BEZDROŻA: CYPR – T&S

Cypr należy do popularnych kierunków urlopowych wyjazdów Polaków, chociaż nie znajduje się w ich ścisłej czołówce. Oferuje nie tylko świetny wypoczynek na plażach i 300 słonecznych dni w roku, ale również piękne krajobrazy oraz mnóstwo zabytków z wielu wieków i kultur. Jest więc zrozumiałe, że od wielu lat ukazują się u nas po nim przewodniki turystyczne, przy czym w większości pisane przez polskich autorów. Najnowszy „Cypr” ukazał się w serii #travel&style Bezdroży. Oprócz jej walorów, przede wszystkim blisko 200 kolorowych fotografii, nowoczesnego sposobu łączenia tekstów i informacji, czy dodatkowo luźnej mapki kraju do wyjmowania z przewodnika, zawiera niestety, sporo wad, pominięć i nieścisłości. Najważniejszą z nich jest traktowanie Wyspy Afrodyty, jak nazywany jest Cypr, uważany w greckiej mitologii za miejsce narodzin tej antycznej bogini, jako jednej całości, składającej się rzekomo z dwu – tak przynajmniej ja odebrałem to, co przeczytałem i obejrzałem w tym przewodniku – równoprawnych państw. Republiki Cypryjskiej i Tureckiej Republiki Cypru Północnego.

 

Ta, nieistniejąca w rzeczywistości, jednolitość kraju, posunięta została przez autorów, a wydawca to akceptował, tak dalece, że w tradycyjnej w tej serii przewodników, wstępnej prezentacji największych atrakcji wyspy, brak informacji, w której z jej części, kontrolowanych przecież przez dwa różne państwa i przedzielonych „Zielona linią” – demarkacyjną quasi granicą, można „poznać i doświadczyć” tego, co proponują autorzy. W rzeczywistości Cypr podzielony jest od 1974 roku na część południową, Republikę Cypryjską oraz północną, okupowaną przez wojska tureckie, samozwańczą i nie uznawaną przez żadne państwo poza Turcją, tak zwaną Turecką Republiką Cypru Północnego. Z własnymi władzami na wzór państwa, administracją, walutą, pocztą z jej znaczkami itp. Sposób prezentacji całej wyspy, jej atrakcji kulturalnych i turystycznych oraz warunków podróży na nią w tym przewodniku powoduje, że nie zorientowany w tamtejszej sytuacji czytelnik nie dowiaduje się z niego, że polskie MSZ odradza obywatelom RP wyjazdy i pobyty na terenie północnego Cypru, ostrzegając, że nie będą tam objęci, w razie potrzeby, opieką konsularną.

Turysta nie dowiaduje się także, że zgodnie z cypryjskim prawem, podróż obcokrajowców na okupowane tereny północnej części wyspy możliwa jest tylko przez przejścia graniczne z części południowej – dotyczy to również stołecznej Nikozji, Republiki Cypryjskiej. Natomiast wjazd do tzw. Tureckiej Republiki Cypru Północnego drogą lotniczą, a w ten sposób organizują tam wycieczki niektóre polskie biura podróży, przez Turcję, stanowi przestępstwo. I nie będzie wiedział, że niemożliwe jest przejście czy wjazd na teren Republiki Cypryjskiej, o ile nie stanowi on powrotu do niej po wcześniejszym legalnym przekroczeniu „Zielonej linii” w wyznaczonych punktach. A przewodnik zachęca do zwiedzania ciekawych obiektów i miejsc w obu częściach wyspy, zwłaszcza w Nikozji. Nie znalazłem również w nim informacji, że EKUZ – Europejska Karta Ubezpieczenia Zdrowotnego, zapewniająca obywatelom UE, w tym, oczywiście Polski, podstawową opiekę lekarską w razie jej potrzeby na Cyprze, jest nieważna w północnej części wyspy.

