SŁOWACJA: NAD GÓRNĄ NITRĄ

Rzeka Nitra w środkowej Słowacji ma zaledwie 169 km długości i jest, niestety, jedną z najbardziej zanieczyszczonych, głównie ściekami komunalnymi, u naszych południowych sąsiadów. Wypływa ze stoków góry Reváň w Małej Fatrze, na wysokości 1205 m n.p.m.

 

 

DUOPOLIS

 

   Przepływa przez miasta Prievidza, Partizanske, Topoličany i największe nad nią, Nitrę, wpływając do sztucznego zalewu na Dunaju. Określenie „Górna Nitra” ma tu jednak podwójne znaczenie. Zarówno górny bieg rzeki, jak i region geograficzny oraz administracyjny, którego głównym miastem (okresnim) powiatowym jest Prievidza.

   Sąsiadującym przez rzekę z historycznymi Bojnicami, o których niedawno pisałem. Śródmieścia obu miast dzielą zaledwie 3 kilometry i często to centrum regionu nazywane jest Bojnicami – Previdzą. Coraz bardziej stając się duopolisem – dwumiastem.

   Pierwsze szczyci się jednym z największych i najciekawszych na Słowacji zamkiem, kąpieliskiem i innymi atrakcjami. Druga, liczebniejsza, bo ma ponad 47 tys. mieszkańców i pod tym względem znajduje się na 11 miejscu w kraju. Z zabytków trzy stare kościoły, ale bardzo różną zabudowę z kilku epok, w tym socjalistyczne bloki.

   Centrum jest dosyć kameralne, a w okolicach miasta, poza, oczywiście, Bojnicami, jest kilka wartych poznania atrakcji. Na głównym placu miasta – Námestie Slobody (Wolności) stoi duży kamienny Pomnik Wolności z dominantą – kolumną na planie prostokąta z symboliczną postacią na szczycie oraz długą, poziomą ścianą wypełnioną realistycznymi płaskorzeźbami.

 

STARE I CIEKAWE DZIEJE

 

   Przy placu tym znajduje się tablica z aktualnymi pomiarami nie tylko temperatury i ciśnienia, ale również stopnia zanieczyszczenia środowiska naturalnego. Mieści się też Miejskie biuro turystyczno – informacyjne, od którego rozpoczynamy poznawanie Prievidzy. Nieźle zaopatrzone, także w pamiątki.

   Ale poza wydaną w ub. r. broszurką informacyjną „Prievidza i okolie”, tylko w języku słowackim, którą otrzymujemy, wraz z drobnymi gadżetami, w torbach prasowych, wszystkie pozostałe publikacje informacyjne, nawet najmniejsze foldery i ulotki, wszędzie dostępne i rozdawane bezpłatnie, tutaj mają swoją cenę zaczynającą się od 40-60 €-centów.

   Historia miasta, a w 󰀡 Dokładniej można ją poznać w tutejszym Hornonitranskem muzeum. Ludzie mieszkali tu już w epoce kamiennej i brązu. Pozostawiając archeologom liczne dowody tego. Najprawdopodobniej ziemie te należały w wiekach VII i VIII do Księstwa Nitrzańskiego, a później do Państwa Wielkomorawskiego.

   Pierwsza pisemna wzmianka o Prievidzy pochodzi z roku 1113. W I połowie XIV w. osada znajdowała się na skrzyżowaniu ważnych traktów handlowych. Co sprzyjało rozwojowi handlu i rzemiosła. Najstarszym tu było garncarstwo i obróbka metalu, później także tkactwo.

 

NA HANDLOWYCH TRAKTACH

 

   Przywileje miejskie nadała Prievidzy królowa Maria w roku 1383. Miasteczko nie miało jednak umocnień i w przypadku zagrożenia pomagały mu sąsiednie Bojnice. Okres wolnego rozwoju gospodarczego trwał tu jednak krótko. Od połowy XV wieku aż do końca feudalizmu, miasteczko wchodziło w skład dóbr (panstva) Bojnickiego.

   Impulsem dalszego rozwoju gospodarczego w połowie następnego wieku stało się przerwanie traktu handlowego między Siedmiogrodem i Wiedniem, po zajęciu południowych Węgier przez Turków. Prievidza znalazła się wówczas na głównym szlaku gospodarczym w kraju.

