NIEMCY: SAKRALNE SKARBY NORYMBERGI (1)

Zniszczenia Norymbergi podczas II wojny światowej były ogromne. W przypadku zabytkowego Starego Miasta, wyniosły około 90% budynków, w tym zabytkowych. Ocalały jednak w większości średniowieczne mury obronne, baszty i wieże. A mimo poważnych niekiedy uszkodzeń także – ale zostały odbudowane – najważniejsze gotyckie kościoły z ich skarbami.

 

GOTYCKIE KOŚCIOŁY

 

W południowo – zachodniej części Starówki stoi kościół św. Jakuba (Jakobskirche) z XII w. Przy Kőnigstrasse – głównej ulicy prowadzącej od Bramy Dziewiczej (Frauentor) do serca Starego Miasta zachowały się XIV-wieczne kościoły św. Klary (Klarakirche) – chociaż ze współczesnym już wnętrzem i św. Marty (Marthakirche).

Ruiny gotyckiego kościoła św. Katarzyny (Katharinekirche) wraz z przyległymi, późniejszymi zabudowaniami klasztoru, który w XVII – XVIII w. był siedzibą słynnych Śpiewaków Norymberskich, włączono do Kwartału Kultury.

Dawnym blaskiem, mimo poniesionych strat, lśnią jednak przede wszystkim trzy najważniejsze średniowieczne świątynie, które odgrywały szczególną rolę w dziejach miasta. Romańska bazylika św. Sebalda (Sebalduskirche) – kościół parafialny północnej części Starówki, przebudowany i rozbudowany w XIII w. w stylu gotyckim.

Kościół św. Wawrzyńca (Lorenzkirche), parafialny dla jej południowej części, wznoszony od 1250 do drugiej połowy XV w. I stojący między nimi, przy Rynku Głównym (Haupmarkt), kościół NMP (Frauenkirche) z 1355 r.

 

KOŚCIÓŁ ŚW. SEBALDA

 

Każdy z nich ma ciekawą przeszłość i kryje w sobie prawdziwe skarby architektury i sztuki. Norymberga rozbudowywała się najpierw na zboczach i u podnóża zamku i Wzgórza Zamkowego, a następnie na południe ku rzece Pegnicy (Pegnitz) z dwiema głównymi wyspami w jej nurcie.

Później zaś, bo w pobliżu rzeki wyrosła dzielnica żydowska, po jej południowej stronie, której kościołem parafialnym stała się fara św. Wawrzyńca. Przy czym w odróżnieniu od św. Sebalda, należącej do diecezji w Bambergu, podporządkowanej diecezji w Eichstatt. Pierwotnie romańska fara górnej części Starego Miasta, znana już w XII w., była pod wezwaniem św. Piotra i św. Katarzyny Aleksandryjskiej.

W latach 1225-1230 i 1273 przekształcona została – lub wybudowano w tym miejscu nową, ze źródeł nie wynika to jednoznacznie – w dwuchórową, trójnawową romańską bazylikę z transeptem, wzorowaną na katedrze w Bambergu.

Na początku XIV w. (1309-1350) dobudowano do niej wczesno gotyckie nawy boczne i kaplice, a także dwie bramy z bogato zdobionymi portalami. Przy czym w miejscu kultu pochowanego tam, późniejszego świętego Sebalda, powstał (1361-1371) trójnawowy chór wschodni zbudowany w stylu tak zwanego gotyku parlerowskiego.

 

LEGENDA O PATRONIE

 

Jego nazwa pochodzi od nazwiska nadwornego budowniczego i rzeźbiarza cesarza Karola IV, Petera Parlera (1222-1399), który tworzył w Pradze (katedra św. Wita, kaplica św. Wacława, rzeźbiarskie zdobnictwo Wieży Mostowej itp.), ale także w innych miastach cesarstwa.

