GOŚCIE GLOBTROTERA: CHIŃSKO – POLSKIE FORUM WSPÓŁPRACY

 

 

Gośćmi Globtrotera na pierwszym październikowym spotkaniu z tego cyklu byli przedstawiciele Stowarzyszenia Chinese-Polish Cooperation Forum, Chińsko – Polskiego Forum Współpracy: prezes Bartosz Michalak i członek założyciel Aleksander Reiff. Organizacja ta powstała na początku br. z inicjatywy 16 osób i jako cel działalności stawia przed sobą rozwijanie współpracy polsko – chińskiej w zakresie gospodarki, kultury i edukacji. Przede wszystkim poprzez rozwój i wspieranie bezpośrednich kontaktów młodych liderów z Polski i Chin. I właśnie tym tematom, a także poinformowaniu o dotychczasowych osiągnięciach CHPCF i zamierzeniach na rok przyszły oraz problemom współpracy polsko – chińskiej w głównych, interesujących oba kraje dziedzinach, poświęcone było spotkanie.

 

Prezes B. Michalak przypomniał, że w br. mija 65 rocznica powstania Chińskiej Republiki Ludowej oraz nawiązania z nią stosunków dyplomatycznych prze Polskę. Faktycznie jako pierwszy kraj świata, formalnie jako drugi po ZSRR, o czym Chińczycy pamiętają. Chiny rozwijają się i przeobrażają ostatnio wyjątkowo dynamicznie, o czym wiedzą zwłaszcza ci, którzy w nich niedawno byli.

 

Są już drugą gospodarką świata i wkrótce wyjdą na prowadzenie wyprzedzając USA. Rozwija się też wzajemna wymiana gospodarcza polsko – chińska, chociaż w proporcjach niekorzystnych dla nas, 1:10. Z Chin importujemy przede wszystkim artykuły przemysłu lekkiego, zwłaszcza tekstylia, a także elektronikę. Eksportujemy natomiast miedź, mięso i artykuły mleczne.

 

I chociaż, podkreślił B. Michalak, ten wielki kraj chce przede wszystkim rozwijać się wewnątrz, to otwarty jest oczywiście również na współpracę z zagranicą i import. Wymaga to jednak z znajomości przez potencjalnych kontrahentów tamtejszego rynku i uwarunkowań. A z tym w Polsce nie jest najlepiej.

 

Polskie firmy nie mają przeważnie odpowiedniej strategii, nie koncentrują się na konkretnych prowincjach chińskich oraz artykułach i towarach, które mogą wzbudzić tam zainteresowanie. Jako przykład wymienił głośne ostatnio jabłka. Z rozmów z przedstawicielami chińskimi wynika, że największe szanse na tamtejszym rynku miałyby jabłka już przetworzone.

 

Zwłaszcza popularny tam ocet jabłkowy, a także m.in. skoncentrowany sok. Ponieważ Chińczycy coraz większą uwagę zwracają na ekologię i ochronę środowiska, znaczne perspektywy powodzenia widzi też dla firm zajmujących się tymi dziedzinami, np. systemami i urządzeniami do oczyszczania.

 

Nie wykorzystywane są także do końca, jego zdaniem, możliwości zbytu w Chinach polskiej żywności, zwłaszcza mięsa i mleka oraz ich przetworów. Nawet jednak największe polskie firmy – powiedział – nie są w stanie zapewnić tamtejszemu rynkowi odpowiednio dużych dostaw. Potrzebne jest więc tworzenie u nas konsorcjów czy grup, które zdołają spełnić chińskie oczekiwania.

 

I koncentrować się na wybranych chińskich prowincjach, po analizie tamtejszego rynku oraz ze strategią na długie lata. W tym kierunku zmierza, i już to realizuje, CHPCF. Filarami strategicznymi Stowarzyszenia, podkreślali goście, są biznes i przedsiębiorczość. Współpraca międzynarodowa w zakresie inwestycji i handlu na rzecz wzrostu gospodarczego.

