Wydawnictwa

BEZDROŻA: HOLANDIA – TRAVELBOOK

Holandii oraz osobno jej stolicy, Amsterdamowi, poświęcono już sporo przewodników turystycznych w języku polskim. Na uwagę zasługuje jednak szczególnie najnowszy, polskich autorów, wydany w Bezdrożach w serii travelbooków. Poza jego zwięzłością, ale z merytoryczną kompetencją, blisko 150 kolorowymi zdjęciami, 9-cioma mapkami i planami, 5-cioma dużymi 2-3 stronicowymi wkładkami tematycznymi oraz wyjątkowo wieloma, bo 72-ma, informacjami i ciekawostkami w ramkach, zawierano także bardzo przydatne nowości. Przede wszystkim „ściągi”, co przede wszystkim obejrzeć w najsłynniejszych muzeach, gdy na ich dokładniejsze zwiedzenia brak czasu. Oczywiście z radami, jak za to zapłacić najmniej – przede wszystkim kupując Amsterdam City Card lub OV-chipkaart – gdyż wstęp do holenderskich muzeów nie jest tani. Podobnie jak komunikacja, nie tylko miejska oraz wiele innych wydatków, bez których turysta obejść się nie może. Zgodnie ze schematem tej serii travelbooków, także ten przewodnik rozpoczyna się od rad i sugestii, jakie atrakcje trzeba w Holandii zobaczyć, lub przeżyć przede wszystkim. Po pięć: Urokliwych miasteczek i wiosek; Muzeów wielkich malarzy; Wielkich muzeów sztuki; Osobliwości z Listy UNESCO; Holandii odbijającej się w wodzie oraz Niezwykłych imprez, a także cztery Zespoły wiatraków.

PASCAL: ZIEMIA ŚWIĘTA I JORDANIA

W sporej już biblioteczce przewodników i książek w języku polskim na temat Ziemi Świętej, przybył kolejny, wydawnictwa Pascal, jaki ukazał się w „Złotej serii”. Bogato ilustrowany prawie 270 kolorowymi zdjęciami, z mapkami i planami oraz, nie skatalogowanymi niestety, krótkimi informacjami i ciekawostkami w ramkach włamanych w tekst. Jego plusem, podobnie jak całej tej serii, jest także ładna szata graficzna oraz mnóstwo informacji nie tylko ogólnych, ale również o poszczególnych miastach, miejscach, zabytkach, obiektach kultu religijnego itp. Chociaż miejscami zbyt skrótowych. Podstawową wadę, co w przewodnikach turystycznych jest raczej niespotykane, stanowi brak jakichkolwiek informacji o hotelach i innych możliwościach noclegowych na miejscu. Nie mają on znaczenia tylko dla uczestników zorganizowanych wycieczek i pielgrzymek, gdyż gwarantują im je organizatorzy. Ale przecież coraz więcej polskich turystów wybiera się w tamte strony na własną rękę. I jeżeli mają szukać noclegów w Internecie, to dlaczego nie również innych informacji o krajach objętych przewodnikiem? Drugą jego wadą jest ograniczenie „Ziemi Świętej” tylko do Izraela, bo przecież Jordania jest w nim tylko dodatkiem obejmującym zaledwie 10% całej objętości. Dosyć zdumiewające jest pominięcie Autonomii Palestyńskiej, z wyjątkiem propozycji krótkiej wycieczki do Betlejem.

POLACY W DZIEJACH PERU

Na naszych łamach publikuję recenzje tylko literatury podróżniczej i przewodników turystycznych, rzadko zaś także książki „około turystyczne”, np. poświęcone zabytkom, parkom narodowym itp. W tym przypadku robię jednak wyjątek, gdyż książka „Polacy w dziejach Peru” zawiera tak wiele ciekawych informacji, również na temat historii i atrakcji tego pięknego kraju, a także turystyki w nim, że warto, aby przeczytali ją chociażby podróżnicy i turyści wybierający się do dawnego imperium Inków. „Peru – czytam na wstępie w jej prezentacji napisanej przez J.E. Ambasadora tego kraju w Polsce, Alberto Salas Barahona, jednego z współinicjatorów jej powstania i publikacji – jest przykładem wpływu wielu kultur w tworzeniu swojej narodowości. Na pierwotną kulturę przedinkaską oraz inkaską z biegiem wieków i w następstwie najróżniejszych okoliczności nawarstwiały się wpływy społeczności, które przybywały na ziemie peruwiańską. Do ery dominacji hiszpańskiej oraz pojawienia się wpływów kultur afrykańskiej i arabskiej doszły liczne oddziaływania, pochodzące w większości z krajów europejskich i azjatyckich. Wszystko to przyczyniło się do stworzenia Narodu Peruwiańskiego, takiego, jaki istnieje dziś. Peru jest tyglem kultur, w którym mieszczą się wszyscy Peruwiańczycy z powszechną świadomością różnych osobliwości, w pełni się z nimi utożsamiając i uznając swój historyczny spadek oraz dziedzictwo pozostawione przez rozmaite wspólnoty imigracyjne. W obliczu takiej panoramy: ludzkiej, historycznej i społecznej, napływ różnorodnych fal imigracyjnych z Polski wpłynął na rozwój Peru w znaczący sposób…”.

Stowarzyszenie Dziennikarzy Podróżników GLOBTROTER

Booking.com