Wydawnictwa

PASCAL: DUBAJ I ZJEDNOCZONE EMIRATY ARABSKIE

Emirat Dubaj, a zwłaszcza jego stolica o tej samej nazwie, wchodzący w skład Zjednoczonych Emiratów Arabskich, należy do popularnych kierunków wyjazdów turystycznych także naszych rodaków. Ułatwiają to bezpośrednie połączenia lotnicze, a do podróży zachęca, niekiedy dosyć nachalna reklama i autoreklama. Niewątpliwe również tamtejsze sukcesy oraz nowatorstwo architektoniczne z wieloma zaskakującymi, a nawet szokującymi rozwiązaniami. A także wiele innych atrakcji, m.in. ogromna oferta handlowa w strefach wolnocłowych. Miasto Dubaj jest największym w ZEA, chwali się kilkoma „naj”: najwyższym, najwspanialszym, najbardziej niezwykłym: budynkiem świata, centrum handlowym, sztuczną wyspą, fontanną. I ogromną zamożnością obywateli kraju, którzy stanowią w tym emiracie zaledwie niewiele ponad 8% (!) i 11,5% we wszystkich łącznie. Pozostali, to przede wszystkim robotnicy i pracownicy najemni z wielu krajów. Głównie Półwyspu Indyjskiego, krajów południowo – wschodniej Azji i Filipin, ale również Europejczycy, w tym Polacy. Pracują oni na bogactwo miejscowych emirów i pozostałych Arabów. Bo dochody Dubaju z ropy naftowej dawno się skończyły. Pozostają usługi finansowe, handel i turystyka.

PASCAL: BIRMA – MJANMA

Birma, czyli Mjanma, a w wersji angielskiej Myanmar, najpiękniejszy, chyba nie tylko moim zdaniem, kraj południowo–wschodniej Azji, jeszcze kilkanaście lat temu praktycznie niedostępny dla turystów zagranicznych, jest coraz popularniejszy również wśród naszych rodaków. Mimo tamtejszej biedy posiada oszałamiające, kapiące od złota oraz szlachetnych kamieni świątynie i miejsca kultu, ciekawe buddyjskie klasztory, mnóstwo innych zabytków, ponadto góry, jeziora, wybrzeża Morza Andamańskiego oraz Zatoki Bengalskiej Oceanu Indyjskiego. Równocześnie starą historię, kulturę oraz sympatycznych, uśmiechniętych i życzliwych gościom mieszkańców. Przy czym z aż 135 narodowości i grup etnicznych. Przewodnik po nim napisany przez trójkę polskich blogerów, a wydany w Złotej Serii wydawnictwa Pascal, jest więc bardzo potrzebny. Zwłaszcza podróżnikom, którzy chcą zobaczyć tamte cuda i liczne inne atrakcje, zanim kraj ten zostanie rozdeptany i zatłoczony przez hordy – świadomie używam tego określenia – turystów z całego świata. Tak jak ma to już miejsce w Tajlandii, czy kambodżańskim Angkor oraz wielu innych popularnych miejscach świata. Omawiany przewodni jest ładnie wydany pod względem graficznym i poligraficznym. Wzbogaca go około 280 kolorowych zdjęć różnego formatu oraz mapki.

BEZDROŻA: INDOCHINY I ŻYCIOWE TSUNAMI LISOWSKICH 

Jest to jedna z najciekawszych, znakomicie napisana książka podróżnicza, jaką przeczytałem w ostatnich latach. Z tym większym zainteresowaniem, że w wielu miejscach opisywanych przez autorów również byłem. Zaś kraje Azji południowo – wschodniej uważam za szczególnie atrakcyjne i warte poznawania. Poza tym znam jej autorów Elę i Andrzeja od chyba ponad ćwierćwiecza, przyjaźnimy się, chociaż tylko parę razem byliśmy na krótkich wypadach zagranicznych i to nie w egzotyczne strony. Są oni nie tylko członkami elitarnego The Explorer Club, o czym wspomina wydawca w ich nocie biograficznej, ale także, od ćwierć wieku, Stowarzyszenia Dziennikarzy – Podróżników „Globtroter”. Znakomitymi podróżnikami po świecie, z aparatami fotograficznymi i kamerą, autorami niezliczonych artykułów, reportaży i programów telewizyjnych oraz radiowych. Autorami również książek podróżniczych oraz przewodników, nagradzanych liczącymi się wyróżnieniami. Jednym z nich, o którym pisałem wówczas, była statuetka „Złotego Jaśminu”, jaką otrzymali w 2009 roku podczas tunezyjskiej „Nocy Jaśminu” w Warszawie, za znakomity przewodnik po Tunezji oraz album zdjęć z tego kraju i cykl reportaży z niego.

Stowarzyszenie Dziennikarzy Podróżników GLOBTROTER

Booking.com