tym, ale niech nie wpadnie żadnemu turyście do głowy próba przywłaszczenia sobie nawet najmniejszej „pamiątki”, bo od stycznia tego roku kary pieniężne za handel i wywóz starożytności wzrosły z 5-50 tysięcy funtów egipskich (ok. 1000-10 000 dolarów), do 100 tysięcy - 1 mln funtów (ok. 18 000-180 000 dolarów). Maksymalna kara więzienia za wywóz starożytności podniesiona została z 5 lat do 15, a kradzież karana będzie więzieniem do lat 10.

 

 

Nie tylko nasi archeolodzy wiele znaczą dla Egiptu. Od października ubiegłego roku PGNiG, największy polski inwestor w tym kraju, ma koncesję na poszukiwanie złóż ropy i gazu na powierzchni 4414,4 km², w Baham Baharija, ok. 200 km na południowy-zachód od Kairu. Całkowita wartość prac PGNiG na terenie posiadanej egipskiej koncesji ma wynieść 48 mln USD i jest największą zagraniczną koncesją poszukiwawczą ropy naftowej, którą eksploatuje PGNiG. Zasoby ropy, którą Polacy spodziewają się wydobyć, szacowane są na 22 mln ton. Wprawdzie po wydobyciu jej transport do Polski będzie nieopłacalny, zostanie więc sprzedana na miejscu, ale może choć trochę wpłynie na obniżenie cen na naszych stacjach paliw.

 

 

Konferencja prasowa z udziałem ambasadora Egiptu odbyła się 2 marca w warszawskim hotelu Mariott.

 

 

Zdjęcia: Ambasada Egiptu w Warszawie.