TURCJA: STAMBUŁ CZEKA NA POLAKÓW

W Warszawie odbył się Endless Turkey Workshop - spotkanie przedstawicieli hoteli tureckich z polską branżą turystyczną.

Stronę turecką reprezentowało kilkanaście sieci i pojedynczych hoteli głównie ze Stambułu, przedstawiciel Clubu NENA kompleksu hotelowego położonego na wybrzeżu Morza Śródziemnego w regionie Manavgat Kızılağaç oraz pięciogwiazdkowy hotel NG Ayfon w mieście Ayfon w centrum zachodniej Turcji słynnym z leczniczych źródeł termalnych.

Z sieci luksusowych stambulskich hoteli Eresin: Topkapi, Taksim, Premier Taxim oraz Sultanahmet, którą reprezentował Yeşim Müssellim, najciekawszy jest ten ostatni. Hotel Sultanahmet stoi w samym centrum starego Stambułu.

Większość zabytków jak Hagia Sophia, Topkapi, Błękitny Meczet czy podziemna cysterna Yerebatan znajduje się w zasięgu krótkiego pieszego spaceru, a sam hotel jest także prywatnym muzeum z cysterną, mozaikami i pozostałościami antycznych budowli z czasów Hellenistycznych, Rzymskich, Bizantyjskich i Ottomańskich.

Inny hotel w centrum historycznego Stambułu to Sultania należący do sieci luksusowych hoteli historycznych Yaşmak, razem z innymi jak Romance Instambul, Yaşmak Sultan, Yaşmak Comfort, czy otwierany wkrótce The Soul Instambul. Yaşmak Hotel Collection ma w swojej ofercie także budżetowy hotel Olimpiat.

Clarion Hotel Golden Horn usytuowany jest nad zatoką Złoty Róg, ze wspaniałym widokiem na historyczną zatokę, który można podziwiać z restauracji o tej samej nazwie. Hotel Clarion, jak zapewniał mnie dyrektor generalny Taner Gündoğan ma doskonałe zaplecze konferencyjne w salach Dolmabahçe i Topkapi.

Z kolei Mercure Istanbul The Plaza Bosphorus to nowoczesny, pięciogwiazdkowy hotel w biznesowej części Stambułu. Z hotelowego wieżowca rozciąga się wspaniały widok na Bosfor i azjatycką część Stambułu. Na warszawskim worshopie prezentowały się także stambulskie hotele All Seasons Instambul, biznesowy Nippon Hotel Instambul oraz kolejny hotel biznesowy Point Hotel Taxim.

Z tańszych obiektów był również trzygwiazdkowy Barin Hotel w pobliżu starej części Stambułu w pobliżu Wielkiego Bazaru oraz stacji metra. Poza hotelami można było porozmawiać z przedstawicielem Turkish Airlines ds. marketingu Maciejem Niechajem o połączeniach lotniczych przez Stambuł, zwłaszcza w regionie Azji Mniejszej i Azji Środkowej oraz z przedstawicielami tureckiej firmy turystycznej Mercan Tourism organizującej wycieczki po całej Turcji.

A także firmy Intra Travel specjalizującej się w turystyce zagranicznej w sąsiednich krajach regionu, zwłaszcza w Grecji i na Cyprze. Na uroczystej kolacji kończącej Endless Turkey Workshop przemawiali pani Müberra Eresin – Przewodnicząca Związku Stowarzyszenia Hotelarzy Tureckich oraz pan Hakan Abacı - Radca Ambasady Turcji w Warszawie, którzy wyrazili nadzieję na dalszy rozwój turystyki z Polski do Turcji.

 

Metropolia nad Bosforem

 

W Stambule – kilkunastomilionowej, kosmopolitycznej metropolii tureckiej nad Bosforem oddzielającym Europę od Azji, kulturalnym i finansowym centrum kraju, dawnej stolicy cesarstwa bizantyjskiego i imperium Osmanów, jak w lustrze odbija się skomplikowana historia tego miasta, które pierwotnie nazywane było Bizancjum później Konstantynopol, a dopiero od 1930 roku nosi obecną nazwę.

Pośród zachwycających zabytków jest wzniesiony w VI wieku z polecenia cesarza Justyniana wspaniały bizantyjski kościół Mądrości Bożej (Aya Sofia) zwieńczony gigantyczną kopułą i zamieniony przez zwycięskich Turków na meczet (od lat miedzywojennych muzeum).

Plac Koński, przy którym stoi zachwycający Błękitny Meczet z sześcioma wysmukłymi minaretami, to starożytny hipodrom z antycznymi obeliskami i słynną wężową kolumną z brązu.

Mniej znana i rzadziej odwiedzana przez turystów jest wsparta na dziesiątkach antycznych kolumn wykuta w skale podziemna cysterna Yerebatan, znana m.in. filmu o Jamesie Bondzie. Atrakcją na światową skalę jest Topkapi, dawny pałac sułtanów tureckich z haremem i wspaniałymi kolekcjami broni, klejnotów i porcelany, a także słynne stambulskie bazary, gdzie można kupić niemal wszystko.

 

Zdjęcia: Cezary Rudziński