CZECHY: ZAMEK W LITOMYSZLI – WNĘTRZA, PODZIEMIA, OGRODY

Renesansowy zamek w Litomyszli, o którego dziejach napisałem obszerniej w pierwszej części relacji z niego, należy do najcenniejszych zabytków tego stylu w Czechach i jest uważany za najznakomitszy przykład północnowłoskiego renesansu po tej stronie Alp. Jego dawni właściciele, przynajmniej niektórzy, zapisali się w historii naszych południowych sąsiadów, a zabytkowi poświęcono już sporo publikacji.

 

 

NA ZAMKOWYM WZGÓRZU

 

   Z najnowszych otrzymaliśmy od gospodarzy naszego dziennikarskiego wyjazdu studyjnego m.in. foldery: „Zámek Litomyšl. UNESCO. Litomyšl Castle”, „Zámecké návrší Litomyšl” i „Enjoy. Litomyšl’s Castle Hill”. A także obszerną (150 stron) i bogato oraz ciekawie ilustrowaną monografię – pracę zbiorową „Chateau Litomyšl” z roku 2016, wydaną wcześniej, w 2014 roku, w czeskim oryginale, „Zámek Litomyšl”.

   Pisząc tę relację korzystałem z niektórych zawartych w nich faktów i informacji. Cały obszar Wzgórza Zamkowego dostępny jest dla zwiedzających przez całą dobę bezpłatnie.   

   Ale zamek, ogrody zamkowe, muzeum Bedrzycha Smetany i kościół pijarów oczywiście tylko z zewnątrz. Wnętrza zaś w określone dni i godziny. Zamek warto obejść, spokojnie go oglądając z zewnątrz, dookoła. Gdy zamknięte są ogrody, przynajmniej od strony pierwszego, otwartego dziedzińca od strony południowo – wschodniej.

   Koniecznie jednak także od strony północno – wschodniej i powozowni, gdyż tylko stamtąd widać dobrze obie zamkowe wieże. Robią one na zwiedzających spore wrażenie, podobnie jak fronton. Pogłębia się ono po wejściu do wewnątrz zamku, na wspaniały arkadowy dziedziniec.

 

PODZIEMIA, OGRODY, PROGRAMY DLA DOROSŁYCH I DZIECI

 

   Jego ściany pokryte są niemal całkowicie renesansowymi graffiti o tematyce figuralnej z bohaterami antycznymi i ze Starego Testamentu.. Zwiedzającym zamek proponuje zwiedzenie unikatowego, XVIII w teatru oraz sale reprezentacyjne. Ewentualnie całego zamku, lub kolekcji historycznych klawikordów i fortepianów.

   Osobno podziemia, w których, w Galerii Sklepienia, znajduje się obszerny zbiór rzeźb Olbrama Zubka (1926-2017), park, ogród oraz muzeum Bedrzycha Smetany. Są jednak również oferty specjalne.

   Dla dorosłych „Noc w zamkowym browarze”  Dla dzieci zaś program na zamkowym wzgórzu z poznawaniem historii zamku („Szkoła rycerzy i dworskim dam”), „Życie na zamku”, zabawy w zamkowym ogrodzie itp. Zwiedzać można z przewodnikiem lub indywidualnie.

   W przypadku cudzoziemców mogą oni wypożyczyć laminowany opis tego, co warto obejrzeć w poszczególnych salach, także po polsku. Bardzo ciekawy jest, zachowany w oryginale, niewielki barokowy teatr zamkowy ze sceną, kulisami i dwupoziomową widownią. Na jego scenie występowali członkowie rodziny gospodarzy i ich przyjaciele.

 

W PRZESZŁOŚCI I WSPÓŁCZEŚNIE

 

   Jak wyglądały zamkowe wnętrza w przeszłości, można przeczytać w opisie z roku 1608 we wspomnianej monografii zamku w Litomyszli: „Na ścianach wiszą 53 portrety olejne na płótnie identycznej wielkości, a pod nimi 14 mniejszych… 4 supraporty o tematyce ptaków, zwierząt, owoców i ryb.

   W rogach 14 małych portretów malowanych na drewnie. Nad drzwiami do pokojów 3 podobne na drewnie. W skrzyni na ksiązki miedzioryty, drzeworyty i rysunki, razem sztuk 34…”. Od tamtego czasu sporo się zmieniło. Przede wszystkim wskutek barokowej przebudowy wnętrz i łączenia niektórych mniejszych pomieszczeń w większe sale.

