Wydawnictwa

BEZDROŻA: ESTONIA I HELSINKI – TRAVELBOOK

Połączenie w jednym przewodniku jakiegoś kraju oraz stolicy sąsiedniego, ale położonego za morzem, wydaje się dosyć zaskakujące. Ale w przypadku Estonii i Helsinek ma rację bytu. Nie tyle dlatego, że mieszkańcy obu należą do tej samej, ugrofińskiej grupy językowej, do której należy również węgierski, bo nie jest to podobieństwo ich języków pozwalające na łatwe zrozumienie i kontakty. Ale przede wszystkim ze względu na stosunkowo niewielką odległość stolic Estonii i Finlandii: Tallina i Helsinek oddzielonych tylko wodami Zatoki Fińskiej i dobre połączenia promowe między nimi. Zaś z Polski do Finlandii najwygodniejsza trasa samochodowa prowadzi właśnie przez Litwę, Łotwę i Estonię. Nowe wydanie przewodnika Bezdroży w serii travelbooków napisanego przez dwójkę polskich autorów, który właśnie ukazało się, prezentuje przede wszystkim ten ostatni kraj i jego turystyczne atrakcje. Z paru w języku polskim, kilku różnych wydawnictw, jakie mam na temat Estonii w bibliotece, zarówno poświęconych tylko temu krajowi, jak i wszystkim trzem „po radzieckim” krajom nadbałtyckim – także Litwie i Łotwie, jest chyba najpełniejszy, przejrzysty, dobrze napisany oraz bogato ilustrowany ponad 150 kolorowymi zdjęciami. Zawiera też 10 planów i mapek, 4 duże wkładki monotematyczne oraz ponad 40 krótkich informacji i ciekawostek w ramkach włamanych w tekst.

BEZDROŻA: TRANSYLWANIA I MARMAROSZ – TRAVELBOOK

Dobrym pomysłem było poświęcenie dwóm, chyba najbogatszym w zabytki i inne atrakcje turystycznie regionom tego kraju, osobnego przewodnika. Każdy, kto tam był, bez wątpienia zgodzi się bowiem z ich prezentacją na jego tylnej okładce: „Historyczna Transylwania oraz przylegający do niej Marmarosz to jedne z najciekawszych regionów Rumunii. Burzliwa historia, długie tradycje wielokulturowości oraz wspaniała przyroda stopiły się tu w unikatowy konglomerat. Tutejsze atrakcje można wyliczać niemal bez końca: średniowieczne miasta, obronne kościoły saskie, zamki i kasztele węgierskich rodów, drewniane karpackie cerkwie, chłopskie warownie, skanseny i wsie, w których zatrzymał się czas, wspaniale i dzikie góry…”. Skoncentrowanie się tylko na tych regionach pozwoliło autorom obszerniej i dokładniej, niż ma to miejsce w ogólnych przewodnikach poświęconych całym krajom, zaprezentować nie tylko tamtejsze zabytkowe miasta, miasteczka i wsie oraz liczone w setkach, jeżeli uwzględnić także detale, niezwykłe atrakcje, ale także skomplikowaną i burzliwą przeszłość oraz ciekawą współczesność, społeczeństwo, konglomerat kultur, języków i kuchni, przyrodę oraz krajobrazy. Przy czym w sposób interesujący, zachęcający do poznawania tamtych stron. Przewodnik wzbogaca ponad 170 kolorowych zdjęć, 10 map i planów, 4 duże, dwustronicowe wkładki oraz 24 krótsze informacje i ciekawostki włamane w tekst w ramkach.

MICHELIN: MALTA

Nie istnieje już, bo runęła w marcu 2017 roku, słynna nadmorska formacja skalna – naturalny łuk nazywany Azure Window – Lazurowym Oknem na wyspie Gozo, będąca wielką atrakcją turystyczną i takim znakiem rozpoznawczym archipelagu maltańskiego, jak wieża Eiffla Paryża i Francji, Tadż Mahal Agry i całych Indii, czy Bazylika św. Piotra Rzymu i Watykanu. Pozostają po niej tylko wspomnienia i zdjęcia, m.in. okładkowe nowego przewodnika po Malcie Michelina, w polskim przekładzie Bezdroży. Przykry fakt, ale na pewno nie zniechęci on nikogo do rezygnacji z tego powodu z wycieczki na tę wyspę, a ściślej archipelag trzech wysp, nie licząc niezamieszkanych skał. Bo mnóstwa innych atrakcji tam nie brakuje. Przewodnik ten wzbogaca ponad 90 kolorowych zdjęć, 4 plany i mapki, a także, niestety nie ujęte w spisie rzeczy, ale to wada całej tej serii wydawniczej, krótkie informacje w ramkach włamanych w tekst. Rozpoczyna się on Informacjami praktycznymi na temat podróży (transport), poruszania się po tych wyspach autobusami i łodziami, a między nimi promami. Nie brak i innych informacji przydatnych turystom. O konieczności zachowywania środków bezpieczeństwa, mimo iż wyspy są bezpieczne, a realnym zagrożeniem bywają… meduzy w przybrzeżnych wodach.

Stowarzyszenie Dziennikarzy Podróżników GLOBTROTER

Booking.com