CZECHY: TURYSTYCZNE ATRAKCJE ZA ROGATKAMI PRAGI

Praga, najpiękniejsze miasto Czech i jedno z najbardziej godnych poznania nie tylko w Europie, przyciąga niezliczone tłumy turystów. Ma im bowiem do zaoferowania malownicze położenie na obu brzegach Wełtawy, ciekawą historię, zabytki od romańskich i gotyckich, ze szczególnie pięknymi okresu baroku, po modernizm, socrealizm i interesujące budowle współczesne.

 

    Bogate muzea, ogromną ofertę kulturalną, rozrywkową oraz gastronomiczną. Wymienianie walorów tego miasta można kontynuować jeszcze długo. Tak bardzo wypełniają one jednak czas gości, że przeważnie nie mają go już, aby zobaczyć jeszcze chociażby to i owo poza stolicą.

 

     

           257 ZAMKÓW I PAŁACÓW !

 

 

             Tymczasem poza tak pięknymi i sławnymi miastami jak Czeski Krumlow i Czeskie Budziejowice, Ołomuniec, Kutna Hora, Karlowe Wary oraz mnóstwo innych, także mniejszych perełek, szalenie ciekawe miejscowości, zabytki, obiekty i miejsca znajdują się w otaczającym Pragę ze wszystkich stron kraju (województwie) środkowo czeskim.

    Nierzadko tuż za rogatkami stolicy warte poznania są liczne, atrakcyjne miejsca. Przykładowo: zamki i pałace Karlsztejn, Konopiszte, Szternberg, Krzywoklat, Horzowice oraz wiele innych. W pięknie wydanym albumie – katalogu znalazło się ich 257 ! Tak, tylko w tym jednym województwie!

    Wśród nich ponad 200 służących obecnie różnym celom, głównie muzealnym. A zaledwie kilkadziesiąt będących częściowo, lub w znacznym stopniu, zakonserwowanymi ruinami, oczywiście też do zwiedzania.

    Poza nimi są w tym regionie m.in. zabytkowe klasztory, świątynie i sanktuaria, muzea: kolejnictwa, górnictwa, techniki wojskowej, motoryzacji czy srebra. Rzeki, jeziora, parki krajobrazowe, jaskinie Koniepruskie w Czeskim Raju, skanseny, zabytkowe i sławne browary oraz inne obiekty niekiedy z wielowiekową historią.

 

 

 

DWIE BAZY WYPADOWE

 

    Prezentacja niektórych z nich polskim dziennikarzom i touroperatorom, a za ich pośrednictwem potencjalnym turystom z naszego kraju była celem 5-dniowego wyjazdu studyjnego zorganizowanego przez warszawskie przedstawicielstwo Czech Tourism i Kraj Środkowo czeski.

    Z bardzo ciekawym, chociaż intensywnym programem. Poznawaniem po 4-5 zabytków i innych obiektów dziennie, z przerwami na obiady w regionalnych restauracjach znanych z dobrej kuchni. Ale to w Czechach „normalka”. Każdy z niewielkiego grona uczestników tej study tour otrzymał obszerną, pięknie wydaną i bogato ilustrowaną broszurę w języku polskim „Wycieczki z Pragi do Serca Czech”.

   A dodatkowe materiały informacyjne w zwiedzanych obiektach. Większość z nich nie tylko zasługuje, lecz wręcz wymaga, obszerniejszej prezentacji, które napiszę wkrótce, ilustrując je zdjęciami wybranymi spośród niemal 700 zrobionych przeze mnie w trakcie tego wyjazdu.

    Na razie ograniczam się do krótkiej relacji z całej podróży. Gospodarze zorganizowali nam po dwa noclegi w pensjonatach w: Rymáni k/Mnišku pod Brdy i Konopištĕ, u stóp sławnego zamku.

 

 

CZESKI SPOSÓB NA NIELEGALNE REKLAMY

 

    Z nich robiliśmy całodzienne, 11-12 godzinne wypady do miejsc znajdujących się w programie. Wspomnę tylko, że dojeżdżając do pierwszego z wymienionych pensjonatów zauważyłem praski autobus podmiejski, co tylko potwierdzało, że miejscowość ta znajduje się tuż za rogatkami stolicy. Inne też mieściły się w promieniu do kilkudziesięciu kilometrów od niej.

    Podczas jazdy mikrobusem autostradą Ostrawa – Brno – Praga naszą uwagę zwróciły bardzo liczne bilboardy z naklejonymi na nich plakatami – flagami Republiki Czeskiej. To najnowszy sposób walki tutejszych władz z nielegalnie postawionymi reklamami.

    Firmy reklamowe otrzymały silny cios, ale nikt nie odważa się zastępować flag państwowych nowymi reklamami. Może warto spróbować tej metody również w nas w walce z otaczającym nas chłamem reklamowym? Wrócę jednak do głównego tematu tej relacji.

