ZAMEK LUBLINIEC

Lubliniec – urocze, zabytkowe miasteczko leży na trasie z centrum Polski (Warszawa, Łódź) na Górny i Dolny Śląsk, a także ze wschodu (np. Lublina, Rzeszowa czy Kielc) na Dolny Śląsk i dalej na zachód. Miasto według tradycji założył Władysław I piastowski książę opolsko-raciborski w 1270 roku, który był również fundatorem lublinieckiego zamku.

 

Zamek pełnił początkowo obiekt rolę warowni o czym świadczy położenie na otoczonym bagnami wzniesieniu. Później przebudowano go na rezydencję pałacową, ale nadal nazywano go zamkiem. Przez stulecia lubliniecka rezydencja przechodziła z rąk do rąk, a jej niezwykła historia mogłyby posłużyć jako temat awanturniczej powieści.

 

Trochę historii

 

Pierwsza wzmianka o zamku w Lublińcu pochodzi z roku 1379. Należał on wówczas do księcia Władysława Opolczyka. Jego wroga Polsce polityka doprowadziła do konfliktu z królem Władysławem Jagiełłą i zbrojnej wyprawy na ziemię księcia w roku 1396 pod wodzą wojewody krakowskiego Spytka z Melsztyna. Królewskie wojska zajęły Olesno, Strzelce oraz właśnie Lubliniec. Odebrane Opolczykowi ziemie otrzymał Spytko. W 1576 Lubliniec z okolicznymi wsiami przeszedł w ręce rodu Kochcickich ale już w 1629 r. został skonfiskowany w odwecie za udział hrabiego Andrzeja Kochcickiego w wojnie trzydziestoletniej po stronie koalicji antyhabsburskiej. W 1645 r dobra lublinieckie nabył Andrzej Cellary.

 

W roku 1650 w groźnym pożarze miasta, w całości pozostały zaledwie trzy domy, ucierpiał również Zamek, który odnowiony został w stylu barokowym. Warto wspomnieć, że w 1655 r. podczas Potopu Szwedzkiego, na zamku znalazł krótkotrwałe schronienie jasnogórski obraz Matki Boskiej Częstochowskiej, przywieziony tu przez oo. Paulinów w obawie przed szwedzką rekwizycją.

 

 

Na zamku bywali też znani politycy i artyści. W 1638 przebywał tu król Polski Władysław IV Waza, Franciszka Krasińska - żona królewicza saskiego, syn Augusta III, Antoni Lubomirski, bp Adam Krasiński. W roku 1727 właścicielem miasta Lublińca i zamku została rodzina de Garnier. Około roku 1760 powstał pierwszy zachowany szkic obiektu autorstwa Fryderyka Wernhera. W wyniku tzw. wojen śląskich pomiędzy Prusami i Austrią większość Śląska w tym także Lubliniec, opanowana została przez Prusy.

 

W latach 1770-1771 kilkakrotnie przebywał tu, odwiedzając Franciszkę Krasińską, Kazimierz Pułaski - najwybitniejszy dowódca konfederatów barskich, późniejszy bohater wojny o niepodległość USA. Przez jakiś czas zamek był rodową siedzibą Grotkowskich, za których po kolejnej przebudowie budynek zyskał klasycystyczną elewację. Wtedy powiększono boczne ryzality umieszczając w nich klatki schodowe. Z powodu braku potomka Grotkowski w testamencie przeznaczył zamek na sierociniec. Przez następne lata pałac przechodził z rąk do rąk, mieścił się w nim m.in. Królewski Sąd Powiatowy i starostwo, wreszcie w 1893 r. władze pruskie zaadaptowały budynek pałacu na szpital dla umysłowo chorych. Budynek Zamku wszedł w skład szpitala i został częściowo przebudowany.

 

W roku 1921 Górny Śląsk został podzielony pomiędzy Polskę i Niemcy. Lubliniec znalazł się w granicach Polski. W 1960 r. zamek wpisany został do rejestru zabytków. Niewiele mu to pomogło. Jako szpital psychiatryczny zamek funkcjonował aż do 1975 r. kiedy to został opuszczony ze względu na zły stan techniczny. Od tego czasu budynek popadał w ruinę. Walka o uratowanie zabytku trwała wiele lat, w 1999 powołano nawet do życia fundację „Zamek Lubliniecki” której celem była restauracja zamku. Niewiele to jednak dało, były nawet projekty rozebrania zrujnowanego obiektu.

 

 Przywrócenie ruinie dawnego blasku to zasługa niemieckiej rodziny Stierów, którzy wyłożyli znaczny - ściągnięty z zachodu kapitał. Odbudowa zrujnowanego zamku lublinieckiego – jego fatalny stan widać na archiwalnych zdjęciach; to była tylko część założonego zadania. Nie mniej ważne było ściągnięcie i wyszkolenie pracujących tu dzisiaj ludzi w hotelu i restauracji słynącej na całą okolicę. W dowód uznania biznesmen Manfred Stier został Honorowym Obywatelem Lublińca. Jego córka Daniela jest prezesem spółki zarządzającej 4* hotelem „Zamek Lubliniec”.

Daniela Stier określa siebie samą Niemkę z pochodzenia, Hiszpankę z urodzenia, a Polkę z wyboru. Maluje obrazy, jeździ konno, poluje i pasjonuje się wędkarstwem muchowym a także wraz z mężem Michałem z sukcesami zarządza luksusowym hotelem.  

