KIJÓW: SOBÓR ŚW. WŁODZIMIERZA – GŁÓWNA ŚWIĄTYNIA UKRAIŃSKIEGO PRAWOSŁAWIA

Za każdym razem gdy przyjeżdżam do Kijowa zawsze tu przychodzę. Bo Wołodymyrśkyj Sobor – Sobór św. Włodzimierza jest świątynią niezwykłą. Chociaż najmłodszy z kilku prawosławnych katedr w stolicy Ukrainy, zasługuje na taką samą uwagę, jak stare zabytki sakralne i inne miejsca znajdujące się na moim stałym szlaku odświeżania kijowskich wrażeń oraz patrzenia czy i co się zmieniło, nawet po niezbyt długiej tu nieobecności. Sobory: Sofijski i Michajłowski, Pieczerską Ławrę i Monastyr Wydubyćkyj, Cerkiew Kiriłłowską oraz Wołodymyrśką Hirkę – Górkę św. Włodzimierza z chyba najstarszym w mieście pomnikiem tego księcia – chrzciciela Rusi oraz pięknymi widokami na Dniepr, odwiedzam w pierwszej kolejności. Monumentalny, w stylu staro, lub jak niektórzy twierdzą, neobizantyjskim, sobór św. Włodzimierza stoi w centrum Kijowa.

 

Nieco cofnięty od jednej z głównych arterii śródmieścia, bulwaru Tarasa Szewczenki, w kierunku równoległej do niej, również ważnej ulicy Bohdana Chmielnickiego. Obie one łączą – to informacja dla tych, którzy nie znają ukraińskiej stolicy – pryncypialny Chreszczatyk z Płoszczą Peremohy – Placem Zwycięstwa i dalej z głównym kolejowym Dworcem Pasażerskim oraz bulwarem Peremohy wyprowadzającym ruch kołowy na zachód, w kierunku Brześcia.

 

         DLA UCZCZENIA 900-LECIA CHRZTU RUSI

 

Świątynia w której jestem, ma ciekawą historię. W 1852 roku, na 36 lat przed 900 rocznicą chrztu (988 r.) Rusi, metropolita kijowski, a nie jak można przeczytać w Wikipedii moskiewski, Filaret (Amfiteatrow † 1857), zainicjował upamiętnienie tego jubileuszu budową nowego, wielkiego soboru.

Inicjatywę poparł Synod i car Mikołaj I, rozpoczęła się publiczna zbiórka środków. Monastyr Pieczerska Ławra ofiarował milion cegieł, ale zebrana kwota 100 tys. rubli, chociaż znaczna, nie starczyłaby na wzniesienie monumentalnego soboru o pięciu nawach i 13 kopułach, zaprojektowanego przez petersburskiego arch. Iwana Sztroma.

Jego projekt zmodyfikował więc miejscowy arch. Pawło Sparo zmniejszając liczbę kopuł do 7, zaś naw do trzech. Nie spodobał się on jednak metropolicie. Kolejny plan, z powiększeniem bryły i głównej nawy świątyni, dodający jej monumentalizmu, ale mieszczący się w możliwościach finansowych, wykonał arch. Aleksander Beretti.

On też nadzorował budowę od jej rozpoczęcia w roku 1862, aż do momentu, gdy jesienią 1864 r. okazało się, że część kolumn nie wytrzymuje ciężaru stropów i dachu, a całej budowli grozi zawalenie. Nie pomogło oskarżanie przez autora nadzorującego wznoszenie świątyni robotników o partactwo, prace wstrzymano.

 

          WSPANIAŁE DZIEŁA ZNAKOMITYCH ARTYSTÓW

 

Po przerwie i niezbędnych poprawkach projektu, dalszą budową kierowali Rudolf Berngard i Władimir Nikołajew. Budowla ukończona została w roku 1882, czyli na 6 lat przed jubileuszem, który upamiętniała. Uroczyste jej poświęcenie i inauguracja działalności nastąpiło jednak dopiero 20 sierpnia 1896 roku, czyli 8 lat po obchodach 900-lecia, z udziałem cara Mikołaja II.

14 kolejnych lat zajęło bowiem wyposażanie i ozdabianie świątyni. Namalowanie 10 tys. m² fresków i malowideł ściennych oraz ikon, położenie mozaik. A także budowa wspaniałego ikonostasu z marmuru karraryjskiego oraz innych, kolorowych gatunków tego kamienia, sprowadzonych nie tylko z Włoch, ale również Belgii, Francji, Hiszpanii i Rosji.

Szczególnie piękne są jednak freski, namalowane przez duży zespół wybitnych artystów. Ich pracą kierował prof. A. Prachow, ale najwięcej scen – 15 oraz 30 oddzielnych postaci – namalował znakomity artysta rosyjski W. Wasniecow. To spod jego pędzla wyszła wielka Bogurodzica z Dzieciątkiem w apsydzie nawy głównej za ikonostasem i wiele scen biblijnych oraz historycznych.

