PAŁAC ŻELAZNO

Jednym z pięciu tegorocznych polskich partnerów trans granicznego Festiwalu Wrażeń (Festival zážitků) na Pograniczu Kłodzkim, o którym niedawno pisałem, jest Pałac Żelazno. W każdą środę, aż do końca sierpnia, w godzinach 13.00-15.00, można w nim uczestniczyć bezpłatnie, podobnie jak we wszystkich festiwalowych imprezach po obu stronach polsko – czeskiej granicy, w jego zwiedzaniu pod hasłem: „Oaza pokoju w zamęcie wojny – odkrywanie Pałacu Żelazno”.

 

 

TROCHĘ HISTORII

 

Zalecana jest jednak wcześniejsza rezerwacja miejsc telefonicznie (nr + 48 727 507 333 lub +48 748 685 078) lub e-mailem na adres: Ten adres pocztowy jest chroniony przed spamowaniem. Aby go zobaczyć, konieczne jest włączenie w przeglądarce obsługi JavaScript.. W ładnie wydanej polskiej wersji (są też identyczne czeska i niemiecka) festiwalowego „Wakacyjnego przewodnika – przeżycia na każdy dzień”, czytam informację:

„Historia pałacu w Żelaznie sięga XVII wieku. W latach 1797-1798 na resztkach fundamentów dawnego dworu powstał barokowy pałac. W 1836 roku pałac kupił Hermann Dietrich Lindheim, właściciel fabryk włókienniczych na Śląsku i w Czechach.

Wówczas przekopano przez park pałacowy kanał. Mierzył 1,6 km i dostarczał wodę do tkalni w sąsiednich Krosnowicach. W latach 1869-1871 pałac przebudowano w stylu neobarokowym, Uwagę przyciąga szczególnie wspaniała sala balowa z lustrami i unikalna oranżeria. W XIX wieku park stał się popularnym celem turystów i kuracjuszy z Lądka-Zdroju.

Po II wojnie światowej pałac był wykorzystywany na różne sposoby. Jego obecni właściciele systematycznie przywracają mu dawny blask.” Natomiast w oferowanym turystom – gościom festiwalu programie „Jak będziemy się bawić?”, pałac proponuje:

 

CO DLA GOŚCI FESTIWALU WRAŻEŃ?

 

„Podczas spaceru po parku zamkowym poznamy wojenną historię wsi Żelazno. Następnie weźmiemy udział w warsztatach stratygraficznych. Na czym będą polegać? Na badaniach materiałów użytych do budowy zamku: kamienia, cegły, tynków i farb.

Na tej podstawie nauczymy się rozróżniać czas powstawania kolejnych założeń pałacowych. Pomocą będzie służył architekt. Uczestnicy będą mieli do dyspozycji odpowiednie narzędzia. Dzięki nim będzie można wgłębić się do struktury kamienia.” Jesteśmy jednak w innych godzinach, zwiedzamy tylko pałac, a oprowadza nas po nim p. Bogusława Kochmańska.

Na tablicy w recepcji oraz w pałacowym folderze znajduję trochę obszerniejsze informacje o przeszłości tego pałacu. Sporo dodaje także w trakcie zwiedzania nasza przewodniczka. Z istotniejszych faktów warto wspomnieć, że dwór, na którego miejscu stanął pałac, spłonął w czasie wojny trzydziestoletniej (1618-1648). Jego resztki kupił w kwietniu 1788 roku od kłodzkich jezuitów radca Johann Karl Pelcke.

I to on prawdopodobnie zbudował barokowy pałac. Po nim, do czasu kupna go przez tajnego radcę handlowego a zarazem twórcę na tych ziemiach nowoczesnego przemysłu włókienniczego, H.D. Lindheima, majątek i pałac miał jeszcze, co najmniej dwu innych właścicieli.

 

PRZEBUDOWY I ZMIANY WŁAŚCICIELI

 

Po nim również. Wiadomo też, że neobarokowej przebudowy dokonano według projektu wrocławskiego architekta Karla Schmidta (1836-1888). Natomiast podczas kolejnych przebudów w latach 1883 i 1908 dostawiono, prostopadle do pałacu, jego nowe skrzydło, a fasadę ogrodową ozdobiono portykiem z czterema kolumnami podtrzymującymi balkon.

Ostatnimi jego właścicielami do czasu upaństwowienia go w 1945 r. była rodzina von Lōbbke. Początkowo w pałacu mieściła się składnica muzealna. Od 1952 r. był w nim dom wczasowy huty „Bobrek” w Bytomiu. W latach 1970-1978 przeprowadziła ona kolejny remont.

W latach 1994-2012 należał on do Centrali Zaopatrzenia Hutnictwa S.A. w Katowicach. Obecnie jest w rękach prywatnych – grupy Tanzanit, która urządziła w nim 3* hotel. Utrzymuje on kontakt z potomkami dawnych właścicieli, którzy odwiedzają go.

Służy zarówno jako hotel i miejsce wypoczynku, jak i organizacji konferencji, spotkań biznesowych i rodzinnych, przyjęć oraz podobnych wydarzeń. Pałac można też zwiedzać w czasie, gdy nie ma w nim imprez. A więc po wcześniejszym uzgodnieniu terminu.

 

 

CO MOŻNA ZOBACZYĆ ?

 

Z recepcji w holu kamiennymi schodami wchodzimy na piętro, na którym znajdują się ogólnie dostępne sale i pomieszczenia. Z sufitami i ścianami bogato zdobionymi stiukami oraz malowidłami i oryginalnymi żyrandolami, lampami itp. Oczywiście są w nich również meble i inne wyposażenie stylizowane na XIX-XX wiek.

Oprócz wspomnianej sali balowej oraz oranżerii, warta uwagi jest biblioteka dostępna dla gości hotelowych i konferencyjnych, sala bilardowa i kilka innych. Można w nich obejrzeć m.in. kominek z portalem sięgającym niemal sufitu.

Na jego górnej części umieszczona jest, sprowadzona przez ostatnią niemiecką właścicielkę z Włoch, kamienna płaskorzeźba. Mniejsze płaskorzeźby i plastyki, ceramika itp. znajdują się również w innych miejscach. Ponadto barwne, plastyczne dekoracje w stylu secesji oraz obrazy.

Wśród nich m.in. kopia pierwszej z trzech wersji „Lutnisty” Caravaggia z roku 1585, której oryginał znajduje się w zbiorach petersburskiego Ermitażu. Przed pałacem, od strony wjazdu do niego, jest ładny teren zielony z klombem i innymi obiektami. Za nim natomiast pałacowy park. A po sąsiedzku wieś Żelazno.

Zdjęcia autora

 Autor uczestniczył w wyjeździe prasowym na czeskie Pogranicze Kłodzkie na zaproszenie tamtejszego regionu turystycznego i warszawskiego oddziału Czech Tourismu.


Stowarzyszenie Dziennikarzy Podróżników GLOBTROTER

Booking.com