Wydawnictwa

ARKADY: ARCYDZIEŁA ŚWIATOWEJ KARTOGRAFII

Kolejną nie lada gratkę przygotowało dla czytelników wydawnictwo Arkady. Tym razem wspaniały album dla miłośników starych, chociaż nie tylko, map i planów miast. Jak zwykle w dużym formacie, bardzo starannie wydany i zawierający reprodukcje oraz objaśniające je teksty, ponad sześćdziesięciu najsłynniejszych, zdaniem autora, arcydzieł światowej kartografii i ich tajemnic. Od czasów najdawniejszych, a pierwsze „pra – mapy”, czyli ryte w skałach znaki graficzne przedstawiające okolice, powstały już około 40 tys. lat temu. Zaś najstarsze przedstawione i opisane w tym albumie – naskalne petroglify z Bedoliny we włoskich Alpach, pochodzą z około 1500 r. p.n.e. Autor tego albumu, Jerry Brotton, profesor studiów nad epoką Renesansu i uznany ekspert w dziedzinie historii kartografii tamtej epoki, jak przedstawia go wydawca, zapewnia wysoką jakość tekstów oraz doboru ilustracji. Nad ich redakcją naukową czuwała Lucyna Szaniawska. W „Przedmowie” czytam, że współczesna mapa pozwala ustalić położenie jakiegoś punktu na Ziemi i stanowi niezbędna pomoc w podróżowaniu. Dawniej jednak pomagała także określić swoje miejsce w otaczających ludzi świecie.

Czytaj więcej...

BEZDROŻA: PIĘCIOMIESIĘCZNA, SAMOTNA PODRÓŻ PO AMERYCE ŚRODKOWEJ

Kraje Ameryki Środkowej są stosunkowo rzadko odwiedzane przez polskich turystów, zwłaszcza podróżujących samotnie. Odstraszają ich przede wszystkim tamtejsze niebezpieczeństwa i zagrożenia, o których dużo się mówi i pisze, chociaż w praktyce nie jest aż tak źle. Ponadto dosyć powszechna bieda – ogromna część tamtejszych społeczeństw musi przeżyć za mniej niż równowartość dolara dziennie. Fatalne drogi oraz lokalna komunikacja. A także dosyć skromna liczba zabytków (może poza Gwatemalą) wysokiej klasy, chociaż równocześnie ciekawa przyroda, krajobrazy, góry oraz wulkany itp. Każda więc aktualna relacja z tamtych stron świata ma ogromne znaczenie dla innych potencjalnych podróżników. Nawet opublikowana, jak w przypadku najnowszej książki podróżniczej Bezdroży, z czteroletnim „poślizgiem” w stosunku do opisywanych miejsc i wydarzeń. A np. zawarta w niej relacja z pobytu na szczycie piramidy – świątyni Dwugłowego Węża – Majów w Tikál w Gwatemali 21 grudnia 2012 roku, czyli w dniu, w którym nastąpić miał Koniec Świata według kalendarza Majów, to już jednak prehistoria. Chociaż autorka ciekawie opisała zarówno zawiłości tego kalendarza oraz dlaczego nie doszło do zapowiadanego kataklizmu. Po prostu była to zła interpretacja faktów. Kończył się wówczas tylko, trwający 5200 lat, cykl kalendarzowy i zaczynał nowy.

Czytaj więcej...

MICHELIN: NEAPOL I POMPEJE

Przewodnik Neapol i Pompeje wydany przez Helion w nowej serii Michelina różni się nieco od pozostałych, które dotychczas przeczytałem i zrecenzowałem. Mimo iż stanowi także kompilację tekstów wybranych z przewodników: „Naples et Pompei. Week-end” i „Włochy. Zielony Przewodnik”. Generalnie ma te same plusy i minusy, co poświęcone europejskim stolicom oraz innym dużym miastom. Objętość ma o 8 stron mniejszą, o wiele mniej włamanych w tekst informacji monotematycznych w szarych ramkach. Natomiast również sporo dobrych kolorowych zdjęć, 8 planów i map, zarówno centrum jak i innych dzielnic Neapolu, a także okolic tego miasta łącznie z wyspami.

No i mnóstwo przydatnych informacji. Za minus uważam zbyt drobny druk tekstów. Zwłaszcza nieczytelny bez lupy w przypadku nazw ulic na planie wydrukowanym na wewnętrznej, składanej okładce przedniej i dodatkowo pierwszej stronie. A na tym planie zaznaczono polecane restauracje, kawiarnie i bary. Trochę odmienny od innych tomików tej serii jest też układ i treść. „Informacje praktyczne” zaczynają się od prezentacji 10 największych atrakcji Neapolu, a po nich dopiero są informacje turystyczne, na temat transportu, komunikacji lokalnej, noclegów i wyżywienia – z wydzielonymi kawiarniami, barami i cukierniami.

Czytaj więcej...

Stowarzyszenie Dziennikarzy Podróżników GLOBTROTER

Booking.com