   Natomiast bardzo ważnym dla tutejszej kultury i oświaty było sprowadzenie do miasta w 1666 roku zakonu pijarów przez hrabinę Franciszkę Khuenovą – Pálhovą. Piaristi, jak na Słowacji nazywają pijarów, zbudowali tu w 1753 r. najcenniejszy dziś zabytek – barokowy kościół i klasztor p.w. Najświętszej Trójcy i Wniebowzięcia Panny Marii.

   Zaliczany do najpiękniejszych w Europie środkowej. Celom sakralnym i oświatowym dawny kompleks klasztorny służy nadal. Bo, jak wszędzie, gdzie się pojawiali, pijarzy otworzyli też cenioną szkołę. W wieku XVIII miasto odnotowało odrodzenie tradycyjnych rzemiosł.

 

CENTRUM GÓRNICZE

 

   Równocześnie jednak, w 1764 r., decyzją sądu utraciło przywileje wolnego miasta królewskiego, co wzbudziło niezadowolenie mieszczan, z buntem w roku 1771 roku tutejszych kobiet. Dokładnie w sto lat później Prievidza straciła prawa miejskie, stając się administracyjnie wielką wsią, ale z własnym samorządem.

   Kolejny impuls rozwojowy spowodowało rozpoczęcie w okolicach miasta wydobywanie w roku 1877 węgla brunatnego. A na przełomie tamtych stuleci zastępowanie produkcji rzemieślniczej w przemysłową. Na początku XX w. powstała tu Carpathia – zakład przerobu roślin leczniczych, a następnie owoców.

   Korzystne zmiany nastąpiły tu w 20-leciu międzywojennym w ramach Republiki Czechosłowackiej. Rozpoczęto elektryfikację miasta, zbudowano wodociągi i kanalizację. Po II wojnie światowej Prievidza stała się centrum regionu górniczego i związanych z nim branż.

   I, jak czytam w końcówce prezentacji dziejów miasta we wspomnianej broszurze, rozpoczął się proces intensywnej socjalistycznej industrializacji i urbanizacji. Obecnie w okresie (powiecie) są, poza Prievidzą, 3 miasta orz 48 gmin.

 

ZABYTKOWE ŚWIĄTYNIE I INNE ATRAKCJE

 

   Tutaj, oprócz wspomnianego już kościoła i klasztoru pijarów, stoi o dwie przecznice dalej fara – kościół p.w. św. Bartłomieja, patrona garbarzy. Późnogotycki, z XIV wieku, przebudowany po zniszczeniach, jakich dokonali w nim w roku 1678 kuruce – chłopscy powstańcy. Najcenniejszym obiektem w nim jest monstrancja Jana Korvina.

   Trzeci z tutejszych zabytkowych kościołów, a zarazem najstarszy, późnogotycki wzniesiony około roku 1260 na Mariańskim Wzgórzu, na miejscu grodziska, u stóp którego rozwinęła się osada Prievidza. Umocniony w XV wieku, jest obecnie, podobnie jak dwa pozostałe kościoły, narodową pamiątką (zabytkiem) kultury.

   Godna uwagi w mieście jest także socjalistyczna dzielnica, wzniesiona po roku 1950 dla rodzin górniczych. A zwłaszcza tamtejsze sgraffita. Gospodarze zachęcają też do korzystania z tutejszych urządzeń i obiektów sportowych z krytą pływalnią, parku itp. No i atrakcji w okolicach.

   M.in. górniczego skansenu w dawnej kopalni „Cigel’”, „Szklanego snu” – żywego skansenu szklarskiego w Valaskej Belej. Oraz w tej samej miejscowości, również traktowanego jako skansen, Muzeum płótna, tkactwa i haftu. Ale o nich napiszę wkrótce osobno. Na miejscu zaś, w stolicy powiatu, turystów zaprasza także Muzeum Obrony Cywilnej.

 

Zdjęcia autora

Autor był uczestnikiem wyjazdu prasowego na zaproszenie organizacji turystycznej Regionu Horná Nitra – Bojnice, współorganizowanego przez spółkę Medianet – TV Production z Krakowa.


Stowarzyszenie Dziennikarzy Podróżników GLOBTROTER

Booking.com