CZECHY: REZYDENCJE OŁOMUNIECKICH KANONIKÓW

Kanonicy pojawili się w kościele katolickim we wczesnym średniowieczu. Tak nazywano duchownych żyjących według reguł kanonicznych przy katedrach i będących członkami katedralnych lub kolegiackich kapituł.

Na przestrzeni wieków rola i znaczenie tego kościelnego tytułu ulegała zmianom, kanonikami mogły zostać również osoby świeckie. Przypomnę, że m.in. kanonikiem warmińskiej kapituły katedralnej był Mikołaj Kopernik (1473-1543). Współcześnie, szczegóły pomijam, jest to głównie tytuł honorowy nadawany szczególnie zasłużonym kapłanom. Przewodniczącymi kapituł byli prepozyci. Kanonicy mieszkali początkowo w przeznaczonych dla nich domach – kanoniach, z reguły budowanych obok lub w pobliżu katedr lub kolegiat. Od XVI w. również w tak samo nazywanych wznoszonych dla nich domach.

 

OD DOMU DLA KANONIKÓW – DO PAŁACOWYCH REZYDENCJI

 

W 100-tysięczntym dziś Ołomuńcu, do XVII w. – czasu poważnych zniszczeń miasta i śmierci wielu jego mieszkańców podczas wojny trzydziestoletniej (1618-1648) – stolicy Moraw, ale nadal ich centrum kulturalnym, powstał cały zespół rezydencji kanoników.

Początkowo, za czasów biskupa Jindřcha Zdika (1126-1150), który m.in. obok katedry św. Wacława zbudował pałac biskupi i dom dla kanoników, a także przez wiele lat później, żyli oni pod jednym dachem. W miarę bogacenia się tutejszego Kościoła, a także pojawienia się wśród kanoników członków zamożnych rodów szlacheckich, czy nawet książęcych, zaczęli oni budować dla siebie osobne rezydencje.

Zarówno dla wygody, jak i podnoszenia prestiżu. W ten sposób w sąsiedztwie Pałacu Arcybiskupiego, do roku 1777 biskupiego, i niedaleko katedry powstał cały zespół rezydencji kanoników. Jest ich, a przynajmniej tyle zachowało się do naszych czasów, 12, w tym jedna prepozyta.

Budowano je w różnych okresach i stylach, a także przebudowywano, głównie w okresie baroku. Który był zarazem czasami prosperity gospodarczej miasta. To wówczas wzniesiono lub zbarokizowano wiele, dziś zabytkowych budowli sakralnych i świeckich, słynny zespół fontann itp.

 

      UNIWERSYTET, CARITAS, SŁUZBA ZDROWIA…

 

Rezydencje tutejszych kanoników stoją, z jednym wyjątkiem pobliskiej ul. Mariańskiej, obok wspomnianego Pałacu Arcybiskupów przy krótkiej uliczce Wurma (Wurmova ulica). I odchodzącej od niej, też staromiejskiej uliczce Křižkovského, liczącej zaledwie kilkanaście numerów.

Po obu stronach tej ulicy, chociaż głównie parzystej - południowej. W większości są jednopiętrowe, chociaż jest zarówno dwupiętrowa, jak i parterowa. Ich barokowe frontony, z bramami obramowanymi kamieniem i dekoracjami, przeważnie kryją znacznie większe oraz bogatsze części wewnętrzne z dziedzińcami, a wokół nich kolejnymi skrzydłami.

Obecnie gmachy te służą już innym celom. W jednej z tych rezydencji mieści się np. rektorat i pomieszczenia Uniwersytetu Palackiego. I innej Wyższa Zawodowa Szkoła Socjalna Caritasu. A obok jest siedziba archidiecezjalnego Caritasu i innych organizacji przykościelnych. Ale również mieszczą się instytucje czy placówki kulturalne, służby zdrowia itp.

Większość tych rezydencji nosi historyczne nazwy, a podstawowe informacje o nich umieszczone są na tabliczkach obok bram. Szersze natomiast, z których korzystałem pisząc tę relacje, w ponad 300-stronicowym, bogato ilustrowanym przewodniku po Ołomuńcu wydanym kilka lat temu przez miasto z dofinansowaniem z funduszy Unii Europejskiej.