Sebald, pustelnik i misjonarz, żył na przełomie X i XI w. Był on prawdopodobnie również proboszczem w Norymberdze i należał do ruchu dewocyjnego, pragnącego uwolnić Kościół od wpływu szlachty. Już za życia czczony był za dokonywanie „cudownych uzdrowień”. Przypisywane są mu także inne „cuda”, m.in. zamienienie kostek lodu w rozpalone żarna i nawrócenie heretyka.

Po jego śmierci, od połowy XI w. legendy te przyciągały do Norymbergi licznych pielgrzymów, przyczyniających się do rozwoju gospodarczego miasta. Św. Sebald stał się jego patronem i duchowym obrońcą przed władzą burgrabiego, a w 1425 r. został kanonizowany.

Jeżeli chodzi o świątynię, której został patronem, to w XV wieku m.in. podwyższono jej wieże zachodnie do obecnej wysokości. Podczas nalotów alianckich w końcowej fazie II wojny światowej kościół uległ znacznym zniszczeniom. M.in. zawalił się cały dach, sklepienie nad chórem oraz obie wieże. Przepadły m.in. gotyckie malowidła w ambicie chóru wschodniego z czasów Karola IV.

 

POSĄGI, NAGROBKI, SAKRAMENTARIUM

 

Ocalała jednak większość późnogotyckich kamiennych reliefów oraz bogaty wystrój wnętrza. Po wojnie kościół odbudowano i w 1957 r. dokonano jego ponownej uroczystej konsekracji. Z najcenniejszych detali wyposażenia zachowały się m.in. dwie figury Madonny z Dzieciątkiem z XIV i XV w., św. Krzysztofa z 1442 r. oraz św. Katarzyny z około 1320 r.

A przede wszystkim późnogotycki nagrobek św. Sebalda oraz trzy dzieła Wita Stwosza, który po zakończeniu prac nad Ołtarzem Mariackim w Krakowie i innych zleceń Polsce, osiadł w 1496 r. w Norymberdze, gdzie zmarł w 1533 r. Ponadto XIV-wieczne sakramentarium i witraże.

To co zachowało się, stanowi przeważnie prawdziwe skarby tutejszej architektury i sztuki sakralnej. Wymienić warto sześć romańskich i gotyckich portali wejściowymi do kościoła. Przede wszystkim Trzech Króli wewnątrz niewielkiej kruchty w nawie południowej.

Nazwę zawdzięcza on scenie Pokłonu Trzech Króli na bocznych ścianach kruchty, z postaciami ich i Marii z Dzieciątkiem. Przepiękny jest Portal Panieński ze stojącymi pod baldachimem arkady figurami Marii z Dzieciątkiem i patrona kościoła św. Sebalda jako pielgrzyma trzymającego w lewej ręce model kościoła.

 

TAJEMNICE PORTALI

 

A także zdobiące ościeża portalu figury Panien Mądrych i Panien Głupich, wykonane przez nieznanego z imienia rzeźbiarza, nazywanego Mistrzem Świętej Katarzyny – figury znajdującej się wewnątrz kościoła. Podobnie zachwyca Portal Sądu Ostatecznego z jego sceną wypełniającą tympanon, z postaciami Chrystusa Sędziego adorowanego przez Marię i Jana Chrzciciela.

Oraz kopie figur świętych Katarzyny i Piotra, których oryginały są wewnątrz kościoła i w Germańskim Muzeum Narodowym (Germanisches Nationalmuseum – GNM) w mieście. Warte obejrzenia jest także zdobnictwo portali: Św. Heleny i Maryjnego. Ciekawostkę stanowi natomiast Portal Heibera.

Norymberski rzeźbiarz Heinz Heiber (1928-2003) uzupełnił bowiem w latach 1988-1991 późnoromański portal współczesnym przedstawieniem sceny Sądu Ostatecznego. Zaś na jego drzwiach wyrzeźbiono reliefy Czterech Jeźdźców Apokalipsy, nawiązujące do znakomitego sztychu Albrechta Dűrera.

