Wydawnictwa

BEZDROŻA: IZRAEL – TRAVELBOOK, III WYDANIE

Trzecie już wydanie przewodnika Bezdroży po Izraelu w serii travelbooków, jest faktycznie wznowieniem poprzednich, z których I (2016) omówiłem szczegółowo na naszych łamach i recenzja ta jest nadal do przeczytania. Zmiany są niewielkie. Objętość zwiększyła się o 8 stron, obok 1-2 stronicowych wkładek monotematycznych „Morze Martwe” i „Pustynne ruiny” pojawiło się 5 kolejnych: „Białe miasto” (Tel Awiw), „Szlaki Galilei”, „W górach Giboa”, „Góra Hermon” i „Z morskich toni na szczyt krateru”. Kalendarium historyczne przedłużono o 2 lata, do 2018 roku. To chyba wszystkie, a przynajmniej najważniejsze zmiany i uzupełnienia. Generalnie przewodnik pozostał z dawną treścią oraz jego plusami i minusami. Plusy, to przede wszystkim fakt, że jest to przewodnik dobry, jeden z najlepszych w tej serii. Napisany kompetentnie i ciekawie przez autora także kilku innych o tym kraju i regionie (Ziemia Święta) oraz wielu innych. Z informacjami niezbędnym i potrzebnymi turystom. Obfitymi ilustracjami ze 120 kolorowymi zdjęciami, 13 planami i mapkami, 22 ciekawostkami w ramkach włamanych w tekst oraz sugestiami na wstępie, co przede wszystkim należy zobaczyć, lub przeżyć z izraelskich atrakcji. Wady, to niemal całkowite pominięcie zabytków i miejsc leżących na terytorium Autonomii Palestyńskiej, która przecież nie jest osobnym państwem.

BEZDROŻA: „ZAISTNIENIA” PIOTRA STRZEŻYSZA, CZYLI PODRÓŻ JEST WSZYSTKIM, CEL NICZYM

Piotr Strzeżysz od około 30 lat jeździ po świecie rowerem, pokonując dziesiątki tysięcy kilometrów drogami i bezdrożami różnych krajów i kontynentów. W jakim celu? Tego sam nie wie, po prostu taki wybrał sobie sposób życia, gdyż nieustannie dokądś „nosi go”. „Za miesiąc – zapowiada w wyróżnionych nagrodami Magellana i Bursztynowego Motyla „Powidokach” (2014), trzeciej książce – relacji z tych podróży wydanej przez Bezdroża, znów ruszam w drogę. Po co? Na dobrą sprawę – nie wiem. Za każdym razem, kiedy gdzieś się wybieram, zadaję sobie to samo pytanie. I często buduję różne odpowiedzi, które wcale nie muszą być prawdziwe, czy też wcale nie chcą same z siebie stać się prawdziwe. Może gdybym znalazł właściwą odpowiedź, przestałbym się włóczyć?”. Wydane właśnie „Zaistnienia” są jego piątą książką. Nie czytałem, zapewne wydawnictwo nie przysłało mi jej do recenzji albo, gdy ukazała się, byłem gdzieś w świecie, tylko drugiej: „Makaron w sakwach” (2012). Pozostałym poświęciłem obszerne recenzje, które nadal można przeczytać w naszym portalu. Pierwsza, wydana w 2011 r. „Campa w sakwach, czyli rowerem na Dach Świata”, była relacją z dwu samotnych podróży po Chinach, Tybecie i Nepalu w odstępie kilku miesięcy.

BEZDROŻA: CYPR – TRAVELBOOK, IV WYDANIE

Cypr, a zwłaszcza Republika Cypryjska, gdyż okupowana od 1974 r. przez Turcję północna część Wyspy Afrodyty i tamtejsza, tak zwana Turecka Republika Cypru Północnego nie uznawana przez żadne państwo poza okupantem, jest, zgodnie z zaleceniami polskiego MSZ, znacznie rzadziej odwiedzana przez naszych turystów, należy do popularnych kierunków wyjazdów urlopowych Polaków. Czy będzie tak również po ich wznowieniu, gdy skończy się pandemia koronawirusa, pokaże czas. Obiektywnie nie widzę na razie powodów, aby preferencje te miały ulec istotnej zmianie. Fakt, że w ostatnich latach wypoczywało nas na Cyprze coraz więcej, poza statystyką potwierdza również coroczne wznawianie przez Bezdroża przewodnika po nim, wydawanego w serii travelbooków. Ukazał się on już w IV wydaniu, niemal bez zmian, tylko z nieznacznymi aktualizacjami. Obszernie omówiłem jego II wydanie w roku 2017 i recenzja ta jest nadal do przeczytania na naszych łamach. Przypomnę tylko, że wyspa ta przyciąga turystów zarówno plażami i morzem ciepłym przez większość roku, jak i zabytkami z liczącej już ponad jedenaście tysiącleci historii. W tym pięknymi bizantyjskimi klasztorami i świątyniami.