POLSKA Z DREWNA

„Najciekawsze pod każdym względem są świątynie. Budowane „Na Cześć y na Chwałę Panu Bogu” (napis na belce tęczowej jednego z kościołów) wyróżniają się starannością opracowania elementów konstrukcji (często kunsztownie zdobionych) okazałością i bogactwem wystroju wnętrz. Na ogół maja bardzo długa historie w którą wpisana jest historia wielu rodów i wspólnot, a także – nierzadko burzliwa historia Polski czy regionu. Toteż one przeważają w książce. Są wśród nich kościoły rzymskokatolickie, cerkwie prawosławne i greckokatolickie, zbory ewangelickie i meczety. Brakuje malowniczych, barokowych bóżnic drewnianych, które zniszczone zostały przez Niemców w czasie II wojny światowej” – pisze we wstępie autorka książki GRAŻYNA RUSZCZYK.

POLSKA TURYSTYCZNA: GÓRY SOWIE

Zróżnicowana rzeźba terenu, malownicze szlaki i wieże widokowe, prastare dzieje i ciekawa architektura… Pośród licznych wzniesień otaczających Kotlinę Dzierżoniowską kryje się wiele atrakcji (kamieniołomy, sztolnie), żyją osobliwe zwierzęta (muflony oraz nietoperze) i rosną unikalne rośliny (azalie i różaneczniki w wojsławickim arboretum). W sercu kotliny leży Dzierżoniów, gdzie zachowały się m.in. fragmenty murów obronnych wyznaczających średniowieczne granice dzisiejszej stolicy powiatu.

Dech zapiera widok położonej na wzniesieniu Niemczy – jednego z najstarszych miast w Polsce. Pośród licznych zamków i pałaców wyróżnia się rezydencja w Pieszycach nie bez racji zaliczana do najcenniejszych zabytków śląskiego baroku. Natomiast w Piławie Górnej podziwiać można m.in. ślady osadnictwa wspólnoty Braci Morawskich, a szczególnie budynki, którym nadano nazwy: Dom Braci, Dom Wdów, Dom Wdowców oraz Dom Sióstr.

Ziemia dzierżoniowska to także fantastyczne miejsce dla amatorów aktywnego wypoczynku. W okolicy znajdują się liczne stadniny, wyciągi narciarskie i stawy, gdzie można wędkować. Powiat przecinają atrakcyjne ścieżki rowerowe i przyrodnicze, trasy nordic walking oraz ciekawe szlaki turystyczne”.

SŁOWACJA: ZIMOWE NOWOŚCI

Słowacja systematycznie rozbudowuje oraz modernizuje ośrodki i obiekty turystyki zimowej. Jak nas informuje dyrektor Narodowego Centrum Turystyki Słowackiej w Polsce Jan Bosnovic, w br. na inwestycje te wydano około 55 milionów €. Nasi południowi sąsiedzi obniżają również ceny i prowadzą promocje mające przyciągnąć turystów zagranicznych - w tym przede wszystkim polskich - oraz krajowych.

 

Naszemu Zakopanemu i Podhalu wyrasta więc coraz potężniejszy konkurent, co może tylko cieszyć. Niewykorzystane pokoje i łóżka oraz mniej gości w restauracjach i barach, a także klientów w sklepach, uprzytomnią może nareszcie ich pazernym właścielom, że czas cenowego dyktatu kończy się definitywnie.

 

A przelot z Warszawy do Popradu konkurencyjny również cenowo w porównaniu z podróżą InterCity, nie mówiąc już o staniu w korkach na Zakopiance, zmusi nareszcie władze do rozwiązania tego "nierowiązywalnego" od dziesięcioleci problemu.  Bo alternatywą będzie szukanie innego, niż turystyka, źródła dochodów, gdy "Zimowa stolica Polski" znowu stanie się tylko prowioncjonalną gminną dziurą.