Podobne przykłady można mnożyć. A są to kwestie w wielu przypadkach bardzo ważne. Chociaż równocześnie warto stwierdzić, że cały przewodnik jest napisany ciekawie, ze znawstwem, zwłaszcza dotyczącym tamtejszej historii, społeczeństw, kultury i sztuki, kuchni itp., mimo iż bardzo skrótowo. Ale to dotyczy całej serii #travel&style. Co więc znajduje w niej czytelnik – turysta? Na rozkładówce wstępnej zachętę „Poznaj i doświadcz” do zapoznania się z najciekawszymi miejscami, obiektami, lub sposobami spędzania czasu i atrakcjami na Cyprze. Bez, na co już zwróciłem uwagę, wskazania, w której części znajdują się one. Są to, kolejność według autorów: Cypryjskie słodycze; Wypoczynek na plażach; Kościółki z freskami (z pominięciem ważnej informacji, że bizantyjskimi) w rejonie Troodos; Trekking w wąwozie Avgas; Mozaiki w Pafos; Ser halloumi; Półwysep Akamas; Nurkowanie do wraku drobnicowca „Zenobia” i Zamek św. Hilariona. Generalnie jest to, moim zdaniem, wybór słuszny, chociaż brak mi w tym wykazie co najmniej jednego z najpopularniejszych turystycznie miejsc na wyspie, Skały Afrodyty w Petra Tou Romiou na południowo zachodniej części wybrzeża, a z zabytków kościoła św. Łazarza w Larnace.

Na pewno mogących zainteresować więcej osób, niż wymieniony trekking, nurkowanie czy słodycze. Sporo ważnych i ciekawych informacji znajduje się w poprzedzającym główną treść przewodnika „Niezbędniku”. Z wymienionymi wyżej brakami informacji dotyczącymi północnej części wyspy. Nawet w informacji o opiece medycznej i karcie EKUZ nie ma ani słowa, że w tureckiej części nie ma ona żadnego znaczenia. Obszerniejszy rozdział wstępny: Oto Cypr, prezentuje jego przyrodę, historię – uwzględniono w niej też podział wyspy w 1974 roku i jego okoliczności, społeczeństwo, kulturę i sztukę, kuchnię oraz kalendarium ważniejszych stałych wydarzeń w obu częściach wyspy. Również bez informacji, w której odbywają się wymienione. Część przewodnikowa podzielona została na stołeczną (jej część północna, jako Lefkoşa (Lefkosia), jest również „stolicą” TRCP) Nikozję oraz Republikę Cypryjską i Turecką Republikę Cypru Północnego. Prezentację stolicy poprzedza zachęta: „Nie pomiń!”, z radami, co (5 obiektów) zobaczyć w Nikozji przede wszystkim. Konsekwentnie bez informacji, w której części miasta znajdują się wymienione. 

Zdecydowanie brak mi wśród nich katedry św. Jana w cypryjskiej części. Wspólnie również omawiana jest, bardzo zwięźle, na 2 stronach, z których niemal połowę zajmuje zdjęcie miasta z lotu ptaka, historia Nikozji. Natomiast już osobno części: południowa - cypryjska i północna – turecka. Pierwsza z krótkim omówieniem 11 obiektów oraz informacjami, kiedy są otwarte i ile kosztuje wstęp. Podobnie 8 budowli i miejsc w części północnej miasta. Rozdział „stołeczny” zamykają 4 dwustronicowe wkładki tematyczne: Hamam – tradycyjna łaźnia; Segwayem przez Nikozję; Przez Zieloną Linię w Nikozji i Samochodem do Tamassos i klasztoru św. Herakleidiosa (o ciekawych zabytkach w okolicach stolicy, także bez informacji, w której części wyspy są położone). Ten podział dokonany został dopiero w dwu wspomnianych częściach Cypru. W Republice Cypryjskiej omawianych jest, oczywiście bardzo skrótowo, 17 miejscowości, miejsc i innych obiektów, poprzedzonych sugestiami autorów („Nie pomiń!), co warto (7 propozycji), zobaczyć przede wszystkim.

Z planami większych miast, ich krótką historią oraz opisami tego, co autorzy uznali za godne poznania. Niestety, z dosyć rażącymi pominięciami. Dotyczą one braku wyeksponowania, wspominanej już Skały Afrodyty, jednego z najpopularniejszych dla turystów miejsc na wyspie, omówionego jednak w innym miejscu przewodnika. Za poważne pominięcie uważam także brak nawet wzmianki w omawianiu miasta Agia Napa tamtejszego dużego Parku Rzeźb współczesnych, tworzonych od paru lat przez artystów rzeźbiarzy krajowych i zagranicznych, zapraszanych na doroczne plenery. Jest to obecnie, obok klasztoru, Muzeum Morskiego i plaż, główna atrakcja tej miejscowości położonej na najdalej na wschód wysuniętym cyplu południowej części wyspy. Kolejnym, rażącym moim zdaniem pominięciem – ograniczę się tylko do tych przykładów, jest brak chociażby wzmianki w omawianiu atrakcji Pafos, słupa (pręgierza) apostoła św. Pawła oraz sąsiedniego kościoła. Natomiast do nieścisłości, występującej w kilku miejscach, zaliczam określanie malowania ikon ich „pisaniem”. Jest to dosyć popularny w Polsce błąd, a ściślej rusycyzm, na który zwracałem uwagę już kilkakrotnie przy innych okazjach, ale nadal uważam za konieczne powtarzanie tego.