 

RESIDENTIA ORLICKIANA I DOM BRAIDA

 

Jest w nim mnóstwo bardzo ciekawych faktów, historie budowy, opisy detali zdobnictwa, nazwiska ważniejszych właścicieli itp. W pobliżu Pałacu Arcybiskupów stoi jednopiętrowa, ale częściowo nadbudowana dwoma dodatkowymi piętrami, Residentia Orlickiana.

Trzyskrzydłowa, z których jedno jest gotyckie i renesansowe jeszcze z XV wieku. Wybudowano je przy murze obronnym miasta, a częściowo nawet na nim. Z trzema późnogotyckimi oknami i kolebkowymi piwnicami. Ale i z przebudowami z XIX i XX w.- ostatnią w 1948 r. W przeszłości na parterze północnego, niewidocznego z ulicy skrzydła, była wozownia i stajnie.

Swoją obecną nazwę rezydencja ta zawdzięcza wczesnobarokowym inwestorom, którymi byli: Karel Julius Orlik z Laziska i kardynał, ołomuniecki biskup i jeden z najważniejszych polityków XVI w., Franz von Dietrichstein. Od strony zachodniej dziedziniec zamyka ściana fortyfikacji miejskich z kamiennym portalem.

Nad bramą wjazdową do rezydencji od strony ulicy znajduje się, wykuta w piaskowcu, tarcza herbowa kardynała. Sąsiadujący z tą rezydencją Dom Braida (1654-1729) bardziej przypomina dwupiętrowy pałac o dosyć długiej fasadzie.

 

 

SCHRŐFFELIANA I PAVLOVSKIANA

 

I on postawiony został przy murze miejskim, przebudowany zaś w stylu baroku przez ołomunieckiego prałata, później biskupa pomocniczego, któremu zawdzięcza nazwę. Reprezentacyjną fasadę skrzydła od strony ulicy zdobi wysoka attyka z dziesięcioma kamiennymi popiersiami cesarzy. Poniżej zaś herb ówczesnego właściciela.

Za czasów jednego z następnych, kanonika Leopolda Bedřicha Egckha (mieszkał tu w latach 1745-1752), jedno z pomieszczeń na piętrze przebudowano na jego prywatną, bogato zdobioną kaplicę. Zdobienie rezydencji kontynuował również kolejny właściciel, Jan Václav Xaver z Freidenfelsu (1705-1775).

Ostatnią rezydencją kanoników przy tej ulicy, Residentia Schrőffeliana, jest zespół kilku piętrowych budynków. Jeden z nich jest jeszcze późnogotycki. Mieszkali w nim biskupi i kanonicy, budowla była kilkakrotnie przebudowywana.

A współczesny wygląd otrzymała w końcu XVII w. za czasów kanonika, później biskupa Ferdynanda Schrőffela von Schrőffenheim (1645-1702). Od niego rezydencja otrzymała też obecną nazwę. Następcy wzbogacali ją o kolejne ozdoby wnętrz. Z tą rezydencją sąsiaduje, ale już pod kątem prostym, z frontonem od strony ulicy Křižkovskeho, Residentia Pavlovskiana.

 

PAŁAC PREPOZYTA

 

Ma nieregularny, trójskrzydłowy rozkład i zachowane elementu renesansowe, chociaż większość barokową. Za pomysłodawcę tej renesansowej budowli uważany jest Stanisław z Pawlowic, ołomuniecki kanonik, później też biskup. Również ona była przebudowywana, zdobiona i ma ciekawe wnętrza. 

Sąsiednia, wspaniała barokowa rezydencja swój wygląd zawdzięcza kanonikowi Janowi Felixowi Želeckiemu, a autorstwo przebudowy wcześniejszego budynku renesansowego, wiedeńskiemu architektowi Christianowi Aleksandrowi Oedtlovi.