Który, dodam, był tutejszym parafianinem i 7 lipca 1494 r. poślubił w tym kościele Agnes Frey. Wspaniałe dzieła sztuki znajdują się także wewnątrz świątyni. Przede wszystkim w prezbiterium późnogotycki nagrobek św. Sebalda, znakomite dzieło z lat 1488-1507 z warsztatu giserskiego Petera Vischera Starszego (1460-1529).

 

DZIEŁA PETERA VISCHERA…

 

Pracowali przy nim także jego synowie: Herman i Peter Vischer Młodszy, a artysta oprócz św. Sebalda uwiecznił na nim także siebie samego, jako jednej z otaczających go postaci. Wykonany techniką odlewu nagrobek z pozłacanym relikwiarzem patrona kosztował fortunę: 3245 guldenów.

Budżet mieszczan norymberskich wynosił wówczas, jak podają źródła, 2335 guldenów. Do najwspanialszych, a zarazem najstarszych, bo datowanym na 1320 rok dziełem w tym kościele należy też, stojąca przy filarze międzynawowym we wschodniej części świątyni, kamienna rzeźba św. Katarzyny Aleksandryjskiej, wspomnianego już, nieznanego z imienia artysty.

Zachowała się ona bez koła i miecza. Pierwotne stanowiła, wraz z figurą św. Piotra, przechowywaną obecnie w GNM, dekorację portalu Sadu Ostatecznego. Do najcenniejszych tutejszych dzieł sztuki należą oczywiście również prace Wita Stwosza (1448-1533), twórcy Ołtarza Mariackiego w Krakowie, w Niemczech znanego jako Veit Stoss.

Przede wszystkim Epitafium Paula Volckamera z 1499 r. – pierwsze dzieło wykonane przez mistrza po jego osiedleniu się w Norymberdze. Składa się ono z trzech płaskorzeźb w piaskowcu przedstawiających sceny pasyjne: Ostatnią Wieczerzę, Modlitwę w Ogrójcu i Pojmanie oraz wizerunki fundatora i jego dwu żon.

 

… I WITA STWOSZA

 

Znawcy wskazują na podobieństwo Ogrójca do płaskorzeźby o takiej samej tematyce, wykonanej przez Stwosza, na cmentarzu parafii Mariackiej w Krakowie. Drugą tutejszą pracą tego artysty, z 1520 r., jest drewniany krucyfiks ufundowany przez rajców miejskich Mikołaja Wickla i Augustyna Tichtla dla norymberskiego kościoła NMP.

W 1663 r. przeniesiono go do kościoła św. Sebalda i ustawiono między, również dłuta Stwosza, figurami Marii i Jana Ewangelisty z lat 1506-1508. To, że tak wiele wspaniałych dzieł sztuki sakralnej przetrwało alianckie naloty, graniczy z cudem. Ale nie mniejszym było nie zniszczenie ich w okresie Reformacji.

Świątynia ta, podobnie jak inne wcześniej katolickie, stał się przecież w 1525 r., i pozostaje nią nadal, protestancką. A wyznanie to tępiło, poza krucyfiksami, wizerunki Marii i świętych oraz obrazy. Ocalenie tutejszych było, podobno, rezultatem ambicji miejscowych patrycjuszy.

To oni przecież, lub ich przodkowie, byli fundatorami tych wspaniałych dzieł sztuki, a zarazem włodarzami miasta. I pragnęli móc nadal je oglądać… I tak już pozostało, dzięki czemu również współcześni mogą je podziwiać. Także w dwu pozostałych – w innych jeszcze nie byłem – najważniejszych gotyckich kościołach Norymbergi.

 

Zdjęcie autora.

Autor uczestniczył w wyjeździe prasowym zorganizowanym przez przedstawicielstwo w Warszawie DZT – Niemieckiej Centrali ds. Turystyki na zaproszenie Bayreuth Marketing & Tourismus, we współpracy z Tourismus Nuernberg.


Stowarzyszenie Dziennikarzy Podróżników GLOBTROTER

Booking.com