Wydawnictwa

BEZDROŻA: WYBRZEŻE CHORWACJI. DALMACJA – T&S

W nowej, wydawanej od ub. roku serii przewodników #travel & style Bezdroży, ukazał się poświęcony Dalmacji, adriatyckiemu wybrzeżu Chorwacji. Bardzo potrzebny, gdyż jest to region Europy popularny wśród naszych turystów, chociaż w br. w związku z pandemią koronawirusa odwiedzany, przynajmniej dotychczas, znacznie mniej licznie niż w latach ubiegłych. Co nie zmienia faktu, iż jest to wyjątkowo atrakcyjne miejsce zarówno ze względu na świetny wypoczynek nad morzem, sympatycznych i życzliwych mieszkańców, stosunkowo łatwe kontakty z nimi dzięki słowiańskiej bliskości języków, znakomitej kuchni i winom, a także wspaniałym krajobrazom oraz zabytkom architektury z najwyższej światowej półki, Listy Dziedzictwa UNESCO. Mocną stroną tego przewodnika, napisanego kompetentnie przez polskich autorów, są zdjęcia. W sumie niemal 250, w większości dobrych i ciekawych. Są też dwie mapki, w tym jedna ruchoma, do wyjmowania oraz plany ważniejszych miast. Przewodnik wzbogacają też, niestety, nie spisane w jednym miejscu, obszerniejsze, 2-4 stronicowe informacje monotematyczne, podobnie jak liczne króciutkie, głównie ciekawostkowe, w postaci ramek z białym tekstem na grafitowym tle, włamanych w tekst. Ładne jest nowoczesne łączenie tekstu ze zdjęciami, ilustracjami i wspomnianymi informacjami w ramkach.

BEZDROŻA: SZWAJCARIA I LICHTENSTEIN – TRAVELBOOK

„Szwajcaria to kraj rzadko wybierany na cel urlopowych wyjazdów, a przez to mało znany. Tymczasem potencjał turystyczny tego zakątka Europy jest wręcz imponujący. Szczycące się średniowiecznymi zabytkami miasta, wspaniale alpejskie jeziora, wysokogórskie trasy trekkingowe, niezliczone skarby przyrody i kultury – to wszystko znajdziemy w Helwecji niekoniecznie wydając fortunę. Jeśli dodamy do tego krystalicznie czyste powietrze, wyborną regionalna kuchnię oraz znakomitą infrastrukturę – odkryjemy, że do Szwajcarii po prostu wybrać się trzeba!” – czytam na tylnej okładce wydanego właśnie przewodnika Bezdroży w serii travelbooków. Trudno się z tym nie zgodzić, z jednym wyjątkiem: stwierdzeniem, że jest to kraj rzadko wybierany na urlopy. Nawet, jeżeli ma dotyczyć tylko Polaków, chociaż nie jest to podkreślone, to po blisko 200 tys. noclegów rocznie, z jakich korzystają tam w ostatnich latach nasi rodacy – turyści oraz wzrostem tej liczby w ciągu minionych 10 lat o ponad 40 procent, nie jest to chyba aż tak mało. Zważywszy, że jest to kraj dla nas rzeczywiście drogi, szczególnie przy obecnym kursie franka.

LARA BOOKS: WYSPY OWCZE

Wystrzeliwujące z wody kilkusetmetrowe klify, spadające wprost do oceanu wodospady, malownicze fiordy, dachy domów pokryte trawą i wszędobylskie owce, których jest tu więcej niż ludzi. Zjawiskowy archipelag 18 wulkanicznych wysp poś rodku północnego Atlantyku uznany został przez National Geographic za najbardziej niepowtarzalne krajobrazowo wyspy na ziemi. I to wszystko blisko, zaledwie kilka godzin lotu z Polski. Wyspy Owcze wyglądające jak sterczące z Atlantyku szczyty Tatr, to świetne miejsce na wspaniałe trekingi w najbardziej spektakularnych plenerach na świecie. Enniberg na wyspie Vidoy to jeden z najwyższych klifów w Europie, którego skalna ściana ma wysokość 754 metry. Najwyższym wzniesieniem archipelagu jest Slattaratindur, 880 metrów n.p.m. Jest tu 340 szczytów, z których dziesięć przekracza 800 n.p.m. W sezonie przyjeżdża tu mnóstwo miłośników ptaków, którzy mogą zaobserwować 305 gatunków osiadłych i mnóstwo rzadkich ptaków migrujących. Trzy najbogatsze w awiofaunę wyspy Mykines, Skuvoy i Nólsoy objęte są międzynarodową konwencją chroniącą najcenniejsze miejsca gniazdowania ptaków na świecie. Najbardziej znanym i wypatrywanym gatunkiem są maskonury, zabawne ptaki przypominające nieco papugi. Na wyspie Mykines zobaczyć można miejsca gniazdowania tysięcy maskonurów.