MUSZYNA: NIEZWYKŁY PARK ZDROJOWY

Na rozległym, wielohektarowym płaskim wzgórzu w zakolu Popradu, poniżej szczytu Suchej Góry w Muszynie powstaje Park Zdrojowy „Zapopradzie”. Właściwie już powstał, chociaż trzeba trochę wyobraźni, aby pod zalegającym nadal śniegiem, mimo iż już mamy kalendarzową wiosnę, dostrzec oraz w pełni docenić pomysł i walory tej inwestycji. Za kilka – kilkanaście lat, gdy zasadzone – prace te zakończą się w br. – drzewa i krzewy rozwiną się, będzie to jeden z najciekawszych nowych parków zdrojowych w kraju. Jego budowa możliwa była dzięki dofinansowaniu ze środków Unii Europejskiej.
 
Inwestycję tę realizowano, o czym można przeczytać na dużej tablicy informacyjnej przy wejściu do nie ogrodzonego parku, w ramach Małopolskiego Regionalnego Programu Operacyjnego na lata 2007 – 2013.
 
Z wyliczoną dosłownie co do grosza wartością całkowitą projektu 6.634.151,80 zł, w tym unijnego dofinansowania 4.975.613,85 zł. Park ten znajduje się na skraju Muszyny – siedziby nieco ponad 5-tysięcznego miasta i gminy uzdrowiskowej.
 
 
 
 
OBOK SANATORIUM "KORONA" 
 
Ale tuż obok – dzieli je tylko pas kilkudziesięciu wysmukłych świerków i modrzewi – popularnego sanatorium „Korona”, najwyżej położonego dużego budynku w uzdrowisku. Bardzo podnosi to atrakcyjność tego parku dla jego kuracjuszy. Inni, zamierzający w nim spacerować lub odpocząć, a także turyści – nawet o tej porze roku jest ich tu sporo – muszą przejść z muszyńskiego rynku około 2 kilometrów, częściowo pod górę.
 
W najwyższym punkcie parku wzniesiono solidną, obudowaną kamieniami wieżę widokową, ze szczytu której roztaczają się piękne panoramy Muszyny, jej okolic oraz sąsiednich i nieco dalszych wzgórz. Na lekko opadającym w dół terenie parku wytoczono alejki spacerowe, ustawiono solidne ławki, mostki i kilka drewnianych altanek oraz podobnych budowli o różnym przeznaczeniu dla kuracjuszy i gości.
 
W tym pięć nowoczesnych, całorocznych urządzeń do ćwiczeń fizycznych i rozciągania mięśni. Również w zimie korzystają z nich chętni. Stoją latarnie z zamontowanymi na nich również kamerami obserwacyjnymi. Jest kilka estetycznych i dobrych merytorycznie dużych tablic w języku polskim – także dla niewidomych w alfabecie Braille’a, słowackim – granica z tym naszym południowym sąsiadem odległa jest zaledwie o 5 km – oraz angielskim przedstawia historię Muszyny, plany parku oraz informacje o jego częściach.
 
ODDZIAŁYWANIE NA ZMYSŁY 
 
I to jest w nim chyba najciekawsze. Podzielono go bowiem na pięć części – ogrodów tematycznych. Dosyć niezwykłych w pomyśle i realizacji. Są to bowiem ogrody o nazwach: Dotykowy, Dźwięku, Smakowy, Wzrokowy i Zapachowy. Jak to wygląda, lub będzie wyglądać po zakończeniu nasadzeń od wiosny do jesieni, o obecnej porze roku można przeczytać i zobaczyć tylko na tych tablicach.
 
Ogród Dotykowy, a właściwie zapachowo – dotykowy, czytam na informującej o nim, posiada roślinność skomponowaną z gatunków o liściach zróżnicowanych fakturowo. A więc z różnego rodzaju pofałdowaniami, omszeniami, chropowatościami, gładkością, użyłkowieniem. Co – zdaniem pomysłodawców – dostarcza ludziom nowych bodźców dotykowych.
 
„Można dotykać – zacytuję dosłownie – liści kutnerowato omszonych, które kojarzone będą z futerkiem zwierząt, lub bardzo delikatnych kwiatowych płatków równie gładkich jak skóra człowieka. W ogrodzie spotykamy: buki, lipy, klony, platany, jarzęby, trawuły, kostrzewy, kaliny".
 
Po czym następują opisy właściwości i pochodzenia: klonu pospolitego, jarząbia szwedzkiego, lipy kaukaskiej, kaliny hordowiny, kostrzewy bantiery, kostrzewy popielatej i rajników. Z numerami – odnośnikami do ich fotografii na dole tablicy.
 
SZMER WODY, SZELEST LIŚCI...
 
Ogród Dźwięku pomyślany został jako górski, z przewagą roślinności iglastej: jałowców, świerków, sosen oraz krzewinek i bylinek o kolorowych liściach i kwiatach, jak grążel żółty, pałka wąskolistna, sit rozpierzchły. Szmer wody – nie zapomniano i o strumyczku – pośród skałek i roślin działać ma relaksująco i wyciszająco. W ogrodzie tym, czytam dalej, są ścieżki i mostki zbudowane z materiałów budowlanych wydających pod nogami charakterystyczne dźwięki.
 
„Zmysł słuchu – znowu zacytuję – wykorzystujemy z ogrodzie słuchając szumu strumienia, kaskad, wiatru w gałęziach, śpiewu ptaków, szelestu jesiennych liści czy chrzęstu żwiru pod nogami. Zamykając oczy zaczynamy więcej słyszeć, nasłuchiwać, odbierać dźwięki, które przedtem uchodziły naszej uwadze”.
 
Na tablicy znajdują się także opisy – podobnie jak na pozostałych również alfabetem Braille’a oraz po słowacku i angielsku – głównych roślin. I ich kolorowe zdjęcia w okresie rozkwitu – w tym parku. Leszczyny południowej, serduszka okazałego, tawuły brzozolistnej, miskanta chińskiego, modrzewia japońskiego, świerka białego i świerka pospolitego.
 
MOŻNA KOSZTOWAĆ
 
W Ogrodzie Smakowym zgromadzono roślinność owocującą. Oczywiście jej owoców, gdy dojrzeją, można będzie próbować. Opisano czereśnie, jabłonie, śliwy, dereń jadalny, różę pomarszczoną, malinę właściwą, jeżynę bezkońcową i aronię czarną. Ogród Wzrokowy pomyślano jako „wspaniałe narzędzie relaksu i rehabilitacji ze względu na ogromny wachlarz kolorystyczny jaki oferuje przyroda”.
 
Rosną w nim rośliny o intensywnych barwach zarówno liści jak i kwiatów: forsycje, tawuły, lilaki, buki, platany, krokusy, sosny. O zmienności okresów kwitnienia i wegetacji. Dokładniej opisano forsycje, dereń biały, platan klonolistny, lilak pospolity i cebulicę. Natomiast w Ogrodzie Zapachowym dominuje macierzanka tymianek – z jego nazwą łacińską, informacją o regionach świata w których rośnie dziko, smaku i aromacie.
 
Ponadto czosnek ozdobny, turzyca, brzoza brodawkowata, hiacynt, cyprysik groszkowy, świerk pospolity i rojnik. Trochę trudno to sobie wyobrazić patrząc na pokrywę śnieżną i sterczące z niej nieliczne jeszcze, posadzone młode drzewa, ale pomysł i realizacja tego parku zdrojowego są bardzo oryginalne i ciekawe.
 
Zdjęcia autora

Stowarzyszenie Dziennikarzy Podróżników GLOBTROTER

Booking.com