 

Edukacja i nauka: wymiana studentów, młodych naukowców oraz wspólne programy badawcze. A także kapitał społeczny i kulturowy: tworzenie przestrzeni do nauki oraz wspierania kultury i wartości społecznych. W tym kierunku zawarte umowy ze stroną chińską. Podpisano już, w Hangzou – stolicy chińskiej technologii, umowę o strategicznej współpracy gospodarczej i technologicznej z CCPIT – China Council for Promotion of International Trade of Zhejiang Provincial Commite.

 

Prowincja ta, położona w regionie delty rzeki Jangcy, na wschodnim wybrzeżu Chin, graniczy z Szanghajem i prowincją Jiangsu. Jest to jeden z najbardziej rozwiniętych regionów tego kraju, z 17% udziałem w jego PKB. Tamtejszy koncern Zhejiang Industry Material Group znajduje się w prestiżowym rankingu CNN – Fortune 500.

 

Do największych firm w tej prowincji należą też m.in. Sinopec Zhenhai Refining & Chemical Company, Hangzhou Wahaha Group Co, Hangzhou Iron & Steel Group Co, Zhejiang Energy Group, Zhejiang Construction Investment Group Co. Inwestują w niej natomiast takie koncerny międzynarodowe jak Motorola, Siemens oraz Toshiba. A także luksusowe marki np. Armani czy Porsche.

 

Najwięcej tamtejszych inwestycji pochodzi z Hongkongu, USA, Tajwanu, Japonii i Anglii. Warto dodać, że jest to region znany również z atrakcji turystycznych: zabytków historycznych i kulturalnych oraz malowniczych okolic. Delegacja CHPCF, która przebywała w Chinach i podpisała tam wspomnianą umowę, mówili goście spotkania w Globtroterze, była bardzo gościnnie przyjmowana i to na wysokich szczeblach państwowych.

 

W MSZ w Pekinie i w Ministerstwie Handlu oraz w departamencie ds. Unii Europejskiej Komitetu Centralnego Komunistycznej Partii Chin. W Chinach doceniana jest bowiem rola Polski w UE oraz nasze sukcesy gospodarcze. W tamtejszej ocenie Polska ma szansę stać się ważna platformą w stosunkach między Chinami i UE.

 

A w podpisaniu tej umowy uczestniczyli m.in. przedstawiciele Chińskiego Instytutu Spraw Międzynarodowych oraz posłowie na Sejm z PO, PiS, PSL i SLD. W cztery miesiące po podpisaniu umowy z Zhejiang Youth Federation oraz nawiązaniu współpracy z Departamentem Spraw Zagranicznych prowincji Zhejiang, zrobiono kolejny krok w budowaniu długofalowych relacji z tym, najbardziej innowacyjnym regionem Chin.

 

W Warszawie, w obecności gubernatora prowincji Zhejiang Li Qiang oraz ambasadora ChRL w Warszawie Xu Jiana, podpisano umowę z CCPIT Zhejiang. Stwarza ona dużą szansę dla polskich przedsiębiorców, którzy potrzebują wsparcia i tzw. dyplomacji ekonomicznej, aby móc z sukcesem wejść na rynek chiński. A jest on coraz bardziej chłonny.

 

M.in. dzięki temu, że tamtejsza, coraz zamożniejsza klasa średnia, to już około 300 milionów ludzi. Równocześnie zapowiedziano organizację w pierwszej połowie 2015 roku konferencji w tej prowincji, z udziałem polskich firm zainteresowanych wymianą handlową z nią. Przedstawiciele CHPCF oczekują, że stowarzyszenie to będzie wówczas skupiać już około 100 firm.

 

Połowa przedstawicieli których będzie uczestniczyć w tej konferencji. Kluczem do sukcesów gospodarczych na rynku chińskim – podkreślił prezes Michalak – jest bowiem wzajemne zrozumienie i współpraca partnerów. A długotrwałe relacje można nawiązać tylko dzięki bezpośrednim spotkaniom i promocji Polski.

 

Zdjęcia autora.