Podróże Globtrotera

PODRÓŻE GLOBTROTERA: SKARBY ARMENII

 

 

 

Tydzień w Armenii, to okres zdecydowanie zbyt krótki, aby ją chociaż jako tako poznać. Mimo iż we współczesnych granicach drastycznie okrojonych blisko sto lat temu jest niewielka – ma tylko 29.743 km² powierzchni, czyli podobnie jak któreś z większych polskich województw i 3.266 tys. ludności, z których ponad jedna trzecia mieszka w stolicy (a w diasporze na świecie 11-12 mln.), zwiedzanie jej do najłatwiejszych nie należy. To przecież kraj górski Małego Kaukazu, z nielicznymi (niespełna 10%) terenami poniżej tysiąca metrów, średnią wysokością 1,8 tys. m. oraz licznymi pasmami górskimi i szczytami do wysokości 4095 m n.p.m., dolinami, kanionami rzek, przełęczami bardzo utrudniającymi podróżowanie.

PODRÓŻE GLOBTROTERA: REWIZYTA W LESZNOWOLI

 

 

Na początku maja br. gościliśmy w SD-P „Globtroter” podwarszawską gminę Lesznowola z jej wójtem Marią Jolantą Batycką – Wąsik oraz gronem współpracowników.

 

Przypomnę – relacja z tego spotkania nadal jest do przeczytania na naszych stronach – że jest to jedna z najlepszych i najbardziej utytułowanych, podobnie jak jej pani wójt, gmin w Polsce.

 

Zgodnie z otrzymanym wówczas zaproszeniem spora grupa „globtroterowców” złożyła obecnie wizytę w gminie, aby przyjrzeć się z bliska temu, o czym słyszeliśmy na spotkaniu.

 

Podobnie jak chyba cały kraj, odczuwa ona obecnie skutki spowolnienia gospodarczego i kryzysu.

 

PODRÓŻE GLOBTROTERA: BIAŁORUŚ 2013 – ŚLADAMI WSPÓLNEJ HISTORII

 
Był to kolejny wyjazd SD-P „Globtroter” na Białoruś. Jak zwykle udany i bardzo ciekawy, a chwilami wręcz sensacyjny. Skala i sposób rewitalizacji oraz prezentacji na Białorusi zabytków związanych z naszą wspólną przeszłością, w których bywaliśmy wcześniej w okresie ich odbudowy i częściowego uruchamiania, jak zamek w Mirze, pałac w Nieświeżu, czy rodzinny dworek Tadeusza Kościuszki w Mereczowszczyźnie, budzą uznanie. Podobnie jak budowa nowych, podmiejskich ośrodków wypoczynku i relaksu dla rodzin, że wspomnę o „Majątku Korobczyce” pod Grodnem, czy „Siadzibie Ryńkauka” pod Brześciem.
 

PODRÓŻE GLOBTROTERA: WILEŃSZCZYZNA W ŚNIEGU

Grudzień nie jest najlepszym miesiącem na zwiedzanie Litwy. Dni krótsze tu, niż w odległej o kilkaset kilometrów na południowy zachód centralnej Polsce sprawiają, że na oglądanie zabytków i innych ciekawych miejsc z zewnątrz czasu jest niewiele.

 

Zwłaszcza, gdy trafi się, a tak było w przypadku tej podróży, na niebo pokryte ołowianymi chmurami i przelotne opady śniegu. Równocześnie jednak przysypane śniegiem Wilno i inne miejscowości, pola, a zwłaszcza lasy ze świeżym białym puchem na gałęziach, mają swój urok.

 

PODRÓŻE GLOBTROTERA: WDZYDZE – NAD KASZUBSKIM MORZEM

„Jezioro Wdzydze zwane Kaszubskim Morzem – czytam na tablicy informacyjnej punktu widokowego „Krzyż Wdzydze” – jest niewątpliwie najpiękniejszym jeziorem nie tylko w rejonie kościerskim, ale na całych Kaszubach. Zarazem stanowi największy zbiornik wodny Pojezierza Wschodniopomorskiego o powierzchni 1445,3 ha i głębokości dochodzącej do 68 m. Jezioro ma niezwykły kształt, który zawdzięcza działaniu topniejących mas lodowych, które wyżłobiły dwie potężne rynny przecinające się na krzyż. Łączna długość ramion jeziora, rozpostartych na wschód i zachód, wynosi około 9 km; z północy na południe ramiona jeziorne ciągną się na długości ponad 11 km…”.

 

Stowarzyszenie Dziennikarzy Podróżników GLOBTROTER

Booking.com