Otóż ikony – święte obrazy we wschodnich religiach chrześcijańskich, są tak samo malowane (z uwzględnieniem techniki, rodzaju farby i podłoża, w ixh przypadku drewnianych desek), jak obrazy olejne, tempery, gwasze, czy akwarele. Nieporozumienie z czymś wyjątkowym, jakim jest rzekomo nie malowanie, lecz „pisanie” ikon, wynika z dosłownego przenoszenia do języka polskiego rosyjskich określeń: ikonopisec, pisanje ikon. W rzeczywistości słowo to oznacza zarówno pisanie np. tekstów, jak i malowanie. Artysta malarz jest żiwopiscem (lub chudożnikom), malarstwo to żiwopis. Natomiast słowa malar’, malowat’, dotyczą malowania ścian np., mieszkań. Używane w odniesieniu do artysty malarza, lub amatora mającego takie ambicje, jest określeniem pogardliwym, odpowiednikiem naszego „pacykarz”. Z tego nieporozumienia językowego wzięło się u nas „pisanie ikon” czy szkoły „pisania ikon”, jako określenia używane również przez autorów tego przewodnika. Wrócę jednak do jego treści dotyczącej Republiki Cypryjskiej. Zamyka ją kilka dwustronicowych wkładek tematycznych: Cypryjskie alkohole; Półwysep Akamas; Plaże wokół Agia Napy i Protaras; Aktywny wypoczynek na przylądku Greko; Larnaka dla dzieci; Wąwóz Avgas i przylądek Lara; Kościoły z malowidłami – z listą i krótkimi informacjami o wszystkich dziesięciu bizantyjskich w regionie Troodos, znajdujących się na Liście Dziedzictwa UNESCO; Wędrówki po górach Troodos.

Natomiast w części poświeconej Tureckiej Republice Cypru Północnego uwzględniono 11 miejscowości, zabytków, obiektów i innych turystycznych atrakcji. Z których 6 poleconych zostało (Nie pomiń!) czytelnikom, jako szczególnie warte poznania. Ich wybór uwzględnia chyba wszystkie najważniejsze w północnej części wyspy. A informacje są równie krótkie, jak w pozostałych częściach przewodnika. Ten rozdział zamyka 5 wkładek tematycznych: Marionici z Koruçam; Osły z półwyspu Karpas; Najpiękniejsze plaże północnego Cypru; Wyprawy do średniowiecznych zamków i Muzea ikon. Przewodnik zamyka, bo po nim są już tylko: Indeks, Legenda (znaczenie piktogramów) i lista autorów zdjęć, „Cypr praktyczny”. Jest to Informator A-Z z wybranymi hasłami, wspólnymi dla obu części wyspy oraz, w podziale na południową i północną „Na miejscu”.

Z informacjami na temat placówek IT – informacji turystycznej, dojazdu i transportu lokalnego, noclegów i wyżywienia. Każda z tych dwu ostatnich z kilkoma przykładami. Następnie na podobnej zasadzie o większych miastach w obu częściach wyspy, konsekwentnie bez informacji, które z nich leży w Republice Cypryjskiej, a które z TRCP. Podsumowując: przewodnik zawiera sporo niezbędnych, ważnych i przydatnych informacji oraz ciekawostek, a także zdjęć. Prezentacja atrakcji wyspy jako całości, w wielu miejscach bez niezbędnego wręcz zwracania uwagi na istniejący na niej podział na dwie części, zmusza jednak czytelnika – turystę, zwłaszcza podróżującego po Cyprze indywidualnie, do dokładniejszego zapoznania się z innych źródeł z informacjami na temat północnej części wyspy, przepisów dotyczących jej poznawania itp. Uważam, że optymalnym wariantem byłoby sprzedawanie tego przewodnika z dołączoną do niego kartką zawierającą ważne informacje dotyczące Cypru północnego, których brak zasygnalizowałem.

CYPR. Przewodnik Bezdroży z serii #travel&styl. Autorzy: Peter Zralek i Piotr Jabłoński. Wydawnictwo Helion, wyd. I, Gliwice 2020, str. 257, cena 52,90 zł. ISBN 978-83-283-6328-1