    Poznawanie turystycznych atrakcji okolic Pragi zaczęliśmy od miasta Přbram, a ściślej od znajdującego się koło niego na Świętej Górze sanktuarium, niegdyś jezuitów, a obecnie redemptorystów. Jednej z najwspanialszych pereł czeskiego baroku. Byłem w nim przed kilkunastu laty, miałem więc okazję zobaczyć, jak wspaniale prezentuje się obecnie, po rewaloryzacji.

 

DOBŘIŠ, HOŘOVICE, TOČNIK

 

    Po nim zwiedziliśmy pałac Dobřiš wzmiankowany na piśmie już w 1245 roku, chociaż w obecnej postaci z późniejszego okresu. Znajduje się w nim m.in. muzeum wnętrz, a otacza go piękny park z barokowymi rzeźbami. Pałacową restaurację, w której mieliśmy obiad, mogę polecić każdemu, bo jedzenie w niej jest bardzo smaczne, w dużym wyborze oraz po rozsądnych cenach.

    Również XII-wieczny rodowód ma kolejny pałac w programie tego wyjazdu: Hořovice. Przebudowywany w XVII-XVIII-XIX wiekach był on rezydencją kilku kolejnych rodów magnackich. Przejęty przez państwo w 1945 i odbudowany po wojennych zniszczeniach, służy obecnie różnym celem, także muzealnym.

        Wart uwagi jest  także pałacowy ogród. Poznawczy program tego dnia zakończyła wizyta w zamku Točnik zbudowanym na przełomie XIV i XV w przez króla Wacława IV. W przeszłości wraz z pobliskim zamkiem Žebrák stanowił on fragment systemu obronnego na szlaku z Pragi do Bawarii.

    Obecnie częściowo w postaci zakonserwowanej ruiny, ma zachowany w znacznym stopniu dawny pałac królewski oraz częściowo pałace: wielki i mały – strażnicę. I fragmenty innych budowli oraz umocnień. W fosie poniżej mostu, niegdyś zwodzonego, żyją dwa brunatne niedźwiadki, Jarda i Babeta, dodatkowa atrakcja dla zwiedzających, nie tylko dzieci.

 

BAROKOWA SKALKA I TANZAŃSKIE SIEROTY

 

    Kolejny dzień intensywnego poznawania tego regionu Czech rozpoczęliśmy w barokowym kompleksie Skalka. Wzniósł go pod koniec XVII w. na skalnym występie syn założyciela zamku w Mniszku pod Brdami (Mnišek pod Brdy) Ignac Engel z Engelfluss.

    Składa się on z niewielkiego kościółka p.w. św. Marii Magdaleny zbudowanego na planie owalu, jednej z najoryginalniejszych i najcenniejszych czeskich sakralnych budowli barokowych oraz klasztoru z domem rekolekcyjnym. W latach 1755-1762 dobudowano na wzgórzu Drogę Krzyżową.

        Całość, chociaż obecnie z nienajlepszym stanie, jest na tyle ciekawa, także ze względu na działalność w Skalce stowarzyszenia „Bez Mamy” wspomagającego w Tanzanii tamtejsze sieroty, m.in. sprzedając, wystawione w kościółku obrazy Tinga Tinga, że też napiszę o nim osobno.

    W dalszej drodze krótka wizyta w Zamku Mniszek. Świetnym przerywnikiem w zwiedzaniu pałaców, zamków i budowli sakralnych okazała się wizyta w Jaskiniach Koniepruskich, w Czeskim Krasie. Po nich króciutki pobyt na polach golfowych w Golf Resort na obrzeżach Karlsztejnu i obiad w tym mieście słynnym z zamku.

 

KANION I BISPORT NA SAZAWIE

 

    Po południu pobyt w „Czeskim Grand Kanionie” – kamieniołomie Velká Amerika. Widoki z góry na ten kanion, który powstał w wyniku wydobywczej działalności człowieka, są bardzo ciekawe. Z braku miejsca na ich opisy zainteresowanych odsyłam na strony: http://www.kudyznudy.cz/aktivity-a-akce/aktivity/cesky-grand-canyon-velka-amerika.aspx.

    Ostatnim punktem programu zwiedzania tego dnia była wizyta w wypożyczalni sprzętu sportowego w Tyńcu nad Sazawą. Oferuje on mnóstwo kajaków i pontonów oraz sprzętu niezbędnego wodniakom. A także spływy po tej rzece, m.in. do odległych o 14,2 km Czerczan (Čerčany), lub o 15,9 km Pikovic.

    Stanowi też ważne ogniowo w popularnym w tych stronach Bisporcie na Sazawie. Czyli połączeniu kajakarstwa z kolarstwem. Na 132 km tego szlaku znajduje się 11 stanic i baz lub miejsc wartych poznania. Zgodnie z nurtem rzeki zaczyna się on w rezerwacie przyrody z unikalną roślinnością Stvořidla.

    Następnym punktem etapowym jest zamek i park Zruč nad Sázavou, gdzie znajduje się również muzeum wodniackie. A miejsce reklamowane jest też jako „králostvi panenek”. Czytelników muszę w tym miejscu poinformować, że czeskie słowo „panenka” znaczy polędwica wieprzowa, jedno ze smacznych dań tutejszej narodowej kuchni.