   Z równoczesną zmianą ich wyposażenia. Ponadto do zachowanych, daleko nie wszystkich, dziel sztuki, mebli i innych ruchomości z tego zamku, uzupełniono jego zbiory o liczne powojenne konfiskaty z innych oraz pałaców. Jest więc co oglądać.

   Okres renesansu najbardziej przypomina sala główna, w której w przeszłości była, później przebudowana, wielka jadalnia. Zastąpiła ją inna, obecnie również na trasie zwiedzania, używana w przeszłości tylko przy specjalnych okazjach, bo na co dzień posiłki podawano do pokoi. Bardzo efektownie wygląda sala nazywana bitewną.

 

WIELKIE BITWY I RZEŹBY ZOUBKA

 

   Jej ściany zdobią wielkie sceny bitw, w których uczestniczył przyjaciel pana domu, książe Eugeniusz Sabaudzki. M.in. bitwy pod Zentami stoczonej 11 września 1697 roku, w której pokonał on znacznie liczniejsza armię turecką. Inna sala, przez którą trudno przejść obojętnie, ozdobiona jest obrazami koni i scenami z nimi.

   Oczywiście także meblami i drobiazgami z epoki. Oglądamy też salom muzyczny pań, rokokową czytelnię oraz pokoje noszące nazwy od dominującej w nich kolorystyki.

   W Zielonym, narożnym, znajdują się obrazy malarza Dominika Dvořáka (1738-1805). Inne ciekawe wyposażenie jest w pokoju Zielonym. Wart uwagi jest również Pokój służących i parę innych. Podobnie jak zamkowa kaplica p.w. archanioła Michała. To tylko przykłady, bo jak tylko trafi się okazja, lub bez niej, radzę zainteresowanym zamkami, architekturą i sztuką, zobaczyć to na własne oczy.

   Rozległe zamkowe podziemia wypełnia duża kolekcja rzeźb artysty Olbrama Zoubka, który pracował tu, wraz z innymi „zakazanymi” twórcami, gdy z kraju obowiązywała sztuka „socrealizmu”. Jego inne, odlane w brązie rzeźby, znajdują się też w zamkowym ogrodzie, przez który wchodzi się do podziemi.

 

SERCE DLA VACLAVA HAVLA

 

   A także nad fontanną – basenem w dawnym ogrodzie klasztornym pijarów. Rzeźby Zoubka jednym się podobają, innym mniej, ale mają swój styl i są cenione. W podziemiach tych jedno z pomieszczeń zajmuje „Serce dla Václava Havla”. Jest to około dwumetrowej wysokości mur na planie serca, z wejściem do jego wnętrza.

   Ułożony został w roku 2014 przez Lukaša Gavlovsky’ego i Romana Švejda z kostek o łącznej wadzie ponad dwu ton, wykonanych z wosku po świeczkach wypalonych w różnych miejscach kraju dla uczczenia zmarłego prezydenta po jego śmierci w roku 2011.

   Z dwu stron zamku znajdują się jego ogrody. Na północy dosyć rozległy Park, z jeziorkiem, strumykiem i niewielkim stawem rybnym oraz licznymi drzewami i krzewami.

   Na północy zaś prostokątny Ogród francuski podzielony na 5 sektorów. W parku stoi pomnik Lwa wzniesiony w roku 1808 przez hr. Waldsteina dla upamiętnienia jego brata Franciszka, który poległ w Italii podczas wojny napoleońskiej. Jest więc tu co oglądać i to wysokiej klasy.

   A zamek stanowi, co prawda, najważniejszą i najcenniejszą, ale tylko jedną spośród ponad 30 atrakcji Litomyszli, do poznawania których zachęcają gospodarze miasta i tutejsza informacja turystyczna. Warto więc uwzględnić to miasto oraz jego okolice w planach wyjazdowych, urlopowych czy weekendowych. Zapewniam, że warto!

 

Zdjęcia autora

Autor uczestniczył w wyjeździe prasowym do Czech Wschodnich na zaproszenie przedstawicielstwa w Polsce Czech Tourism oraz organizacji turystycznych w Litomyszli i Pardubicach, w ramach projektu Dziedzictwo Kulturowe i Przyrodnicze Dla Rozwoju Pogranicza Polsko – Czeskiego „Wspólne dziedzictwo”.