 

TEMATYKA BIBLIJNA I HISTORYCZNA

 

M.in. „Chrzest księcia Włodzimierza” i „Chrzest Kijowa”, a także postacie kanonizowanych ruskich książąt: Olgi, Aleksandra Newskiego i Andreja Bogolubskiego. Drugim z wielkich artystów, którego dzieła stanowią chlubę tego soboru, był malarz rosyjski pochodzenia polsko – duńskiego, Michaił Wrubel (Wróbel).

Trzecim zaś również rosyjski W. Nesterow. Ale i grono innych. Ukraińskich, m.in. :W. Zamyrajło, M. Pymonenko, S. Kostenko, P. Swedomski oraz Polak Wilhelm Kotarbiński. Powstało wspaniale dzieło, podziwiane nadal codziennie przez wiernych i turystów. Malowidła opowiadają bowiem nie tylko dzieje biblijne, ale również historię Rusi.

Są to m.in. „Ostatnia wieczerza”, „Chrystus przed sądem Piłata”. A także postacie kronikarza Nestora, autora „Opowieści lat dawnych” („Powiest’ wremiennych liet”), świętych książąt Borysa i Gleba, księżny Eufrozyny i wiele innych. Dodam, że uwagę przyciągają także elementy wyposażenia soboru, a nawet ramy ikon.

Piękne srebrne naczynia do świątyni wykonała znana firma jubilerska Chlebnikowa. Sobór szczyci się również posiadaniem relikwii św. Barbary (żyła w Nikomedii na przełomie III i IV w.) oraz św. Makarego.

 

RELIKWIE ŚWIĘTYCH

 

Pierwsze z nich przywieźć miał do Kijowa jeszcze książę Światopołk (Świętopełk) w XII w. Jej szczątki przechowywane były w monastyrze św. Michała o Złotych Kopułach w ogromnym relikwiarzu z czystego srebra.

Gdy w połowie lat 30-tych XX wieku władze komunistyczne wypędziły z niego mnichów i zdecydowały o zburzeniu tego wspaniałego zabytku z XII w. (odbudowany został od fundamentów w latach 1997 – 2000), szczątki św. Barbary przeniesiono w tajemnicy do soboru św. Włodzimierza. Przy czym srebrny relikwiarz gdzieś zniknął.

Natomiast drugim ze świętych, których relikwie znajdują się w tym soborze, był Męczennik Makary, metropolita kijowski zabity w trakcie odprawiania nabożeństwa podczas najazdu hord mongolsko – tatarskich w XIII w.

W zdobnictwie i wyposażeniu soboru uwagę zwracają także mozaiki wykonane przez mistrzów sprowadzonych z Wenecji oraz brązowe rzeźby św. św. Olgi i Włodzimierza przy wejściu głównym.

Wielka świątynia najlepiej prezentuje się oglądana od strony tylnego narożnika z niewielkiej uliczki Leontowicza łączącej bulwar Szewczenki i ul. Chmielnickiego. A także z placyku przed nią, chociaż zbyt krótka perspektywa pozwała oglądać z niego tylko fronton i dwie czołowe kopuły.

 

EPIZOD: MUZEUM RELIGII I ATEIZMU

 

Natomiast niemal wszystkie, w tym złoconą centralną wznoszącą się na wysokość 49 m nad poziom placu oraz pięć spośród otaczających ją sześciu błękitnych, pokrytych złotymi, ośmioramiennymi gwiazdami i zakończonych złoconymi krzyżami, z drugiej strony bulwaru, spod ogrodu botanicznego Uniwersytetu Szewczenki.

Górują one bowiem nad koronami rosnących na bulwarze drzew. Sobór Włodzimierski, od kilkunastu lat główna świątynia Ukraińskiej Cerkwi Prawosławnej Patriarchatu Kijowskiego, nie uznającej zwierzchnictwa patriarchatu moskiewskiego, miał też niełatwe lata w XX wieku. Uszkodzony został bowiem w trakcie wojny polsko – bolszewickiej.

W czasach sowieckich zamieniono go na Muzeum Religii i Ateizmu. Podobnie zresztą jak wiele cennych z punktu widzenia architektury i sztuki świątyń prawosławnych, później także katolickich w innych miastach, chociażby św. Kazimierza w Wilnie. Muzeum to przestało jednak istnieć podczas II wojny światowej.

W jej trakcie oraz po niej sobór był i jest nadal czynny jako miejsce kultu, ale i jeden z ważnych celów wizyt turystów. Po upadku sowieckiego Imperium Zła, powstaniu niezależnej od Moskwy UCP Patriarchatu Kijowskiego oraz sporów między cerkiewnych o własność, jest, jak już wspomniałem, główną świątynią tej ostatniej.

 

Zdjęcia autora