Z GOLUBIA DO SZAFARNI: SZLAK Z MUSZELKĄ, ORZECHEM I MUZYKĄ

Golub Dobrzyń zamkiem słynie, choć nie tylko gotycko-renesansowy zamek w Golubiu pamięta czasy krzyżackie. Stoi sobie na wysokim wzgórzu, nad prawym brzegu Drwęcy. Drogi prowadzącej do dawnej warowni, jak za dawnych czasów bronią armaty, a z tarasu widokowego widać całe miasteczko Golub-Dobrzyń z jego piękną, zadbaną starówką. Zamek słynie z turniejów rycerskich. Działa tu Muzeum Regionalne i Szkoła Rycerska. Organizowane są konkursy krasomówcze, rajdy piesze szlakiem Fryderyka Chopina i wspaniałe bale sylwestrowe.

 

 

W tym roku za bal od pary trzeba zapłacić 950 zł. Bawimy się z aktualną miss Polonia, oglądamy ducha Anny Wazówny, a Nowy Rok witamy salwami armatnimi i pokazem sztucznych ogni na wzgórzu zamkowym. Anna Wazówna, polsko-szwedzka królewna pełniąca urząd starosty golubskiego była siostrą króla Zygmunta III oraz wnuczką królowej Bony i Zygmunta Starego.

 

Znana miłośniczka zielarstwa tu, w Golubiu, gdzie spędziła ostatnie 20 lat życia, założyła ogród botaniczny. Hodowała w nim rośliny lecznicze oraz tytoń, którego wtedy jeszcze się nie paliło. Z ziół sporządzała lekarstwa i leczyła nimi mieszkańców zamku i okoliczną ludność. Pod jej rządami zamek jak i całe starostwo golubskie bardzo dobrze się rozwijały. Mieszkańcy miasta wystawili jej laurkę za prawość i sprawiedliwość.

 

VABANK

 

Droga z zamku prowadzi na rynek. Jest duży, przestronny, otoczony dwupiętrowymi kolorowymi kamienicami. Na wielu znajdują się bogate ornamenty. To rynek nasiąknięty spokojem, pełen kwiatów i fontann. Jedną z nielicznych nowoczesnych kamienic, dobrze wkomponowaną w kamieniczki z epoki, jest trzygwiazdkowy hotel Vabank nawiązujący stylistyką do kultowego filmu Juliusza Machulskiego.

 

W każdym pokoju i apartamencie tego hotelu znajdują się obrazy Kwinty, Kramera, Duńczyka i Elżbiety Zającównej, grającej w filmie dziewczynę „Moksa”. Stylizację dopełnia sławna piosenka śpiewana w filmie przez Jacka Chmielnika, czyli „Moksa”. Warto wspiąć się krętymi schodami gotyckiego kościoła Świętej Katarzyny Aleksandryjskiej – najstarszego obiektu golubskiej starówki, na platformę widokową.

 

Po drodze – zabytkowe dzwony, zegar wieżowy i organy. Widok malowniczej doliny Drwęcy widziany z wieży tchnie spokojem podobnie jak całe golubskie Stare Miasto. Miłą niespodzianką w dolinie jest osada Karbówko do której z Golubia jest tylko 8 km. Można w niej nocować w stylowych domach krytych strzechą oraz zjeść, i to jak, w tutejszej karczmie myśliwskiej.

 

Zacznij zdrowy tryb życia już dziś – mówią nie od parady w osadzie, oferując gościom chatę solną, mini spa, ale też spływy Drwęcą, grę w tenisa, golfa, przejażdżki w siodle i bryczką. A w kąciku miłośników kuchni pokażą jak się robi białą kiełbasę, parówki, pasztety czy przysmak łowczego – babę ziemniaczaną z gulaszem z dziczyzny i śmietaną.

 

W KRAINIE INSPIRACJI

 

Nie tylko z osady Karbówko gmina słynie. Również z wiosek tematycznych mających swój własny pomysł na rozwój. Prężnie działają w nich Koła Gospodyń Wiejskich, które dla chętnych organizują warsztaty oraz pobyty w wioskach i gospodarstwach agroturystycznych. Można nauczyć się jak robić kwiaty z bibuły, ozdoby choinkowe, biżuterię, zabawki.

 

Obok wioski owocowej jest wioska kwiatowa, ziołowa, orzechowa, lisia. Kto by pomyślał, że z orzecha można zrobić zwierzątka, koszyczki, biżuterię, nie mówiąc już o oryginalnych potrawach i nalewkach. „Wiewiórka ruda mała zapomniała, gdzie orzechy schowała. Chcąc pomóc wiewiórce je odnaleźć, w wiosce orzechowej musisz się znaleźć”.

 

W świat orzechów przenosi pobyt w Podzamku Golubskim, pół kilometra od Golubia. Lisia wioska w Lisewie zachęca do spędzenia czasu na łonie natury, posmakowania tradycyjnych potraw i własnoręcznego wykonania ulubionej pamiątki. Taką tradycyjną potrawą serwowaną tu jest legumina z ziemniaka ugotowanego, przetartego i wymieszanego z trzema łyżkami masła, trzema jajkami, pół szklanki cukru i otartą skórką z cytryny.

