Podróże Globtrotera

IRAN: ŚLADAMI BIBLII (1) – TEHERAN I HAMADAN, CZYLI ANDERS I ESTERA

Gdyby nie obawa przed zachorowaniem, niełatwa sytuacja finansowa biura podróży, które musi funkcjonować nie mając przychodów, a jedynie koszty i niepewność jutra, to pandemia miałaby nawet dobre strony. Nie pamiętam abym kiedykolwiek miał tak dużo wolnego czasu. To wprawdzie nie wakacje i ograniczeń jest sporo, ale można dużo czytać, można myśleć, mimo wszystko planować i… można wspominać i pisać o przeżytych miłych wyprawach.

NIEMCY: DIABELSKI MUR

Poszarpane skały, wymyślne kształty. Ciągną się długim na 20 km murem między miejscowościami Ballenstedt na południowym wschodzie i Blankenburg na północnym zachodzie. Wszystko na północ od słynnej ze skały czarownic miejscowości Thale. To Teufelsmauer, Diabelski Mur. Skąd się tu wziął? 

ZGORZELEC: GŐRLITZ – WIDOKI ZZA KRATY

Pandemia koronawirusa spowodowała nieoczekiwane zmiany na polskich granicach. Na jej początku opublikowaliśmy relację z pogranicza polsko – czeskiego w Dolinie Kłodzkiej. Obecnie zaś refleksje z dawnej „granicy przyjaźni” na Nysie Łużyckiej w Zgorzelcu, o której po wejściu Polski do strefy Schengen praktycznie zapomnieliśmy.

NIEMCY: W GÓRACH HARZU – SPOD PADŁYCH DRZEW WYŁANIA SIĘ ZDROWY LAS

Idę przez świerkowy las. Pod stopami miękko, jakbym szła po grubym dywanie. Cała ścieżka wysypana jest świerkowymi igłami. Igły leżą wszędzie, przykrywają kamienie, zasypują całą ziemię. Ten las umiera. Im dalej zagłębiamy się w góry, tym igieł pod nogami mniej, tym więcej suchych drzew. Wreszcie innych już nie ma.

„BARWIK” NAD BIEBRZĄ

To jedno z ciekawszych miejsc do wiosennych wędrówek nad Biebrzą. Co prawda chcieliśmy dość tu czerwonym szlakiem ze wsi Gugny, ale wiosenne rozlewiska powstrzymały nasza wędrówkę. Zaatakowaliśmy wiec pętelkę z drugiej strony.