Wydawnictwa

BEZDROŻA: NEAPOL I KAMPANIA – TRAVELBOOK

"Zobaczyć Neapol i umrzeć”. Te słynne słowa Johana Wolfganga Goethego przez wielu rozumiane były jako wyraz zachwytu. W rzeczywistości poeta uważał, że pomimo tamtejszych atrakcji, miasto, które jako ważny port było siedliskiem chorób oraz dużej przestępczości, kontakt z którymi podróżnicy kończyli nierzadko w trumnie. Nie warto więc ryzykować życia aby je zobaczyć. Jeszcze kilkadziesiąt lat temu pod „rządami” neapolitańskiej mafii „camorry” przestępczość i zagrożenie z jej strony dla turystów były duże. Pamiętam jak podczas mojego pierwszego pobytu w tym mieście ponad 30 lat temu, na jednym z placów naszą grupkę objeżdżało na skuterkach kilku młodocianych przestępców czyhających, jak hieny, aby wyrwać komu się da torbę lub aparat fotograficzny i szybko uciec. Poznawanie miasta i jego zabytków w tych warunków było, delikatnie mówiąc, mało komfortowe. Na tyle, że sparafrazowaliśmy niemieckiego poetę mówiąc „Zobaczyć Neapol i nie umrzeć”. Od tamtych czasów sytuacja zmieniła się, neapolitańska przestępczość, zwłaszcza zorganizowana, ma już inne formy. Chociaż zagrożenie, przynajmniej mienia turystów, bo bandyckich strzelanin na ulicach już raczej nie ma, jest nadal spore. Na co zwraca uwagę także autor nowego przewodnika Bezdroży po Neapolu i Kampanii wydanego w serii travelbooków.

MICHELIN: RPA

Republika Południowej Afryki ma klimat bardzo dobry dla Europejczyków. I mnóstwo atrakcji, przede wszystkim przepiękne krajobrazy, bogatą przyrodę oraz różnorodne egzotyczne zwierzęta. Oczywiście także warte poznania miasta i wsie, góry, kaniony, jaskinie, wybrzeża itp.. Jest więc popularnym kierunkiem wyjazdów turystycznych. Chociaż ze względu na odległość i dosyć wysokie ceny, raczej dla podróżników zamożniejszych, przynajmniej z naszego kraju. Poznawanie RPA znakomicie ułatwia wydany po raz pierwszy w języku polskim we współpracy z Bezdrożami, obszerny przewodnik francuskiej oficyny wydawniczej Michelin, w jej najlepszej i najwyżej cenionej serii Zielonych Przewodników. Obejmuje on cały kraj z niewielkimi, nieistotnymi wyjątkami, podzielony na 11 regionów turystycznych. Uwzględnia także Królestwo Suazi (Swaziland), enklawę w RPA, ostatnią monarchię absolutną w Afryce. Zawiera bardzo bogate w niezbędne i potrzebne informacje rozdziały wstępne, ponad 120 kolorowych zdjęć, 48 planów i map, a także mnóstwo ciekawostek w ramkach włamanych w tekst. Szkoda, że nie uwzględnionych w spisie treści. Zgodnie z koncepcją tej serii przewodników, zaczyna się on od sugestii autora lub autorów – nie są wymienieni – co w tym kraju trzeba i warto zobaczyć, poznać lub przeżyć.

MICHELIN: GRENADA I MALAGA

Grenada i Malaga, ale także Sewilla, której nie ma w tym przewodniku, to najpiękniejsze miasta nie tylko Andaluzji, ale także zabytki należące zarówno do czołówki Hiszpanii, jak i świata, wpisane na Listę Dziedzictwa UNESCO. Tak ważne, że o pierwszej z nich popularne hiszpańskie prowiedzenie głosi: „Kto nie widział Grenady, ten niczego nie widział”. Co prawda dodałbym do tego jeszcze przynajmniej zarówno Sewillę, ale i Kordobę, Toledo, Saragossę, Segowię czy Avilę. Ale Alhambra w Grenadzie jest najliczniej odwiedzanym przez turystów zabytkiem Hiszpanii. A bilety wstępu do niej w szczycie sezonu należy rezerwować z kilkumiesięcznym wyprzedzeniem. Tym dwu andaluzyjskim miastom Michelin poświęcił osobny przewodnik, którego polska wersja ukazała się w Bezdrożach. Bardzo zwięzły, poręczny, chociaż z przesadnie drobnym drukiem. Jego plusem jest mnóstwo ważnych i przydatnych informacji, blisko setka kolorowych zdjęć, 6 planów i mapek, a także kilkanaście ciekawostek w ramkach włamanych w tekst. Niestety, nie uwzględnionych w spisie treści. Rozpoczyna się on, podobnie jak inne z tej serii, od „Naszych podpowiedzi”. Czyli sugestii autora lub autorów – nie są wymienieni – co, ich zdaniem, należy w tych miastach przede wszystkim zobaczyć i przeżyć. Lektura tych „podpowiedzi” trochę mnie zszokowała.

Stowarzyszenie Dziennikarzy Podróżników GLOBTROTER

Booking.com