NIEMCY: BAYREUTH – DZIEDZICTWO MARGRABIÓW

Na niewysokim wzgórzu po południowej stronie Czerwonego Menu, przy Maximilianstrasse – ulicy (margrabiego) Maksymiliana, stoi Stary Zamek, kościół zamkowy oraz kilka innych obiektów tego kompleksu w Bayreuth, 72-tysięcznej stolicy północnej Frankonii w Bawarii.

 

     Otoczonego z pozostałych stron ulicami: Opernstrasse, Kanalstrasse i Pasażem Eysserhaus. To w tym miejscu, w latach 1440-1457, wybudował swoją siedzibę margrabia Jan Alchemik (Johan der Alchimist, 1406-1464). Był on synem pierwszego elektora brandenburskiego Fryderyka I Hohenzollerna (1371-1440) i przez pewien czas regentem marchii brandenburskiej.

     Później otrzymał od ojca ziemie w Górnej Frankonii. Warto w tym miejscu przypomnieć, że Frankonia była od roku 720 prowincją królestwa Francji, a później jednym z pięciu wielkich księstw niemieckich.

 

OD JANA ALCHEMIKA…

 

     W cztery wieki po urodzeniu się Jana Alchemika cesarz Francuzów Napoleon I odebrał Frankonię Prusom i wkrótce, w 1810 roku, sprzedał ją Bawarii. Do której jej znaczna część: północna oraz środkowa, należy dotychczas. Natomiast Bayreuth ma rodowód od XII wieku.

     Pierwsza pisana wzmianka o nim, pod nazwą Baierrute, pochodzi z 1194 roku, a prawa miejskie otrzymał na początku XIII w. Ale była to wówczas niewiele znacząca mieścina, zniszczona w 1430 r. przez husytów. Przejęta przez Jana Alchemika, dzięki wybudowaniu jego zamku, zaczęła się odradzać.

     Pierwszy margrabia Bayreuth zmarł jednak bez męskiego potomka i dalsze dzieje władców tej krainy stanowią, przynajmniej w źródłach, w których ich szukałem, przez półtora wieku białą plamę. Bo dopiero w roku 1603 władcy marchii Brandenburg – Kulmbach przenieśli swoją rezydencję do Bayreuth, co ponownie ożywiło miasto.

     Wkrótce jednak dwukrotnie, w latach 1605 i 1621, znaczne straty spowodowały pożary, w 1620 r. epidemia dżumy, a także wojna trzydziestoletnia 1618-1648. Wiadomo, że stary zamek Jana Alchemika był później kilkakrotnie przebudowywany i rozbudowywany.

 

... DO CHRYSTIANA KAROLA ALEKSANDRA

 

     A w połowie XVIII w. spłonął, już za czasów rządów margrabiego Fryderyka von Brandenburg-Bayreuth (ur. 1711, rządził 1735-1763) i jego żony Wilhelminy (Fryderyka Zofia Wilhelmina Pruska, 1709-1758), siostry króla Prus Fryderyka II (Wielkiego, 1712-1786). Byli to władcy najbardziej zasłużeni dla rozwoju miasta, chociaż znaczący był również wkład ich poprzedników.

W II połowie XVII w. miasto otoczono bowiem murami, wzniesiono barokowy kościół pałacowy, gmach gimnazjum i kilka innych oraz fontannę – stoi ona przed Nową Rezydencją i upamiętnia udział margrabiego Krystiana Ernesta von Brandenburg–Bayreuth (1646 – 1712) w Odsieczy Wiedeńskiej 1683 roku.

     Panowanie w Bayreuth margrabiów dobiegło końca 2 stycznia 1791 roku, gdy Chrystian Karol Aleksander (1736-1806) abdykował i zrzekł się swoich księstw ma rzecz Prus. Z czasów rządów margrabiów zachowało się w mieście kilka zabytków, w tym słynna barokowa Opera Margrabiów.

     Wzniesiona w latach 1744-1748 przez Fryderyka i Wilhelminę, obiekt najwyższej światowej klasy, wpisana w 2012 r. na Listę Dziedzictwa UNESCO. Zbudowali oni również Nowy Ermitaż (1749-1753), kościół zamkowy ( w którym zostali pochowani) oraz rozpoczęli wznoszenie w 1754 r., po pożarze Starego Zamku, Nowej Rezydencji.

 

BUDOWLE JOSEPHA SAINT-PIERRE’A

 

     Podobnie jak Operę, również Nową Rezydencję i Kościół zamkowy (Schlosskirche) zaprojektował nadworny architekt Joseph Saint-Pierre. Dodam, że ze Starego Zamku ocalała górująca nad tym kompleksem kamienna, ośmioboczna wieża, na którą władcy wjeżdżali podobno konno.