Po 1950 r. rezydencję tę zamieniono na mieszkania i magazyny, ale w latach 1979-1983 cały budynek został zrekonstruowany i przejęty przez Uniwersytet Palackiego. Z budynkiem dawnego, uniwersyteckiego Elisabethinum łączy go most.

Siedziba, ścisłej pałac prepozyta w dalszym ciągu południowej pierzei tej ulicy, też jest rezydencją jednopiętrową i czteroskrzydłową. Z kamiennym portalem oraz herbem Františka Ferdynanda Poppena, który w roku 1678 rozpoczął jego budowę. Obecnie na piętrze tylniego skrzydła mieści się rektorat Uniwersytetu.

 

BRAMA ZAMKNKIĘTA NA GŁUCHO

 

Przy czym cała ta rezydencja, z bogato zdobionymi wnętrzami, została zrekonstruowana na potrzeby tej najstarszej w mieście uczelni i drugiego w Czechach, po praskim Karola, Uniwersytetu. Numer 6. przy tej ulicy ma Residentia Salmiana, nazwana na cześć jej właściciela i autora barokowej przebudowy w 2 połowie XVIII wieku, kanonika Juliusza hrabiego von Salm-Reichenscheid.

Fasadę zdobi jednak kamienny herb biskupa Karla von Lichtenstein-Kastelkorna. I ona była przebudowywana, zdobiona, miała wielu właścicieli i mieszkańców. Najbliżej placu Republiki, od którego rozpoczyna się numeracja budynków przy tej ulicy, stoi Residentia Dorriana.

Kanonika Ondřeja o tym nazwisku. Bo to on przebudował, częściowo jednak zachowując go, późnorenesansowy gmach i m.in. poszerzając barokowe skrzydła.

Od strony ulicy jest on skromniutki, parterowy, z kamiennym herbem tego kanonika. I zasłania, bo to tylko skrzydło boczne, widok na dużą, piętrową rezydencję ze sporym dziedzińcem. Niestety, brama jest zamknięta na głucho. A przynajmniej taką była, gdy usiłowałem w niedzielne przedpołudnie zobaczyć coś więcej niż to co stoi od strony ulicy.

 

PRZY PLACU REPUBLIKI I ULICY MARIAŃSKIEJ

 

Ostatnią budowlą kanoników w tym jej ciągu, ale już z adresem przy placu Republiki 3, jest Residentia Sallisburiana. Zbudowana została bowiem w latach 80-tych XVII w. na polecenie kanonika Georga Friedricha von Salzburg. Nad jej bramą znajduje się herb biskupa Karla von Lichtenstein-Kastelkorn.

Herb ten, a także zdobienia kamiennego portalu, przypisywane są ołomunieckiemu rzeźbiarzowi Antoniemu Kichlerowi. Rezydencje tę przebudowano po pożarze w roku 1710. Ponownie zaś, dostosowując do celów administracyjnych, w roku 1967. Nadbudowano wówczas na dachu lukarnię i wzniesiono od tyłu nowy budynek.

Jedyna rezydencja ołomunieckich kanoników przy pobliskiej uliczce Mariańskiej 7 też jest jednopiętrowa. Wzniesiona została po roku 1735 przez kanonika, później biskupa, Václava Xavera z Freyenfelsu. Powstała z połączenia i przebudowy dwu domów gotyckich. Nad ładną, kamienną fasadą od strony ulicy góruje jego biskupi herb podtrzymywany z obu stron przez amorki.

Na trzech fasadach od strony dziedzińca, którego, niestety, też nie mogłem obejrzeć, znajdują się namalowane w 2 połowie XVIII w. zegary słoneczne. Ołomunieckie rezydencje kanoników warte są poznania, nawet jeżeli w większości tylko z zewnątrz. A ten fragment Starówki zapewnia przy okazji miły spacer.

 

Zdjęcia autora.

Autor uczestniczył w wyjeździe dziennikarskim do Ołomuńca na zaproszenie warszawskiego oddziału Czech Tourismu.


Stowarzyszenie Dziennikarzy Podróżników GLOBTROTER

Booking.com