MALTA: SPECJAŁY ŚRÓDZIEMNOMORSKIEJ KUCHNI

Są kraje, które przez dziesięciolecia nie istnieją na turystycznej mapie świata, a w przeciągu krótkiej chwili, stają się nowym, modnym kierunkiem podróżniczym. Takim przykładem może być Malta.

 

Małe wysepki położone w basenie Morza Śródziemnego pozostające w cieniu Wysp Greckich czy Lazurowego Wybrzeża. Ale z bogatą, liczącą ponad 10 tysięcy lat kulturą, także kulinarną. Oferta kuchni maltańskiej jest niezwykle różnorodna. Na początek warto zajrzeć do jednego z najbardziej reprezentacyjnych hoteli w kraju – Corinthia Hotel Palace and Spa, aby w jego restauracji skosztować potraw mięsnych. Szef kuchni, Stefan Hogan uważany jest za czołowego znawcę tamtejszej kuchni.

„Malta zawsze była pożądaną ziemią" – wyjaśnia. "Przez wieki ludzie chcieli kolonizować wyspę ze względu na jej strategiczne położenie na Morzu Śródziemnym. Uważamy, że kraj leży na skrzyżowaniu dróg między Europą i Afryką, co odzwierciedla się w naszej kulturze, jedzeniu i kuchni.

W tradycyjnej maltańskiej kuchni widać wpływy Wenecjan, Arabów, Francuzów, Anglików i Włochów. Są to potrawy związane z morzem albo proste produkty „z ziemi”, które przyrządzamy z dużą ilością miłości i troski.

Uwielbiamy gościć ludzi w naszym domu i gotować dla nich, to jest w naszych genach. Tak samo jest w restauracjach. Czujemy, że gotujemy dla przyjaciół, gdziekolwiek oni są”. W potrawach widać także wpływy afrykańskie: głównie dotyczy to przypraw pochodzące z Libii, Tunezji, Maroka i Egiptu. Hogan jednak zwraca uwagę, że „tradycyjne dania kuchni maltańskiej są naprawdę proste. Typowym była potrawka warzywna z serem i jajkami. Wykorzystywane były podstawowe, łatwo dostępne składniki, tak, aby każdy mógł wyżywić całą rodzinę.”

Lokalne specjały dla miłośników dobrej kuchni

Co musi spróbować turysta przybywający na Maltę po raz pierwszy? Szef kuchni Hogan twierdzi, że istnieje kilka ulubionych potraw lokalnych, które każdy odwiedzający Wyspę musi spróbować. Jest to przede wszystkim tradycyjny maltański gulasz z królika, długo uważany za danie narodowe. Przygotowywany z dodatkiem lokalnych warzyw i ziół, uwarzony w soczystym sosie z czerwonego wina i pomidorów.

„Myślę, że turyści również zdecydowanie muszą spróbować ślimaków" - mówi szef kuchni „Mają one dość silny smak ponieważ są przyrządzane z czosnkiem, pietruszką, dużą ilością oliwy z oliwek. Wiele restauracji przyprawia je jeszcze lokalnym piwem. Ślimaki francuskie mają więcej czosnku i masła. Ślimaki maltańskie mają przyprawy, które były powszechne w północnej Afryce”.

Raj dla miłośników sera

Na samą myśl o maltańskim owczym serze można zrobić się głodnym. Przez mieszkańców nazywane gbejniet, są małe, okrągłe i smakowite, wytwarzane z mleka owczego, soli i podpuszczki. Ręczna produkcja sera to niezwykle żmudny proces, który często wykonywany jest w rodzinach od pokoleń. Ser dodawany jest niemal do każdego posiłku w wersji świeżej, suszonej albo solonej.

Owoce morza prosto z połowu

Owoce morza można spotkać w każdej, nawet najmniejszej maltańskiej knajpce. Jednak jest kilka miejsc, które wyróżniają się na tle innych. Szczególnie warto pamiętać o Marsaxlokk, miejscowości położonej w południowo-wschodniej części Malty.

Jest ona znana wśród koneserów morskich przysmaków. Restauracja Ta'Victor, położona tuż nad brzegiem morza, jednak oddalona od typowo turystycznych miejsc, oferuje jedne z najsmaczniejszych maltańskich dań z owoców morza. Właściciel i kucharz Victor, zmienia swoje menu każdego dnia w zależności od tego, jakie owoce morza są dostarczane przez miejscowego rybaka.

     Nie wyjedziesz bez skosztowania chleba i ciastek

Pieczywo i ciastka są na Malcie punktem obowiązkowym! Nie można przejść ulicą bez natknięcia się na tętniącą życiem piekarnię, z której unosi się zapach ciepłego, upieczonego przed chwilą chleba. Rano wyśmienicie smakuje ze świeżo parzoną kawą. Nie można także pojechać na Maltę i nie skosztować lokalnych pastizzi. Są to ręcznie wykonane ciastka w kształcie zbliżonym do naszych pierogów o rozmaitym nadzieniu. Najbardziej popularne to groszek lub ser ricotta.

Valetta – łączy wszystkie smaki

Jeśli nie ma się wystarczająco dużo czasu aby zwiedzić cały kraj, koniecznie trzeba wybrać się do stolicy – Valetty. Miasto otrzymało tytuł Europejskiej Stolicy Kultury 2018 oraz w całości wpisane jest na Listę Światowego Dziedzictwa UNESCO. Jest to także obowiązkowy punkt na kulinarnej mapie kraju: restauracji, kawiarni, barów, piekarni, winiarni o różnym standardzie jest bez liku. Jednak każdy odwiedzający powinien pójść na targ spożywczy Is-Suq Tal-Belt.

Jest to miejsce, w którym nie tylko można spróbować jednych z najsmaczniejszych dań w kraju, ale także poczuć atmosferę fascynującej przeszłości stolicy.

Targ został zbudowany w XIX wieku jako pierwszy na Malcie budynek wykonany w większości z żelaza. Do dziś mieszkańcy kupują makarony i przetwory owocowe pod arkadami starych ruin, a nowoczesne wnętrza eleganckiego supermarketu odzwierciedlają jego barwną historię. Na górze targu znajdują się restauracje, w których można spróbować najlepszych i najświeższych dań kuchni maltańskiej: od świeżo złowionych ryb, sera owczego po luksusowe lody.

      Zdjęcia: Malta Tourism Authority


Stowarzyszenie Dziennikarzy Podróżników GLOBTROTER

Booking.com