NIEMCY: Z WIZYTĄ W DOMU ALBRECHTA DŰRERA

W północnej części norymberskiej Starówki, na podzamczu tuż przy placu Bramy Zwierzynieckiej (Tiergärtnertor), na rogu biegnącej tuż przy wewnętrznej stronie średniowiecznych murów Neutor-mauer i odchodzącej od placu w dół, na południe w kierunku centrum, ulicy Albrechta Dűrera (Albrecht-Dűrer-Strasse) stoi jedna z największych atrakcji Norymbergi. Oryginalny bogaty mieszczański dom, w którym ten największy niemiecki artysta epoki Renesansu żył i tworzył przez 19 lat oraz zmarł w 1528 r.

Czteropiętrowy dom zbudowany w 1420 roku, jest jednym z nielicznych, a zarazem pięknym, przykładów późnośredniowiecznej norymberskiej architektury mieszkalnej. Ma on dwa dolne poziomy stanowiące wysoki cokół obłożony piaskowcem. Nad nim dwa pietra szachulcowe z muru pruskiego, przykryte spadzistym dachem z kilkoma oknami w nim.

Wszystkie okna domu mają niewielkie, okrągłe szybki z grubego szkła łączonego, przynajmniej w tamtych czasach, ołowiem. Mistrz sprowadził się do niego wraz z żoną Agnes w roku 1509. Przypomnę, że ten wybitny niemiecki malarz, rysownik, grafik i teoretyk sztuki, urodził się również tu, w Norymberdze, 21 maja 1471 roku, jako kolejno trzecie z osiemnaściorga dzieci złotnika Albrechta Dűrera i jego żony Barbary Holper.

 

MALARZ, RYSOWNIK, SZTYCHARZ

 

Od wczesnej młodości ojciec uczył przyszłego malarza i grafika złotnictwa i rysunku na podstawie niderlandzkich mistrzów, a także techniki rytu. Zdolny syn złotnika – nie jedyny, gdyż jego młodszy brat Hans Dűrer (1490-1534), też malarz, pracował jako nadworny artysta naszego króla Zygmunta III Starego w Krakowie, gdzie zmarł – odbył podróże po krajach niemieckich, Szwajcarii, Italii i Niderlandach.

W Wenecji, gdzie mieszkał w latach 1505-1506, zapoznał się z twórczością m.in. Tycjana, Giorgione, Palmy da Vecchio oraz Giovanniego Belliniego. Zainteresowanych szczegółami twórczości Albrechta Dűrera odsyłam oczywiście do bardziej kompetentnych źródeł.

Wspomnę tylko, że kilka lat przed podróżą do Wenecji, mając 23 lata, ożenił się on w 1494 r. z piękną i zamożną córką mieszczanina, Agnes Frey. I to ona – w rzeczywistości przebrana za nią w suknię z epoki i czepek aktorka – wita obecnie gości przybywających aby zwiedzić dawny dom, a obecnie muzeum Albrechta Dűrera.

Też z niezwykłą historią. Miasto dumne ze swojego krajana gromadziło bowiem kopie jego prac już od XVI wieku. W roku 1828, z okazji 300-rocznicy w nim śmierci mistrza, dom ten otwarto dla zwiedzających, przekształcając w 1871 r. formalnie w muzeum.

 

DOM OCALAŁY Z WOJENNEJ POŻOGI

 

Przez kilka stuleci gromadzono do niego zbiory, które, podobnie jak dom, przetrwały zawieruchy wojenne, w tym najstraszniejszy dla Norymbergi nalot aliancki 2 stycznia 1945 r., podczas którego doszczętnemu zniszczeniu uległa tutejsza Starówka. Ale Dom Dűrera ocalał.

Pięknie odremontowany, jest obecnie jedynym tak dobrze zachowanym w północnej Europie, należącym niegdyś do artysty epoki Renesansu. Niektóre kopie obrazów malarza też miały i mają niezwykłą historię. Tak np. w 1627 r. miasto Norymberga zaoferowała posiadane kopie obrazów Albrechta Dűrera bawarskiemu księciu – elektorowi Maksymilianowi I (1573-1651).

W zamian za… rezygnację przez niego z zagarnięcia do jego monachijskich zbiorów słynnych „Czterech apostołów” Mistrza. Znajdują się one nadal w Monachium, a tu eksponowane są inne, też bardzo dobre kopie. Muzeum prezentuje życie i twórczość jego dawnego, sławnego właściciela.

Ale także obraz codziennego życia gospodarczego średniowiecznego, zamożnego mieszczaństwa. Obejrzeć tu można więc meble i wyposażenie z epoki, zielone kaflowe piece, kuchnię i kuchenne sprzęty itp. Przede wszystkim jednak, świetnie opisane i lustrowane, dzieje twórczości A. Dűrera.

 

CO WARTO ZOBACZYĆ ?

 

Do dyspozycji zwiedzających, którzy chcą się z nią zapoznać dokładniej, są audioprzewodniki w 7 językach, niestety na razie bez polskiego. Uwagę przyciągają kopie kilkudziesięciu obrazów olejnych stanowiące przekrój jego dorobku artystycznego, zwłaszcza wystawione w największej sali jego imienia.

A także czarne, bogato ilustrowane, tablice z opisami białą czcionką, głównych etapów życia i twórczości oraz jego najważniejszych dzieł. Na 3 piętrze jest warsztat drzeworytniczy i miedziorytniczy z epoki, z pokazami wykonywania w nim odbitek. Zaś w gabinecie grafiki organizowane są wystawy czasowe eksponatów z muzealnych zbiorów.

też kolekcja cyfrowych kopii dzieł mistrza. A jak wiadomo, był on nie tylko znakomitym malarzem i rysownikiem, ale wniósł też szczególny wkład w rozwój renesansowego drzeworytnictwa i miedziorytnictwa. Podczas zwiedzania tego muzeum nie wolno przegapić także tego, co znajduje się tuż obok niego.

Czyli wyjrzeć przez okno na przyległy plac Bramy Zwierzynieckiej z imponującą wieżą Zwierzyniecką. I obejrzeć również stojący naprzeciwko, także ocalały z pożogi, późnogotycki mieszkalny Dom Piłata (Pilatushaus) z roku 1489. Należał on do płatnerza Hansa Grűwalda, ma ośmiokątny wykusz u szczytu, a w jego narożniku stoi na wysokości I piętra złocona rzeźba św. Jerzego ze smokiem u stóp.

 

Zdjęcia autora

 

Autor uczestniczył w wyjeździe prasowym do Bayreuth i Norymbergi zorganizowanym przez przedstawicielstwo w Warszawie DZT – Niemieckiej Centrali ds. Turystyki na zaproszenie Bayreuth Marketing & Tourismus.


Stowarzyszenie Dziennikarzy Podróżników GLOBTROTER

Booking.com