     Zamek został później odbudowany, a także kilkakrotnie znacznie przebudowany, obecnie w jej części mieści się Urząd Skarbowy. Trzypiętrowy zespół ze wspomnianą wieżą od strony dziedzińca, stoi, jak już wspomniałem, przy reprezentacyjnej Maximilianstrasse, Nowa Rezdencja, nazywana też Nowym Zamkiem.

     Natomiast niedaleko, przy odchodzącej od niej i Placu Gwiazdy (Sternplatz) niemal pod kątem prostym ulicy Ludwiga (Ludwigstrasse) 21. Jest to dosyć długa, trzykondygnacyjna kamienna budowla, tworząca z krótkim, wysuniętym do przodu prawym skrzydłem, plac – Residenzplatz.

     Ze stojącą przed głównym wejściem do niej, wspomnianą fontanną i pomnikiem udziału margrabiego Krystiana Ernesta w Odsieczy wiedeńskiej w 1683 r. Rezydencję można zwiedzać, najciekawsze w niej są: westybul, gabinet lustrzany, salon muzyczny i gabinet palmowy. Za pałacem leży Ogród Pałacowy (Hofgarten).

 

LETNIA REZYDENCJA ERMITAŻ

 

     Ze starymi drzewami, kanałami wodnymi, fontannami i barokowymi kamiennymi rzeźbami. Przy północno – wschodnim krańcu tego ogrodu znajduje się „Kompleks Wagnerowski” o którym niedawno pisałem: Dom Wahnfried Richarda Wagnera z grobem jego i żony Cosimy w pobliżu, dom ich syna Zygfryda (Siegfriedhaus) oraz nowy budynek Muzeum Richarda Wagnera.

     Około 4 km na wschód od tych budowli margrabiów, u dawnych wrót miasta, położona jest ich letnia rezydencja, Ermitaż (Hermitage) podarowana Wilhelminie w 1735 roku. W dosyć rozległym, pięknie utrzymanym parku, stoi kilka zabytków. Niski, barokowy Stary Pałac (Altes Schloss Ermitage), zbudowany został w I połowie XVIII w.

     Także on dostępny jest do zwiedzania. Wewnątrz najciekawszy jest pokój muzyczny oraz dwa stylistycznie orientalne gabinety: japoński i chiński. Wspomniany już margrabiowski architekt Joseph Saint-Pierre zbudował w pobliżu niego i fontanny sztuczną grotę, nazywaną górną.

     Zaś w latach 1743-1753 wzniósł Nowy Pałac (Neues Schloss Ermitage), którego centralną część stanowi Świątynia Słońca z dużą złoconą rzeźbą na szczycie kopuły, przedstawiającą greckiego boga muz – Apolla powożącego czwórką koni. Wewnątrz szczególnie na uwagę zasługują: Ogród Palmowy, Salon muzyczny Wilhelminy i Gabinet Lustrzany.

 

Z DALEKA INTERESUJĄCY, ALE...

 

     Skrzydła z kolumnadą tego pałacu półokrągło skierowane są na leżący poniżej staw z rzeźbami – fontannami. Z daleka ta rokokowa budowla wygląda współcześnie nawet dosyć interesująco. Wrażenie, przynajmniej w moim przypadku, pryska w trakcie oglądania w zbliżeniu detali.

     Kolumny, łuki arkad i inne fragmenty wyłożone kolorowymi kamykami, a także złocone popiersia antycznych bohaterów, wyglądają bardzo… kiczowato. W parku stoi też pawilon chiński, dolna grota oraz jakieś „romantyczne ruiny”. Ponadto wieża ciśnień – Wasserturm z 1718 roku, zapewniająca 50 tys. litrów wody dla fontann. W przeszłości mieszkał w niej obsługujący je „mistrz studzienny”.

     Jeden z budynków w kompleksie Ermitażu zajmuje obecnie hotel i restauracja, oczywiście też „Ermitage”. Z bardzo dobrą kuchnią, o czym miałem okazję przekonać się osobiście. Polecanymi zresztą, co potwierdza tabliczka na frontonie, przez Rotary Club.

     Architektoniczne i historyczne dziedzictwo margrabiów Bayreuth, wśród nich Opera i wspomniane zamki, pałace oraz ogrody, stanowi obecnie, obok obiektów i miejsc wagnerowskich: zarówno dorocznego Festiwalu Operowego i teatru, w którym się on odbywa, jak i muzeów, główne atrakcje miasta przyciągające do niego melomanów i turystów z całego świata.

 

Zdjęcia autora.

 

Autor uczestniczył w wyjeździe prasowym zorganizowanym przez przedstawicielstwo w Warszawie DZT – Niemieckiej Centrali ds. Turystyki na zaproszenie Bayreuth Marketing & Tourismus.


Stowarzyszenie Dziennikarzy Podróżników GLOBTROTER

Booking.com