 

Hotel na zamku w Lublińcu

 

Hotel Zamek Lubliniec mieści się w odrestaurowanych wnętrzach XIV wiecznego Zamku o ponad sześciuset letniej burzliwej historii. Dawna warownia i rezydencja książęca ma dziś formę piętrowego pałacu z elementami barokowymi i neorenesansowymi. Po gruntownej renowacji, zamek znów zachwyca swych gości jak za czasów dawnej świetności.

 

Hotel dysponuje dużą salą balową oraz nowoczesnym zapleczem konferencyjnym (dwie profesjonalnie wyposażone sale) oraz 45 komfortowymi pokojami o standardzie 4 gwiazdek w których może nocować 100 osób. Do dyspozycji gości jest restauracja specjalizująca się w kuchni europejskiej, stylowy bar, stół bilardowy, plac zabaw dla dzieci konferencyjne. Pałac znajduje się w zabytkowym parku, gdzie można rozkoszować się urokami przyrody.

 

Zrelaksować się też można na położonym nieopodal polu golfowym Rosa Private Golf Club. Dla gości organizowany jest także survival, live cooking, jazda konna i wieczory taneczne, koncerty, degustacja win, pokazy barmańskie i wiele innych ciekawych imprez. Organizowane są m.in. różnorodne imprezy kulinarne m.in. Festiwal Pierogów o różnorodnych, zaskakujących często smakach. Można także zorganizować występy Zespołu Pieśni i Tańca „Śląsk” z pobliskiego Koszęcina, wypad na polowanie, jest możliwość zorganizowania wypadu na ryby, ponadto paintball i tenis.

 

Nie jest tajemnicą, że w sąsiedztwie Lublińca stacjonuje jednostka specjalna Grom. Lokalną atrakcją jest możliwość postrzelania z różnych rodzajów broni pod nadzorem byłych członków tej elitarnej jednostki. Wkrótce w podziemiach zamku powstanie basen oraz SPA.

www.zameklubliniec.pl

 

Atrakcje Lublińca i okolicy

 

Realizowany przez władze Lublińca program „Rowerem po Śląsku”, ma na celu stworzenie oraz udostępnienie sieci bezpiecznych i atrakcyjnych turystycznie tras rowerowych. W Lublińcu jest Muzeum Edyty Stein (Żydówki z pochodzenia, uczonej i zakonnicy karmelitanki zamordowanej przez Niemców w Oświęcimiu) w domu jej dziadków Przy Rynku.

Oddalona o niecałe 40 km Częstochowa z Jasną Górą to największe w Polsce centrum pielgrzymkowe, w pobliskim Zamku w Koszęcinie ma swoją siedzibę znany Zespół Pieśni i Tańca Śląsk, Warto też odwiedzić Muzeum Paleontologiczne w sąsiednich Lisowicach gdzie znaleziono szczątki drapieżnego terapoda, jedne z najstarszych na świecie. Ten przodek Tyranozaura, miał 4-5 m. wysokości i łapy uzbrojone w wielkie pazury stąd nazwano go smokiem. Znaleziono tu także kości kilku dicynodontów - wielkich gadów ssakokształtnych. Inne wielkie dinozaury w tym gigantycznego 60-metrowego amficeliasa oraz dwa prawie 20-metrowej wysokości brachiozaury zobaczyć można w Jura Parku w Krasiejowie koło Ozimka. Można też wybrać się na wyprawę w głąb ziemi do kopalni srebra w Tarnowskich Górach. gdzie udostępniono turystom fragmenty zabytkowej kopalni rud srebra, cynku i ołowiu.

 

 Dookoła rozciągają się Lasy Lublinieckie, jeden z największych kompleksów leśnych w Polsce. Na ich terenie znajdują się aż cztery rezerwaty przyrody oraz Park Krajobrazowy – Lasy nad Górną Liswartą. Ten ostatni obejmuje swym zasięgiem terytorium trzech powiatów – częstochowskiego, kłobuckiego i lublinieckiego. W krajobrazie parku dominują lasy mieszane, bory iglaste i łęgi wierzbowo-topolowe, stanowiące schronienie dla saren, jeleni oraz dzików. Mokradła zamieszkują bobry, wydry i wiele gatunków ptaków – bociany czarne, zimorodki, żurawie czy rybołowy.

 

Rosa Private Golf Club w Konopiskach to jedna z największych i najpiękniejszych golfowych inwestycji w Polsce. Zaprojektowanym zgodnie ze standardami USGA przez Hansa Georga Erharda, nad którego realizacją pracowali specjaliści z USA, Anglii, Szkocji i Walii. 14ha wody, 117 bunkrów i gęsty rough zmusza golfistów do określania strategii i precyzyjnych uderzeń dając tym samym wiele satysfakcji z gry. Oprócz 18 dołkowego pola w skład kompleksu wchodzi znakomicie wyposażony driving range, chipping green, bunkry i putting green. Szczegóły: http://www.rpgc.pl

 

 

 

Zdjęcia: Grzegorz Micuła i Zamek Lubliniec


Stowarzyszenie Dziennikarzy Podróżników GLOBTROTER

Booking.com