 

CIEKAWE PROPOZYCJE NA TRASIE

 

    Następnym polecanym postojem w trakcie spływu lub jazdy rowerem jest browar Kácov ze ścieżkami naukowymi dla turystów pieszych i rowerowych. Ci drudzy powinni korzystać z nich oczywiście po wytrzeźwieniu z degustacji miejscowego trunku.

    Łączenie zwiedzania zabytków i ciekawych miejsc, turystyki aktywnej oraz polecanych obiektów gastronomicznych z ich specjałami, jest w Czechach popularne nie tylko w tym regionie. Kolejne miejsce warte postoju stanowi zamek Český Šternberk i tamtejsza gospoda „Pod Zamkiem”, a w niej svičkova (czyli wołowina) w śmietanie.

    Rataje nad Sázavou, następny punkt etapowy, proponują zwiedzenie tamtejszego zamku oraz Muzeum Środkowej Sazawy (Posázavi).

    Ledečko oferuje tylko hotel i kemping. Natomiast miasto Sazawa poza nimi także m.in. zwiedzenie zabytkowego klasztoru i huty szkła František. W obu z nich też byliśmy, warto było, gdyż są ciekawe, relację z nich napiszę wkrótce.

    Wrócę jednak na szlak bisportu na Sazawie. Następny postój, w odległych o 12 km z nurtem rzeki Choceradach, to tylko hotel, kemping i ścieżki piesze oraz rowerowe. Ale już dalsze o 10 km Czerczany (Čerčany) poza kempingiem wodniacko turystycznym wymieniają wśród atrakcji krzyżówkę lokalnej kolejki Posazawskiego Pacyfiku (Posázavsky Pacifik).

 

 

 

 

W REZYDENCJI ARCYKSIĘCIA FRANCISZKA FERDYNANDA

 

    Miasto Tyniec nad Sazawą, w którym znajduje się wspomniana wypożyczalnia sprzętu sportowego, stanowi centrum Bisportu. Jest w nim również muzeum lokalnej ceramiki, turystyczna trasa nadsazawska i inne atrakcje. W samej wypożyczalni zaś można także w jej parku linowym „przelatywać” na linie, w obie strony, nad nurtem rzeki.

    Trasa kończy się w Pikovicach, do których, jak już wspomniałem odbywają się też spływy organizowane na miejscu. Dla zainteresowanych wodniactwem, kolarstwem i turystyką pieszą w tym regionie przygotowano bezpłatne przewodniki po trasie oraz mapki ze szczegółowymi informacjami.

    Zainteresowanym radzę dodatkowo zajrzeć też na www.bisport.cz. Ostatni dzień aktywnego zwiedzania zaczął się od wizyty „po sąsiedzku” na wzgórzu nad pensjonatem, w zamku Konopiszte (Konopštĕ), jednym z najczęściej odwiedzanych w Czechach. Jego ostatnim właścicielem był następca austriackiego tronu, arcyksiążę Franciszek Ferdynand d’ Este.

    Ten, który wraz z żoną Sofią zabity został w Sarajewie 28 czerwca 1914 roku, co stało się ostatnim impulsem do rozpoczęcia I wojny światowej. Takiej ilości poroży, wypchanych zwierząt i ptaków oraz skór, również zwierząt egzotycznych, zamordowanych przez tego zapalonego myśliwego, nie widziałem wcześniej nawet w muzeach łowieckich.

 

SZKŁO ARTYSTYCZNE, KLASZTOR I SŁAWNY BROWAR

 

    Ale to, podobnie jak trzy ostatnie punkty programu: zwiedzenie huty szkła Franciszek w Sazawie, tamtejszego klasztoru z korzeniami od 1032 r. oraz wizyty w Wielkich Popowicach (Velke Popovice) w sławnym browarze, w którym warzą znane także u nas piwo Velkopopovický kozel, to również tematy na osobne relacje.

    Nie mogę jednak w tym miejscu nie wspomnieć jeszcze o gospodzie „Za vodou” w Sazawie, polecając jej znakomitą kuchnię i przystępne ceny. Równocześnie jednak ostrzegając przed ogromnymi porcjami dań głównych. Najeść się nimi do syta może dwoje ludzi o normalnych apetytach!

    Podobno wodniacy zmęczeni trudami wiosłowania są w stanie pochłonąć je za jednym razem. W sumie ten wyjazd studyjny był, pomimo nieco kapryśnej pogody, szalenie ciekawy oraz bardzo udany. Wzbogacił nas o mnóstwo nowych faktów informacji i wrażeń, chociaż wszyscy byliśmy w Czechach już po wiele razy.

    Ale na tej trasie przeważnie po raz pierwszy. Na pewno ułatwi też uczestniczącym w nim touroperatorom rozszerzyć programy wycieczek do Czech, a dziennikarzom przedstawić czytelnikom i radiosłuchaczom turystyczne atrakcje znajdujące się w pobliżu Pragi.

 

Zdjęcia autora