 

Leguminę piecze się w małych foremkach z ubitą na wierzchu pianą na lekko złoty kolor. Jest wyborna. Legenda towarzysząca leguminie jak i innym potrawom z ziemniaka głosi: „jeśli jedząc ów smakołyk o coś się poprosi, jakieś marzenie wymyślisz sobie – to ono spełni się Tobie. Przeto skosztuj tradycyjnej potrawy i wymyślaj życzenia bez obawy, że coś się nie powiedzie. Zapobiegaj własnej biedzie”.

 

NOCE I DNIE W PŁONNEM

 

Na niedużym wzniesieniu wzdłuż wiejskiej drogi usadowił się średniowieczny kościół pod wezwaniem św. Jakuba w Płonnem. Tutejszy proboszcz opowiada o dziejach kościoła począwszy od roku 1402 i o Szlaku św. Jakuba biegnącym nieopodal świątyni. Parę kroków dalej, w szkole podstawowej znajduje się Izba Pamięci Marii Dąbrowskiej.

 

Pisarka bywała w Płonnem u swojej siostry Heleny Hupke i bardzo jej się tu podobało. Miała nawet zamiar kupić sobie w sąsiedztwie rodziny wiejską posiadłość, ale z tych planów nic nie wyszło. Wyszły za to, czy też urodziły się w Płonnem dzieje Bogumiła i Barbary Niechciców. Izba Pamięci mieści się w dwóch przestronnych pokojach.

 

Na ścianach i na meblach z „epoki” oglądać można obrazy i rysunki pisarki, a także pamiątki, listy, fotografie, kartki pocztowe oraz fotosy z filmu „Noce i dnie”.Muzeum jest otwarte codziennie, także w soboty i niedziele po uprzednim uzgodnieniu telefonicznym (056 683 93 46) z opiekunką placówki Marią Dąbrowską.

 

SZEROKIEJ DROGI PIELGRZYMIE !

 

Średniowieczny szlak św. Jakuba jest w świecie znany. Biegnie z Estonii przez Polskę, Niemcy, Szwajcarię i Francję aż do Santiago de Compostela w północno zachodniej Hiszpanii. Powstał ku czci św. Jakuba, który w średniowieczu był bardzo znanym świętym. Tylko w Polsce mamy dziś około 155 kościołów pod jego wezwaniem.

 

W kwietniu 2007 roku otwarto pierwszy odcinek Polskiej Drogi – CaminoPolacood katedry św. Jakuba w Olsztynie do gotyckiego kościoła św. Jakuba w Toruniu. Szlak oznakowano białą muszelką i żółtymi strzałkami. Drogę św. Jakuba przemierzają pątnicy indywidualni lub małe grupy. Można ich poznać po muszli jakubowej na ubraniu bądź plecaku i po pielgrzymim paszporcie, który jest identyfikacją pielgrzyma.

 

Umożliwia mu dostęp do schronisk i pozwala uzyskać certyfikat potwierdzający odbycie pielgrzymki w Santiago. Compostela przyznawana jest osobom, które doszły do grobu Apostoła po przebyciu ostatnich100 km pieszo lub na koniu albo ostatnich 200 km na rowerze. Ostatnie lata to czas rozkwitu Camino de Santiago w całej Europie.

 

Pierwszy impuls wyszedł od Jana Pawła II podczas jego podróży apostolskiej do Santiago. W 1987 roku Szlak św. Jakuba został ogłoszony pierwszym Europejskim Szlakiem Kulturowym, a w 1993 roku wpisany na Listę Światowego Dziedzictwa UNESCO.

 

ŻYCZENIE

 

Na Szlaku św. Jakuba leży Szafarnia, gdzie dwukrotnie w 1824 i 1825 roku spędzał letnie wakacje nastoletni wówczas Fryderyk Chopin. To także centralne miejsce na Kujawsko-Pomorskim Szlaku Fryderyka Chopina. Młody kompozytor w Szafarni i okolicach poznał smak wiejskiego chleba, ludowe obrzędy, żywiołowe tańce oraz muzykę polskiej wsi.

 

Wspomnienia tych wakacji przetrwały w skomponowanych przez niego utworach. W znajdującym się w Szafarni Ośrodku Chopinowskim rozbrzmiewają mazurki, polonezy, nokturny i inne utwory podczas koncertów i konkursów pianistycznych. Najważniejszym z nich jest Konkurs Pianistyczny im. F. Chopina dla Dzieci i Młodzieży.

 

Ośrodek otacza zabytkowy park, gdzie wiele drzew (dziś pomników przyrody) pamięta czasy Chopina, a uroczy staw ma kształt fortepianu. Na życzenie Agnieszka Brzezińska – dyrektor ośrodka (www.szafarnia.art.pl) może zorganizować kameralny koncert i wspólne śpiewanie utworów kompozytora. „Życzenie” – jedna z najsłynniejszych pieśni Chopina to piękne dopełnienie wędrówki po ziemi golubsko-dobrzyńskiej

 

Zdjęcia: Zbigniew Politowski


Stowarzyszenie Dziennikarzy Podróżników GLOBTROTER

Booking.com