BEZDROŻA: PORTUGALIA – T&S

Portugalia stała się popularnym kierunkiem urlopowych wyjazdów Polaków od czasu uruchomienia bezpośrednich połączeń lotniczych z Warszawy do Lizbony, a następnie tanich linii oraz, w sezonie letnim, lotów czarterowych. Większość ogranicza jednak swój pobyt tam do wypoczynku na południowych plażach Algarve, ewentualnie zwiedzania stolicy i jej okolic. Tymczasem jest to kraj szalenie interesujący również w innych częściach, z mnóstwem atrakcji. „Portugalia to mały, ale olśniewający turystyczny diament na samym krańcu Europy – pisze na wstępnej rozkładówce w nowym przewodniku Bezdroży z serii #travel&style zakochany w tym kraju i związany z nim polski autor. Jej bogactwo stanowią fantastyczne piaszczyste plaże i formacje skalne, malownicze miasta pełne zabytków, liczne pamiątki imponującej przeszłości oraz wyśmienita kuchnia, w której mieszają się wpływy z całego świata. A do tego ma jeszcze jeden skarb: otwartych, przyjaznych, uśmiechniętych mieszkańców. Wyprawa do Portugalii to fascynująca podróż przez smaki, historię i kulturę. Znajdziemy tu miejsca doskonałe zarówno do tego, by wspaniale odpocząć, jak i aktywnie spędzić czas. Kto przyjedzie tu raz, na pewno będzie chciał szybko powrócić. Przekonajcie się o tym sami!”.

Gdy to czytałem, przypomniała mi się moja pierwsza podróż po tym kraju w 1987 roku. Prowadziłem wówczas kolejną, studyjno – turystyczną, miesięczną, autokarowo – kempingowo – trampingową wyprawę dziennikarską, tym razem po Półwyspie Iberyjskim. I w jej portugalskim etapie zrobiliśmy sobie dwudniowy odpoczynek w nadmorskim regionie Algarve na południu kraju. Na największym, po lizbońskim, wówczas w stołecznym parku miejskim, na 3 tys. ludzi, kempingu przy atlantyckiej plaży. Byliśmy pierwszymi tam „ludźmi z za żelaznej kurtyny”, więc staliśmy się sensacją. Celem niezliczonych, bardzo sympatycznych kontaktów i rozmów nie tylko z najbliższymi, gościnnymi sąsiadami na polu namiotowym. Mieliśmy już za sobą podobne wyprawy po Grecji i Turcji oraz Włoszech, a po drodze wielu innych krajach i zwiedzone najważniejsze miejsca oraz zabytki Hiszpanii i Portugalii, co wzmagało tylko zainteresowanie nami. A dla nas stanowiło dodatkową zachętę do ponownych podróży do kraju Vasco da Gamy i innych portugalskich odkrywców nowych kontynentów i ziem. Przewodnik, który omawiam, napisany i wydany został zgodnie z koncepcją tej serii wydawniczej. A więc z mnóstwem, blisko 280, głównie kolorowych zdjęć, kilkoma planami miast w tekście oraz mapą kraju na wewnętrznej okładce i załączonym osobnym planem Lizbony. Równocześnie ze sprowadzonymi niemal do minimum informacjami tekstowymi, chociaż z nałożonymi nań ograniczeniami objętościowymi autor poradził sobie nieźle w porównaniu z niektórymi innymi przewodnikami tej serii.

We wstępnej sugestii „Poznaj i doświadcz!”, wymienia 8 zabytków, miejsc i przeżyć, które przede wszystkim warto zobaczyć w tym 10,3 milionowym kraju o powierzchni 92,2 tys. km², rozciągniętym z północy na południe wzdłuż Atlantyku. Trudno mi byłoby sugerować rezygnację z którejś z tych atrakcji, bo są wybrane trafnie. Chociaż bardzo mi wśród nich brakuje Wieży Belém i Pomnika Odkrywców w Lizbonie oraz najdalej na zachód wysuniętego punktu Europy, Przylądka Skał – Cabo da Roca. Króciutkie rozdzialiki „Niezbędnik” i „Portugalia w pigułce” zawierają najważniejsze informacje. Po nich następuje krótka prezentacja kraju: „Oto Portugalia”. Jego przyrody, historii, społeczeństwa, kultury i kuchni oraz kalendarza stałych wydarzeń. Przeważnie na 2 stronach, z których większość zajmują ilustracje, ale w przypadku historii „aż” 6 stron. Część przewodnikowa podzielona została na stołeczną Lizbonę, jej okolice, oraz regiony: Alentejo, Algarve, Estremadura i Ribatejo, Beiras, Porto, Trás-os-Montes i Duoro oraz Minha. Czyli przewodnik obejmuje tylko kontynentalną Portugalię bez atlantyckiej wyspy Madery i sąsiednich. Szkoda, bo z nią wiązana jest legenda o naszym królu Władysławie Warneńczyku, który według niej nie poległ w bitwie z Turkami w 1444 r. pod Warną, lecz pod przybranym nazwiskiem popłynął na Maderę i tam żył jeszcze sporo lat. W poszczególnych rozdziałach znajdują się sugestie („Nie pomiń!”), co, przede wszystkim, trzeba tam zobaczyć, krótkie informacje o historii stolicy i omawianych regionów kraju, a także o wybranych dzielnicach i miejscowościach, a w nich najważniejszych zabytkach i atrakcjach turystycznych.

W większości o objętości sms-sów, z wyodrębnionymi, oznaczonymi „i”, o muzeach i innych obiektach z ich nazwami, adresami – także www, dniami i godzinami otwarcia oraz cenami biletów lub zaznaczeniem, że wstęp jest wolny. W przypadku stolicy zaskakuje brak w tych sugestiach wspomnianych już Wieży Belém i Pomnika Odkrywców. A przecież to w niej więziony był m.in. w 1833 r. nasz gen. Józef Bem. Nie ma też na jego temat informacji w ramce z ciekawostkami, chociaż obok polskich powstańców z Serry w latach 30-tych XIX w. i wspomnianego już Warneńczyka, to jeden z nielicznych portugalskich poloników. Wspomnianych informacji oraz ciekawostek w ramkach na ciemnym tle włamanych w tekst, a także króciuteńkich na pomarańczowym, jest dużo, w tym ważnych i ciekawych. Ale podobnie jak w innych przewodnikach tej serii, nie ujętych w indeksie ani innym spisie. Można na nie natrafić tylko w trakcie lektury poszczególnych stron i rozdziałów. Każdy z nich kończy się 2 stronicowanymi, także ilustrowanymi, informacjami o lokalnej kuchni, miejscach atrakcyjnych dla dzieci oraz aktywnego wypoczynku. Natomiast podstawowe informacje praktyczne: „A-Z” i „Na miejscu”, czyli IT (informacja turystyczna), dojazd, komunikacja lokalna, noclegi i polecane restauracje, znajdują się na końcu przewodnika, przed Indeksem.

PORTUGALIA. Przewodnik Bezdroży z serii #travel&style. Autor: Krzysztof Gierak. Wydawnictwo Helion, Gliwice 2019, str. 370, cena 59,90 zł. ISVB 978-83-283-5699-3


Stowarzyszenie Dziennikarzy Podróżników GLOBTROTER

Booking.com